Jump to content
Dogomania

Clavia

Members
  • Posts

    529
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Clavia

  1. Najbardziej przerażające jest to, że mnie też to bierze...najpierw mówiłam, tylko 2 mi wystarczą,po co mi więcej...:P eheee....na pewno :P
  2. hehe, jest taka możliwość :D
  3. Jak zawsze masz rację, nie chodzi mi o to, żeby ciągać psa na lince przez miesiąc, tylko przez 2-4 dni. Robię to gdy widzę, że Z zaczyna ignorować moje przywołania, mimo, że jest blisko. Ten system jeszcze mnie nie zawiódł i został polecony przez hodowczynie, która jednak trochę mm-ków ma i z nimi poluje. Zgadzam się, że pies musi odnajdywać się w terenie, dlatego Zayra na chwilę obecną nie ma problemów, żeby łazić po największych krzaczorach i zagajnikach, gdy żaden pies nie ma odwagi pójść za nią :P Nie martwię się o nią, gdy znika mi z oczu, bo jak mówisz, zawsze wraca, gdy zorientuje się, że nie ma nas w pobliżu. Czasami znika gdzieś w krzakach a wyłazi 100m dalej, z całkiem innej strony. Raz pogoniła z sarną i to prawda, nigdy nie widziałam tak szybko biegnącego psa. Na szczęście udało się ją odwołać. Również nie zgadzam się, że wyżeł to indywidualista. Jak większość psów myśliwskich był stworzony do tego, żeby współpracować z człowiekiem, a nie zwiewać przy najbliższej okazji ;)
  4. Jak każdy wyżeł, munsterlander to dość żywiołowy pies, ale w domu jest raczej spokojny. Oczywiście pod warunkiem, że ma zapewnioną odpowiednią dawkę ruchu. Do innych psów jest neutralny, raczej niema z tym problemów. Może mieszkać na dworze, oczywiście pomijając skrajne temperatury. Jednak są to psy bardzo towarzyskie i raczej nie powinny cały dzień siedzieć same. Wiem, o jakiej hodowli mówisz. Jest raczej przeciętna, ale jak nie zależy Ci na wystawach to na pewno znajdziesz tam psa, którego szukasz :) Są to psy niezwykle inteligentne i potrzebują szkolenia, żeby były takie super na polowaniach ale to pewnie wiesz ;) Zresztą jak masz tak blisko do hodowli to oni na pewno pomogą bo z tego co wiem, mają głównie polujące psy.
  5. Po pierwsze zapraszam do swojej galerii :) Po drugie rasa nazywa się mały munsterlander a nie musterlander :) Jeżeli jesteś myśliwym, napisz do hodowli Musterland. www.munsterlandery.com Oni mają psy polujące, zresztą wygrywające wszystkie konkursy w okolicy. Na pewno z chęcią odpowiedzą na wszystkie Twoje pytania :) Dużo informacji na temat rasy jest w internecie,ale jak masz konkretne pytania to dawaj :)
  6. No cóż. Jak wyprowadzasz 1,5 rocznego labradora na najdłuższy spacer 15-minutowy to nie dziw się, ze tak się zachowuje. Pies musi mieć zaspokojone swoje potrzeby żeby mieć równowagę psychiczną. Brak wysiłku fizycznego i psychicznego prowadzi do frustracji i niepożądanych zachowań. Nie oduczysz psa skakania na ludzi, jeżeli nie zacznie wychodzić na porządne, męczące spacery Myślę, że Rinuś się załamie, jak się dowie :P
  7. Mi to wygląda na sfrustrowanego labradora z nadmiarem energii. Jaki pies ma najdłuższy spacer w ciągu dnia?
  8. Clavia

    Zayra :)

    Taka świąteczna Zayra :)) Ja chcę studio fotograficzne!! :P
  9. Rinuś jeżeli od samego początku przywołanie będzie dla Ciebie najważniejszą komendą to nie będziesz miała problemu z odwoływaniem wyżła. Najtrudniejsze są momenty kiedy pies dorasta i zaczyna mieć swoje zdanie, wtedy trzeba jakiś czas wychodzić na lince. Ale jak to się przeżyje to nie ma problemu. Drugą ważną komendą jest warowanie na gwizdek. Nie łudź się,że pies Ci się odwoła od wystawiania np. ptaka. Chociaż jest to możliwe oczywiście. Ale dużo łatwiej go wtedy przywarować ;)
  10. O właśnie! Chodsky pasuje :D
  11. No ja rozumiem, ale my mamy ten problem,że w naszym regionie jest mało takich "imprez" i mało osób, które mogą nam pomóc. Jasne, że postaram się ja najlepiej przygotować psa do pierwszych prób, ale jak nie wyjdzie to poprawie co trzeba i spróbuje następnym razem :) Ja mam np. taki problem,że Zayra urodziła się w takim miesiącu, że mieliśmy bardzo mało okazji, żeby mogła się przyzwyczaić do wody. Próby są w maju a nie wiadomo czy zima się nie obudzi i nie potrzyma do maja. To jest moje największe zmartwienie dlatego mam takie podejście ;)
  12. No wiadomo, że pies. Czemu? Chodzi mi o to,że np. jak za pierwszym razem nie wyjdzie nam woda to można to dopracować i spróbować jeszcze raz. Pole jest oczywiście najważniejsze ale wiadomo, ze osoba początkująca w tych sprawach nie będzie umiała poprowadzić od razu psa tak, żeby wygrał pp. Ale może się nauczyć na błędach, będzie wiedzieć co pies robi nie tak i spróbuje następnym razem. I tak nie mogę robić pp w nieskończoność tylko do 2 roku życia psa. Pies sam z siebie nie wygra prób pracy, trzeba z nim popracować przecież. Chyba, że się mylę?
  13. a_niusia w pewnym sensie masz rację ale nie zgodzę się z tym do końca. O każdej rasie możesz powiedzieć, że "nie jest dla każdego". Myślę, że np. dla Rinuś wyżeł jest ok, ponieważ ma już doświadczenie i nie będzie to jej pierwszy pies. Ale przyznaję, że na pierwszego psa, dla osoby, która nigdy psa nie miała, nie jest to najlepszy wybór, ponieważ wyżły wymagają odpowiedzialnego i świadomego prowadzenia. Również mam zamiar zaliczyć próby pracy na I stopień mimo, że będą to moje pierwsze i nie za bardzo wiem jak się do tego przygotować. Niestety w naszym regionie nie mam za bardzo do kogo zwrócić się o pomoc. Ale jeżeli nie uda się na wiosnę to nauczę się na błędach i spróbuję na jesień, a potem na wiosnę za rok. Na pewno chcę wypaść lepiej niż to co widziałam na ostatnich PP ;) Jednocześnie od stycznia zaczynam jeździć na seminaria agilitowe itp więc da się to wszystko pogodzić :)
  14. Zresztą na próbach pracy doskonale widać różnic miedzy psami wychowywanymi w różnych środowiskach. W tym roku widziałam węgra, który cały dzień chodził z podkulonym ogonem, na polu nawet nie zainteresował się bażantami tylko nie odstępował właścicielki na 10cm. Podobnie zachowywał się wyżeł niemiecki szorstkowłosy. Nie mówiąc o weimarze, który był agresywny w stosunku do innych psów a właściciel nic sobie z tego nie robił. To jest przerażające ale niestety takie widoki są coraz częstsze ;/
  15. I tak i nie. Pies mieszkający na wsi, pracujący w polu i wrzucony nagle na wystawę pełną psów, hałasu, ludzi i nowych zapachów a nieprzygotowany do tego ma prawo być wystraszony
  16. Weź munsterlandera, weź weź!! :D :D Ja nie brałam węgrów pod uwagę dlatego, że jak dla mnie są zbyt wrażliwe i delikatne
  17. Ojj, no dobra, tak ogólnie powiedziałam :P Trochę się zapędziłam :D Ale mundki (małe), vizsle czy bretony są dużo mniejsze od seterów :P A właśnie z tym zrównoważeniem to upieram się przy swoim bo oczywiście można trafić na niezrównoważone ale wszystko jest kwestią wyboru odpowiedniego szczeniora i wychowania. Jednak widząc Zayre, która jakby nie patrzeć jest wyjątkowo nadpobudliwa a na moją goldenkę to Zayra mimo swojej energii jest dużo bardziej zrównoważona. Nie jest strachliwa itp. Weź też pod uwagę to, że mundki to rasa, która dopiero od niedawna wychodzi od myśliwych a większość myśliwych nie przygotowuje swoich psów do wystaw jakoś specjalnie
  18. Vizsly malutkie są :P zresztą wyżły kontynentalne są dużo mniejsze od angielskich kuzynów :) Ty$ka jestem nieobiektywna ale munsterlander. Niekoniecznie mały, duże mundki też są fajne a charakter podobny. Zawsze z miotu możesz sobie wybrać spokojniejszego szczeniaka, który nie ma takiego adhd jak moja diablica, ale ja specjalnie brałam największą rozrabiake z miotu <3 Jak wyżłowi zrobisz przywołanie od szczeniaka to nie będzie miał problemu z odwołaniem, zresztą mm-ki z natury nie oddalają się od człowieka tak bardzo jak setery. Potrafią się wyciszać i nadają się do sportów. Sierść ani długa, ani krótka, uszy trzeba czesać, ale nie codziennie. Małe mundki żyją dłużej niż duże i jeszcze nie mają chorób przypisanych do rasy. No i jak mówie, zrównoważone są w większości, kwestia wybrania odpowiedniego szczeniaka. Moja ma styczność z dziećmi i świetnie się do nich dostosowuje. TŻ chce robić w przyszłości kurs dogo z Zayrą. Nie ma też problemów z innymi psami, jest przyjaźnie nastawiona, ani uległa ani dominująca. Będzie szczęśliwy mogąc spędzać długie godziny w terenie ale jak przetrzymasz go w domu kilka dni to nie rozwali Ci chałupy ;)
  19. Moja mama po jednym dniu z Zayrą nie podziela tego zdania :P Stwierdziła, że mój pies jest nadaktywny i jej energia ją przeraża trochę :loveu: I doceniła poczciwą staruszkę Maszkę :D
  20. Rinuś wpisz w wyszukiwarce dogomanii "wyżeł węgierski" i wejdź w temat "HELP niecierpie swojego psa...". Tam była bogata dyskusja o vizslach z tego co pamiętam
  21. Ja miałam. A co chcesz wiedzieć? ;)
  22. Rezerwuję łóżko małżeńskie! :D
  23. Już nie wygląda jak mały, słodki szczeniaczek ;) Panienka się z niej zrobiła :D A jaką ma klate!
  24. Clavia

    Zayra :)

    Cicho tutaj ostatnio. Dla chcących wiedzieć co się u nas dzieje ostatnio zapraszam na bloga >klik<
  25. Żółte!!! :loveu: Ja zamawiałam u nich obroże na allegro i czekałam miesiąc... :lmaa:
×
×
  • Create New...