[b]Gatka[/b] link do tego tematu na innym Forum juz dawałam. Fakt, ja odpuściłam spacery z moimi psami od 8 miesiąca. Tobie też to radzę. W domu jak pisałam są 2 boksery. Jedyne co zrobilismy to zakupilismy w IKEA bramkę w drzwi po to, ż eby dać psom czas na przyzwyczajenie się do płaczu dziecka. Po 2 tygodniach psy chodiły już luzem cały dzień. Na początku bramka była po to, żeby zbyt gwałtownie nie ragowały. A teraz tez się przydaje. Nasze psy nie bardzo sie cieszą jak przychodzą obce osoby i zaglądają do Szymka. Wtedy brameczka jest OK.
Od samego początku, czyli przyjścia do domu ze szpitala, psiaki powąchały Szymka. I tak robiły codziennie rano, jak wstawaliśmy. Po 2 tygodniach pozwoliliśmy im na "asystowanie" przy kąpieli, trzymają cSzymka na rękach głaszczemy psy, nie ma jakiejkolwiek zazdrości.
Gatka, mieszkamy w bloku, na wielkim osiedlu, nasze psy wychodza rano i dopiero o 16 tak, jak pracowaliśmy oboje. Po południu wychodzą na szaleństwa i długie spacery.