Jump to content
Dogomania

magda11

Members
  • Posts

    7
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda11

  1. mma ten sam problem, z tym, ze moja schroniskowa jest ze mną juz 10 m-cy, a gryzienie juz nie jest zabawą...
  2. co się dalej dzieje w tej sprawie??
  3. to, że jest wychudzona to pewnie kwestia nie akceptowania miejsca, chęci bycia z człowiekiem i stąd ten brak apetytu. Moja suka z palucha przez kilka tygodni po wyjściu z niego rzucała sie na żarcie, teraz sobie dozuje, tez była smutna, ale przez chwilę, po niedługim czasie jej to minęło. Myslę, że dzień, w którym wyjdzie na smyczy z nowym właścicielem będzie dla niej początkiem nowego pieknego życia i najpierw nieśmiało, potem coraz pewniej zacznie jeść. Psy tak jak i ludzie - także przezywają stresy, nie chcą jeść. Moim zdaniem to apatia spowoowana stanem rzeczy... pytanie czy tak chuda trafiła do schroniska czy to zycie tam tak ją wychudziło...
  4. wtrącę się na chwilę - widok wymiocin utwierdza mnie w przekonaniu co jedza te psy - moja suka wzięta stamtąd w lutym chwilę po wyjściu z palucha również zwróciła żarcie - i nie była to karma ale właśnie to co widze na zdjęciu... poza tym do dziś nie rozumiem dlaczego nie chciano ode mnie przyjąc karmy... ale pani obok, która hojnie dała 300 zł została obsłuzona tak, że ja się poczułam jak intruz, który chce stamtąd wziąć towar 2. klasy.
  5. nie znam tych układów, ale wiem, że najważniejsze są tu zwierzęta i jesli są takie zarzuty podparte zdjęciami to nie należy rozgryzać tego czy ta osoba jest taka i taka tylko działać. jednego nie mogę pojąc - tych spisków, kłótni - przecież walczymy o dobro zwierząt, więc skoro one się nie upomną o siebie trzeba coś robić. Widziałam forum na GW w dziale zwierzęta gdzie są dalsze informacje co w tej sprawie mozna zrobić i co zrobiono i prawdę powiedziawszy więcej konkretnych rad jest właśnie tam... a co do wiarygodności - nie wiem czy jest ktoś na świecie kto otworzyłby taki wątek tak sobie nie mając żadnych doświadczeń w tym względzie...
  6. nie znam tych układów, ale wiem, że najważniejsze są tu zwierzęta i jesli są takie zarzuty podparte zdjęciami to nie należy rozgryzać tego czy ta osoba jest taka i taka tylko działać. jednego nie mogę pojąc - tych spisków, kłótni - przecież walczymy o dobro zwierząt, więc skoro one się nie upomną o siebie trzeba coś robić. Widziałam forum na GW w dziale zwierzęta gdzie są dalsze informacje co w tej sprawie mozna zrobić i co zrobiono i prawdę powiedziawszy więcej konkretnych rad jest właśnie tam... a co do wiarygodności - nie wiem czy jest ktoś na świecie kto otworzyłby taki wątek tak sobie nie mając żadnych doświadczeń w tym względzie...
  7. pomijając wszelki wzajemne osobiste wycieczki: czy jest ktoś kto miałby kontakt do gazet i TV na tyle mocny, że mógłby ich tematem zainteresować? Pisanie o tym tylko tu na forum niewiele da. Tu potrzebna jest jakaś "Wyższa instancja". I co z dowodami: zdjęciami, wypowiedziami osób, które juz z palucha wyrzucono? Myslę, że oni mogliby się wypowiedzieć w tej sprawie i temat nagłośnić. nie wiem gdzie leży prawda, ale jeśli tak jest i są na to dowody to trzeba działać.
×
×
  • Create New...