Jump to content
Dogomania

Ludek

Members
  • Posts

    3019
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ludek

  1. Zobaczcie co znalazłam :(. [URL]http://www.allegro.pl/item171019891_jack_russell_terier_ur_99r.html[/URL] Ja rozumiem, że różne sytuacje losowe mogą spotkać ludzi i muszą rozstać się ze swoim czworonogiem, ale sprzedaż 8 - letniego psa, to już lekkie przegięcie. Wygląda na to, że się znudził.:angryy:
  2. [COLOR=black][quote name='Ziomalka'] Milo jest reproduktorem! i naprawdę pięknym psem. Nie sądzę żeby był wyjątkowo agresywny, przecież w Krakowie Ziomal chciał go pożreć, gdyby nie klatka? [/quote][/COLOR] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Co fakt to fakt w Krakowie nawet nie burknął na Ziomala. Ale on generalnie na wystawach i zawodach jest trochę grzeczniejszy.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Natomiast co do kastracji rozmawiałam już z wieloma osobami i większość z nich mówi, że prawdopodobnie nic się nie zmieni. Istnieje niewielka szansa, że może być lepiej i taka sama, że może być też gorzej więc na razie zostanie tak jak jest. [/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Milo jest reproduktorem, ale ja sama nie wiem czy powinien kryć. Nie wiem jak duże jest ryzyko, że przekaże „gen dominacji” dalej i jaki to może mieć wpływ na jego potomstwo. W każdym razie nie ukrywam przed potencjalnymi chętnymi tego problemu, co jak na razie skutecznie ich odstrasza.:evil_lol: [/SIZE][/FONT] [quote name='Malcharek Maria'] [COLOR=black]Co do MILO - poczuł się "menem" i dlatego może źle reagować na inne samce (przecież to dla niego konkurencja ). Może z tego "wyrośnie" [/COLOR][/quote] [COLOR=black]Oby, oby :p [/COLOR] [COLOR=black][quote name='Nat&Rob'] W czasie spacerów nie ma psa, z którym Lolek nie chciałby się zaprzyjaźnić (york czy mastiff). Wobec ludzi na spacerach jest bardzo ostrożny i nie ufny, ale wszyscy znajomi, którzy nas odwiedzają w domu są witani tak entuzjastycznie przez niego, że czasami jestem trochę zazdrosna. Nie wiem co to znaczy agresja wobec właściciela, na nas Lolek nigdy nie warknął, nie ugryzł nawet jak odbierasz mu kość... Na spacerach, kiedy biega luzem pilnuje się nas (inaczej byłaby tragedia). Jest jedno ale.. ten pies nie znosi nudy! Wiem, że choćby nie wiem jaka paskudna była pogoda, nie wiem jak byłabym padnięta po pracy spacer to po prostu konieczność jeśli chce się mieć całe mieszkanie Nie polecam tej rasy jeśli ktoś lubi "kanapowy" styl życia. Im więcej ruchu tym więcej szczęścia na pysku Lolka.[/quote][/COLOR] [COLOR=black]A u nas odwrotnie. Każdy pies to konkurencja, którą należy wyeliminować.[/COLOR] [COLOR=black]Za to kocha ludzi i dzieci. A jeśli ktoś tylko ma w ręku piłeczkę, a nawet grudkę ziemi, to go ubóstwia.[/COLOR] [COLOR=black][quote name='Agata Hanel'] Z moim Mango "docieraliśmy się" gdzieś do wieku 3 lat. [/quote][/COLOR] [COLOR=black]To mamy jeszcze szanse:).[/COLOR] [quote name='Agata Hanel'] [COLOR=black]Również często go spuszczałam ze smyczy, bo wówczas był zdecydowanie mniej agresywny ale to też zależało kogo- lub raczej- jakiego właściciela psa spotkał. Jeśli drugi pies był na luźnej smyczy lub luzem to psy obwąchiwały się, poburczały, obsikały drzewko i szły dalej za właścicielami. Najgorzej jak drugi właściciel ingerował w zawieranie psich znajomości (odciąganie, szarpanie) to wówczas bójka wisiała na włosku.[/COLOR] [COLOR=black]Fakt faktem ze to mój pies był szyty ze względu na pogryzienie, a nie odwrotnie.[/COLOR] [COLOR=black]Z Milo trzeba popracować wykorzystując to co lubi najbardziej oraz uszanować jego męskie "ja" lub raczej "JA". To że psy chodzą sztywno koło siebie i trochę burczą jest jak najbardziej naturalne, ale trzeba obserwować żeby granica agresji nie została przekroczona. Ciężko to tak opisać, trzeba po prostu dobrze obserwować psy.[/COLOR] [COLOR=black]Ale muszę przyznać, że spacer z Mango na osiedlu nigdy nie był dla mnie czystą przyjemnością, bo na każdym rogu wypatrywałam, czy idzie jakiś pies czy nie.[/COLOR][/quote] [COLOR=black][/COLOR] [COLOR=black]Milo na pewno też jest mniej agresywny luzem, ale mimo to boje się go spuszczać w zapsionym terenie. Jednemu psu przepuści poburkując, a innemu już nie. Też został już pogryziony, bo postanowił spróbować się z dużo większym od siebie przeciwnikiem. Niestety niczego go to nie nauczyło i teraz jak spotykamy się z tym psem, to chce go pożreć.[/COLOR] [COLOR=black]Któregoś dnia na frisbee poszedł z koleżanką (zna jego charakter). No, ale wiadomo trzeba go spuścić i to bez kagańca. Treningi są w miejscu, gdzie obcych psów jest niewiele, ale się pojawiają. I nic się nie stało. Nawet czmychnął do dwóch obcych psów - samców, ale wrócił. Jeden z tych psów, to był amstaf i chyba agresywny, bo właściciel go wziął na ręce:evil_lol: . [/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Teraz zaopatrzyłam się w 10 m linkę. Idziemy sobie do parku, przypinam go do drzewa i rzucam piłeczkę, frisbee i trenujemy sobie posłuszeństwo. W razie jakiegoś ataku mam możliwość go odciągnąć.[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]Ale żeby nie było tak źle Milo toleruje kastraty:evil_lol: , naszego CRTa i pełnowartościowego owczarka niemieckiego od nas z klubu. Może tolerowałby i więcej samców, ale nie ma możliwości sie z nimi spotkać.[/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Times New Roman][FONT=Verdana][SIZE=2]No i oczywiście suczki.:evil_lol: [/SIZE][/FONT][/FONT][/COLOR]
  3. Czytam wątek, ale niestety nie wiele mogę pomóc poza gorącymi uściskami.
  4. [quote name='Nat&Rob']To super :multi:A mogę spytać na jak długie wycieczki zabierasz Milo? Ile km albo czasu jest w stanie biec przy rowerze? Jestem ciekawa jak planować trasy, na pewno na początku nie będę szaleć... bo sama nie mam kondycji po zimie :lol: Interesuje mnie co jest w tym zestawie elementem amortyzującym pociągnięcia i czy to wystarcza? Czy wywrotki z tego powodu są możliwe?[/quote] Milo ma niespożytą energię i jest w stanie biegać więcej niz ja daję radę przejechać. Ponieważ mam działke niedaleko domu, to najczęściej nasze wycieczki rowerowe są własnie tam. Tj. ok. 6 km w jedna stronę. Dla psa stanowczo za mało :lol: Nie zdarzyło mi się przewrócić jak Milo był podczepiony do roweru. Milo dość szybko załapał o co chodzi. Wcześniej jeździłam mając go po prostu na smyczy (droga przez mękę). Kilka razy zdarzyło mu się wpaść pod koła i teraz się pilnuje, żeby nie podejść. Do roweru przyczepiona jest metalowa rurka ok 50 cm długości, a do niej smycz rozciągająca się, która amortyzuje szarpnięcia.
  5. Dlatego napisałam, że moim zdaniem. Do tego dochodzą też cechy osobnicze właściciela. Mi na pewno zabrakło konsekwencji. Do tego musiałam nauczyć się pewnych zachowań np. krzyczenia na psa, czy szarpnięcia go. A to trochę trwało. Wcześniej to było w ogóle nie do pojęcia dla mnie. Niestety konsekwencją moich błędów i charakteru Milo jest to, że spuszczam go ze smyczy praktycznie tylko na agility lub jak jesteśmy u mamy na wsi. A w związku z tym ma za mało ruchu. :( Czekam z utęsknieniem lepszej pogody, to będę z nim jeździć na rowerze. Problemy oczywiście nie spotkają każdego psa i każdego właściela, ale w przypadku terierów to ryzyko jest wieksze. W każdym razie właściciel musi być świadomy, jakie problemy mogą go spotkać choć nie muszą. Niestety ostatnio coraz częściej można russelle/russellopodobne spotkać w schroniskach.
  6. [quote name='asiaf1']Nie wiem co zrobić.:shake: Najprawdopodobniej będziemy musiały szukać Oskarowi nowego miejsca -czy ktoś ma jakieś pomysły?[/quote] Kurcze co się stało?
  7. [quote name='monoee']Witam wszystkich ;) Od niedawna bardzo interesuje mnie ta rasa :) (Parson, Jack) Szukałam informacji na temat tych psiaków, hodowli itp.. Za jakiś czas (mam nadzieję) i u mnie zamieszka mały rozrabiak :mdrmed: Jednak potrzebuję jeszcze dużo informacji, zgłaszam się do Was o pomoc i rady ;) Czytałam o głównym cechach tej rasy, ale każde nowe informacje są przydatne. Chciałam także dowiedzieć czy jest jakaś szczególna różnica między Parsonem, a Jackiem (oprócz budowy). Interesują mnie też jakieś dobre hodowle, można powiedzieć - nadal mało wiem. Dlatego mam nadzieje, że podzielicie się swoimi <wszelkimi> obserwacjami :smile: Pozdrawiam ;)[/quote] Witam na forum :). Ten wątek jest skarbnicą wiedzy o russellach. Niestety w necie jest niewiele informacji, a te które mozna znaleźć są bardzo ogólnikowe. Proponuję Ci lekturę tego wątku, a wtedy znajdziesz odpowiedzi na wiele pytań. Moim zdaniem russelle nie nadają się dla początkujących psiarzy, czego dowodem jestem ja.:oops: Trafił mi się psiak o silnym charakterze, co w połączeniu z moim brakiem doświadczenia i konsekwencji doprowadziło do problemów. Nie raz pisałam o tym na forum więc nie będę się powtarzać. Ich słodki i niewinny wygląd często potrafi zmylić. Choć oczywiście trafiąją się egzemplarze "mało obsługowe". Mimo wszystko uważam, że są to wspaniałe psy. Zawsze chętne do pracy, zabawy i nie znoszące stagnacji :).
  8. Wysłałam na AFN parę groszy na dobry początek. Niestety niewiele, ale ziarnko do ziarnka ...
  9. Nie pochwalilam się, ale kupilłam takie ustrojstwo do roweru jak ma hanik. Milo b. szybko nauczył sie biegac przy rowerze i teraz zabieram go jak tylko mogę. Tylko jest teraz jeden minus z jazdy na rowerze. Nie musze pedałowac. :lol: Milo to huski w skórze parsona.
  10. I nawet łatkę maja na tym samym oku :). Ale charakterku Mailowatego Edkowi nie życzę:evil_lol: .
  11. Bardzo się cieszę, że Rumba znalazła kochający dom.:) I liczę na stałe relacje z jej życia. Mam nadzieję, że Szanta tez wkrótce będzie się wylegiwać w swoim łóżku.
  12. [quote name='JACKIW']Witamy po przerwie (awaria kompa :mad: ). Bardzo fajne to nowe forum. Szkoda że tylko dla jacków i nie mam tam miejsca dla parsonków :placz: ;) . [URL="http://imageshack.us"][/URL][/quote] Przecieram szlaki:lol: .
  13. [quote name='Fusica']Sama nie wiem, czy fundowac Mafii kolejną przeprowadzke, tylko na dwa dni. Do hoteliku jest przywyczajona... no i uwielbia Pana Sławka. Myslę, że spokojnie może poczekać na domeczek w hotelu, zwłaszcza że w pokoju jest sama i żadne inne sierściuszki jej nie będą niepokoiły. Elu co myślisz??? Było by gorzej, gdyby sam został maluszek. Wtedy koniecznie trzeba szukac DT. No ale nie zapeszajmy..., może dzisiaj ostatnia szczeniorka też trafi do nowej mamy.[/quote] OKI. W razie czego mój tel. 602-15-25-00 :)
  14. [quote name='elainfo']to co biadolimy dalej,zeby..Pan Piotr zadzwonił,ze juz dzis przyjeżdza po mafcie??? ona biedna sama na weekend ma zostac w boxie...:shake: :shake:[/quote] Jeśli się okaże, że wszystkie szczeniory pójdą, to ja chyba mogę ją przez weekend przetrzymać. Tylko raniutko w poniedziałek, ktoś musiałby ją odebrać, bo wyjeżdżam. Tylko czy to dobrze zmieniać jej otoczenie na 2 dni ? Jeśli uważacie, że to dobry pomysł, to proszę o info, bo jeszcze muszę TZ spytać, ale raczej nie będzie robił problemów.
  15. [quote name='D0minika']Ja polecam oczywiście odpowiedni dział na dogomanii: [URL]http://dogomania.pl/forum/forumdisplay.php?f=90[/URL] [/quote] Ja również polecam odpowiedni dział dogomanii. [quote name='D0minika'] I stronę klubu Hop, o ile pamiętam, to jakieś filmiki tam są, można pooglądać i zobaczyć na czym to polega :cool3: [URL]http://www.pssoftware.com.pl/hopsa/agility.htm[/URL][/quote] Małe sprostowanie. Ten klub nazywa sie Hopsa :) Ja z moim killerem biegam w Cavano. [url]www.cavano.pl[/url]
  16. Gdyby moja mama na to pozwoliła, to z domu zrobiłabym schronisko:lol: . Wiedziała jednak mądra kobieta, że to na nią spadnnie większość obowiązków. Potem znalazłam sobie faceta (obecnego męża) i to jemu podrzucałam znajdki.:loveu: Też jestem wygodnicka, a on biedak musiał się martwić. Czasem moje wygodnictwo przesłania, jakaś zwierzomania (to chyba należy leczyć ;)) i wtedy trafiają do nas różne zwierzaki. W ten sposób dorobiliśmy się pokaźnego stadka szt. 5, w dwóch pokojach :). Czasem kiedy „wygodnictwo” przysłania „zwierzomanię” jest to trochę frustrujące. Szczególnie jak zastaję ½ kg kakao pokrywające całe mieszkanie:mad: . Na szczęście „zwierzomania” jest choroba dominującą.:p Loozerka ja tez chce taką petsitters. Na poniedziałek mamy zaplanowany wyjazd, a tu okazuje się, że nie mam co zrobić z jednym psem, bo opiekunka się wykruszyła.:-( Do żadnego hotelu nie mam zaufania. Zresztą akurat ten psiak jest bardzo uczuciowy i nie zniósłby zamknięcia w boksie przez cały dzień.
  17. [quote name='Tundra']Absolutnie proirytetowa sprawa jest ustalenie, kto i komu przekazuje psa,PISEMNIE z podpisami i adresami i tam nalezy postawic taki warunek, ze jestescie zainteresowani dalszymi losami psa. Ja tu nie jestem posrednikiem. jesli macie doczynienia z uczciwymi ludzmi, zrozumieja wasze obawy.[/quote] Super byłoby, żeby te osoby zalogowały sie na dogo i pisały nam o Wedelku. Na pewno znajdzie sie potem ktos kto nam to przetłumaczy.:evil_lol:
  18. Bardzo się cieszę, że Zosia wkrótce będzie w już w domku? A gdzie mieszkasz? Jeśli ona taka żywiołowa, to polecam agility. Świetny sposób na złapanie kontaktu z psem, wybieganie go i w ogóle świetna zabawa. Zresztą u nas już jedna taka Zosiopodobna panna biega :). [img]http://www.cavano.pl/nasze/nutka1.JPG[/img]
  19. To chyba normale, że szczeniak gryzie. nad tym trzeba pracować i uczyć go.[img]http://static.dogomania.pl/forum/images/smilies/anger.gif[/img]
  20. [quote name='PARSONRK']Trza by było :)[/quote] Tylko wiesz jasie boję, że jak Milo zechce całe to zaprawione w bojach towarzystwo poustawiać, to sie może dla niego źle skończyć.:roll:
  21. Podziwiam Cie Doroto za to co robisz dla Filipa i zzresztą nie tylko dla niego.
  22. [quote name='Agata Hanel']Ja zdjęcia przerabiam w żabce ImageShack. Albo jest ten format mniejszy 320/240 albo ten co ostatnio 640/480. Chyba że można wpisac gdzieś ręcznie ale nie wiem gdzie.[/quote] Nie znam "zabki", ale widze, że sobie poradziłaś :).
  23. Może i ja się w końcu wybiorę:)
×
×
  • Create New...