Jump to content
Dogomania

Murak

Members
  • Posts

    308
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Murak

  1. witam znowu wszystkich Wojtek dzięki chyba nie zasłużyłam :oops: ale z tym trymowaniem ciężka sprawa-co tu dużo gadac trza się uczyć Fajnie jest wybrać sie parę razy do solidnego fachowca takiego co nie wyrzuca za drzwi a potem samemu walczyć szczególnie jak pies jest nie wystawowy to można ryzykować a skubaniem chyba nie można spowodować nieodwracalnych zmian gorzej z cięciem? A z cenami to też widzę ze są spore różnice moja pani za kawał dobrej roboty bierze ok.80 zł a jeszcze niemalże robi przy tym wykład więc to 180 troch e mnie jednak zaskoczyło chociaż jak ktoś sam próbował kiedyś coś takiego robić to wie że dobrze zrobiony pies jest wart sporych pieniedzy i ani to łatwe ani lekkie.Szkoda tylko ,że rozsądni porządni fachowcy pracują za normalne pieniądze a partacze koszą bez żenady. :evil: A ty Kozik walcz bo warto dzielny z ciebie psiarz,będą efekty :D
  2. no Flaire i ty jako "niufowa-ciocia"jak to kiedyś napisałaś - nie przyjechałaś na zdjad :cry: nieładnie :wink:
  3. niestety nam te wszystkie sposoby nie pomogą :wink: bo my jedyny problem jaki mamy to z tremą reszta odpukać w porzadku aha jest jeden problem z wyglądem na wystawe :cry: nie możemy zapuścić firany bo ciągle latamy po lesie :lol: a jeszcze jedno pytanie masz doświadczenie to może będziesz wiedziała? -Fura jest czarna jak smoła tylko pod pachą miała taką dziczą sierść,białą kępkę na froncie jak była malutka i kępkę na brodzie kępki z czasem zniknęły ale w miare trymowania odrasta coraz więcej jasnych twardych jak druty włosków(teraz już kępkami) czy to normalne? Rodzice byli czarni ale w rodzeństwie miała jednego dziczego braciszka(ślicznego!-gdyby nie to że chciałam suczkę to bym go wzięła!!!)
  4. tak brązowa jedyna taka malutka i jedyna brązowa na zjeżdzie przyjechała z Kalisza Wojtek -tylko se nie na łowach żebyś widział jak Fura na nią polowała :wink: aż musiałam interwaniować ale kluseczka w ogóle się nie przejmowała :lol:
  5. kurcze o tym nie pomyślalam :o trzeba było nagotować trzy dni wczesniej wszystko przemielić wysyszyć w kulkach w piekarniku i rozdac po worku tak będzie następnym razem a teraz coś fajnego - własnie zaczynam dostawać zlotowe zdjęcia oto moje terixy z maskotką zdjazdu najmłodszą 3-miesięczną Boną Nowofundland wielkości szkota :lol: :lol: :lol: [img]http://img148.exs.cx/img148/3550/maluchy0po.jpg[/img] jak wam się podoba?
  6. ha ha nadal wszystko w porządku! :lol:
  7. Weridiana a czy sa jakieś "sztuczki" które stosują własciciele szkotów?
  8. ha ha :lol: tosmy tam wszyscy dzwonili?! :lol: nie to co moja pani trymerka co za drzwi nie wyrzuca i jeszcze tłumaczy co własnie robi i jakoś nie podnosi ceny usługi o prywatne lekcje :wink:
  9. no szczerze mówiąc mimo że ten wykład był bardzo interesujący i dostarczył mi sporo materiału do przemyśleń to ja też troszkę zasypiałm bo okazało sie że wszyscy moi zjazdowicze chca całodzienne wyżywienie i troszkę nas ścignęło :wink: a ja głupia myślałam że będiemy się integrowac z funami a trzeba było zasuwać :-?
  10. fajnie by było gdyby weściarze troche odpuścili i nasze psy były wystawiane w takiej kondycji jak np cairny czyż nie są słodkie,takie rozczochrańce? poza tym myślę że to wyszłoby na dobre rasie bo ludzie przestali by na nie patrzeć przez wystawowo-reklamowy pryzmat ,nie kupowali tych psów bo tak ślicznie wygladają (jak można mysleć ,że pies może tak wyglądać sam z siebie poza wystawą :evil: ),nie przeczę ,ze dobrze trymowany pies wygląda świetnie i na co dzień ale mało jest tak wytrwałych włascicieli którzy konsekwentnie pracują nad swoimi psami np co 2 tygodnie,w kazdym razie powiem wam że uwielbiam westy i ich zadziorne charaktery ale nigdy nie chodzę ich oglądac na wystawach bo nie mają wesołych min stojąc w tych chmurach pudru i nie moge patrzec na te osowiałe pyszczki.
  11. chcecie zobaczyc jak west interesuje się wykładem o dogoterapii? :lol: [URL]http://mjcomputer.com.pl/wres/Zawoja3/P1010130.JPG[/URL]podczas zlotu funów u nas pod Cuplikiem mieliśmy taki wykład z bardzo miłym panem ale mój waciak miał to kompletnie "tam" :cry:
  12. ale tu sie dyskusje toczą miało być wspólne przygotowanie a przy rozmowach o przygotowaiu zawsze wypłyną wystawowe rozterki ,ajk który psiur wygląda a co ma schwane a co pokazane a czemu sędzia nie widzi itd Ja po strasznych wystawowych stresach - ani sladu we mnie zyłki do konkurencji - pogodziłam się z tym że to tylko konkus piekności co pozwoliło mi się znacznie zdystansować lepiej bawić i co za tym idzie lepiej wystawiać. Raz nawet trafiliśmy na sedizego który oceniając nasza suczkę (niezbyt przygotowaną)spytał czy robimy ją sami(wtedy akurat tak było) i kiedy usłyszł odpowiedż twierdzącą powiedział ,ze musimy się jeszze dużo nauczyc ale ocenił budowę i szatę i przyznał doskonała. Ja jestem za tym żeby się uczyć ,samemu skubać a potem obwieszeni dogomaniakowymi emblematami spotykać na wystawach. Ah już sezon za pasem a ja tak przeskubałam Fureczkę że przestała być fureczką boczki zniknęły i teraz nie wiem czy nie przesadziłam ,ale wyrywałam to co szło więc chyba dobrze co? :oops:
  13. Dzięki Weridiana-na pewno sie odezwe -pozdrawiam Wojtek- bardzo mi miło a jeszcze milej będzie mojej mamie bo to jej zdjęcie :D
  14. dzięki wielkie - liczę na zdjęcia chyba się jednak zapłaczę :cry: ps lekkiego fabrykowania
  15. Jak to ale gdzie jest to spotkanie [b]Gdzie gdzie gdzie i dlaczego nikt tu nic nie pisze[/b] Chyba sie zapłaczę i ten zjazd nowofundlandzi u mnie już mnie nie ukoi :bigcry: :bigcry: :bigcry: :bigcry: :bigcry: Idż tam prosze koniecznie i porób jakieś zdjęcia :modla: plizzzzzzzzzzz no nie to ci wiadomość Pozdrawiamy my wiejskie terriery oderwane od świata i samotne :cry:życie jest takie niesprawiedliwe czemu nie można mieć wszystkiego :cry: :cry: :cry::bigcry:
  16. coś ostatnio nie dostaję powiadomień o nowych postach na dogomanii :cry: wiec rzadko zaglądam a tu się dzieje pozdrowienia wiosenne bo u nas pogoda marcowa Tanita-to niesamowite [img]http://www.album.com.pl/szulala5490/107225.jpg[/img] na takiego jeżyka z kraciastą dupą kupionego na ciuchach wystawiałam moją Furę na pierwszej wystawie-to znak!Dostaliśmy doskonałą i złoto-ten jeżyk przynosi szczęscie-więc szykuj się do sezonu :D
  17. [quote name='Nitencja']Murak , jak tylko bede miala czas to moge cos tam pokazac :)Nie jestem jeszcze super trymowaczka ale chetnie podziele sie tym co wiem :)[/quote] Bardzo chetnie może kiedyś uda nam się spotkać,(a było juz tak blisko :wink: ) w końcu nie mieszkamy tak daleko od siebie :D Eh Flaire widzę że nie uda mi sie obrócić tego kota ogonem w moją stronę :wink: :D ale czekajcie jak nabiore doswiadczenia w organizacji psich spodkań na funach to będe sie mogła wziąć za terixy!!!! :D szczególnie że bardzo dobrze czuję co ma na mysli Jura kiedy pisze [quote] sama lektura i oglądanie efektów cudzej pracy nie wystarczą[/quote]
  18. [quote name='Minio']Super psiaki, jak tak patrze na różne rasy to mam obawy czy nie stanę się posiadaczem sporej sfory :)[/quote] oj jak ja to dobrze rozumiem!!!!! :wink: [b]Tanita[/b]na wystawy-koniecznie ja zaczęłam w zeszłym roku i powiem że poza żródłem stresu(potwornego :oops: ) jest to wspaniała zabawa a przede wszystkim sposobność do spotkania podobnych wariatów [b]Aluzja[/b] coś mi się wydaje ze u ciebie bitwa o łózko już wygrana!!! :wink: Żeby była jasność u mnie też wygrana :D :D :D już dawno!
  19. oto moje szkotki [img]http://img87.exs.cx/img87/5720/bitka7kv.jpg[/img] [img]http://img87.exs.cx/img87/9274/fura9er.jpg[/img]
  20. kurcze wychodzi na to ,zze je 2 dni karmiłam- no niestety kupa roboty. aha- no tak.... nasza westka szczęściem wyrosła jednak na westa (teraz spotykając różne westy w róznych miejscach ,wiem ,że mogło być zupełnie inaczej!!! :wink: ) Malutka stała się prawdziwym psem towarzyszem , jako przedstawiciel wolnego zawodu mogłam sporo czasu poświęcić jej wychowaniu- praktycznie cały czas spedzałyśmy razem. Ta jej wszędobylskość przyczynła się do dcyzji o kryciu bo wiele osób namawiało mnie do tego i było chętne do zakupu takiego malucha ah jaki człowiek głupi dałąm się namówić o etyce hodowcy nie miałam najmniejszego pojęcia ale nie działałam tak zupełnie na chybi trafił i może nic by z tego nie wyszło ale do ostatecznej decyzji przyczyniło się to że niedaleko nas za granicą spotkałam pięknego reproduktora i się poprostu zakochałam! :oops: Jeżdziłyśmy przez tydzień 80km w jedną stronę żeby się zaprzyjażniły owocem stało się stado tympciów tak słodkich - że następne 3 miesiące opieki nad nimi było chyba najprzyjemniejszym okresem w moim żeyciu- troche przesadzam :wink: ale nie zabardzo :) Popyt na westy jak się przekonałam był spory(nie musze jednak mówić że osoby które wcześniej deklarowały chęć zakupu teraz milczały jak w studni :evil: ) wiec nie miałam kłopotu ze sprzedarzą. Jedyna dobrą stroną tego popytu jest to że jednak można szukać dobrego domu a nie martwić się tym cze sie zostanie ze szczenietami. Było wiele osób którym zakup terriera odraziłam były i takie którm zdecydownie odmówiłam :evil: nawet nie pisze czemu każdy kto kiedyś sprzedawał psiaki wie jacy ludzie chcą czasem kupowac psy!!!! :evil: Nie jestem z siebie dumna - choć starałam sie zrobic wszystko żeby te maluch własciwie odchować i znależć tzw"dobre ręce" - w naszym kraju jest stanowczo "nadprodukcja"psów ,a swiadomość społeczna dotycząca tych zwierząt jest wprost żenująca. Nie każdy przechodzi tak myślę jednak pozytywną droge myślową jak ja :oops: skoro w dalszym ciągu jest wokół nas pełno głodnych kundli,rasowców-bezpapierowców z wadami ,a i papierowym hodowcom mżna by nie jedno zarzucić :-? Teraz wiem że moja niepapierówka już szczeniaków mieć nie bedzie i nie jest to mój jedyny dylemat. Po sprzedaży weściątek (i dzięki temu) trafiła do nas wymarzona i słodka jak sen czarna szkotka. Teraz zbliza sie jej 4 cieczka i też bardzo mocno się zastanawiam czy ją kryć????? :cry: Przyznaje że pewno jednak się złamię i zagoszczą u nas w domu nowe maluchy ale wciąż nie wiem czy to dobra decyzja. Pozdrawiam i jeśli mogę Weridiana odezwę się do ciebie na priva i spytam o trymowanie ps.jak widzicie mój podpisowy banner i wierszyk na nim również jest owocem tych dylematów) jeszcze raz pozdrawiam
  21. [img]http://img113.exs.cx/img113/3784/rzdek4hg.jpg[/img] jutro opiszę resztę naszej historii
  22. Witam SZANOWNE PANIE Sama zaczęłam ten temat a potem zupełnie nie wiem jak to się stało,że tu nie zaglądałam myslałam ,ze nikt sie nie odzywa a pewno to ja przez pomyłkę kliknęłam "przestań obs. ten temat" Niestety musze się w pełni zgodzić z goszkimi słowami Weridiany o popularności psującej rasę i nieodpowiedzialnych kryciach. Sama jestem niestety przykładem takiej osoby która jako własciciel westa popełniła wiele błędów. Pięć lat temu kiedy zachorowałam na westa spotkałam na zakopiańskiej wystawie p.Nine Perek-uroczą ,bezpretensjonalną i chętną do rozmowy . Radziła mi wtedy nie kupować psa bez papierów niestety brak funduszy i przypadek zrządziły inaczej i w naszym domu zagościła słodka biała kulka (i tak jak na psa bez pap za mocno słoną cenę) Zaczęło się czytanie książek i kompletne szaleństwo na szkocim punkcie. zaraz cdn.bo moje psiaki musza dostać michę :wink:
  23. kurcze-może to spotkanie mogłogy być takim ogólnym kursem trymowania??
  24. ojej tak mnie tu dawno nie było ,a jak byłam to tylko na sekundki,że mi tentemat umknął. a tu mowa o tym co mi cały czas po głowie chodzi(no może nie dokładie bo oczywiście szkoty siedzą gdzieś pochowane jak myszy pod miotłą!-pewno w norach bo ziemia tej zimy nie zamarznięta :cry: ) Ja osobiście przezywam ciężkie męczarnie zazdrości :evilbat: :wink: z powodu pewnego spotkania,juz za 10 dni no-funy zwalą sie do nas na zjazd a ja ciągle myślę -o czemu nie szkoty albo chociaż coś z terierów!!!!!:placz: A tu masz taka sprawa - można by sie było może podłączyć ? W końcu może z fryzurą to inaczej ale skubanie twardego sierścioka to już coś bliżej i trochę by się człowiek poduczył. A jak by była Nitencja to też by swoje 3 grosze wtrąciła i już by osiołek może mądrzejszy troche był :wink: Bardzo jestem ciekawa czy ten pomysł nie rozpłynie się w czasie?....
×
×
  • Create New...