-
Posts
64 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by JUSTINE.24
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
JUSTINE.24 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='Patka']wiecie wystarczyło zakupic sobie brzydkiego psiego przyjaciela :evil_lol:[/quote] Pokaż nam brzydkiego szczeniaka, a nieba ci uchylę :cool3: -
[quote name='Saskja']Ja także śledziłam tę sprawę, nie było mowy o wpisaniu czegokolwiek na okładce ksiązeczki. [/quote] Dzięki myślałam że cierpię na jakąś pomroczność czy coś :lol: Anettta mnie znasz z molosów, moja Irys nie jest rodowodowa, jest z lewego miotu po rodowodowych psach, i nigdy nikomu nie wkładałam paluchów w oczy że kupił psa bez papieru, nawet w tym temacie, (choć zawsze delikatnie daję do zrozumienia że ja więcej takiego psa nie kupię), i jeśli kupię jeszcze kiedyś jakiegoś bernardyna to na pewno będzie to pies z udokumentowanym pochodzeniem, ponieważ moja Irys także ma dysplazje stawów biodrowych. Irys jest wysterylizowana, jest to banalny wkład być może za to że kupiłam psa od handlarzy, ale myślę że to dobry początek. Jeśli chodzi o całą sprawę tutaj, nie chodzi (mi przynajmniej) o kupowanie, tylko o sam fakt, że gdyby pies okazał się zdrowy, to nie było by żadnej aferki, i żadnego rzucania nazwiskami, hodowlami - Pani byłaby zadowolona.. Powiem na swoim przykładzie, bardzo dobrze (dla mnie!) że trafił mi się pies z dysplazją, chory, który nauczył mnie pokory, i zrozumienia podstawowych zagadnień r=r, bo gdyby się nie trafił to pewnie następny także był by bez papierów, bo przecież ładny i zdrowy. Szkoda mi mojego psa (choć ma się dobrze) ale w życiu nie obwiniłabym hodofcy - bo to moja głupota, i mój wybór że go kupiłam, on mi po prostu sprzedał to co miał.. Więcej nie kupie psa z "pudełka", żeby nie wiem jak taka bida patrzyła na mnie swoimi ślepiami, bo wiem że za tą bide wyląduje w tym kartonie 10 następnych, a interes się dalej będzie kręcił, i zachęcał takich ludzi do produkcji, bo hodowaniem to w żaden sposób nazwać nie można ...
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
JUSTINE.24 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='basia2202'] a co do tego, że mnie nieźle wystraszyłaś... to mówiłam o tym, że Ci jakiś obcy facet chciał psa do bagażnika wsadzić... i to mnie trochę zaniepokoiło... że psy co tak ufne są do ludzi, mogą niestety źle skończyć (chyba, że to nie Ty pisałaś i coś mi się pokopało:evil_lol:) mam nadzieję, że nauka Zuzki będzie szła pomyślnie:) trzymajcie kciuki:)[/quote] Ja pisałam, o starszej suce Bernardynce - Irys (bez papierów) spodobała się 8 miesięczna kulka, i probował mi ją zarypać bydlak jakiś, bo właśnie ufna do każdego i leciała na zatracenie jak tylko ktoś cmoknął, gwizdnął, albo zaczynał się niańczyć, mnie trafiał szlag, a piesek zadowolony bo go ktoś smyra ... Identyko sytuacja jak ktoś tu opisywał, dostała ode mnie opierdziel, bo zżerała jakieś stare szmaty na dworzu, i jeszcze spierniczała na każde moje podejście, czym prawie doprowadziła mnie do apopleksji - a grupka dzieciaków jak tylko ją zobaczyła, krótko po moim wybuchu złości, i klapsa na dupsko, rzuciła się do pieska macać - miałam takiego wkr**** że aż się wtedy popłakałam ze złości.. Potem ta próba przywłaszczenia, i na prawdę nie miałam wyboru, musiałam stać się wredną suką :lol: :cool3: Co do gryzienia po pupie przez Irys, to takie szczypanki, łapie przednimi zębami, ściska i puszcza, boli jak cholera, a ona ma ubaw po pachy jak Pańcia piszczy... :evil_lol: -
[quote name='LolitaLempicka']tak na okladce, problemy z czytaniem ze zroumieniem?-juz to wczesniej napisalam, i nie uzywaj pisam pogrubionego bo wygalal jakbys kryczala [/quote] Na bieżąco czytam ten wątek, i nie widziałam żadnej twojej odpowiedzi, żeby było to wpisane na okładce książeczki (no chyba że edytowałaś i dodałaś potem), a i jeszcze dodam, piszę pogrubioną bo może przeoczyłaś moje pytanie trzy razy. Na forum jak się krzyczy to używa się dużych liter i wykrzykników, pogrubienie oznacza że coś jest dla piszącego ważne, nie wiedziałaś ? To już wiesz. Wiesz to ta hodofczyni naprawdę jest magikiem, zmieścić tyle informacji na okładce książeczki, tylko tak się zastanawiam z którego roku ta książeczka zdrowia, bo te nowsze, mają na wewnętrznych stronach reklamy wydrukowane... Mogłabyś udzielić jeszcze informacji jaka firma drukowała tą książeczkę zdrowia ? Masz z tyłu napisane firmę (piszę zwykłą czcionką, ale podkreślam że to dla mnie ważne).
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
JUSTINE.24 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='basia2202'] Oj.. powiem Ci, że mnie nie lada przestraszyłaś... Teraz Zuzka jest mała.. chodzi na smyczy tak czy tak.. bo za mało się słucha, żeby ją jeszcze luzem puścić... – tak więc, póki co nie brałam takich opcji pod uwagę... póki co... staram się ją socjalizować.. żeby nie była dzika... Póki co, będzie to trudne... bo teraz.. nie tyle ludzie sami chcą ją głaskać[/quote] Basia najlepszym socjalizatorem ludzi, jest werbalizacja :lol: Ja naprawdę jestem wredna jeśli chodzi o moją rodzinę, prywatność, i zwierzęta, wszystko to jest moją świętością, także nie przebieram w słowach jak do kogoś nie dociera, że sobie nie życzę aby mi smyrał psa. Od jakiegoś czasu także nie mam problemu z Irys (to ta starsza suczka) żeby leciała do każdego, ponieważ ma już trzy lata, i troszkę się uspokoiła. Młodsza jest całkowicie inna, ma inne podejście, i jest psem jednego pana, wiec tu mam w jakiś sposób ułatwioną sprawę, przy starszej był mega problem, bo to chodząca miłość świata ważąca 80kg. Jeśli ludzie są na tyle głupi, żeby pchać łapy do psa, nie wiedząc czy pod tym płaszczem futra i oczów jak kot ze shreka, może się kryć maszynka do gryzienia, to ich problem, ale jeśli ta moja futrzasta maszynka kogoś dziabnie to już będzie mój problem, dlatego wrednawo, wręcz bezczelnie uświadamiam ludzi, i dzieci, co się stanie jak podejdą, jak pies ich nie dziabnie, to ja kopnę w zadek, i to z rozpędu, działa, samo w sobie nigdy po takim ostrzeżeniu nie miałam problemu, żeby do kogoś nie dotarło. Nie działa to też tak, że nie pozwalam każdemu głaskać, niektórym pozwalam, kiedyś szła wycieczka przedszkolaków, dzieci w pisk i do psa, a ja psa do siebie i drę się : - stać ! wierz mi nie było nikogo w obrębie 200 metrów kto by nie stanął - wytłumaczyłam im że pojedynczo, i bez wrzasków, wszyscy byli wniebowzięci, a ja postawiłam na swoim ;) [quote name='Guśka'] [B]Justi [/B]a nie masz wrażenia że te nasze rasy to prowokują do wyciągania rąk ? Jak mówię mamusiom że na ich miejscu to uczyłabym dzieci zachowania się wobec psa i że absolutnie zakazane jest wyciąganie rączek do nieznajomego psa nawet jeśli wygląda tak ja nasze to patrzą na mnie jak na idiotkę :cool3: Bo to przeciez taki misio :shake: Ot ! siła mediów :shake:[/quote] Gusia niestety tak jest, wszyscy myślą że jak takie duże, i rozczochrane to znaczy że można tulić, a już w ogóle rozwala mnie tekst - o patrz Beethoven to taki łagodny pies ! - a skąd wiedzą ? Bo film był ! Mnie nazywają wredną suką :D , ale mam to w nosie, ważniejsze jest że mogę spokojnie iść na spacer, i nie chować się po poboczach jak mijają nas jacyś ludzie. [quote name='Werka']Najlepiej jest w takich wypadkach po prostu odejść szybkim krokiem. Jeśli nie pomaga- biec :haha: :D[/quote] Taaaaa tylko mój pies jak zaczynam biec, uważa to za zabawę, i gryzie mnie w tyłek, wątpliwa przyjemność :) :D -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
JUSTINE.24 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='an_bzik']Cmokający i gwiżdżący ludzie to też jest masakra :/Jak idę z psem na smyczy to jeszcze bo wiadomo, ze w razie czego mam kontrolę. Ale jak go spuszczę i mi go ludzie wołają to mnie coś strzela od razu. Na szczęscie on aż tak ludzi nie kocha żeby wszystkich obcych słuchać ale czasem mu cos odwala i się łasi do najmniej spodziewanych osób :O[/quote] A cmoknijcie kiedyś na takiego delikwenta, normalnie jak was będzie mijał i cmokał, patrzcie mu prosto w oczy, zacmokajcie, i zagwiżdżcie , jak zapyta no co ? To odpowiedź brzmi, no nic tak sobie cmokam, myślałam że Pan/Pani na mnie tak, wiec tym samym językiem odpowiadam jak po Polsku się nie umie, w końcu Polska, i Polacy to tacy światowi ludzie, języki nawet dialekty trza umieć ! Jak odwaliłam taki numer na ulicy, myślałam że przechodnie posikają się ze śmiechu, a facet zwiewał przed siebie nie pyszny - daje jakieś 80% że następnym razem jak zacmoka czy zagwiżdże na obcego psa zastanowi się dwa razy ;) A w autobusie to Irys puszcza baki ostrzegawcze (nie lubi jeździć autobusami) także ani nikt nie chce głaskać, ani stać koło nas :lol: :cool3: [quote name='Carmen']hehe do nas ogolnie raczej nie podchodzą :D chyba bardzo nieprzyjemnie wyglądam :) no i bardzo sie cieszę z tego:) na osiedlu kiedyś dzieci podbiegały ale się oduczyły jak im odwarknęłam coś parę razy :D [/quote] Carmen koniecznie musimy iść razem na spacer :lol: Normalnie postrach każdego osiedla, dwie wredne z ładnymi pieskami ;) -
[B]A Ja się nie mogę doprosić o informację ! Ponawiam więc pytanie po raz trzeci ! [/B] Ponawiam moje i Dady pytanie, bo to ważne, może innych ostrzeże przed takim niby wypisanym pochodzeniem ! [B]Gdzie zostało wpisane to wszystko ? Na okładce książeczki ????? :roll:[/B] [quote name='JUSTINE.24'] Ja mam pytanie, gdzie to wszystko zostało wpisane w książeczkę zdrowia psa ? :roll: Oglądam książeczki moich czterech zwierzaków, i za cholerę nie widzę tam miejsca na to wszystko, Pani hodoffca jakiś magik, czy co ? [/quote] [quote name='Dada'] ps: w książeczce zdrowia mojego psa jest adres hodowcy, numer tatuazu, rasa i imię. Ale gdzie zostało wpisane (i po co!) pochodzenie psa, jak piszesz do trzeciego pokolenia...?[/quote]
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
JUSTINE.24 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='Blow']hehe:cool3:dziękuj rodzicom:diabloti: ja chyba wyglądam na frajera bo wszystko co małe,wrzeszczące i biegajęce szybciej niż prędkość światła lgnie do mojego psa jak ćma do światła:diabloti:[/quote] Wystarczy poćwiczyć, wierz mi :p Może tu nie chodzi o sam wygląd twarzy, ale także o podejście do ludzi, idę często po ulicy z psami, to ludzie zagadują, uśmiechają się ,więc chyba nie tak źle ze mną :eviltong: ale chyba mam to coś we wzroku (nie mylić z kurwikami :cool3: ) co zazwyczaj (choć zdarzają się kamikadze :lol: - nie zaprzeczam!) nie pozwala im rwać do moich psów, z buta i z wrzaskiem jakie śliczne, zresztą "dziewczyny" są takie że jak jedna się nakręci, to druga także pomaga, a że mała szczekliwa jak się cieszy to efekt murowany :evil_lol: Z sytuacji niebezpiecznych ? Moja suczka ( ta starsza), w wieku 7 miesięcy, ukradła dziecku bułkę (prawie z buzi :( ), szczypiąc je w palce - było mi tak wstyd ! (nadal jest), że jak to wspominam to jestem wściekła na samą siebie że nie upilnowałam ! :shake: -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
JUSTINE.24 replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
A ja nie pozwalam głaskać, ani dużego, ani małego. Miałam kiedyś przypadek ze starszą suką, jak była, no powiedźmy jeszcze szczeniakiem, ktokolwiek do niej wyciągał łapy, i ćmokał, leciała jak oszalała z radością na pysku, popiskując ze szczęścia - Gościu otworzył sobie bagażnik, i podszedł do furtki cmokając, jak pies zaczął za nim leźć (przeszła pod bramą nawet nie wiedzieliśmy że jest do tego zdolna do odstęp był na jamnika a nie na 9 miesięcznego bernasia), to próbował ją władować do bagażnika, jako że starsza suczka nie nauczona jeżdżenia samochodem, nie dała się wpakować, bez walki, a ja zdążyłam zbiec po schodach i @#$%^&* faceta. Myślę że wtedy gdybym miała mniej szczęścia On zapakował by Irys do bagażnika, a ja psa nigdy już bym nie zobaczyła. Dlatego nauczona tamtym doświadczeniem, nie pozwalam głaskać, pies ma być przy mnie, słuchać się mnie, i tylko na moje pozwolenie podejść do obcego, czy dać się dotknąć obcemu, i tak chowana jest młodsza suczka. Co do dzieci, być może mam wrednawy wyraz twarzy (dzięki ci Boże, i rodzice :D) bo żadne do moich psów nie leci z łapami, a jak się jakieś szykuje do startu, to zawsze uprzedzam dość głośno " pies gryzie, i skacze łapami brudząc, to szczeniak, więc proszę wziąć dziecko lub odejdź proszę .." Nigdy nie zawiodła mnie przy tym tonacja głosu, czy wyraz twarzy, i przy tym obstaję, nie chcę mieć kłopotów, ani cierpieć przez nie zapobiegliwość. Mimo to pies jest dość dobrze socjalizowany z ludźmi i dziećmi, bo mamy spore grono przyjaciół, i rodziny z dziećmi, która nadrabia braki miziania na ulicy :) , także z nadmierną agresją, czy nie umiejętnością zachowania się przy ludziach, czy konkretnie dzieciach nie mamy problemów. Pozdrawiam Justyna. -
Ponawiam moje i Dady pytanie, bo to ważne, może innych ostrzeże przed takim niby wypisanym pochodzeniem ! [B]Gdzie zostało wpisane to wszystko ? Na okładce książeczki ????? :roll:[/B] [quote name='JUSTINE.24'] Ja mam pytanie, gdzie to wszystko zostało wpisane w książeczkę zdrowia psa ? :roll: Oglądam książeczki moich czterech zwierzaków, i za cholerę nie widzę tam miejsca na to wszystko, Pani hodoffca jakiś magik, czy co ? [/quote] [quote name='Dada'] ps: w książeczce zdrowia mojego psa jest adres hodowcy, numer tatuazu, rasa i imię. Ale gdzie zostało wpisane (i po co!) pochodzenie psa, jak piszesz do trzeciego pokolenia...?[/quote]
-
[B]Katica ;) : [/B][quote name='LolitaLempicka'].... Moj pies zostal kupiony [B]"z bagaznika" na gieldzie samochodowej.[/B] stal mokry na starej tekturze. Zal mi sie go zrobilo a pani zapewniala ze jest zdrowy, rasowy i rodowodowy, pokazujac wpisy w ksiazeczce zdrowia. Zeczywiscie wpisy byly przekonywujace z opisem pochodzenia az do 3 pokolenia, nr rodowodu, tatuazy, imion i nazwisk hodowcow.... [/quote] Ja mam pytanie, gdzie to wszystko zostało wpisane w książeczkę zdrowia psa ? :roll: Oglądam książeczki moich czterech zwierzaków, i za cholerę nie widzę tam miejsca na to wszystko, Pani hodoffca jakiś magik, czy co ? Temat o padaczce, już był poruszany, w innej rasie, że tak się wyrażę, ale podłoże genetyczne, i dziedziczenie we wszystkich rasach psów wygląda identycznie.Temat do przejrzenia [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34435[/URL]
-
[quote name='Saskja']I dlatego ja na swojej stronie zamieściłam tekst "jak kupować psa", gdzie o tym wszystkim napisałam. Ale żeby to było na allegro, to raczej niemożliwe, bo to przecież w ogóle nie jest psi portal.[/quote] Owszem, nie jest to psi portal, ale jest to serwis z regulaminem, którego obowiązek mają znać WSZYSCY zarejestrowani użytkownicy tego portalu, dlatego nie wielkim problemem jest dodać notatkę do regulaminu w właściwie podobnej formie, że wystawiający na allegro zwierzę MUSI poinformować kupującego o tych właśnie sprawach które wymieniłam wcześniej, ostygł by zapał wystawiających kryjące kundelki/psy w typie, a reszta (aukcje szukające domów dla psów/kotów) w taki sposób by pozostały w formie nie zmienionej. Wprowadzono obowiązkową notkę na papierosach, że prowadzi do schorzeń płuc itp, wprowadzono obowiązkowe opisy reklam, że zanim kupisz przeczytaj ulotkę, lub skontaktuj się z lekarzem lub farmaceutą, także taka forma dodatkowego opisu nie powinna być problematyczna dla obsługi allegro (odnośnik w formie linku do każdej aukcji wystawianej w dziale żywe zwierzęta), nie jest nie zgodna z prawem, ale zgodna z prawdą, której przemilczenie może prowadzić do różnych nie przyjemnych sytuacji.
-
[quote name='Saskja']Nie rozumiesz. Zwał jak zwał. Trzeba zamieszczać ogłoszenia tam, gdzie znajdą je ludzie, a nie tam, gdzie ładniej brzmi. Właśnie dlatego, że jeśli my ich tam nie zamieścimy, to ludzie szukający znajda [B]tylko[/B] aukcje pseudohodowców. Wczoraj na wieczornym spacerze spotkałam kobietę z "prawie cocker spanielem". Rozmawiamy o psach, a ona w pewnym momencie mówi, że chciała jamnika, ale na giełdzie nie było, a poza tym dziecko wzięło na ręce cockerka i juz wpadło po uszy... Takie tam. Ja do niej: a dlaczego kupowała pani na giełdzie? Mógł się trafic piesek chory, z wadami... Na co ona a ogromnym zdumieniem: a gdzie miałam kupić?! Podejrzewam, że są tysiące takich, którzy także [B]nie wiedzą[/B], że poza allegro można szukać gdzie indziej.[/quote] Wiesz z jednej strony popieram twoja wypowiedź, to fakt że ludzie szukają tam gdzie najbliżej, a i ogłaszają się tam gdzie wiedzą że ludzie trafią na ich ogłoszenie, kwestią priorytetową jest to (dla mnie przynajmniej), żeby kupujący wiedzieli CO KUPUJĄ niech będzie czytelne, i jasne że PRAWIE "tutaj rasa" TO PRAWIE "ta rasa" a nie NA PEWNO, niech wiedzą że nie ma żadnego ósmego, piątego, czy nawet drugiego z miotu który nie dostaje rodowodu, bo coś tam - niech ta informacja zacznie być jasna i czytelna na allegro, to od razu podejście czytającego także się zmieni, i przestanie to być priorytetem w szukaniu psa, bo jak nie rodowodowy to tańszy, ale niby taki sam - niech ludzie zaczną wiedzieć że to jest istna loteria, to zaczną myśleć o tym w innych kategoriach, niech informacja że pies który kryje suczkę musi być zdrowy, bo mogą wyniknąć problemy i nasza suczka nam przez takie krycie może zejść z tego świata, nie jednemu dało by to do myślenia, zwierze to nie rzecz, warto by było to podkreślone na takim portalu aukcyjnym.
-
Ja jestem zarejestrowana w Sopockim oddziale, i bardzo sobie chwalę, miłe Panie, ogólnie sympatycznie, i rzetelnie. Jako laik nigdy nie jestem odsyłana z kwitkiem, i zawsze jest mi udzielona konkretna odpowiedź, a ponad to podpowiedzi jeszcze co dalej mogę zrobić - jak dla mnie jest w porządku.
-
A ja wręcz maniacko zgłaszam wszystkie psy reproduktory kryjące "wszystko" na allegro, i opieram się na jednym punkcie, żadne z ofert na allegro nie może być ogłoszeniem, a polecanie reproduktora takimże jest, a jak jeszcze ktoś wystawi za 1zł to już w ogóle mam ułatwioną sprawę (bo allegro nie dostaje prowizji a ktoś taki sobie każe płacić po 100zł/200zł, wiec usuwają) a jak tak nie da się, to jest jeszcze punkt regulaminowy, że nie wolno, podpisywać oferty "cena do uzgodnienia telefonicznie, lub na miejscu" lub "aukcja grzecznościowa", więc także usuwają :cool3: . I co jakiś czas wysyłam im e-maila, do allegro z takim oto tekstem : [QUOTE]> Witam > > Zastanawia mnie jedna rzecz, i nie daje mi spokoju, walczą Państwo na > allegro z nielegalnym oprogramowaniem, z nielegalnymi kopiami filmów, > programów, i innych rzeczy, które są "pseudo-podobne", zastanawia mnie > czemu zezwalają Państwo na ramach swego serwisu, reklamować, krycie > zwierząt, lub sprzedaż szczeniąt pseudo-podobnych do rasy. > Chodzi mi konkretnie o > kundelki, które wystawiane są, i szumnie podpisywane jako jakąś rasa, > choć tak naprawdę, są tylko podobne do rasy (jeśli chodzi o szczeniaki, > bo jak ich pochodzenie nie jest udokumentowane to nikt nie wie co z > tego wyrośnie tak na prawdę). Dlaczego walcząc o > to by na allegro > wystawiane były rzeczy oryginalne, nie dbają Państwo o to, by nie były > tu wystawiane zwierzęta, z opisem, że są pseudo-podobne do rasy, > uważam > że jeśli szczeniaki, cz psy, sprzedawane na allegro nie mają metryk, lub > rodowodów, obowiązkowo powinny być opisane jako mieszańce, lub > raso podobne, bo jest to istna loteria, co z tego psa wyrośnie, a > potencjalny kupiec, dość często nie ma o tym zielonego pojęcia. > Państwo dbający o > swojego "klienta" uważam że, powinni zwrócić na to uwagę, i taką > informację > zamieścić na ramach działu sprzedaży zwierząt, jasną i > czytelną, i skończyło się oszukiwanie ludzi przez handlarzy zwierzętami, > którzy w ten sposób wykorzystują wasz portal, i nadszarpują dobrą > opinię. > > > > Pozdrawiam serdecznie > Justyna XXXXX[/QUOTE] Jak na razie dostałam parę odpowiedzi, ale żadnej konkretnej, wciąż zbywanie mnie że za jakiś czas zajmą się tą sprawą, ale się nie poddaję :lol:
-
Mam prośbę, bo nie jestem w stanie przebić się przez tyle stron tematu, czy był tu podawany numer konta na który można wpłacać pieniądze na Synka ? Jeśli tak to proszę o przypomnienie konta, lub podanie go, niektórzy nie mają kont na allegro, a także by chcieli pomóc !
-
[quote name='Janusz45'][COLOR=black][/COLOR] [B]Hodowla Osanna jako jedyna z grona nagrodzonych hodowli oddziału poznańskiego otrzymała dwa puchary honorowe za Zwycięzców Świata:multi: :multi: :multi: a także właścicielce Pani Renacie Jasińskiej przyznano brązową odznakę oddziałową za zasługi i wkład jaki wnosi do kynologi.[/B] Mimo nieobecności Pani Renaty ,zostało to nagrodzone gromkimi brawami:multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: :multi: Tak się tym cieszę że zapomniałem pogratulować więc obecnie to czynię: [SIZE=3][COLOR=purple][B]Gratulacje dla Osanna[/B] :multi: :multi: :multi: [/COLOR][/SIZE][/quote] GRATULACJE RENA !!!! :loveu::loveu::loveu:
-
[quote name='M10M']Ależ Gucio ma ogon.... :crazyeye: I jaka arystokratyczna mordka ;)[/quote] [quote name='Patka']mniamusny jest [/quote] Ano ogon ma i to jaki :loveu:, za to odwagi za grosz ! Ten kot padnie kiedyś na zawał serca, bo puści gazy z nienacka, sam o tym nie wiedząc ... :shake: Ale za to jest bardzo, ale to bardzo kochany, i bez człowieka usycha, jak gdziekolwiek wyjeżdzam, to Gucio usycha z tęsknoty, i dziczeje, bardzo oddany swojemu człowiekowi, i bardzo rodzinny do innych zwierzaków ! :oops::loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/51/121ad9e8b6ce2d2e.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/294/fb79b57c06ea1414.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images12.fotosik.pl/21/5f67202227aa93aa.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images13.fotosik.pl/21/b8960a3131e8d568.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images14.fotosik.pl/51/dbc3f761e107f45a.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Marka']o rany, ale zamieszanie z bernardynem - czyli jednak nie do tego Pana z Łodzi, tylko do spawdzonych ludzi pod Legnice pies idzie? PS. Mam nadzieję, że będzie wydany wraz z [B]umową adopcyjną[/B]? (w razie czego służę drukiem na mail :p)[/quote] Jak widać nie tylko my kochamy Bernasie ;) Całuski dla Benia :multi: Mój domek jako tymczas, do 1 lutego nadal aktywny, nie tylko dla Bernasia jak coś (jakby jakiegoś trzeba np. przewieść przez Gdańsk). Z tym że ja rzadko na dogomani, więc w razie czego na priv poproszę. Trzymam kciuki, jakieś konto na pomoc Ligocie, lub dziewczynom wyciągającym tych biedaków ? Poproszę także na priv, wspomogę, co mogę. Co z białą sunią podobną do dogo Argentino ?
-
My używamy Benka - lawendowego, oraz pochłaniacza zapachów, w proszku, i jest bardzo dobrze i nie pyli :lol: Reaktywuję trochę swojego Gucia, bo dawno go tu nie było, a to piękne chłopaczysko jest :p . [url]http://images14.fotosik.pl/22/97a1747d43d57c9a.jpg[/url] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images4.fotosik.pl/267/9f780719e0d64dc7.jpg[/IMG][/URL] [url]http://images2.fotosik.pl/312/40bfbba7a96fa895.jpg[/url] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/312/a1723c5e304d281b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images2.fotosik.pl/312/633f62879ce7ee36.jpg[/IMG][/URL] [img]http://pageperso.aol.fr/Ewelinea/images/Emoty/m1.gif[/img]
-
[quote name='andzia69']no ale może jakbyś go już u siebie miała to mąż by zmiękczył się?:eviltong:[/quote] To nie takie łatwe. Od czerwca wyjeżdżamy na stałe do Niemiec, przy takiej ilości zwierząt jakie mam, to już są problemy... Ja bym chciała, ale potem ze złamanym sercem szukać mu znowu nowego domu, bo coś nie wyjdzie - nigdy w życiu! Więc sama rozumiesz..[B] jedynie tak mogę pomóc, jeśli będzie taka potrzeba.[/B]
-
[quote name='monikita']ona taka dziwnie wymieszana, podobna do doga arg. ale drobniejsza i nizsza...[/quote] Myślę że maczał "łapy" w jej poczęciu jakiś argentyn, mimo tego że jest niziutka :) Jeśli chodzi o Bernasia, to jestem w stanie dać mu domek tymczasowy (do 1 lutego jeszcze jestem w Polsce, mam sukę psełdobernadyna, kota, fretkę, i 8 letnią córkę, stąd moje pytania, boję się trochę jak to będzie..), zabrać go do siebie, na stałe, nie mogę, usłyszałam kategoryczne NIE, od męża (fakt że ma więcej rozsądku niż ja..) ALE TRZEBA GO Z TAMTąD WYCIąGNąć !
-
[quote name='Marka'][IMG]http://img246.imageshack.us/img246/2738/p1010387wk6.jpg[/IMG] Kobitki - czy macie może więcej spostrzeżeń na temat zachowania tego psa? Czy to łagodne zwierzę, czy można go podejrzewać o jakąś agresję? Jak on reaguje na inne psy?[/quote] Podtrzymuję prośbę Marki , czy można więcej informacji na temat tego bernasia? Jaki jest np.do kotów ? Dzieci ? Więcej zdjęć - Proszę !
-
[quote name='monikita'][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/509/dscn7586pj4.jpg[/IMG] [IMG]http://img440.imageshack.us/img440/6691/dscn7640hg8.jpg[/IMG][/quote] To nie amstafka raczej, wygląda troszkę jak Dog Argetyński, w każdym bądź razie mieszanka tej rasy. Bliżej tej bidzie do Doga Argetyńskiego, niż do amstafa. Czy ona też jest wrzucona na molosy?
-
A ja mam małe ale do tego wątku.. Gdyby nie został podany adres do tego blog'a, to nawet bym nie wiedziała, że coś takiego jest, bo temat, o Ozzim śledzę, na dogomani, proponuje zablokować ten adres, bo ludzie którzy nie czytają a tylko pobieżnie przeglądają forum, mogą te ulotki, i ten blog, wziąść, za ten "NASZ", druga sprawa, właśnie nagłośniliście tego blog'a, ludzie wchodzą, oglądają, licznik bije, a to chyba na blogach jest najważniejsze, ile osób obejrzało .... :angryy: