-
Posts
336 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Dalma&Maja
-
A jednak Wind nie pogardzi ciemnym blondem... :evilbat: :lol: Dbsst, zgłoś się po raz drugi... 8)
-
Wind, niektórzy rodzice to by pewnie bardzo chętnie taką zgodę dali. 8)
-
A ten króliczek to od Aggi dla Pay'a. 8) Mam rację? :lol: Dziewczynki, pokazywać się! :D No i panowie oczywiście też, ale ich tu brakuje niestety...
-
[quote name='Wind'][b]Dalma,[/b] Bez komlepksow prosze :D Przeca pisalam, ze kazda Dogomaniaczka piekna jest! :) :) I Ty tez! :) [/quote] Jak każda to i ja? 8) [quote]Mialam jednak nadzieje, ze po ciemnoblond dbsst, obfoce albo jakas blondynke, albo jakas kruczoczarna brunetke :-) Tak dla kontrastu i uskuteczniania moich wizji. :)[/quote] Nie martw się Wind, przeca mnie obfacać nie musisz, nawet bym tego nie zaproponowała... :roll:
-
Karygodny jest sam fakt, że pracownicy schroniska zatajają chorobę zwierzęcia... :o :roll: W tej sytuacji cena jaką chce otrzymać schronisko za zwierzę jest bez znaczenia... :-?
-
Dbsst, tyle tu pięknych kobet, że ja sama nie wiem po co tu się pchałam... :lol: 8)
-
Wkleję fotki, chociaż szans i tak nie mam żadnych... :roll: [url]http://img26.exs.cx/img26/7738/skanuj00015jg.jpg[/url] [url]http://img26.exs.cx/img26/483/skanuj00030vy.jpg[/url] Te są niestety niezbyt aktualne (patrz wyżej :wink: ) A to z roku 2004 :D [url]http://img209.exs.cx/img209/8543/olgaprzerobka7ou.jpg[/url] Ja nie mam na co liczyć, ale jak już mamy na forum artystkę Wind to po prostu spytam o jej zdanie na mój temat...? :wink: Dalma :oops:
-
Anabelko, tak. To sprawka filmów '101 dalmatyńczyków' i '102 dalmatyńczyki'. :roll: Ludzie wzięli to co zobaczyli w filmach za dosłownie... niestety. :(
-
Niestety, zawsze będzie niesprawiedliwość na świecie... :( Na szczęście takie przypadki, o których pisałam nie zdarzają się bardzo często.
-
Po prostu wszystkie zdjęcia OCH i ACH. :lol: :lol: Souris i Cola, pokazujcie fotki. 8)
-
Te ostatnie zdjęcia cuuuuuuuuuuudne! :angel: Wind, wklej więcej fotek, jakichkolwiek, byle można było je oglądać... :wink: Dbsst, po raz kolejny mówię, że jesteś świetna. :) Brawa dla obydwu artystek!! :P Wind, może napisz jakie warunki (dokładniej :wink: ) musi spełnić kandydatka....
-
Odświeżam. :) U mnie w okolicy dalmatynów jest trochę, ale żaden z nich z rodowodem. Tzn. na pewno rodowodowe są w Gdańsku, ale nie te, które bliżej poznałam (czyli te, z ktorych właścicielami rozmawiałam, choćby chwilę). A jeśli ludzie mają produkować dalmaty o spaczonej psychice i wyglądzie to lepiej żeby dalmatków było tyle ile jest w tej chwili. :wink:
-
[quote name='alina71']Pewnie lepszym rozwiązaniem byłoby obniżenie podatku i więcej osób by płaciło, ale cóż nikt na to nie wpadł jeszcze.[/quote] W niektórych miastach podatek za psa wynosi albo symboliczną 1 zł., albo 0 zł, inaczej mówiąc NIC. :wink: Więc są tacy, którzy na to wpadli. Tylko, że tak naprawdę lepiej już gdyby podatek wynosił 10 zł. (też niewiele), może wtedy ludzie chcieliby płacić. A kto ruszy się z domu (chyba, że i tak wybiera się tam, gdzie może uiścić opłatę) aby wpłacić złotóweczkę...? Generalnie jest to śladowa ilość...
-
Ja pierwszę słyszę żeby surowicą (jaką?) psa odrobaczać... :o [quote] Wiem ze w jednej hodowli odrobaczane sa pieski surowica (jaka nie wiem). Nie szczepi sie psiakow na nic tylko ta surowica.[/quote] W ogóle się psów nie szczepi...? :roll: Na odrobaczenie można psu dać np. Pratel (do kupienia u weta, który też zdecydyduje co podać).
-
Dziękuję Gwarek :D [quote]Nie możesz jednak twierdzić, że psa jakby nie było. Niektórzy maja życzliwych sąsiadów [/quote] Kwestia życzliwych sąsiadów to odrębna sprawa. :lol: Chodziło mi o to, że jeśli pies nie jest nigdzie zarejestrowany, czyli nie jest odnotowane jego istnienie :wink: to bez 'pomocy' np. sąsiadów nikt się o tym nie dowie. 8)
-
Po prostu genialne!!! :P :D Genialna Wind, genialna Dbsst. :angel: Eh, żebym to ja miała możliwość wzięcia udziału w TAAAKIEJ sesji, ach to by było coś... :roll:
-
Oj wielki... :lol:
-
Dbsst, ale Ty jesteś piękna!!!!! :angel: :wink: :P Więcej fot Wind, proooszę. :wink: Kurcze, też bym chciała kiedyś wziąć udział w takiej sesji... :oops: :fadein:
-
Niestety czasami kierownik schroniska ustali sobie jakieś horrendalne stawki. :roll: I cóż na to poradzić? :( Części ludzi po prostu nie stać wtedy, aby wziąć psa ze schroniska i tym samym czasem uratować mu życie... :( Najczęściej dotyczy to psów rodowodowych, były przypadki, że schronisko żądało nawet i 1000 zł. za takiego psa.
-
O, właśnie taki temat mnie interesował. :) Jeśli pies nie jest zarejestrowany w ZK, ani nie ma wszczepionego mikrochipa, czyli tak jakby go nie było :wink: to tak naprawdę jeśli ktoś płacić nie chce to nie zapłaci tego podatku i raczej nic go za to nie czeka... Ale jeśli psiak jest zarejestrowany to jeśli pieniążki nie wpłyną na konto to od razu (niestety :wink: ) wiadomo. I teraz pytanie, czy jest jakaś ustawa traktująca o tym, że można psa takiemu komuś odebrać? Czy po prostu wysyłane są ponaglenia, a po kilku takowych, jeśli się na nie nie zareaguje człowieczek musi płacić grzywnę? 8) Jeśli ktoś wie jak to jest to proszę o odpowiedź. :D
-
Suuuuper!! :D :) :P Ojj, jak ja wytrzymam tyyyle czasu bez zdjęć...? 8) :lol: A Basenji nie pochwali, może co najwyżej delikatniej skrytykować. 8) No, już w ostateczności gdyby był aż tak baardzo zachwycony może nie powiedziałby nic negatywnego wcale. :wink:
-
Świetnie Dbsst! :D Tak właśnie myślałam, że Ci się spodoba i będziesz baaardzo zadowolona. :P Czekam na zdjęcia, Wind zlituj się i wstaw je dzisiaj, a nie w weekend... :wink:
-
Dbsst, trzymam kciuki z całej siły i czekam na wynik efektywnej pracy :wink:
-
Wszystkie zdjęcia są suuuuuper!!! :D :P [quote]Uciekajmy stąd, bo nam Manu wytnie [/quote] Co nam Manu wytnie...? :o :wink: :lol: :lol: Ulenko, widzę, że Ty z Gdańska jesteś. :wink: Teraz już się nie wywiniesz i będziesz MUSIAŁA pójść z nami na spacerek. :lol: Z jakiej jesteś dzielnicy? I może więcej info o psiaku? :P Dalma & Maja
-
Jeśli w domu umrze jakieś zwierzę na nosówkę to nie wolno sprowadzać nowych zwierząt do domu (chodzi o te, które mogą chorować na nosówkę) przez conajmniej kilka miesięcy (dużo osób uważa, że ok. 6 miesięcy...), a w tym czasie i tak należałoby zdezynfekować przedmioty, których chory zwierzak używał i z którymi się stykał.