Minio
Members-
Posts
763 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Minio
-
Airedale terier już bezpieczny - wpłać złociaka na Dziadzia :)
Minio replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aluzja']Hejo, Generalnie co do schronisk to mam swoje zdanie.Uwazam,ze ni epowinno sie tam zawozic wszystkich zlapanaych zwierzat .NIektore sobie zyja na wlasnych terenach..maja nawe "domy' jako takie,maja wlasne rewiry i nikmu nie przeszkadzaja.Sprowadzanie ich do schroniska to bestialstwo.pozdrawiamy[/quote] właśnie odpowiedziałaś na nurtujące mnie od roku pytanie . :roll: -
Airedale terier już bezpieczny - wpłać złociaka na Dziadzia :)
Minio replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aluzja']Hejo, U nas w schronisku byla przez jakis czas inna sytuacaja -jeszcze bardziej karygodna.Pani weterynarz tam pracujaca miala idee fixe.Otoz kryla niektore suki bo twierdzila,ze szczeniaki lepij sie sprzedja niz psy starsze.Taki hodowca amator.Beznadziejne prawda? [quote] I straszne :crazyeye: -
Airedale terier już bezpieczny - wpłać złociaka na Dziadzia :)
Minio replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
[B]Dominika [/B]Jednak fakt jest faktem. Zasady powinny być inne. Jeśłi tak jest w schroniskach , o których piszesz to niczym się nie róznią od "schroniska" Violetty Villas. -
Airedale terier już bezpieczny - wpłać złociaka na Dziadzia :)
Minio replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
[quote name='D0minika']Dokładnie, w praktyce to wygląda całkiem inaczej. Słyszałam, że są schroniska, które kastrują psy i sterylizują suki... Ja znam takie, w których się tego nie robi, mało tego, psy i suki trzymane są w tych samych boksach, a że suka ma cieczkę i wszystkie psy ją kryją? No cóż, co oni mogą na to poradzić... Zawsze myślałam, że to priorytet w schroniskach, żeby nie dopuszczać do tego, żeby więcej bied takich było... quote] Trochę mnie zdziwiłaś tą informacją..:crazyeye: Wydawałoby się , że schroniskom powinno zależec aby psy się w nich nie rozmnażały. Do pewnego czasu wpłacam pieniązki na schronisko , mamy pod opieką jedną suczkę , tzw wirtualna adopcja .Mam nadzieje , że w tym schronisku są zachowane pewne zasady. -
[quote name='Flaire']Ja jeszcze dodam, że są poważani szkoleniowcy, którzy twierdzą, że to niemożliwe. Że pies sportowy, aby prezentować najwyższy poziom, musi być trzymany w kojcu, i że taki pies nie ma wersji on-off, jest tylko wersja on. Słyszałam między innymi (od osób powołujących się na poważanych szkoleniowców - więc z drugiej ręki - trudno zgadnąć, na ile powtarzali ze zrozumieniem) że psy, które trenują posłuszeństwo na najwyższym poziomie muszą, gdy są "na luzie", ciągnąć na smyczy... Dla mnie osobiście pies ciągnący na smyczy jest nie do przyjęcia (szczególnie na śliskich warszawskich chodnikach... :roll:), więc wierzę, że nie musi tak być. Ale póki co, moim psom daleko do tego najwyższego poziomu.[/quote] No to ja mam psa na najwyższym poziomie ;) ;) bo jak idziemy na szkolenie to ciągnie , że nogi bolą ;) ;)
-
Airedale terier już bezpieczny - wpłać złociaka na Dziadzia :)
Minio replied to dziuba's topic in Już w nowym domu
Niestety pod słowami Aluzji musze się i ja podpisać . Niestety bo wolałabym ,żeby było inaczej. [B]Borsaf [/B]schroniska po przyjęciu psa i po przebytej kwarantannie poddaję się sterylizacji. U VV wszystko było postawione do góry nogami. Psy głodowały i rozmnażały się same. Nie o to chodzi . Jest taki powiedzenie : Jeśli uratujesz człowieka jesteś za niego odpowiedzialny. To samo tyczy sie zwierząt. Jeśli ktoś bierze się za taki sposób pomocy musi sobie zdawać sprawę z problemów jakie go czekają i odpowiedzialności jaka sie z tym wiąże. -
[B] Kardusia [/B]żeby tak padalca potraktować ...:razz:
-
[B]Kardusia [/B]z tą żmiją jest bardzo prawdopodobne. W Polsce jest ich z roku na rok większa populacja. Wprawdzie dla dorosłego człowieka podobno jad naszej rodzimej żmiji nie jest groźny ale dla dziecka już istnieje zagrożenie. Poza tym występuje czynnik alergiczny.
-
[quote name='coztego']A co Cię przeraża w kiszonej kapuście? :evil_lol: Kiszona kapusta to przysmak dla piesów. Filip - niejadek - za kiszoną kapustę dąłby się pokroić. O Kresce nie wspomnę, ale ona dałaby się pokroić za wszystko :evil_lol:[/quote] Bo przypomniała mi się opowieść mojej kuzynki wet jak ratowała psa , który połknął pończoszkę pańci. Właścieciel nie zgodził sie na operację więc przyjeli wszelkie metody tradycyjne. Dieta z kapusty kiszonej. No i po pewnym czasie pies ją po prostu wyrzucił gazami ( żeby nie napisać wyp....ł) :lol: :lol: :lol:
-
[quote name='niedzwiedzica'] [B]Raider's [/B]-Ania, piszi, pażałsta po russkomu jazyku :diabloti: :modla:ja niemnożko tolko paniała. czto ty dumajesz :-( [B]Minio[/B]-superasne twoje śnieżne potwory :loveu: ta radość na paszczach i wzajemne podgryzanie się :loveu: jakbym moje dziewczyny widziała , bo Kokę śnieg odmładza i zachowuje się jak szczenior :p [/quote] Po ruskomu to i ja paniaju. ;) Ja śnieg tak odmładza to może i ja wrzuce twarz na śnieg :lol: [B]Jura [/B]koniecznie
-
[quote name='Kardusia'][B]Wojtek [/B]- mojej pomogło i to z doskonałym dodatkowym efektem odchudzenia suki. Cyce zostały w naturalny sposób wysuszone, a miała bardzo dużo mleka. Nawet sama sobie odsysała z tych, do których mogła sięgnąć :shake: U nas zasuszanie pokarmu dietą warzywną wg Flaire - trwało 14 dni. Jestem jej bardzo wdzięczna za tę metodę :loveu:. Dawałam jeść raz dziennie głównie gotowane na parze: cukinia, ogórek zielony, kalafior, brokuły; surowe pomidory (bez skóry) - jako przekąska; dostawała też kiszony ogórek i odrobinę kapusty kiszonej (dla równowagi kwasowości w żołądku). Woda stała do picia non stop - ale suka nie miala w ogóle pragnienia. W drugim tygodniu czasami dorzucałam do parowara szpinak mrożony, do michy dodawałam gotowanego buraka w plastarch i na samym końcu dołożyłam marchew - surową lub got. na parze. Z tej diety schodzilam stopniowo - mieszając suchą z warzywami. Teraz już je normalnie. Ani razu podczas tej diety nie zdarzył sie luźny storczyk. Teraz tez normalne są. W czasie diety - nie wolno nic innego podawać suce. Jak bardzop glodna - to dać kawałek warzywka - ale żadnych mięsek - czy smakołyków. Suka po tej diecie ma ogromy temperament, jest bardziej energiczna, uśmiechnięta od ucha do ucha, skacze jak świerszczyk :multi: i nie puszcza wiatrów. Ze stosowania tej diety jest potrójna korzyść: wysuszenie gruczołów ze zbędnego pokarmu, poprawa kondycji psa i oczyszcenie organizmu z toksyn :lol:. Wojtek - warto - polecam :loveu:. Aha - zapomniałam dodać, że w czasie urojonej zlikwidować suce wsie maskotki, pluszaki, piszczałki itp...[/quote] ta kapusta kiszona mnie troche przeraża:crazyeye: Ale chyba musze zastosować .
-
[quote name='Flaire']Kardusia, czytałam i nie mam pojęcia. Nadal mi na ukąszenie węża pasuje... Szczególnie, że miejsce ukąszenia jest typowe dla węży (pies poluje na węża i zostaje ukąszony w fafla). Podpytam się mojego weta, ale teraz jest na urlopie...[/quote] Nie wiem za bardzo o co chodzi ale jesli w rejonie Polski to może być tylko żmija . Węży u nas groźnych nie ma, a żmij całkiem sporo.
-
[quote name='Jura'][B]Minio[/B], dzięki za fotki. Ale macie fajnie. Niestety u nas już nie pada śnieg, ale deszcz i jest najohydniej jak można. Sucz klapł totalnie, nawet przespała godzinę serwowania michy. Wczoraj było totalne wariactwo w śniegu. Dzisiaj też. I szkolenie w nietypowych warunkach przy drodze, bo teren, gdzie zwykle ćwiczymy zaśnieżony. Przewodnicy z psami przy nodze stali w rządku. Ja wyszłam przed ten rząd, Fredzia została tak, że mnie nie widziała. Po przywołaniu "Do mnie" mój genialny pies, dał gazu najkrótszą drogą, tzn. pomiędzy przewodnikiem i psem, którzy stali przed nią . Strasznie lubię to chodzenie na szkolenia i w ogóle robienie czegoś z psem. Nie wszyscy rozumieją po co szkolę taką starą krowę, (która niestety nie jest i nie będzie w pełni psem posłusznym). :evil_lol: Fredzia też uwielbia szkolenia, w imię parówek :evil_lol: i trochę dlatego, że razem nam wesoło.[/quote] [B]Jura [/B]Ja Ciebie roazumiem. Też zamierzam szkolić starą krowę. :lol: Zapraszam na specery po mareckich lasach.
-
[quote name='Flaire'] Minio, to przykre, że nie wiedziałaś o terminarzu zajęć... :-( Nie dostałaś sms-a od Małgosi? Lepiej do niej zadzwoń, bo następne zajęcia chyba dopiero 11. (Gdybym wiedziała, mogłybyśmy się spotkać we dwie i poćwiczyć!) Zdjęcia piechów cudne!!![/quote] Wczoraj się spóźniłam. Pewnie jak zwykle czegoś nie dosłyszałam. :p :p Rodzina przywykła , nawet się nie zdziwili jak wpadłam do domy wczesniej. Tylko suki mi było żal bo ona wręcz biegnie na te zajęcia. Dziś miała takie rozczarowane oczy jak zobaczyła , że jest sama. Musiałam jej zrekompensować spacerem do lasu.
-
To pewnie i do nas koniec zimy niedługo zawita . Aktualnie pada śnieg.
-
[quote name='nadzieja']ciekawe czy po tech wet. rowniez mozna sie na ten kierunek zapisac?[/quote] Myśle , że jeśli podyplomowe to chodzi o dyplom ukończenia studiów. ;) Ale możesz sie dowiedzieć.
-
[quote name='Kostek']Minio wydzial to jest Nauk o Zwierzetach a nie zootechniki;) no i niestety ale w akademiku trzymac psiakow nie mozna:( sama sie temu dziwie no ale uczelnia rolnicza nie musi sie rownac z tym ze lubi sie zwierzeta... co do tych studiow podyplomowych szczerze to jestem sceptycznie nastawiona,jakos nie bardzo mi sie to widzi a i czy gdzies sa dostepni wykladowcy?przeg;adam stronke i nie widze:([/quote] dobra ... za moich czasów było to zootechnika:lol: stara jestem.
-
[B]Wojtek [/B]cosik mała ta chałupka;)
-
My dziś raniutko wskoczyłyśmy do samochodu i popędzidziłyśmy na szkolenie. Pies radośnie pobiegł na miejsce a tam pusto . Okazało się ,że szkolenia nie ma. No i postałyśmy sobie same na boisku . Ja i Vanilka:p :p :p NIe ma jak niedzielna pobudka o 7 rano. [B]Zach [/B]czy dobrze czytałam ? Zaczęłas jazde figurową na lodzie uprawiać ? Skąd dziewczyno czas na to jeszcze bierzesz? Uważaj na plecy .:lol: :lol: :lol:
-
[quote name='Raider`s Antania']:lol: Mój Polski jest dużo gorszy niż Rosjanin. przebaczać:evil_lol:[/quote] [B]Raiders[/B] Liczy się dobra wola, damy sobie rade . :lol:
-
[quote name='gonpak']Raider's trochę ten twoj polski jezyk dla mnie niezrozumiały nie za bardzo wiem o co ci chodzi:lol:[/quote] Ja też się trochę pogubiłam :lol:
-
[quote name='coztego'][B]Minio[/B], dlaczego nie widzę Twoich fotek? :([/quote] Nie wiem :shake:
-
Zresztą gdybyś przejrzała nazwiska wykładowców , to zorientowałabyś sie ;) Osoby raczej znane w światku kynologicznym
-
[quote name='Bejka']Róznież jestem bardzo ciekawa Waszych wrażeń, relacji, opinii. Sama właśnie studiuję podyplomowo "Psychologię zwierząt" w Szkole Wyższej Psychologii Społecznej w Warszawie, ale jak na razie, było bardzo mało zajęć o psach. Wielu studentów się zraziło[/quote] Nie wiem kto takie zajęcia prowadzi w Szkole Wyzszej Psychologii Społecznej ale wydaje mi sie , że owe zajęcia powinni prowadzić ludzie mający dużą wiedzę na ten temat:crazyeye: Zapewniam , że SGGW ,wydział zootechniki jest posiada wykładowców z taką wiedzą.
-
Dzis po szkoleniu zabrałam jeszcze cała trójke psów na spacer do lasu. A teraz mogę tylko krzyczeć: Jejuuu ! Jak mnie plecy bolą...!:placz: