Widzę, że temat już dość stary, ale chciałabym go odswieżyć :D Mój Niki jest oryginalny. Ma taki nawyk: Nikuś załatwia się na dużym drewnianym tarasie, juz od początku go sobie upodobał, szczekał przed wejsciem na taras. Sprawę ułatwiło ,,wyjście" które kupiłam w zoologicznym. Na początku miał problemy z wychodzeniem, ale juz jest dobrze. Przejdźmy do nawyku :) Gdy łobuziak złapie rzecz, której nie wolno mu ruszać to czym prędzej ucieka na taras i zbiera swoje ,,skarby" w ulubionym miejscu. Wczoraj znalazłam tam: mój korektor, auta brata, butelkę siostry (mam 2-letnia siostrzyczkę), moj wisiorek (eh...) i wiele innych rzeczy. Nauczył się także wychodzenia co minutę na taras i domagania się ciasteczka (gdy go uczyłam wychodzić to je dostałam) irobi tak aż mu się nie znudzi :) Jak chyba kazdy Yorczek wścieka się także po kąpaniu, ale wyciera sie zazwyczaj o zasłonę. Czy wasze pieski jedzą śnieg? Bo moj go wprost UWIELBIA :wink:
Gdy chce się bawić przychodzi do mnie z zabawką i cichutko warczy, jakby walczył z kimś, kto chce mu ja zabrać, ociera się o moje nogi itd. :) Dopóki nie rzucę mu piłki chodzi tak za mna cały czas :D