Jump to content
Dogomania

Minio

Members
  • Posts

    763
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Minio

  1. [b]Mokka [/b] Prawdopodobnie w Markach ale tak naprawde to cała praska strona Warszawy jest niebezpieczna jeśli chodzi o babeszję.
  2. [b]Ina[/b]Nerki w porządku , robiliśmy badania krwi . Za to wątroba troch naruszona , mam nadzieje , że tylko chwilowo.
  3. Dziekujemy wszystkim za kciuki i łapy . :lol: Korka ma sie lepiej zaczyna jeść i dziś nawet szczeknęła :lol: Jak dobrze pójdzie to jutro zakończymy leczenie . Choć Kora jest jeszcze fizycznie słaba. [b]borsaf [/b]Dzięki z namiary. Podobno koty nie łapią babeszji ( kleszcze chyba tak ) . Wet powiedział, że zagrożone są konie, krowy i psy. A ja się zastanawiam czemu tyle biegających wiejskich burków nie choruje? Na łące śpi pies pilnujący koni. Cały czas siedzi w tych kleszczach i nic . :o A my dwa razy poszliśmy na łąkę i proszę jak się skończyło... [b]Jura[/b]Kurcze moje suki są lane płynem zabezpieczającym raz w miesiącu ale podobno kleszcze uodparniają sie . Mieszkamy w Markach - to po praskiej stronie Warszawy .
  4. Babeszja to straszne świństwo jest. :evil: Teraz to dopiero będę się bała gdziekolwiek z psami wyjść. A na dodatek weterynarze straszą , że kleszczory uodporniły sie na środki dlatego jest tyle zachorowań nawet u systematyczne zabezpieczanych psów. I co tu robić?? Dowiedziałam sie w lecznicy , że na Ukrainie podają w okresie letnim zastrzyki z lekarstwa ( nazwy oczywiście nie znam) na babeszję. Trochę drastycznie , lek jest bardzo mocny. Słyszeliście coś na ten temat?
  5. [quote name='Flaire']Minio, trzymamy mocno kciuki za Korę! Dortmundu, ma maleńką poczekalnię (5 krzeseł) i ogromne zaplecze. Wszystko odbywa się podobnie jak pamiętam z USA, czyli, między innymi, nikomu do głowy by nie przyszło nawet pytać, czy można ogolić łapę do pobrania krwi - łap się po prostu nie goli. Wszelkie instrumenty (łącznie z wacikami do pobierania wymazów do cytologii) są zapieczętowane w sterylnych opakowaniach. Jak narazie nic nie zapłaciłam - rachunek płaci się pod koniec. Dzielnica Dortmundu, w której mieszkam, w ostatni weekend obchodziła 855-lecie swojego powstania i był wielki festyn, któy trwał od czwartku do niedzieli. Pozamykali ulice dojazdowe do centralnego rynku i poustawiali rozmaite stragany, gdzie demonstrowali życie ileśtam lat temu - taki śródmiejski skansen. Byli rozmaici rzemieślnicy, ale również zagrody ze zwierzętami domowymi. Misia miała więc okazję zaprzyjaźnić się z kozami, kaczkami, świniami, kurami, itp. Chyba połowa publiczności była przebrana w stroje, albo ludowe, albo starodawne. Piwo wszędzie, sporo taniego ulicznego jedzenia, więc wczoraj dopiero po raz pierwszy musiałam jeść w restauracji (bo festyn skończył się w niedzielę). :D[/quote] A ja płacę co wizytę , łapa i ucho Kory piknie wygolone !! :roll: Liczymy na ciekawe zdjęcia , właściwie to chyba jakis olbrzymi album .
  6. Pan wet powiedział , że gorączki nie ma, a wątroba wraca do normy. Kora jest jeszcze osłabiona więc kroplówki 2x dziennie . Waży 17 kilo :evil: Mieliśmy okazję pierwszy raz jechać autobusem :lol: To była dopiero jazda. PO południu znowu jedziemy , ciekawe kiedy dostanę kartę stałego klienta ze zniżką?? :o
  7. [b]Ina[/b] W nocy Kora miała dużą gorączke , teraz chyba jej spadła. Zaraz jedziemy na kroplówę, bo słabe ma wyniki krwi i podnieść psiaka trochę fizycznie trzeba. Wzięłam zwolnienie lekarskie :evilbat: , urlop wykorzystałam już daaawno.... Własciwie dziecko mi trochę pomogło , mamusia zmusiła do symulacji Nie ma jak wspólne rodzinne działanie w imię wyższych spraw. :wink:
  8. Dzięki za słowa otuchy. Właśnie wróciliśmy z wieczornej dawki kroplówki. Niestety w naszej kroplówkowej gromadce było sporo psów z babeszją. Wet powiedział , że teraz jakiś wysyp jest, bo coraz więcej psów się zgłasza. My nie mieliśmy gdzie się usadowić na nocne czuwanie. :x
  9. Wczorajsze badanie było z krwi obwodowej, a ze to był początek choroby to nie wykazało w wyniku nic :cry: Niestety dzisiejsze wyniki są o wiele gorsze , płytki krwi poszły w dól :cry: Na szczęscie weterynarz powiedzial , że watroba jest tylko lekko powiększona i prawdopodobnie nie będzie skutków trwałych.
  10. [b]Flaire[/b] Jak miło !!! Ciekawa jestem co z Misią ??? Jak zabieg??? My walczymy z babeszją. W sobote KOra cos jeść nie chciała, wczoraj gorączka i strasznie osowiała , pojechaliśmy do weterynarza ale w badaniach krwi nic nie wyszło oprócz tego , że wyniki sa na niskim poziomie normy . Dostała antybiotyk , leki przeciwzapalne i gorączkowe ale w nocy nastąpiło pogorszenie . Dziś o 7 .00 rano pojechaliśmy do trzeciego z kolei weterynarza( opisuje skrótowo) znowu badanie krwi , tym razem z ucha i wyszło , że kleszcz :cry: Mimio wszystkich zabezpieczeń .
  11. A nasza Kora jest chora . I lezy podłaczonado kropl :cry: owki Bardzo nam smutno .
  12. [b]zachraniarka [/b] Twój Ludwiś to bardzo ,bardzo fajny psiak. Mnie sie szczególnie podoba ogon (pewnie dlatego , ze nasz KOrka też ma kręcony )
  13. Co tu gadać . Jeśli sa tacy co prostują ogony, to czym w porównaniu z przecinaniem ściegien jest farbowanie??? Ludzie dzielą sie na uczciwych i nieuczywych , w każdej dziedzinie.
  14. A ja się przyznaję . Moja korka jest ufarbowana bo dziecko jej łeb czarnym markerem pomalowało :lol: I ten kolorek wcale nie chciał się zmyć :lol:
  15. Flaire to z zaskoczenia . Niby wyjeżdza ale rozstać sie z nami nie może :lol:
  16. [quote name='zadziorny'][b]Minio[/b] - piękne fotki i piękna sunia :lol: Mam tylko jedno pytanie: czy Kora oblewała swoje urodziny płynem do spryskiwaczy? :wink: :lol:[/quote] Wiedzialam .... Jak mój stary... Od razu zauważył ten płyn do spryskiwaczy. :lol:
  17. [quote name='INA']Minio - spójrz na nasze aviatarki, rodzeństwo obok siebie 8) nawet podobieństwo jest :lol:[/quote] Tylko Korka troszkę mniej dojrzała :lol: Zobacz jaka jeszcze niewybarwiona :evil: Jakby kask na łbie przez zimę nosiła
  18. [b]Flaire[/b] POszło. Mam nadzieje , że poczta wytrzyma. Jakby co - krzycz. Bedę ciąć :lol:
  19. Jestem bardzo ciekawa całego przedsięwzięcia. Flaire wysłać Ci zdjęcia z wystawy? Jeśli tak to potrzebuję adres mailowy .
  20. [quote name='Flaire'] Uff, my jutro wyjeżdżamy do Dortmundu i już zaczynam się trochę denerwować... :roll:[/quote] [b]Życzymy powodzenia![/b] Oby Misia wielu potomków doczekała
  21. [b]aga_ostaszewska[/b] Ładne mi maleństwo :lol: wczoraj oglądałm zdjęcia jak była malutka ale mi się psiór zmienił :lol:
  22. Albo mogę wysłać na skrzynkę pocztową . Mam zdjęcia Flaire , chyba Pszyma ( nie znam osobiście więc mogę się tylko domyślać) i Czapli . Lub wyślę wszystkie Flaire :lol:
  23. Czekają jeszcze zdjęcia z wystawy do wklejenia :oops:
  24. [b]Flaire[/b] Myśłałam , że już wyjechałaś . Tak naprawdę było moje przygotowanie do wystawy w Warszawie. :lol: Ale niestety nic z tego nie wyszło. Właściwie kiedy wyjeżdżasz z Misią?? Zdążymy się spotkać przed wyjazdem? [b]Ina[/b] U mnie trymowanie trwa wieki. Jak widać po minie Kory , ma pańci serdecznie dosyć :evilbat:
  25. [b]A oto nasza KORA w swoje 1-sze urodziny[/b] :new-bday: [img]http://www.airedale-terrier.webpark.pl/kor1.jpg[/img] [img]http://www.airedale-terrier.webpark.pl/kor2.jpg[/img] [img]http://www.airedale-terrier.webpark.pl/kor3.jpg[/img] [img]http://www.airedale-terrier.webpark.pl/kor4.jpg[/img]
×
×
  • Create New...