-
Posts
313 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by drado
-
W żadnym razie przypadek. Obydwie dziewczyny toczyły wyrównany bój każdego dnia na najwyższym poziomie. Wanda dodatkowo nabrała takiego luzu, że zastanawiala się, czy rzucać nisko i dalej - na wynik, czy bliżej, ale wyżej - dla publiczności. Było i jedno i drugie. Iga z Fleszem byli objawieniem tej imprezy. Trzymam kciuki za ich dalsze udane występy w tym sezonie.
-
kłaka trudno było złapać w obiektywie, za szybko biegał:eviltong:
-
[quote name='Marysia_i_gończy'] Na stronie [URL="http://www.dogma-discdogs.de/"]Dogma disc[/URL] (->Die Schreibe -> Tricks mit Hund) znajdziesz filmiki najróżniejszych trików to zrobienia z psem, także flipy (nazwa filmu: "Backflip") [/quote] To niestety nie jest najlepszy przykład backflipa, a dziwię się, bo szefowa Dogma Disc ma sunię, (emma), która robi pełny obrót w powietrzu. Spróbuję cos znaleźć w necie albo pogadam z Ulfim i nagramy wam flipa.
-
[quote name='Aten@']i jeszcze 2 filmiki :D [/quote] Aten@, to co robicie wygląda bardzo niebezpiecznie. To oczywiscie Twój pies i sama decydujesz jak będziesz z nim ćwiczyć. Flipa nie ćwiczy się rzucając psu od razu nad głową, trzeba mu dać szansę na stopniowe zdobywanie wiedzy o swoich możliwościach. Wspominała o tym w swoim poście Marysia. Ewolucja na drugim filmiku to oczywiście nie jest flip. Twój pies tak bardzo chce złapać talerz, że wije się w górze jak piskorz i spada pionowo na tylne łapy. Nie jestem w stanie powiedzieć, czy uderza pupą o ziemię (crash), czy nie, ale jest bardzo blisko tego w wyniku pionowego lądowania. Gdyby to były zawody, to u większość sędziów nie pozwoliłaby na kontynuację występu. Nauka flipa jest prosta, opisywana była również na dogomanii, ale trzeba się uzbroić w cierpliwość i postępowac małymi kroczkami naprzód. Powodzenia widać że pies ma pasję, masz dobry materiał.
-
Na pewno będę, ale w charakterze organizatora, a nie zawodnika:p. Łączenie tych dwóch ról prawie zawsze się nie udaje:shake:
-
[quote name='Sonika']Nie ma czego gratulowac, bo jak narazie rzucam metr na ziemią (no moze troche wiecej) dlatego tak ładnie wychodzi. :evil_lol: :lol: Akceptowane, czy nie akceptowane mi to tam bez roznicy. Na zawody i tak jezdzic nie bede, chodiz mi tu tylko o zdrowie mojego kundla. :razz:[/quote] nie musisz jeździć:lol: - zawody przyjadą do Ciebie (w sierpniu - Sopot:crazyeye:)
-
[quote name='Sonika']zawsze rzucałam na takiej wysokosci, aby pies spadł na cztery łapy.[/quote]Jeśli rzeczywiście potrafisz to robić, to gratuluję. Nawiasem mówiąc spadanie na tylne łapy jest akceptowalne na zawodach, choć pies traci trochę punktów w kategorii athleticism. Jeśli natomiast spadając na tylne łapy uderzy pupą o ziemię, to wtedy jest to crash. Drugi crash oznacza dyskwalifikację, a w kategorii młodych psów sędziowie orzekają wykluczenie nawet przy pierwszym crashu.
-
[quote name='Sonika']Rzucaj tak, aby pies nie spadał na tynie łapy. Ten upadek nie był za bezpieczny. ;)[/quote] To bardzo fajna uwaga, ale niestety nie tędy droga. To jak pies spada po wyskoku do talerzyka zależy od niego, a nie od sposobu rzucania. Niektóre psy maja we krwi prawidłowe spadanie (na cztery lub na przednie), ale większośc jest tak zafascynowana łowieniem i wyskokiem, że do ladowania wagi nie przykłada:shake:. Dlatego dobrze jest nauczyć psa prawidłowego lądowania. Mój pierwszy pies, którego nie uczyłem jeszcze lądowania spada prawidłowo w 30-40 przypadkach na sto, drugi pies, który od początku był uczony spadania na przednie łapy robi to w 90% przypadków, ale raz na 10 zdarzy mu się wylądować na tylnych.
-
[quote name='NNL-BC']Darek, dopisz prosze nazwe klubu: NEED4SPEED :evil_lol: [/quote] Bardzo ładna nazwa:lol:. Niestety, nie mam możliwości niczego zmieniać, ponieważ nie jestem organizatorem :lol:. Będe wszystkich bardzo mocno dopingował za to!
-
Oto link ze stawką i praktycznymi informacjami: [URL]http://www.bordercollie.net.pl/katowice2007flyball.html[/URL] Zapowiada się bardzo wyrównana walka! Zapraszamy!
-
[quote name='Viz'] Jakiś czas temu oglądałam na Eurospocie bardzo ciekawe zawody frisbee. No i teraz pytanie.. Czy takie zawody bywają w Polsce? :)[/quote] To były zawody rozgrywane w formule Hot Zone w ramach Great Outdoor Games organizowanych przez ESPN. Zawody odbywały się na Florydzie przy huraganowym wietrze, który sprawiał startującym wiele kłopotów, co każdy, kto próbował rzucać frisbee przy silnym wietrze zna. Niestety, komentarz na Eurosporcie muszę uznac za żenujący. Nie było dotąd takich zawodów w Polsce. Zawody na Florydzie wygrał Ron Watson (bodaj że 15.000$). Ron, jeśli nic złego sie nie zdarzy będzie gościem Mistrzostw Europy we Wrocławiu 21-23 września. Nie będzie jednak sędziował, ani robił pokazów, ale... wystąpi jako zawodnik! Będzie na co popatrzeć:loveu:
-
Zgłoszenia na frisbee w Spodku już zamknięte, oto lista zawodników: Ania & Jasper - border collie - klub ARTEMIS Ewa & Carveza - mix - klub ARTEMIS Paula & Uma - border collie - klub ARTEMIS Rafał & Ergi - border collie - klub ARTEMIS Ania & Arsi - border collie - klub DISCBUSTERS Mariusz & Karmel - mix - klub DISCBUSTERS Marta & Bajka - border collie - klub DISCBUSTERS Bartek & Tymon - border collie - klub DISCBUSTERS Wanda & Jinx - owczarek australijski - klub DISCBUSTERS Martyna & Raisa - border collie - klub FOR FUN Jacek & Chilli - border collie - klub THE BORDERS Kuba & Nasty - border collie - klub THE BORDERS Leszek & Teddy - border collie - klub THE BORDERS Magda & Nana - border collie - klub THE BORDERS Tomek & Elvis - border collie - klub THE BORDERS Agnieszka & Robin - border collie - klub WOOF Ania & Parys - owczarek szetlandzki - klub WOOF Robert & Max - mix - klub YORK Ewa & Olly - border collie Iwona & Alice - border collie Marek & Luna - mix Szymon & Bajka - border collie Do zobaczenia w Spodku!
-
Oczywiście, że tak! Napisałem tutaj o tym topik, ale zniknął przy remoncie serwera! w piątek 16 marca treningi, w sobotę 17 zawody!
-
masz świetną sunie, gratuluję! Jest tak zmotywowana, że zrobi dla Ciebie co zechcesz. Nie jest to jeszcze flip, ale jesteście na dobrej drodze. Rzucałbym jej niezbyt płasko, raczej z dołu do góry (najlepiej "kucnąć" przed psem), odrobinę szybciej i odrobine bardziej nad głową (nie za bardzo z boku)
-
[quote name='Czoko'][COLOR=black][SIZE=3][FONT=Arial]Drado jaki rodzaj talerzyka moglibyście doradzić dla Choculki waży niecałe 11 kg ma 43 kg w kłębie. Materiałowe friesbie z materiału kupione na próbę czy dziewczynka się zainteresuje jest na wykończeniu. Szczeki zaciska oczywiście bardzo mocno i jest mistrzynią gryzienia i rozdrabniania wszystkiego...[/FONT][/SIZE][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Arial][SIZE=3]Co to jest i z czego wyprodukowane Hero Type 235 105g ?[/SIZE][/FONT][/COLOR][/quote] zanim przechodze z psem z dysku tekstylnego na dyski profesjonalne, plastikowe, polimerowe (jak Fastback, Hero Type235, Competition Standard) zawsze chętnie stosuję Hyperflite Softflite. Wygląda i zachowuje się prawie jak profesjonalny, a przy tym jest miękki i na pewno nie zniechęci psa. Jeśli pies jest dobrze zmotywowany i nie boisz się że sie zniechęci, proponowałbym Eurablend jest troszkę twardszy od Softa, miększy od Fastbacka, lata i wygląda jak fastback a jest znacznie bardziej wytrzymały od Softflite.
-
[quote name='pAuLiNka & Mika'] a więc... dysk nie był zabierany, bo ona mi go nigdy nie oddała ;) a jak już sama sobie go od niej brałam to było od razu szarpanko i zabawa. [/quote] :crazyeye:przeczytaj proszę uważnie to co napisałaś:lol:. Nie wiem jak wyglądało "branie" dysku od psa, ale być może tutaj jest odpowiedź. Nie "biorę" dysku psu. Szarpię się z nim, uciekam krok do tyłu, łapię i szarpię się znów, potem dwa kroki i znów szarpanie. Tak długo aż osiągnię sytuację, że pies będzie mnie gonił z dyskiem w pysku, żeby się ze mną pobawić. Dysk "biorę" tylko wtedy, gdy pies sam mi go wypuści pod nogi [quote name='pAuLiNka & Mika'] jak tylko zwalniam - to Mika też i jak się zatrzymam to ona też sie zatrzymuje pare metrów przede mną, podgryza dysk ale do mnie nie podejdzie :/ [/quote] nie ufa Ci:roll: [quote name='pAuLiNka & Mika'] taką mam wredotę :lol: ;) ;) [/quote] nie zgadzam się, jest inteligentna i nie chce stracić fajnej zabawki do podgryzania. Musisz zaproponować jej coś bardziej atrakcyjnego:multi:
-
floatery przy overach wyrzuca się w górę najczęściej na kilka, kilkanaście cm. Powinny kręcić się w płaszczyźnie równoległej do powierzczni ziemi, wtedy psu najlepiej złapać talerzyk i nie jest on tak wrażliwy na podmuchy wiatru. Techniki w których talerzyki pobrane bezpośrednio z ręki (takes) nie są punktowane we freestyle. Jeśli nauczyliśmy jednak psa pobierac dysk z ręki, to floater powinien być tak rzucony, żeby pies w momencie przelotu nad noga miał talerzyk dokładnie w tym samym miejscu, co przy pobieraniu z ręki. Czyli, należy pokazywac talerzyk psu talerzyk tak jak do pobrania, a w ostatniej chwili obniżyć go i rzucić pięknego precyzyjnego:evil_lol: floatera. Powodzenia!
-
[quote name='shangri_la'] leg vault- to tak sie tylko zastanawiam czy to nie bedzie za wysoko dla suczy? ... pozostaje jeszcze kwestia nauczenia psa odbicia od nogi co bedzie zapewne dosc trudne z racji tego za zazwyczaj ganie wszelkie skakanie na mnie lapami :p pozdrawiam[/quote] rzeczywiście możeśz mieć problem z odbiciem od ciała, skoro pies był karcony z apróbę kontaktu. Ja mojego psa nigdy za to nie karcilem, ale i tak przez kilka miesięcy nie mogłem go namówić, żeby dotknął mnie tylnymi łapami (z przednimi nie było problemu). Jednak jak już raz dotknął, to od tej chwili lata jak samolot:evil_lol:. Vaults nie są obowiązkowe we freestyle, można wygrać zawody bez tej techniki. Vault nie musi byc wysoki, jeśli np klękniesz na jedno kolano, a z drugiej nogi, z uda zrobisz platformę do wyskoku, to jesli pies odbije sie od uda, które masz na wys. załóżmy 50-60 cm, podasz talerzyk odrobinę wyżej, to vault będzie bardzo efektowny i ciągle bardzo bezpieczny.
-
[quote name='pAuLiNka & Mika']no właśnie :diabloti: Mika łapie talerzyk, podnosi i zatrzymuje się 3 m przede mną.. i wtedy nie ma mocnych - moge ją wołać, piszczeć (to działa przy piłce, węzełku ale nie dysku) a i tak z talerzykiem nie podejdzie. Podgryza go i tak robi się sitko... no cóż musimy popracować nad aportem :/ :/[/quote]. prawdopodobnie nie dostawała nagrody za przyniesienie, a dysk był natychmiast zabierany. Dążę do tego, by nagrodą za przyniesienie dysku był kolejny rzut. Pies powinien przynieść dysk, rzucić pod nogi, bym natychmiast kontynuowal z nim zabawę. Moje psy, jesli po przyniesieniu stoję i nie reaguję, biorą rzucony dysk w zęby i wpychają mi go w ręce:lol:. Jeśli następny rzut nie jest jeszcze wystarczającą nagrodą, najczęściej działa przeciąganie - szarpanie. Pies musi być jednak wcześniej nauczony, wiedzieć, że szarpanie jest super. Jeśli nie zna szarpania, nie przyjdzie z dyskiem do mnie. Nie mogę jednak stać. Jak pies biegnie do mnie, uciekam w przeciwnym kierunku i daję się dogonić, a następnie przeciągam się z nim frisbee w nagrodę za przyniesienie. Zapewne działają tez inne metody nagradzania za przyniesienie, ja nie musialem jak dotad stosować niczego innego niz szarpanie. Widzialem jednak psy, również border collie, które były tak zepsute przez właścicieli, że nie interesowała ich kompletnie żadna praca z człowiekiem. Psy generalnie tak samo szybko uczą się dobrych jak i złych rzeczy...
-
[quote name='shangri_la']uczymy się łapać dysk nad nogą.....niewiem jak dalej to zrobić, tzn czy mam zacząc ten dysk rzucać do góry czy bardziej w prawo ( tak lekko). tu moze nie widac ale staram się puścić talerz przed tym jak suka go złapie. na zawodach widziałam (chyba) obydwie wersje,ale zastanawiam się, która jest dla psa łatwiejsza :hmmmm: pozdrawiam[/quote] Bardzo ładnie wam to wychodzi, a teraz musicie się nauczyc rzucać floaterki. Floater (po niemiecku heber) to najważniejszy rzut we freestyle. [URL]http://www.eurodiscdogs.com/uploads/media/heber.WMV[/URL] jeśli chcesz ćwiczyć z psem leg over, tak jak zaczęłaś, floater musi być rzucony idealnie nad nogą, w momencie w którym pies wybija sie do skoku. Jeśli chcecz, by pies wykonał leg vault (odbił się od nogi), udo musisz ustawić poziomo, stopę zablokować na kolanie a talerzyk wyrzucić lekko w prawo z ręką wyciągniętą lekko w górę ręką.
-
Pies musi byc nauczony przynoszenia talerzyka, niezależnie czy go złapie w powietrzu, czy nie. Jeśli pozwolę mu nie przynosić talerzyków które mu spadną, a następnie rzucę następny talerzyk, to za chwilę będzie biegał tylko do tych rzutów, które mu się podobają:cool3:. "Niestety" mamy inteligentne zwierzęta i jeśli nie jest się dla nich autorytetem, to pies sam określa zasady gry:p. W początkowej fazie nauki pies musi zaaportować każdy rzucony przez nas talerzyk, dopiero w kolejnym kroku uczy sie go puszczania talerzyka na komendę do takich figur jak zygzak, "dookoła świata" itp. Mądre małe psy właśnie tak sobie radzą jak Kulka i jest to jak najbardziej prawidłowe. Przy nauce overów rzeczywiście można podawać talerzyk wypukłą stroną skierowaną do ziemi, wtedy łatwiej psu łapać go nachwytem. Jest to jeden z elementow nauki prawidłowego lądowania - jednej z ważniejszych rzeczy w dogfrisbee.
-
[URL="http://www.google.pl/"]http://www.google.pl[/URL]:evil_lol:
-
polecam dog diving :lol: [URL]http://www.fast4-ward.de/html/body_dog_diving.html[/URL]
-
[quote name='pAuLiNka & Mika']Witam, Czy ktoś widział w Polsce dalmatyńczyka latającego za frisbee?? [/quote] W Polsce na zawodach jeszcze nie widziałem, w Holandii tak, w 2005 na Mistrzostwach Holandii . Miło się ogladało:lol: Powodzenia!