-
Posts
4548 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by AnkaW
-
[b]Ress [/b]to jakiś pluszak z obciętą głową leży :lol: :lol: :lol: i resztka łapek jej wystaje :angel: :angel: i dlaczego Buła ugryzła w dooopkę mojego ulubieńca :evil:
-
[b]Iwona[/b] - z tym zostawaniem w domu to też sprawa nauczenia od szczeniaka. Moje zostają same 6 godzin. Siedzą cicho nie ujadają nie piszczą, pytałam sąsiadów czy nie przeszkadzają. Owszem czasem sie zdarza, jak ktoś się tłucze na klatce schodowej lub ulubiony pies sąsiadów z wrzaskiem zbiega na dół :evil: ale są to wyjątkowe sytuacje. Gizmo nie jest psem rozszczekanym, jeśli już to wieczorem jak jest ciemno na polku lubi sobie kogoś obszczekać, nie wiem czy słabo widzi i cykor z niego wychodzi. Natomiast Radar jest psem warczącym. Nie można przy nim oglądac telewizji bo wkurzają go wszyscy aktorzy :evilbat: czasem już odwracam go w drugą stronę, tyłem do ekranu, ale on i tak uparcie łypie ślepiami w telewizor i pomrukuje, podszczekuje jakby czkawkę miał :lol: :lol:
-
[b]Maga[/b] - super relacja ze spacerku :lol: :lol: w czerwonym im do "twarzy", ale czego sznaucerka nie ma ubranka :cry: pewnie czuje się poszkodowana. [b]Agama[/b] - Kiki świetnie się zżyła z psiakami i widzę że mamkę ma :lol: :lol: [b]Onka[/b] :o to już w czwartek :angel: :angel: powodzenia trzymam kciuki :P
-
Draczyn nie dzwonią bo nigdy telefonu na gg nie podawałam. :roll: Aaaaa to Ty masz za to wesoło :wink: :lol: :lol:
-
[b]Gosia[/b] super zdjęcia z treningu a sądząc po czystości Białej chyba sam początek :wink: A u nas cieplusieńko i strasznie mokro, dwie pary butów już przmoczone. Wczoraj rano spadło chyba tonę śniegu za chwilę spadł deszcz zrobiło sie cieplutko i dziś tylko wielkie kałuże zostały. :cry:
-
[b]Ress[/b] extra zdjęcia. Gizmo tak reaguje /tzn ucieczką/ na hasło mycie :evilbat:
-
:megagrin: uuuu jak tu dzisiaj wesoło :lol: :lol: Ania - miniserial fajowy, gdzie można dorwać tego dogsistera :roll: całkiem całkiem [b]Angel[/b] nie gadaj pierdół tylko sie rozbieraj /do pasa/ i dawaj zdjęcia :lol: :lol:
-
[b]Draczyn[/b] to Ci się udało :cunao: :cunao: :cunao: :B-fly: :B-fly:
-
Iwona z tym niedotykaniem to masz trochę racji. Ani Gizmo ani Radek nie podejdą do obcego czowieka. Cieszą się merdają kitami ale do wyciągniętej ręki nie podejdą. Jeśli wezmę Gizmaka na ręce wtedy każdy może go wygłaskać i wycałować, siedzi grzecznie nie boi się, mogę powiedzieć że wygląda na zadowolonego :wink: Zdażyło mu się chyba dosłownie 3-4 razy w życiu by podszedł do obcego i nawet skomlał i pchał się na ręce :o pytałam osoby czy mają sukę z cieczkę i tylko w jednym przypadku zgadłam Nie wiem co czuł od pozostałych osób. Może dobre serce :lol:
-
najukochańsze pieski na ziemi :lol: :lol: :lol: napewno nie można się przy nich nudzić.
-
[b]paniMysza[/b] dlatego piszę że cieszę się, że wcześniej o nich tyle nie wiedziałam.
-
[b]Onka[/b] strzał w 10 :cunao: :cunao: :cunao:
-
jeju jak to czytam :o i nie miałabym tych potforków w domu, to w życiu nie zdecydowałabym sie na grzywacza :evilbat: Dobrze że wcześniej tyle o nich nie wiedziałam :wink:
-
[quote name='Gosia&Luka']Alutka, sugerujesz, żeby podnieść poprzeczkę i uczyć ją rozróżniania zapachu nominałów?? 8) :lol: "Luczka! Szukaj stówek!" :lol:[/quote] :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: to mi sie podoba :lol: Luka śliczniutka :P
-
Dla mnie Opole nie jest rozsądną odległością :cry: :cry:
-
To ja mam też szczęście z tym sikaniem /odpukać/ Gizmo nigdy nie zaznaczył miejsca w domu. A charakterki - Gizmo zawsze ciągnął do psów aż pewnego dnia niespodziewanie dostał w skóre od jednego i od tej pory to on zawsze chce być na wierzchu, staje na dwóch łapach i opiera się o psa, jeśli tamten jest spokojny to wszystko jest w porządku i zaczyna się zabawa ale jeżeli tamten też próbuje oprzeć się o niego to zaczyna się awantura. Natomiast Radek nie ciągnie do psów, lubi psy spokojne nienapastliwe i z takimi się bawi niezależnie od ich rozmiaru, ale już psy napastliwe są traktowane kłapnięciem ząbkami. Dwa psy i zupełnie różne charaktery.
-
My tu piszu piszu :roll: tylko czy założycielka tematu to czyta? :wink:
-
[quote name='Nesjanka'][quote name='AnkaW']To ja chyba w jednoosobowym pokoju ewentualnie z właściciwelami pp bo łysy nie przejdzie :lol: :lol:[/quote] AnkaW - przyjedziesz na spotkanie grzywaczy - bez grzywacza???[/quote] Ale na chwilę obecną mam dwa :lol: :lol: jeden bardzo towarzyski natomiast drugi szkoda gadać, nie znosi łysych i wogóle chce strasznie dominować :cry: więc z nim byłyby tylko problemy :roll:
-
To ja chyba w jednoosobowym pokoju ewentualnie z właściciwelami pp bo łysy nie przejdzie :lol: :lol:
-
O rany :o jak one szybko rosną :angel: :angel:
-
Świetny pomysł :lol: :lol: ale ja proponuję gdzieś centralnie np. Warszawa i nie ma problemów z dojazdem z każdego miejsca w kraju :roll:
-
[quote name='AngelOfDeath']tyle ze u mnie w domu tylko Fux sika , zaden inny nie :roll: :roll: :roll:[/quote] Widocznie jest wielkim dominantem :lol: :lol: a może poprostu innego nie przyłapałeś :wink: Jednak większość posiadaczy grzywek nie ma z tym problemu :P
-
Widocznie nie każdy pies uczy się szybko, a właścicielom brakuje cierpliwości i konsekwencji. Miałam dawno temu pon-ke która niestety nie chciała się nauczyć sikać tylko na polku. Sikała mi w domu do 9 miesięcy ale jej nie wyrzuciłam tylko w końcu nauczyłam :lol: Ty masz inną sytuację, suki z cieczką, co wywołuje u psów chęć zaznaczenia terenu :roll:
-
Jeśli chodzi o ciągłe sikanie w domu to sie nie zgadzam że jest to cecha rasy. Moje są w domku od szczeniaczka i tylko jako maluchom zdarzało sie nie wytrzymać i załatwic w domu. Nie ma mowy o żadnym podsikiwaniu lub znaczeniu ścian, łóżek itp. Szczeniak grzywacza jak każdy inny pies musi się nauczyć co wolno :lol: :lol: a co nie :cry: Radarkowi jak go przywiozłam również się to zdarzało ale Gizmo wcale nie próbował sikać po nim.
-
[b]Gosia[/b], ale fantastyczne zdjęcia, jak Wam fajnie :lol: a my tak mało teraz wychodzimy, nie dość ze śnieg i mróż to jeszcze lodowaty wiatr wieje i chłopaki wolą siedzieć w domu :cry: byle do wiosny. :roll: [b]Agnieszka [/b]super że już z Pascalkiem wszystko w porządku. Sprawdza się powiedzenie że "goi sie jak na psie" :lol: :lol: