-
Posts
65 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by K.Maciaszek
-
Witam, znam jeden przypadek gdy na grupowym szkoleniu kolczatka podzialala na wszystkie psy super dobrze. Nagle zaczely chodzic elegancko przy nodze- jak marzenie. Instruktor prosil, blagal aby reagowali ludzie na to, ze pies wyprzedza, ze sie smycz napina. Ale gdzie tam- same madrale, wiedzialy lepiej. Chodzily w kolko i sie nudzily: i psy, i ludzie. A ze cale szkolenie bylo mocno pozytywne, bez szarpan i karcenia to nagle zalozenie kolczatek psom spowodowalo, ze ludziska zaczeli patrzec na wlasne psy. ba wiecej, zaczeli wczesniej reagowac zanim pies naciagnal smycz, zaczeli pracowac nachyleniem ciala :) . W ostatecznym wyniku, ZADEN pies nie zostal szarpniety na kolcach, ale wszystkie psy zaczely byc lepiej kontrolowane podczas tego cwiczenia. Czyli tak naprawde- kolczatka pomogla w szkoleniu. :lol: I takie szkolenie na kolcach moge polecac kazdemu instruktorowi :-) Pozdrawiam
-
Dzieki, Sprawdze to. wiem, ze IRO daje uprawnienia do wystawiania psa w kalsie uzytkowej , podobnie jak IPO. Ale musze najpierw znalezc regulaminy. Ale mysliwskie tez daja uprawnienia a nie sa szkoleniami zwiazkowymi...chociaz... aby wziac udzial w konkursie mysliwskim pies musi byc zarejestrowany w Zwiazku Kynologicznym - jest to warunek. Przydaloby sie jakies wyjansienie ze strony komisji szkolenia... Poszperam, poszukam. Moze dojde do jakiejs konkretnej informacji.
-
jest jeszcze egzamin IRO i jest to glownie praca wechowa. Dokladny regulamin IRO znajduje sie na stronie STORAT. Wiem, ze owczarki dzieki IRO moga zdobyc uzytkowosc na rowni z IPO, a nie trzeba ich szkolic do obrony. Samo posluszenstwo i tropienie tam jest. Sedzia uprawniony do egzaminowania wg IRO w Polsce jest tylko jeden - wlasnie w STORACIE. Pozdrawiam
-
mar... po co sobie strzepic klawiature. Zgadzam sie w calosci z twoja wypowiedzia. profesjonalista zostanieprofesjonalista a amatorek amatorkiem. I jestes dla mnei amtorkiem nad amatorki. moze Ty i wiesz jaki szampon jest najlepszy aby pies mial wlosek "w lewo falowany, prawym skretem" lub inna najwazniejasza w psie wiedze. Ale piszac o uzytkowosci jako o wytrychu do czego tam..zbalzniles sie kompletnie i moze odpusc sobie pisanie dalej. To tak - jakbys ocenial zalety samochodu o nazwie mercedes na podstawie ladej farby na zderzakach (odpowiedni wlos), ladnego znaczka na masce , eleganckich obic tapicerki i paru innych tam ..glupot. Czesc mechaniczna nie jest przeciez wazna- tylko wyglad sie liczy- nieprawdaz? Pies to jest charakter i uzytkowosc. A ladny wlos- to tylko dodatek czesto wynikajacy z tej uzytkowosci .Jezeli pomimo tylu argumentow tutaj podawanych nie zrozumiales tego jeszcze to faktycznie- "amatorek zostanie amatorkiem"... To tak jakbys kandydatke na zone wybieral tylko na podstawie finalow Miss Polski. A nie daj Boze gdyby uczac sie do matury miala sobie oczy oslabic i nosic okulary co ja by zeszpecilo- to dla Ciebie powod aby nie zdawala matury - prawda? Bo napisales, ze gdyby PT1 mialo zniszczyc wlos Twojej suczce- to wolisz zostawic ja glupia ale za to piekna. Jestes amatorkiem w dziedzinie kynologii, chociaz znasz sie na suszarkach do wlosow i szamponach i odzywkach... ale o psiej psychice to nawet nie chcesz nic wiedziec- wiec kynolog z Ciebie- zaden. A i hodowca bedzie , co nie wie nic o potrzebach psychicznych psach- do niczego. Masz racje co do tej amatorszczyzny.... nikt amatora w kynologa nie zmieni- i zaden argument nie pomoze. I nie odpowiadaj . Nie warto czytac twoich wypowiedzi.
-
-
-
Specjalistyczne szkolenia dla Labkow??
K.Maciaszek replied to Paula&Marcin's topic in Labrador retriever
No to podaje za "Psy mysliwskie" numer 1/2003 PZŁ Bydgoszcz - Leszek Siejkowski tel. 0604995610, Cala reszta to nora i zagroda dzicza. I Piotrków Trybunalski , telefon podalam w poprzedniej wiadomosci. Tylko tutaj retrievery i farba. Ale poszukaj w Polskim Zwiazku łowieckim oddzial Olsztyn - instruktora kynologicznego (zawsze gdzies taki jest) i z nim omow organizowanie specjalistycznego szkolenia. Mysle, ze nie bedzie trudnosci w zorganizowaniu takiego szkolenia. -
Specjalistyczne szkolenia dla Labkow??
K.Maciaszek replied to Paula&Marcin's topic in Labrador retriever
Specjalistyczne szkolenia dla retrieverow sa prowadzone w kazda pierwsza sobote miesiaca , w Zarzadzie Okregowym PZŁ. Psy ucza sie aportowac kroliki, bazanty, kaczki, tropic itp to co retrieverowi jest do szczescia potrzebne. Telefon kontaktowy : Zbigniew Skrzek 0 44 6465175, podalam ci to co wydrukowano w "psach mysliwskich". Od siebie dodam, ze zajecia sa poprowadzone w bardzo milej , spokojnej atmosferze. Wiekszosc to labradory , chociaz i jakis golden tam czasem zawita. No i oczywiscie caly przekroj terierow , jamnikow na nory i do zagrody.... Naprawde psy maja tam ogromna frajde na szkoleniu. -
Zajecia agillity prowadzi Zdzislaw Nowak na swoim placu szkoleniowym. Ulica Krakowska , zdaje sie ze 48, ale pewnosci nie mam. Wystarczy przejsc sie Krakowska i poszukac przeszkod. Zdaje sie, ze codziennie sa zajecia z agillity.. Pozdrawiam
-
Murka, dla tej suni jest miejsce. Nie jest to kochajacy dom , a raczej stala praca. A to belgowi powinno odpowiadac chyba. Strozowanie w remizie strazackiej, gdzie non stop sa ludzie. Kojec + plac + plac cwiczen dla psa. Bo to remiza ze strazakami od psow poszukiwawczych. Znaja sie na psiakach- krzywdy by nie miala. Tylko, ze nie jest to "kochajacy dom". Daj znac, czy to odpowida opiekunowi psa, bo moze wolalaby dla belguni kochajacych wlascicieli? Prosze o info. Pozdrawiam maciachowa a tutaj zalogowana jako Kola :-)
-
O tym samym- Kolibreku Ale ze byl wujkiem dla Dzidzi - to nie wiedzialam . Czy charakter ma cos w te stronke? Widzialas Kolibra? Najcudniejszy belgijski charrrrrakterrrrrrek :-) Mniodzio. bardzo sympatyczny psiak- wsio z nim mozna bylo zrobic. Zabawy na boisku, posluszenstwo, weszenie. Echh. Pozdrawiam Kola
-
Kasia- Colombo??? Znalam kiedys jednego Colombo OB. Niestety lezy u mnie pod orzechem. Ale to byl maliniak. Dlaczego takie imie? Czyzbys tez go znala? Pozdrawiam
-
Mirka, moze dlatego, ze to tak bardzo przeszkadza innym uczestnikom wystaw. jezeli ONiarze, nie potrafia zachowac kultury wspoluczestnictwa- to moze faktycznie powinni miec wyizolowane miejsca wystaw . Niestety - Zw.Kyn bierze od Oniarzy tak samo dobrta kase jak od innych ras i nie odpusci sobie placacego klienta. Przyklad zachowania ONiarza. W Plocku - facet z piszczalka wpadl do naszego namiotu (przy ringu retrieverow), stanal w nim i zaczal piszczec. Moj pies- szkolony na lup mial w glowie tylko jedno - skoczyc po pilke-piszczalke. Facet powinien byc mi wdzieczny, ze psa przytrzymalam w pore- on trzymal te piszczaca pilke na swojej glowie . Gdybym nie zlapala psa w pore- czlowiek posiadalby twarz w paski- poorane pazurami mojego psa. To nie sa zle kontrowersje- to jest brak kultury i nieliczenie sie z innymi poprzez wlascicieli ONow. Moje slowa prosby do czlowieka , aby wyszedl wreszcie z naszego namiotu i przerstal mi denerwowac psa- zostaly totalnie zlekcewazone. I obiecuje , ze nastepnym razem- nie bede tak spostrzegawcza- pozwole mojemu psu ( 40 kg wagi) skoczyc po piszczaca pileczke. W koncu moj pies siedzial wtedy w odgrodzonym od inych psow namiocie. Mirka wystawianie ONow jest to cyrk mocno przeszkadzajacy innym uczestnikom wystaw. Do niczego jest pies, jezeli nie potrafi klusowac sam z siebie, jezeli "dobiegacz" musi go specjalnie motywowac. Skoro ten pies taki ciaptak- to nie powinien dostac doskonalej i tym samym uprawnien hodowlanych.