Wszystkie psy okazują radość wiedząc ,że idą na spacer,bywa i głośno,ale mamy też suczkę której szczekanie i skomlenie przerasta wszelkie pojęcia,wydaje się ją słychać parę ulic dalej,nic nie pamaga, suczka ma już 9 lat i jedyne co ją ucisza na chwilę to podanie smakołyku,na dworze już jest ok.
Z wymiotami jest różnie,jednym przechodzi innym nie,na dłuższe trasy dobrze coś podać,w innym przypadku mieć pod ręką ręcznik.
Pusty brzuszek też nie pomaga,wymiotują sliną i to na żółto,co w przypadku wyjazdu na wystawę i to białą sunią,której wymioty zmienią kolor włosa :shake: .
Kontenerek,jak najbardziej,nie za duży,taki mały azyl w czasie jazdy.