-
Posts
1068 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sabina1
-
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
Sabina1 replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
Małgosiu, miałas wspaniałe przeczucie. Wczoraj wieczorem Caro wyszedł pierwszy raz na snieg. pisze z pracy, obszerniej napisze wieczorkiem, ale prosze zapamietajcie wszyscy moje prorocze słowa :lol: : ten pies mnie zabije! To, co on wyprawiał wczoraj, na tych spręzynowatych nogach, to przechodzi ludzkie i psie pojęcie :P :P :P To jest moja ostatnia zima. a jeszcze jak bedzie lód? -
[quote name='Krasna'] Mieszkam na Wegrzech, i tu go kupilam. [/quote] Może masz więcej foteczek tego pięknego psa ? Czy będzie "polujacy", czy rodzinny, do towarzystwa?
-
[url]http://www.cynelevage.com/ELEVAGES/T/TilleulsdArgens/Erdelyi.html[/url] Tu są fotki tych psów. Na Google jest nawet dużo stron, ale prawie wszystko po węgiersku. [b]Krasna[/b], czy ty nabyłaś tego pieska w Polsce?
-
Ja się tak ostrożnie zapytałam, bo mi wyglądał na mełego berneńczyka :lol: :lol: :lol: Śliczny jest i dostojny. Bardzo elegancki.
-
Rozbrajający i śliczny szczeniulek. :lol: Krasna, napisz o nim coś więcej :fadein:
-
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
Sabina1 replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
Caro b. dużo teraz śpi, rzeczywiście, ale to nie wygląda, że mu się nie chce, tylko, że świruje, czegos się boi. Poza tym wszystko normalnie. -
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
Sabina1 replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
Ale własnie jak się zachowywać, czy dotąd perswadować , aż nie pójdzie, nieważne ile by to miałao trwać, czy natychmiast wracać do domu i za jakis czas wyjść ponownie ? -
KARTKA dla SABINKI - wróciłabym do CARO i SPÓŁKA,,,,ale żal
Sabina1 replied to Sabina1's topic in Foto Blogi
Ano mam malutki problemik: Caro od kilku dni nie chce wychodzić na dwór. Nie jest to za każdym razem, dzisiaj wieczorem tak jak zwykle cieszył się i od razu podniósł, ale wczoraj i przedwczoraj musiałam go namawiać, dopiero jak zapiełam smycz, ruszył sie wreszcie. Czasem też wychodzi, rozejrzy sie i koniecznie chce juz wracać. Ostatnio , nic go nie przestraszyło, ale zdarzało się już, że strzeliła rura samochodowa, lub jakiś odgłos przypominający strzał i wracał w te pedy do domu. Może mu zimno, moze boi się po ciemku, bo w dzień nigdy takiego zdarzenia nie było. Jak się zachować, gdy już pod klatką zapiera się i chce wracać? wabienie smakołykiem nic nie daje, natomiast czasem pójdzie w inną stronę. Strasznie jest płochliwy, czy można jakos na to wpłynąć ? Czytam teraz "Wyżły" Dębinioka i tam jest np. napisane, że psy tzw, "miękie" są czasem strachliwe od małego i nie lubia wody. Z wodą by się zgadzało. Dzisiaj przedrzymałam go tak długo, że sam poprosił o wyjście. Może coś można zrobić, spotkałyście się z takim zachowaniem kiedykolwiek? Zrozumiałabym na początku, ale on przecież już tę okolicę świetnie zna, -
Już jest wieczorek :lol:
-
Nooooooooo , ta seria jest fantastyczna :P . Popatrz KUMPEL'ko, jaka to bujda, że jak w rodzinie są dzieci to tylko golden i labrador. Nawet w psich czasopismach czytałam takie odpowiedzi " uczonych", że jak są małe dzieci, to polecają właśnie te rasy. Tym bardziej to głupie, że ja np. mam labkę, która dzieci nie cierpi :evilbat: A jeśli chodzi o posłuszeństwo , czy delikatność w obejściu, to też przereklamowane. Tymczasem ogar jest idealny, a co przeciętny Polak o nim wie? Że to pies myśliwski, który lata jak czort i nadaje sie tylko do polowań. Smutne, że tacy jesteśmy.
-
Zębiska Poświata też ma " śnieżne", chyba Państwo jej myją Parodontaxem :lol:
-
Och, KUMPEL'ko, co ja widzę ! kolejne pięlności :P Więcej, dużo więcej ! [size=2]( widziałam na Twojej stronie, że masz mnóstwo )[/size][img]http://www.mysmilie.de/english/green/smilies/goldies/4/103.gif[/img] Ale skoro powstała nowa stronka, to trzeba by chyba przenieść tamte zdjęcia ? Kto potrafi ?
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Sabina1 replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='bea100']Paszko będzie jej najwierniejszym przyjacielem i obrońcą. Pasz: Julcia może nie ,,gigant" :wink: , ale za to ma piękne regularne rysy i jest zgrabniutka jak widzę :D Coś mi się zdaje, że kiedyś się nie opędzisz od adoratorów :lol:[/quote] Jula jest prześliczna, a Paszko widac, że juz ja pokochał. W przyszłości, Tata nie będzie musiał łapać za dwurukę, bo Paszko wszystkiego dopilnuje :lol: To nie tak długo, bo adoratorów niektóre panienki mają już od pszedszkola :lol: . -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Sabina1 replied to bea100's topic in Ogar polski
Nie do wiary, albo ja już zapomniałam, ale myślałam, że to jest co najmniej miesięczne dzieciątko :lol: Duża się chyba urodziła? Julia - to piękne imię. Pasz, może masz więcej fotek, nawet bez ogarków, przecież to nowy dogomaniaczek przybył :lol: -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Sabina1 replied to bea100's topic in Ogar polski
[quote name='pasz']Jestem [b]Bea[/b] jestem... [img]http://pb.labfoto.pl/photos/p/b/3/b3462fb9d9b4acf5c512b2a4bc183343-1066541.jpg[/img][/quote] [color=red][size=6][b]Wielkie, wielkie gratulacje dla Rodziców tego cuda, które leży w łóżeczku ![/b][/size][/color] [img]http://www.mysmilie.de/english/green/smilies/goldies/21.gif[/img][img]http://www.mysmilie.de/english/green/smilies/goldies/26.gif[/img][img]http://www.mysmilie.de/english/green/smilies/goldies/20.gif[/img] -
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Sabina1 replied to bea100's topic in Ogar polski
Węszynosko, to Twoje ? - śliczne :P :P . To jest świetny tytuł na nową galerię 'dzieci i ogary' [b]KUMPELKO !!!!!!!!![/b] , Ty masz też dużo do pokazania - gdzie jesteś ? :lol: :lol: -
Waszeczko, a cóż to za listopadowe chrzanienie :evilbat: Mnóstwo ludzi Cię kocha, ja Cię bardzo kocham :oops: :oops: :oops: i Lunę i Bolcia i zawsze śledzę Twoją galerię, ale dlaczego Ty nie sypiasz ?????????
-
PART II Ciężarne dziewczynki, matki, ojcowie oraz ich dzieci
Sabina1 replied to bea100's topic in Ogar polski
Nie przypuszczałam, że tak urosła :o widziałam ją przecież zaledwie dwa mies. temu. Jest piękna i słodka, a ten chłopaczek jest przeuroczy, chyba ma ze dwa latka ? I nic się nie boi, jest zachwycony zabawą :lol: -
Poświatko, dzieci już chyba wyzdrowiały, bo znowu na szczęście zaczęłaś focić :lol: Ja miałam dołek, jak zobaczyłam tego rudego kotka od pary, o mały włos........ale nie zaglądałam specjalnie 2 dni........... mam nadzieję, że już znalazł dom.
-
Małgosiu, coś dziwnego się dzieje. W moich powiadomieniach jest sygnał, że o 5.21 był post na "Bajan......" - ale na forum tego postu nie ma :roll: Przypełni księżyca, różne rzeczy się dzieją :lol:
-
No to na dobranoc :drinking: :drinking: :drinking: za zdrowie Sabiny :lol:
-
Tak, masz rację, mnie by to też ujęło. Słuchaj, to może poprosiłabys jego teraz o stałe poprowadzenie psa, albo może zgodziłby sie polecić kogoś. Nie wiem, jak Ty, ale ja sie nie boje operacji. Psy b. szybko dochodza do siebie, a do naszej kliniki mam zaufanie jeszcze dlatego, że stosują narkoze (chyba wziewną ), z której psa można w każdej chwili wybudzić. Ten rodzaj narkozy jest podobno dużo lepszy dla starszych psów, niż "zastrzykowy". Asherku, ja mam przeznaczone co miesiąc jakieś tam pieniążki do schroniska w Mielcu przez sentyment, więc gdybys miała jakieś kłopoty, to tylko powiedz i pójda na Sabinkę, wiec nie przestraszaj się, jeśliby operacja czy leczenie przekraczało twój budżet, tylko daj znać, nie ważne pieniadze, trzeba jej powycinac co sie da i wogóle sie nie denerwuj.
-
Ja poszłabym i tu i tu, chciałabym, żeby diagnozę potwierdziły 2 osoby uznawane za b. dobre, a jeśli chodzi o leczenie, to wybrałabym Jagielskiego, bo to sława. Chociaż wiem z doświadczenia, że istnieją bardzo skromni, nie rozleklamowani lekarze, też doskonali. Ale ja zrobiłam tak jak piszę z Jagulką. Koniecznie niech ktoś to potwierdzi. Naprawdę nie martw się Asher, też mam15letniego psa z chłoniakiem. Najważniejsze, że je, jest wesoła i te lata które są jej dane przeżyje szczęśliwa, a ty będziesz z nią. Przekonałam się w schroniskach, że dla tych psów nie ważne są te michy, klatki, jeśli mają swojego pana, są szczęśliwe. Po twoich relacjach, ja wogóle nie widzę powodu do zmartwienia. Pies jest chory, ale wszystko toczy sie powoli i Sabinka ma jeszcze dużo szczęśliwych chwil przed sobą, poza tym, to silny pies.
-
Asher, a przecież na SGGW jest onkolog, może tam bys poszła?
-
Asherku, jest taki w klinice żoliborskiej dr Wypart, on kroił moją Jagulkę kilka razy na raka i pies się trzyma świetnie, może byś na jakieś konsultacje poszła ?