Ja nie gotuje ,przecież :P
Biszkopta ,albo jakieś z owocami to upieke.Ale nie mam miksera tutaj ,a ręcznie kręcić nie będę.
Ale dziś był prawie rozwód tak mnie wqr..ł od samego rana ,że mialem ochote go walnąć patelnią.
Boże czuje się jak na koncercie.Kaja skuczy przez sen ,Czarek warczy ,Lucas oddycha jakby się dusił a ten największy debil chrapie jak 80letni chłop...A ja musze psuć se słuch i spać ze słuchawkami w uszach :/