-
Posts
207 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Weronika
-
Nie widziałam posłusznego i doskonale wyszkolonego szczeniaka.Takiemu zawsze może coś do głowy strzelić i" hulaj dusza",zresztą-na absolutne posłuszeństwo trzeba sobie zapracować a nie jest to takie proste,zawsze to powtarzam-sercem i pracą można zdziałać cuda.Moja Hera ma16 miesięcy , moge powiedzieć że jest wyszkolona ale nigdy nie szła przy jezdni bez smyczy.Licho nie śpi.Potem płacz i poco???
-
Szkolenie PT tylko wtedy da efekty ,gdy nie nastawimy się na to że treser wyszkoli nam psa.Kto tak myśli poprostu się myli.Treser to osoba doskonała i bardzo polecam ale pamiętajmy że to my się uczymy szkolić psa .Treser nas ma nauczyć ,bo sama szkoła dwa razy w tygodniu po 1 godz. nic nie da jak codziennie nie powturzymy ćwiczeń.
-
co jest z tym labradorem?????pomozcie!!!!pilne!!!!!!!!
Weronika replied to kmaila's topic in Wychowanie
Hera zawsze wychodzi pierwsz ,bo i dzielnica nieciekawa,coprawda jakby co to ona pierwsz w nogi -bo nie z tych obronnych, ale jakoś tak raźniej jak "czarne bydle"ze drzwi wylizie (cyt.sąsiadeczke.) -
Moja Hera to raczej myślicielka ,ożywia ją jedynie aport-kocha ponad życie.Ale jak inne psy biegną to ona woli popatrzeć,a jak się gryzą to ona biegnie po pomoc-oczywiście do mnie.Stawy trzeba zbadać ,bo do tej pory nie było podstaw do kontrolowanie w kierunku dysplazji.
-
Mam pytanko,czy labladory nadają sie do tego sportu?????? Mam sunie 16 miesięcy po PT i myślę coraz częściej o zapewnieniu jej jakiejś rozrywki ale mam pewne obawy. :niewiem:
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Weronika replied to Thaned's topic in Golden retriever
Jak nie szuka to macha, jak wachadło (tik-tak ) tylko szybciej, a kręcioła robi tylko wtedy gdy szuka aportu. :roll: -
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
Weronika replied to Thaned's topic in Golden retriever
Może nie powinnam wracać do aportu ale jedno małe pytanko i kończe--czy to aby normalne że podczas szukania np. w trawie , bo wtedy najlepiej to widać,ogon piesa robi młynka ( zasówa w koło jak szalony)czy wszystkie laby tak mają ? czy moja poprostu ma coś nie tak ?? -
co jest z tym labradorem?????pomozcie!!!!pilne!!!!!!!!
Weronika replied to kmaila's topic in Wychowanie
moje wychowanie Hery (od dziecka)było mało fachowe,pamiętam że pierwsze i jedyne mocniejsze złapanie ząbkami zakończyło się ugryzieniem w ucho (jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie)troche zabolało moją Hermionke ale już nigdy nikogo nie ugryzła.Wchwili obecnej jest już po szkoleniu PT i jest wyjątkowo łagodnym labem.Ma 16 miesięcy i moge powidzieć że jestem z niej dumna,chociaż wiele razem przeszłyśmy.Myślę że wychowując psa trzeba kierować się zarówno rozumem jak i sercem.Spanie w łóżku? czemu nie ,my to bardzo lubimy-obie. :oops: -
o rety co się dzieje cały czas błąd ogólny. :niewiem:
-
o rety co się dzieje cały czas błąd ogólny.
-
Jesteście tacy wspaniali to prosze powiedzcie mi : jak nauczyć sunie że równaj (bez smycz) to nie jest komenda na 15 sekund tylko ma iść koło nogi cały czas.Ja tego nie potrafie.Hera wykonuje ślicznie ale po chwili wysówa się do przodu i tylko ogląda się czy ide za nią(około2 metrów)Ponowne "równaj" nie skutkuje.musze odczekać pare minut i znowu to samo. :evil:
-
A ja znalazłam złoty środek 'zazdrość i łakomstwo" spotkałam na spacerze dziewczyne ze szczeniakiem mały tak się bał wszystkiego (jeszcze bardzo maleńki)że biegał tylko koło nóg ludzi , maja suka w nogi, to ja zawołałam małego i udawałam że daje mu smakołyk .Takie spacery trwały tydzień,a chwili obecnej (mineło 4 tygodnie) moja sunia na każde"do mnie" przybiega natychmiast ,bez względu co by nie robiła. :Dog_run:
-
Niedowidzenie jednego oczka to żaden problem u labów ,one mają tak doskonały węch że wzrok to tylko dodatek do całości.One we wczesnym wieku /około 6 lat/ często mają zaćme i to im też nie przeszkadza.
-
Już jesteśmy wyszkolone-chyba?.Wydaje mi się że pomogło,szkolenie wyglądało troche mało sympatycznie ale podziałało.Treser wykładał śmierdzące smakołyki pod nie były podłączone kabelki i 20 v.z akumulatora jak biegający pisu chciał złapać śmierdziela to bummm. z piskiem odskakiwał .Po paru razach już żaden nie ruszył .Teraz na spacerach Hera nie rusza nic z ziemi.Zobaczymy jak długo będzie pamiętała tą nauczke??Oczywiście wtedy ja wołałam feee.
-
To mamy problem z głowy , pieski zapraszamy na trawniki i czekamy na wiosenne roztopy - epidemia gotowa. :evil_lol:
-
Mnie wet kazał -co drugi dzień troszeczke i pogmerać no potrzeć (jak to napisać?) no wiecie gilgu-gilgu,żeby rozsmarować w uchu, i nie wycierać w środku .Po tygodniu uszka piękne ja malowanie. :ylsuper:
-
Zbierać oki -jestem za, ale co dalej mam nsić towar w kieszeni ? bo do pojemników na śmieci wywalać nie wolno.Gdyby w W-wie były wystawione odpowiednie pojemniki przeznaczone na kupki to pewnie większość by chętnie zbierała a tak to mamy upstrzene trawniki . :evil:
-
Moja Hermiona nigdy nie robi na chodniku, bo musi sobie znaleźć zaciszne miejsce.Zawsze chodzi bez smyczy i bez kagańca i jakoś odziwo nikt się jeszcze nie przyczepił.Nadmienie że Hera ma już 16 miesięcy. :oops:
-
Jeżeli nie chcesz całaj suki moczyć to wystarczy ją podmyć roztworem wody z octem-skutecznie zabija zapach,.Stosuje to nawet gdy suka jest chętna-spacery są spokojniejsze.Aczy koniec cieczki to widze po suni ,ona sama odpędza adoratorów.
-
Sucha karma-absolutnie tylko na spacerku.Woda wszędzie i pod każdą postacią .Całuski dla wszystkich-obojętnie znamy czy nie? sucho czy mokro? zawsze trzeba przechodnia przywitać. :B-fly:
-
Lepiej bym tego nie określiła ,,i jak się piesu zaniepokoi to dobrze by było go zawołać do siebie i pochwalić za to że przyszedł.
-
Moja sunia od urodzenia jest na royalu ,ale "mądrzy" ludzie radzili i ja głupia podawałam witaminy(dodatkowo)-długo nie czekałam bo w wieku 6 mies. Hercia zaczeła kuleć na przednią łapke.Wet. mi powiedział że to z nadmiaru wapnia i kazał odstawić witaminy .DOBRA KARMA JEST TAK ZBILANSOWANA ŻE ZAPEWNIA WSZYSTKIE WITAMINY I MINERAŁY.-podobno?.Już prawie rok nie podaje witamin i jest dobrze.
-
Myśle,oile mi wolno,-i kolczatka i obr.uciskowa to jedna wielka bzdura.Poco męczyć psa ,wystarczy konsekfencja i cierpliwość a wszystko można.Moja Hercia miała zakładaną kolczatke i bardzo cierpiała.Dopiero szkolenie PT nauczyło mnie postępowania z sunią i jestem dumna z siebie i SUNI 20.XII.-mamy egzamin. :Dog_run:
-
Na chorobe lokomocyjną najlepiej podać przed drogą-cinnarizinum w tabletkach,polecił mi wet.(działa w 100%) moja sunia już na sam widok samuchodu toczyła piane a po 3 km.wymiotowała -koszmar ,teraz jest dobrze , nawet sama wsiada do "wozu"Jeżeli chodzi o choroby to zawsze konsultowałam z kilkoma wetami, dopuki nie trafiłam na małżeństwo wetów. zawsze konsultują się z kolegami po fachu i wyciągają wnioski.Tym sposobem uratowali moją sukę.,ale to inna bajka.Życze ci dużo wytrwałość. :Dog_run:
-
Po co kupować dysk- wystarczy kawałek grubego łańcucha zakończony pomponem(sprawdzone) pompon coby łatwiej odnaleźć w trawie. :beerchug: