-
Posts
3019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ludek
-
[quote name='Ziomalka']Znowu przez weekend nie było net-u:placz: . Nie, myślę, że instynkt samozachowawczy jest większy. Jeszcze nie słyszałam o psie, który by wypadł z balkonu, a u dzieci niestety się zdarza!:placz: [/quote] U wiekszości psów tak. Ja niestety znam 2 przypadki kiedy psy wyskoczyły przez okno. Jeden z 10 p. i niestety zakończyło sie to dla niego tragicznie :( . Milo również podejrzewam o samobójcze zapędy. Na szczęście ze zwględu na koty mam siatke na balkonie :). Trzymam kciuki za wystawę w Opolu :). A może na wystawę do Łodzi ktoś się przypadkiem wybiera ?
-
[quote name='PsychoSzczurek']jak było na treningu? padało?:diabloti:[/quote] Pozytywnie, Milo nikogo nie zeżarł:evil_lol: . Paddało tylko przelotnie.
-
[quote name='Mokka']Wczoraj wieczorem Monia dostała antybiotyk, a dzisiaj rano już lekarstw nie było :cool3: . No ale jeśli ma się w domu kota, który potrafi ukraść zegarek, albo moje spodnie, to trzeba uważać. Dziś wieczorem muszę pobrać z lecznicy tabletki chociaż na 2 dni, może do tego czasu nasze się znajdą :angryy: . Oj, nie mam ja łatwego życia...[/quote] Wygłaszcz Monię. Kot zeżarł tabletki ? Nas w piątek raczej nie będzie :(.
-
[quote name='Mokka']Uwaga, uwaga PATIszon i Mokka poszukują osoby do 3-osobowego domku w Koszelówce - noc z soboty na niedzielę. Niestety, będzie z nami Leon, więc w grę wchodzi tylko nieinwazyjna suczka, bo inna kombinacja grozi smiercią lub kalectwem :angryy: . To na razie wszystko, co mam do powiedzenia.[/quote] A ja tu główkuję jak przenocować :diabloti:
-
[quote name='BORA']... zapytałam na forum Krakvetu o karmę Brit i jej porównanie do Acany. Odpowiedziano mi, że Brit jest karmą o klasę gorszą od Acany.[/quote] W jaki sposób zostało określone, że Brit jest gorszy od Acany? Teoretycznie to ta sama klasa karmy. W kazdym razie na opakowaniach oby firm jest napisane premium.
-
Ciekawe są te różnice w cenie. Muszę popytać w okolicznych lecznicach.
-
[quote name='Mokka']Monia jest chora, to chyba śledziona, ale na pewno jeszcze nie wiadomo. Wieczorem jedziemy na USG. W Święta w naszej lecznicy pobrali hektolitry krwi, babeszji full. :cool3:[/quote] Trzymam kciuki, żeby Monia jak naszybciej wróciła do zdrowia. Jakiś zły okres nastał. Wszędzie dookoła chore psiaki:(.
-
[quote name='PARSONRK']Kiepsko z tymi wakacjami, bo sezon wystawowo/agilitowo/mysliwski się zaczyna ;) A Milo musisz po prostu ostrzej traktować, mu zwykłe "nie" nie wystarczy :evil_lol:[/quote] Myśliwym byłby świetnym, a jak oszczędność na nabojach, dzika w zębach by przyniósł:evil_lol: . A co rozumiesz przez ostrzejsze traktowanie? On głupi nie jest, doskonale rozumie co sie do niego mówi, tylko czasem ma inne zdanie. Wczoraj kolejny pies z klubu dołączył do grona wrogów. A w wakacje z nim biegał. :(. Czasem takie zwątpienie mnie ogarnia, że ech...
-
[quote name='wrona']Ludek nie wiem jak u Was na kursie ale mój też na początku chodził z nosem przy ziemi i ciągnał, powoli się zreformował, jak równał dostawał drobinkę żółtego serka zarezerwowany smak tylko na kurs. Świetna okazja ćwiczenie z kurami oby nie zakopał jakiejś w ogródku bo będziesz mieć przechlapane;)[/quote] Nos przy ziemi to nasz najmniejszy problem. Tam jest dużo wrogów. Konkurencję należy wyeliminować. Przetrwać może tylko jeden:lol: . O kury to ja się martwię. Tata ciagle chce je na rosół przerabiać, tylko nie ma kto jej życia pozbawić;) . Jak na razie zawsze dostawał od nich bęcki, ale to go nie zniechęciło do polowania.
-
A jaki jest w tej chwili koszt zaczipowania psiaka?
-
[quote name='wrona'][B]Ludek [/B]podchodź do egzaminu, ja też miałam wątpliwości, a poszło ok. one potrafia się sprężyć jak trzeba -jak się zaczęło to trzeba skończyć. A RT to zawsze bedzie terrier i o to nam chodzi :evil_lol: :diabloti: :angryy: Czytałaś Zapomniany język psów[/quote] Do egzaminu, to my jeszcze duuużo musimy się uczyć. Chodzenie przy nodze jak na razie przerasa jego możliwości. Idziemy, a jak katarynka co chwile muszę powtarzać "równaj". Poza tym nie mam odwagi spuścić go w grupie psów. Nigdy nie jestem pewna co zrobi :(. [quote name='wrona']Ostatnio mi zainponował wpadł w stado kur i pogonił ale dał się odwołać chociaż miny nie miał zadowolonej[/quote] Z tej sytuacji Milo niestety jest nieodwoływalny. Nawet dzioby kur mu w tym nie pomagają. Co prawda dawno w kurniku nie był. Przetestuję w święta u rodziców:lol: .
-
[quote name='PARSONRK']Ale u mnie Milo był grzeczny, słuchał się. Był i jest diabeł, ale do opanowania. Na wystawach jak mnie spotyka, to tez grzeczny jest jak go w swoje łapki biorę :cool3:[/quote] To może do Ciebie na wakacje go wyślę:lol: . W domu też jest grzeczny. Na wystawach jest jako tako. Choć spuścić ze smyczy nie miałabym odwagi:lol: . Najgorzej jest na spacerach. U Ciebie był członkiem sporego stada. Myślę, że znał swoje miejsce i nie podskakiwał :lol: . U mnie nie było niewygodnych przywódców, do tego Pani była niekonsekwentna, a teraz zbieramy tego plony:angryy: .
-
[quote name='wrona'][B]Ludek[/B] ja zaczynałam rozmowy z Maxem jak tylko go zobaczyłam w wieku 9 tygodni. Pierwsza wizyta u weta w wieku 11 tygodni, a psiak robił siad i waruj, żeby za darmochę nie dostać chrupki od lekarki. :loveu: Im starszy psiak tym wieksze wyzwanie,:mad: trzeba być konsekwentnym. I całe dogadywanie się po dobroci,zero kar, nawet na szkoleniu PT nie zakładałam łańcuszka jak radził trener i pies zdał egzamin na 196 p.[/quote] Ja niestety popełniłam wiele błędów, które są w tej chwili ciężkie do nadrobienia. Niestety jak widzi innego psa, to głuchnie, nic nie skutkuje. Jeśli nawet wykona polecnie, to nie patrzy na mnie, tylko na psa. Nic nie jest w stanie odwrócić jego uwagi. Odblokowuje sie dopiero jak pies zniknie. To, że trafił do mnie w wieku 4,5 mies. też pewnie nie było bez znaczenia. Na PT tez chodzimy, ale do egzaminiu to raczej nigdy nie podejdziemy.
-
[quote name='Mokka']Proponuję Preventic. Pachnie eukaliptusem i miętą i jest ponoć skuteczny. Moje psiury chodzą w aureoli mięty i eukaliptusa :loveu: . [/quote] :lol: :lol: :lol:
-
Wybieram się dziś do hurtowni weterynaryjnej po fiprex. Chciałabym kupić również obrożę, tylko nie bardzo wiem którą wybrać. Może macie jakieś sugestie?
-
Dlatego dziś jadę do hurtowni po pkropelki. Zacznę od fiprexu. Dla Grafa dokupię jeszcze obrożę.