-
Posts
145 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by weridiana
-
aaaaaa orsini ty nie rozumiesz chyba o co mi chodzi :lol: ja nie oskarzam cie ani nikogo, bo nikt tu nie wylazl z jezorem i oskarzeniami, te posty to raczej tak ogolnie pisalam, nie uznajac nikogo za adresata. chcialam jakas puente tu zrobic, ale chyba mi nie wychodzi ;) staram sie miec w miare zdrowe podejscie do sasquehanny i tyle.
-
tak tak, wiem. wiadomo ze zagrozenie takie jest znacznie wieksze w duzej hodowli. ja tylko chcialam zeby nie nazywac tego fabryka, bo tak nie chodzi tylko o pieniadze, jest tez pasja... to ich zycie i calkowicie sie temu podporzadkowali i staraja sie zapewnic jak najlepsze warunki. nie ma ludzi bez wad, ale oni potworami tez nie sa. ja osobiscie ich cenie 0X
-
ja polecialm ElGreco zeby tu tez to wkleila i nie widze w tym nic zlego ze jest ta sprawa poruszona, bo cos takiego jest absolutnie niedopuszczalne- to nie jest hodowla kennelowa a klatkowa. i zarowno ta jak i mnozenie szczeniat bez rodowodu jest glupie, choc w pierwszym przypadku dochodzi absolutnym sadyzm i wyzysk zwierzat, za cos takiego powinno sie miec sprawe w sadzie. nie rozumiem reakcji Gosi... co cie denerwuje? ze dziewcyna sie tym przejmuje i chce ten temat poruszyc? :evil:
-
dre bo jest obrazana i posadzana o zle traktowanie zwierzat i intencje osoba ktora na to nie zasluguje. ja nie pracowalam w sasquehannie, bylam tam tylko, mam wspolnych znajomych z pania malgosia i z nia bylo mi dane troche pogadac tez. wiec bazuje swoja wypowiedz na tym co widzialam, co ona mi mowila, oraz co mowily osoby ktore blisko ja znaja. nie licze pracownikow bo tam nie mieszkam, ale skoro znasz hodowle to chyba wiesz ze cala rodzina przebywa w kennelach ile tylko moze i wogole w ta cala hodowle jest zamieszanych kilka innych osob. ja nie staram sie tu splodzic mitu ze to raj dla zwierzat, ale tylko poprosic zeby nie dopisywac dodatkowych historii bez pokrycia w prawdzie, o hodowli ktora mimo wszystko jakies niezle warunki zapewnia i jej zaslugi dla kynologii w polsce sa bardzo duze
-
sa ludzie do koni! poza tym jeszcze zalezy kto w kennelach robi, ja tam nie mieszkam wiec nie wiem ile na dzien dzisiejszy, moge sie dowiedziec. poza tym jesli w liczbie mnogiej to mowie tez o mlodziezy ktora tez tam bywa. nie rozumiem orsini z czym masz problem ze atakujesz to ze bronie sasquehanny :evil: ?
-
super :) ! jednak dobrze sie stalo ze przeszla taka droge do ciebie, bo na poludniu trudno jednak by bylo znalezc osobe ktora chcialaby sie bawic w wystawy, a co by tu nie mowic szczeniaki z 'kosmatych lap' zawsze byly niezle i wygrywaly :ylsuper: np coz... ciesze sie bardzo :) musze porzadniej poszperac w necie, bo jak tak dalej pojdzie to mala predko bedzie popularna :Rose: jeszcze raz wszystkiego najlepszego :laola:
-
!Airedale i inne (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
weridiana replied to a topic in Airedale terrier
aaaa :modla: :klacz: :modla: Aluzja czyli pani jest dystrybutorem Jack Stripper'ow w Polsce? ja musze sie podpisac pod pani slowami- sa to bardzo dobre noze :) -
aaaaaaa!!!!! pani KASIU :multi: !!!! jeju... tak jestem maksymalnie zakrecona... historia Jodie :) ! jak sie miewa, jak rosnie i wogole??? wczoraj sie dowiedzialam od mojej pani Bozenki (taaa czyli wlasciwa 'mama' pani malutkiej) ze mala jest sliczna i radzi sobie na ringach bardzo dobrze :laola: z pania Bozena znamy sie ladnych kilka lat, pomagalam jej okolo 3 lat po szkole w salonie groomingu, lacza nas relacje przyjaciolki, ale tez jest moja 'druga mama' :) a co za tym idzie kocham jej psiaki i Nisia, mama Jodie jest moja ukochana sunieczka :) niestety studiuje teraz za granica, ale wczoraj dzownilam do pani Bozeny a tu takie rewelacje :) strasznie sie ciesze za mala trafila w dobre rece, mam nadzieje spotkac ja na jakiejs wystawie, a poki co zycze dalszych sukcesow i pociechy z malej :jumpie:
-
recenzje ksiazki byly bardzo kiepskie, jesli mowimyy o tej ksiazce sprzed 2-3 lat ale nie moge uwierzyc ze znowu bedzie ten program :) obym trafila na jeden jak bede w pl :) a ja pamietam te stare programy, choc bylam malym dzieckiem... szkoda ze tak pozno telewizja sie obudzila, a pan kochanowski pozbieral sie do kupy, ale coz NARESZCIE :)
-
czy jakas Kasia jest wlascicielka tej laluni? zalezalo by mi strasznie zeby ta osobe spotkac i wogole, chcialabym sie dowiedziec jak sie maluszka rozwija, ja niestety musze pozcrekac kilka miesiecy zeby ja gdzies na wystawie spotkac w kazdym razie dziekuje :)
-
dziekuje :great: niestety ja juz widze przyklady degeneracji rowniez w mojej ukochanej rasie- tragiczne sylwetki, zle osadzone i zlej dlugosci ogony i uszy, zly typ wlosa, zly zgryz, problemy z kolanami... co jeszcze dojdzie? obawiam sie ze dysplazaja i troche onnych :evil: :shake: :evil:
-
a ja tylko z malutkim pytankiem, czy ktos z uzytkownikow jest wlascicielem- badz zna zwyciezczynie klasy szczeniat z klubowki - JODI sasquehanna kosmate lapy?
-
szczerze-NIE :) macie fajne psiaczki, nie podsumowywuje czy maja papiery czy nie, bo owszem jestem absolutna zwolenniczka rodowodow, ale uwazam tez ze kazdy piesek zasluguje na szczescie i to zawsze podkreslam! ja mowie o yorkach majacych w klebie po 30 cm i nie zartuje :o :o :o oraz zlotych yorkach :lol: i tych z bardzo mocnym przodozgryzem :evil: oraz tych biednych maciupinkich karzelkow juz nie wnikam w jakosc wlosa czy to czy pies wybarwiony czy nie. ale szkoda ze rasa jest taka zepsuta :( moda jest najgorszym co rase moze spotkac :/ mi sie wasza galeria podoba, sympatyczne miejsce :) dlatego sobie tak tu czytam i ogladam :multi:
-
czesc wszystkim, wprawdzie ja naleze do westo-maniakow ale jeszcze bardziej do terriero-maniakow, ale kocham ogladac galerie wiec ta tutaj tez zaliczylam ;) zadziwila mnie osoba uzytkowniczki o nicku Haruszka, do tego stopnia ze przeczytalam wszystkie jej posty... musze sie z wami niestety zgodzic- zlosliwa dziewczyna :/ jako ze przez ponad 3 lata pracowalam w salonie groomingu duzo sie nacielam yorkow i narobilam wystawowych, oraz generalnie duzo z nimi pracowalam. musze powiedziec ze jednak strasznie duzo jest 'domoroslych' znawcow yorkow (czego efektem sa juz nie yorki, a dziwne hybrydy tej rasy) jesli to haruszko czytasz- przykro mi ze twoja pierwsza sunia nie zyje, ale twoje zagrywki oraz zlosliwosc byly conajmniej nie na miejscu
-
tak ale prosze zauwazyc ze nie wszystkie psy w sasquehannie sa uzywane do hodowli, czesc to po prostu pieszczochy i zwykle psy do kochania.
-
nikt ci nie kaze tam kupic, ja mowie ze nie mialabym oporow brac stamtad psa. co do 'image' jaki ma pani malgosia, ja nie oceniam jak sie ubiera chodzi to ze wlasnie ci 'maluczcy' ktorzy zajmuja sie na wystawach mieszaniem wszystkich z blotem wysmiewaja nawet to, uwazam to za szczyt chamstwa- oceniamy psy czy ludzi, poza tym ona o handlingu i tak wie wiecej niz wiekszosc hodowcow w polsce. poza tym pisze ze ja bym tyle roznych ras nie miala, ale to nie moj problem bo wiem ze te zwierzeta tam sa szczesliwe i zadbane, dla mnie dzieki swej wiedzy pani malgosia jest niezwykla osoba, do tego mila i serdeczna, choc i surowa bo perfekcjonistka. czy osoba ktora ma wiecej niz jedna rasa nie moze byc pasjonatem rasy? a co z tymi ktorzy maj np dwie rasy? i do ilu jest limit??? wytlumaczylam juz ogrom spraw w moich postach i nie zgadzam sie na nazywanie sasquehanny 'niezla fabryczka' jest to owszem hodowla o bardzo duzej ilosci psow ale trzymanych w doskonalych warunkach i rownie szczesliwych jak psy mieszkajace w 'normalnych' domach
-
ja nie walcze, ja pilnuje i bronie :lol: nie no, na powaznie ludzie ja naprawde nie mam powodow zeby wam tu 'wciskac kit' nie uwazam tego za do konca wlasciwe- czyli tyle roznych ras, ale z drugiej strony, warunki sa doskonale i psy nie cierpia, wiadomo ze normalniejsze zycie wioda yorki i nagie chinskie, bo one mieszkaja w domu praktycznie caly czas, na tyle na ile moze to hodowla sasquehanna jest wporzadku, wazne zeby w opinii wyposrodkowac i nie dorabiac jakichs wzietych z ksiezyca opinii, gdybym miala kupic mopsa, naguska czy miniature (poza tym ze mam dobra znajoma ktora ma stamtad piekna suke i tam kryje) to zrobilabym to pewnie w sasquehannie, bo sama wiem jak to wyglada, pewnie gdybym miala troche wolnego czasu chetnie bym sie przejechala na miesiac pomoc w kennelach przy pielegnacji, to ciezka praca ale mozna sie duzo nauczyc, bo pani malgosia jest z pewnoscia osoba o duzej wiedzy na temat owej zainteresowani moga przeczytac na forum dogs.pl sa takie 2 topici, generalizujac, nie ma osob bez win i wad, ale nie jest to fabryka, tylko bardzo duza hodowla, ale mimo wszystko bardzo dbajaca o swoich ulubiencow i majaca duzy wklad w kynologie w polsce, to przynajmniej moje zdanie
-
raczej mowie w kontekscie wszystkich postow, nie biore tego osobiscie, po prostu nie moge zniesc jak ktos jest obgadywany za plecami, nie kieruje tego oskarzenia do was, ale tych wlasnie wszystkich ktorzy szepcza na wystawach i nie tylko o sasquehannie ale i o innych hodowlach ktore odnosza sukcesy, akurat sasquehanne troche znam i drazni mnie atak na nich zreszta bez wiekszego powodu, temat topicu to 'niezla fabryczka' okreslenie fabryka psow kojarzy mi sie z ciaglym rozrodem jedynie w celach zarobkowych, dlatego zareagowalam bo prawda tak w wypadku tej hodowli nie wyglada. nie mam od nich psa i miec nie bede bo ja mam juz 'swoja rase' ktora chce miec, nie jestem ich znajoma wiec nie mam interesu w tym zeby tu ich bronic, ale poniewaz dla mnie pani supronowicz zawsze byla bardzo mila osoba jak i dla kazdego kto tylko chce, nie moge pozwolic na przypisywanie tej hodowli zlej slawy. sadze ze rowniez zareagowalabym w wypadku oskarzania kilku innych hodowli o ktorych tez sie czesto 'szepcze' dlatego sadze ze lepiej mowic o hodowlach ktore rozmnazaja psy chore, jest takich duzo, a jeszcze co do 'rozmnazaczy' pieskow 'rasowych bez rodowodu' i gdzie suki sa kryte co cieczke, to moze i tu pojawiala sie taka pani, hodowca 'sznaucerkow mini' wspominane bylo o niej w czesci forum dla wlascicieli sznaucerow, mysle ze lepiej o takich rzeczach mowic bo wlasnie oni maja najwiekszy zbyt sprzedajac psy nieswiadomym nabywcom
-
okolo 40stu z tego duzo seniorow, nie porownuj tego do swojego 'bizensu' bo skoro glownie z tego zyja to logiczne ze posiwecaja temu caly czas i nie wazne czy to biznes czy hodowla, sa to ich zwierzeta i dlatego cale dnie tam sa co wydaje mi sie normalne i nie tylko ze to ich zrodlo dochodu, ale dlatego ze to sa ich zywe stwozenia, ktore kochaja tak samo jak wy swoje wiec porownywanie do kurzej fermy, przedsiebiorstwa etc uwazam za bzdurne bo nie jest to to samo i dziala inaczej. co z tego ze jak mowisz 'widac ja na kazdym ringu' ciekawe na jakie wystawy jezdzisz ze tak jest) i co z tego ze czerwona marynarka i czarne getry? spojrzcie najpierw wszsyscy w lustro, jej tak pasuje i super, jej sprawa, i zapewniam was ze jak 'trzeba sie ubrac' to ona potrafi. nie wypowiadam sie na temat yorkow jakie tam sa, bo chyba nie ma osoby ktora sadzi ze major jest ladnym psem... ladne owszem bylo stworzono z milmoora, ale z tej hodowli wiekszosc bylo ladnych.
-
przede wszystkim przeprowadza wywiad i nie sprzeda osobie ktora by sie jej wydawala podejrzana, nabywca moze w kazdej chwili liczyc na jej porade, znam kilka osob ktore maja od niej psy i nie narzekaly na 'pozostawienie same sobie' ja tez z hodowca mojego psa nie utrzymuje juz kontaktu, dzwonilam tam 2 razy w trakcie 1szego roku i tyle.
-
a widzisz tu gdzies nazwyanie kogos konkretnego maluczkim?!? ja mowie o tym co widze na wystawach i juz wspomnianym drugim forum i wlasnie najczesciej osob ktorych eksterier czy tez zachowanie powoduje ze przegrywaja i nie mowie tu ze pani s. zawsze zasluzenie wygrywa, ale najczesciej jednak zasluzenie, owszem tu nie bylo takich durnych zlosliwosci ale to tylko swiadczy o wyzszym poziomie kultury osobistej osob piszacych tutaj, a ja po prostu napisala bo chodzi mi o to zeby byla 'zdrowa' umotywowana krytyka a nie wlasnie taka jak tam, chyba zle zrozumialas moj post i poprzednie tutaj.
-
Westiki /zdrowie / rekomendacja hodowli
weridiana replied to Zeliika's topic in West Highland White Terrier
nie dziekuj ;) !!!! nie ma za co, po prostu byla to rekomendacja osoby ktora sie na tym zna i ktora zna tez troche hodowli od wewnatrz wiec moze sie wypowiedziec :) -
tak, tak, ja wiem ze zdania nie zmienicie, mi chodzi o to zeby nie robic topicu w ktorym banda zazdrosnych 'maluczkich' z marnymi psami bedzie mowila 'czerwona marynara to taka malpa' etc cos takiego stalo sie na innym forum, bylo tam mnostwo wrecz chamskich zagrywek, ja po prostu na to nie pozwole, stram sie tylko wytlumaczyc ze w sasquehannie psy maja zapewnione dobre warunki i duzo pieszczot oraz kontaktu z czlowiekiem, sa zdrowe i zadbane. na podane pytanie- czemu tak duzo i czemu tak wiele ras- a skad ja mam wiedziec ??? to juz nawet nie chodzi chyba o popularnosc, moze tak chcieli? nie moja sprawa, pani malgosia pierwszego w swoim zyciu miala foxa szorstkowlosego, w sumie ta rase ma do dzis, tez zastanawia mnie co a huskimi i pointerami czy moga sie wybiegac tak jak powinny? ale poki co wierze ze tak, tak jak mowie pani malgosia zabiera psy bardzo czesto na dlugie spacery zreszta na jej stronie jest zdjecie gdy wyprowadza cala grupe mopsow. co do poziomu w rasach- z pewnoscia mopsy, sznaucery, grzywacze sa na wspanialym poziomie. czemu tyle- moze trzeba by ja zapytac, ale nie w formie zlosliwosci. ja tylko prosze o pozostawienie tego minimum szacunku dla jej osoby i pana tomka- z tego wzgledu ze o swoje psy dbaja, sa bardzo otwartymi i serdecznymi ludzmi. nie wiem co was tak drazni w tym ze pomaga tam mlodziez? przeciez to nie jest tak ze te psy tylko z nimi sa cale dnie, powtarzam ze sami wlasciciele sa cale dnie w kennelach. jaki w tym problem ze do sprzatania maja pracownikow? to oni sami najwiecej robia, bo chca byc ze swoimi psami. ja moze nawet sama wole mala hodowle skoro nie mam ambicji na tyle ras, ale nie widze powodu potepiac ludzi ktorzy dbaja o swoje psy, wiele osob nie poswieca psu tyle uwagi dziennie co oni kazdemu ze swoich.
-
poza tym owo ogloszenie pojawia sie juz w 'psie' kilka lat. polecam zajrzenie na stronke hodowli i sprawdzenie wiek psow, wiekszosc z nich to juz prawie seniorzy, a pani malgosia nie dokupuje wiecej (jak np z foksow) i to pokazuje ze psiaki spokojnie dozywaja swych dni u boku swoich panstwa i nie sa wymieniane na nowe! poza tym jest to jedna z nielicznych osob w kynologicznym swiatku ktora nie lubuje w 'obdadywaniu' innych, pod tym wzgledem jest jak najbardziej wzorem do nasladowania i w ten takze sposob udowadnia ze nie musi napyskowac na konkurencje zeby poczuc sie lepiej i zdobyc klienta.
-
tak ale na forum trafiaja tez ludzie ktorzy planuja kupic psa i ktorym nie przyjdzie do glowy ze zakup z kartonu, czy od namnazacza jest zly, nie zdaja sobie sprawy z zagrozen, wiec generalnie rozmowy o tych ktorzy jak najmniejszym kosztem prosukuja psy jest potrzebne. 90% zlosliwosci wobec sasquehanny jest spowodowana zazdroscia, ja nie mowie ze posiadanie takiej ilosci psow popieram, a nie tyle ze nie popieram co ja bym sie w cos takiego nie chciala 'bawic'. ale wiem jak sprawa tam wyglada i w porownaniu do chyba nawet wiekszosci 'naormalnych' hodowli tam jednak te psiaki maja lepsze warunki i wygladaja na szczesliwe. czemu maja az tyle psow? nie wiem bo o to nie pytalam, ale zwierzeta to caly ich swiat i kochaja je bardzo, nie staraja sie na nich zarobic, bo na ich utrzymanie i utrzymanie calego rancza idzie kupa kasy, nie wspominam ile musza dawac na konie, a sa to bardzo dobre rasowe konie. wazne ze sie znaja i psom nie dzieje sie krzywda, nie mowie ze we wszystkich posiadanych przez siebie rasach maja nadzwyczajny poziom, ale jest jednak kilka w ktorych nie dziwi tyle zwyciestw. zmeinilabym zdanie o tej hodowli i jej wlascicielach jedynie widzac na wlasne oczy nieprawidlowosci lub gdybym dowiedziala sie z jakiegos wiarygodnego zrodla wraz z dowodami.