Witam,
Milosnikow foksterierow jak na lekarstwo, wiec mam nadzieje, ze moja obecnosc poprawi statystyki ;-). Przez 12 lat bylam bardzo szczesliwa posiadaczka foksa. Jego historie opisuje w dziele Teczowy Most - post Pozegnanie. Korek zaszczepil we mnie tak wielka milosc do tej rasy, ze nie wyobrazam sobie domu bez foksteriera. On na zawsze pozostanie w moim sercu, ale jest tam tez miejsce dla nowego malucha. Daltego jutro jade wybierac pieska :-)). Jestem umowiona z Pania z hodowli a losy szczeniaczlow sledze od samego urodzenia. Skonczyly juz 3 tygodnie i moge wybrac jednego z dwoch pieskow, pozostale dwie to suczki. Co prawda przyjdzie mi jeszcze poczekac miesiac zanim zabiore go do domu, ale juz nie moge sie doczekac