-
Posts
3019 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ludek
-
[quote name='SuperGosia']Michal, nie przejmuj sie - jutro moj TZ tez bedzie jechal na dworzec, bo bilet w jedna strone (czyli do) jest jak najbardziej OK, ale w druga... mam wracac z plecakiem i psem siedzac na korytarzu :mad: (myslalam, ze go zamorduje jak to przeczytalam i radze wszystkim - sprawdzajcie bilety czy nie ma tam magicznego dopisku "KOR" :diabloti: )[/quote] A czy za ten KOR policzyli sobie jak za miejscówkę:crazyeye: .
-
Parson terier 6 m-cy , slodki maluch MA WSPANIAŁY DOMEK!!!
Ludek replied to Dorothy's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dorothy'][SIZE=3][SIZE=2]Niestety psiak nie słyszy od urodzenia, jest gluchy, co jednak w żaden sposób nie utrudnia mu życia. (Choc ja uwazam ze nie jest calkiem gluchy, reaguje na dzwieki przechodzace w wibracje, jak cos spadnie, na niskie tony itd) .[/quote][/SIZE][/SIZE] Tak mi przyszło do głowy, że jeśli reaguje na jakieś dźwięki, to można spróbować z gwizdkiem. Psie można kupić w zoologikach, albo zwykłe dziecięce. A czy jakiś wet badał przyczynę jego głuchoty? Może to da się jakoś leczyć?[SIZE=3][FONT=Times New Roman] [/FONT][/SIZE] -
[quote name='nidhogg']sajo chcesz nam o czyms powiedziec ?;)[/quote] Gratulacje :) [quote name='Zielsko']Na szczescie na przewodnika nie ma ani dolnej ani gornej granicy, wiec mozna caaaaale zycie:razz:[/quote] Też się cieszę.:evil_lol: Na zawodach w Berlinie biegała Pani w wieku 72 lat i podobno całkiem niezle sobie radziła:)
-
No ba :evil_lol:
-
I doopka blada :(
-
[quote name='Zielsko']Nie ma konkretnej przyczyny, po prostu przestal istniec, ludziom sie juz nie chcialo.[/quote] Szkoda, bo to była bardzo fajna idea.
-
Jeszcze się taki nie urodził, coby każdemu dogodził;) Na razie nie ma żadnego terenu więc cieszmy się, jeśli w ogóle jakiś sensowny się znajdzie. Jak nam nie będzie odpowiadać, to będziemy szukać dalej.
-
[quote name='Mokka']Ale mojej Moni łomot spuścił :diabloti: , choć wcale do niego z zębami nie startowała (a może właśnie dlatego? :evil_lol: ).[/quote] Pewnie dlatego, bo do niego większość z zębichami leci, a tu wyjątek się trafił. Musiał ją jakoś zachęcić:evil_lol: .
-
Moim zdaniem Graf jednak jest taka ciepłą kluchą do tego sierotowatą. Nie reaguje nawet jak jakiś pies się na niego rzuca z zębami. Czasem zaczyna sie bronić, ale w momencie jak odciągniesz agresora, to traci nim zainteresowanie. Jakis czas temu z takiej potyczki wyszedł z rozwalonym uchem.
-
[quote name='kingula'] Ciekawa jestem strasznie czy suczki sie dogadaja- jesli oczywiscie borderka kupimy. Boje sie co bedzie jesli mala dorosnie i zaczna sie problemy w ich relacjach :shake:[/quote] U nas w zasadzie nie ma wiekszych problemów, z tym, że róznica gabarytowa między psami jest duża. Oprócz parsona (ok. 8kg) mam jeszcze czarnego teriera rosyjskiego (ok. 50 kg). Milo od czasu do czasu usiłuje przejąć władzę, ale jak na razie bez skutku:evil_lol: . Z tym, żę Graf (rusek) jest ciepłą kluchą i na wiele mu pozwała, za to jak juz sie wkurzy, to wystarczy, że raz huknie i jest spokój.:)
-
[quote name='zadziorny']A skąd będziesz wiedziała że ta kajzerka kosztuje 20,00 zł jeśli cena jest "tajna"? :hmmmm: :niewiem: To jest właśnie ta paranoja :shake: :roll:[/quote] Chyba się źle wyraziłam. Też uważam, że niechęć do podania ceny to jest paranoja.
-
[quote name='ogromek']tez mam nadzieje ze teren okaze sie trafiony PS ma ktos moze miejsce w samochodzie dla chudego goldena:) i wlascicielki[/quote] Ze mna jedzie tylko Beata więc mogę Was zabrać, ale jadę z Bródna.
-
Bajka z ruin w domku .Dług spłacony, wszyscy szczęśliwi
Ludek replied to rybon36's topic in Już w nowym domu
Cieszę się, że Bajka dobrze się miewa. Mam nadzieję, że panny się w końcu dogadają. -
[quote name='Mokka'] Jedna z moich koleżanek szukała szczeniaka i u jednej z hodowczyń usłyszała "jeśli pani pyta o cenę, to znaczy, że pani nie stać" :crazyeye: . To mi zakrawa na paranoję.[/quote] :crazyeye: A co ma piernik do wiatraka. To tak jakby chciał mi ktoś kajzerkę sprzedać za 20,00 zł. Stać mnie na nią, ale w życiu bym jej nie kupiła za taką kasę.
-
[quote name='PARSONRK']Gratulujemy wygranych - Ali znów zaszalał :cool3: My ten weekend przeznaczyliśmy na zawody agility i już jesteśmy w trójkach :multi: Zaszaleliśmy nieźle 3 x I miejsce , raz 3, raz 6 (na 6 przebiegów)[/quote] Agnieszka gratulacje :) W Berlinie tak zaszaleliście? Mam nadzieje, że wrzucisz jakiej zdjęcia. [quote name='DorotaSapala']Gratulacje dla Ciebie i Twoich Parsonow:multi: :multi: i nie wiem czy doczytalas ale Twoje psiaki (na 99 % bo jakie inne parsony lataja w agility?;) )byly w naszej lokalej gazecie .[/quote] A jaka to gazeta. Jak możesz to wrzuć skan lub zdjęcie artykułu. [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]Faktycznie pluszaczek był z Ziomala. Wszystkie maluszki są słodkie tylko potem z tego wyrastają i stają się słodkie inaczej:diabloti: .[/SIZE][/FONT][/FONT] [FONT='Times New Roman'][FONT=Verdana][SIZE=2]A swoją drogą to bardzo fajnie, że hodowca przygotowuje taką "wyprawkę" dla przyszłego właściciela.[/SIZE][/FONT][/FONT]
-
[quote name='Gazuś']Ja mam inne pytanie. Wchodzi się tak jak zazwyczaj - na ILOŚĆ psów, czy na ilośc potwierdzeń? tzn, jeśli załóżmy, zgłosiłam dwa psy, zarejestrowane na mnie, to tylko ja jedna mogę na nie wejść? Czy to liczy się jako wejściówka dla dwóch osób?[/quote] Moim zdaniem mogą wejść 2 osoby.
-
[quote name='kingula']Wojenko a powiedz mi jeszcze (wszak terier to terier) czy mozna z takim terierem bez strachu spacerowac po lesie? Bez strachu w sensie czy nie zniknie na dni kilka w poszukiwaniu zwierzyny? :evil_lol:[/quote] Ja nie Wojenka, ale Cie odpowiem:evil_lol: . Mimo całej szaloności i nieobliczalności Milo nadal go mam:lol: . Moi rodzice mieszkają przy lesie i jak tylko u nich jestem, to tam chodzimy. Lasy są bogate w zwierzynę, ale do tej pory żadnych ucieczek nie było. Na spacerach staram się nie spuszczać psa z oczu. Często go wołam i za każdym razej dostaje smakola do pyska. Podejrzewam jednak, że gdyby jakaś sarenka przebiegła nam przed nosem, to moglabym wołać długo i namiętnie.
-
[b]tanina[/b] bardzo przykro mi z powodu pieska :(. Ja kilkanaście lat temu też wzięłam szczeniaka ze schronu, który był juz chory na nerwową postać nosówki. Niestety również nie audało nam się go uratować, choć walczyliśmy o niego kilka tygodni. Ze zdjęć ciężko ocenic jego wyskość. Wg mnie podobny jest bardziej do jacka one są wpisane w prostokąt, takie bardziej jamnikowate. Parsony są wpisane w kwadrat i są wyższe od jacków. [b]mona 27[/b] śliczne zdjęcia :)