-
Posts
4548 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AnkaW
-
Ruda prezentuje sie przepięknie. :lol: A tu Harry Złodziejaszek przyłapany na gorącym uczynku. :o [img]http://img226.exs.cx/img226/3015/zo12dw.jpg[/img] [img]http://img232.exs.cx/img232/5343/zo27fi.jpg[/img] [img]http://img236.exs.cx/img236/5172/zo39md.jpg[/img] [img]http://img239.exs.cx/img239/5561/zo44sw.jpg[/img] 0X
-
Ginka - nic straconego, tyle kotów szuka domku. :wink:
-
Nowa nazwa super, tylko czy jak będzie sama kociomania.pl to nie przeniosą sie tu sami kociarze i jeszcze w dodatku tacy co nie lubią psów?
-
No no Basenji staraj sie staraj. Ciekawe jak będzie wygladała ta wyzszość psa nad kotem. A producent psiej paszy jak zobaczy że to koty żrą to sie załamie i uzna za antyreklamę. Nawiasem mówiąc mój pies żre whiskas i kocia purinę na kłębuszki. Psiej karmy nie chce.
-
Ale co sie dzieje z Mruczysławem? Czyżby tak nażarł się psich chrupek że mu zaszkodziło? :angel:
-
O RANY ALE SIĘ NAOGLĄDAŁAM. Super fotki. :P Musze moje stworzonka znów troche pośledzic z aparatem.
-
A jeśli chodzi o nauczenie że czegoś nie wolno to jest to "BETON' odporny na wiedzę. Stara kocica jak jeszcze żyła to slalomem omijała wszystko nic nie spadło, a on to robi specjalnie. Jak cos położę na stole to zaraz przyleci, jak go przegonie że nie wolno ruszać to tylko czeka kiedy się odwrócę i już to jest na ziemi a on beszczelnie się na mnie patrzy. Jak wezmę ścierke zeby go przegonić to położy się na pleckach i patrzy słudziudkim zezikiem. I zrób cos takiemu. :evilbat:
-
[quote name='KaRa_TC']Jejku ja bym się bała,że kociak spadnie :o[/quote] Nie spadnie nie ma obawy. Jak był mały to zleciał 3 razy. Pierwszy raz nawet nie wiedziałam kiedy i szukałam go dwa dni bo nie potrafił jeszcze wrócić do domu i zamelinował się w piwnicy a w domu wielki płacz do roboty nie poszłam tylko kota szukałam, następnym razem sąsiedzi dzwonili że mój kot wybiera sie na ptaszki w krzakach pod oknem. Teraz już nie spada, wszystko opanował. A co ja się nerwów ojadłam, lato gorąco a ja okna nie mogłam otworzyć. Drutem kolczastym nawet okręciłam barierki i nic, nie było na niego rady. Najlepiej jak ludzie przylatywali ze strachem w oczach ze kot za oknem, pukają do drzwi a tu kotuś pod nogami juz im się łasi. :oops:
-
A tu znowu "grzeczny" Harry na wybiegu [img]http://img215.exs.cx/img215/4883/ho8ch.jpg[/img] [img]http://img218.exs.cx/img218/3738/ho20gk.jpg[/img] A te poprzegryzane sznurki to też jego robota.
-
No to idę sprzatać, właśnie lotem ślizgowym zleciała "sama" ze stołu szklanka. :evilbat: 0X
-
A jeśli chodzi o aportowanie to faktycznie niektóre koty potrafią. Siostra miała kiedyś kotkę persa i ona uwielbiała aportowac. Tylko najnepiej lubiła łańcuszki, druciki coś metalowego.
-
Harry niestety nie jest grzeczny, nic nie może leżeć ani na stole, ani wystawać z półki, nie mówiąc o kwiatkach na parapecie. Wszystko zaraz jest na ziemi. Beszczelnie patrząc w nasze oczy podejdzie i zrzuci łapą no i oczywiście zaraz wieje. Teraz jak jest pies to mają spółkę. 0X Kot zrzuca na ziemię a pies roznosi na strzępy. Co prawda jest z tego jeden pożytek, nic się nie poniewiera, wszystko jest pochowane. Tylko jednego mi brak - flakonu z kwiatkami. :kociak:
-
Ło matko, ty nie wiesz co mówisz. Rozniósłby ci całą chałupę. :evil:
-
A kto by wziął choć kawałek tego potforka zbója. :evilbat:
-
A to strategiczne miejsca Harrego [img]http://img155.exs.cx/img155/3166/k15nf.jpg[/img] [img]http://img155.exs.cx/img155/9417/k23rs.jpg[/img] A tu janioł jakisik nad nim cuwa cy cuś [img]http://img192.exs.cx/img192/2634/k38wh.jpg[/img]
-
O rany, nie było mnie 2 dni a tu tyle zaległości. A czy po tej upojnej nocy RUDEJ i MRUCZYSŁAWA to się coś pięknego i inteligentnego nie wykluje??? :oops: :oops:
-
Skoro koty na wesoło to jeszcze jedno [img]http://img237.exs.cx/img237/4364/kot11la.jpg[/img] :lol: :lol: :lol:
-
Zdjecia śliczne. One tak pięknie pozują że do jakiejś reklamy sie nadają. Ja mojego na polu nie mogę uczwycić bo jak pstryknę to tylko kawałek ogona widać lub nos.
-
[quote name='Asiaczek']Ja tam wierzę w inteligencję zwierzaków: psów i kotów. Nie od razu Kraków zbudowano i one dobrze o tym wiedzą. Dajmy im trochę czasu. Poza tym codzienne czynności działają uspokajająco i tez mają wpływ na zachowanie naszych pupili. A więc nie poświęcajmy im więcej czasu niż normalnie; pojawienie się nowego zwierzaka w domu nie moze wpłynąć na regularny, codzienny tryb spraw domowych. Pzdr.[/quote] Śwęta racja. Jak Gizmol pojawił się w domu to były 2 koty. Jeden dzień fuczały i parskały na niego. Na drugi przylutowały mu delikatnie bo był beszczelny a na trzeci gdy Gizmo przyzwyczaił sie do nowego domu, przydusił jednego i drugiego do ziemi i zaczęła się sielanka. Po tygodniu już ze soba spały.
-
[quote name='Basenji']Specjalnie dla posiadaczy biletów kolejny odcinek (III) przygód Inspektora Piesiaka. Pamiętacie co było w poprzednim odcinku? [i]"Czekaj no, ja cię................" [/i] [img]http://img152.exs.cx/img152/3622/pieskot101lk.jpg[/img] [i]Fuuuuuuuj![/i] Wyjodłował piesiak porażony tajną bronią kociambra! [color=violet][i]Mam to od mojego kuzyna, skunksa![/i][/color] Inspektor zatoczył się i padł bez zmysłów. Mruczysław pomiałkując uciekał, porywając przy okazji kawałek kiełbasy ze stołu.... cdn.... Zdrówko[/quote] :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: A nie mówiłam że w końcu załatwi :2gunfire: psizola. Tylko tak nie do końca.
-
Ślicznoty. Czy one nie odstępują się tak na krok czy tylko do zdjęcia.
-
A jeśli chodzi o dietę po sterylizacji, to pamiętam że ani kotka ani kocur nie chcieli nic jeść chociaz wszystko mieli pod nosem. Same najlepiej wiedzą kiedy zacząć. Nawet Harry wielki żarłok i wiecznie głodny nie ruszył nic przez cały dzień, a później po troszeczku próbował.