Bardzo proszę o podanie nr konta,to postaram się troche pomóc.Myślę,że warto było by kupić na zimę słomy.To naprawdę dobry "ocieplacz",chyba nawet lepszy niż stare koce,łatwiej wymienić przy sprzątaniu.
Jeszcze kilka słów o wsi,w której była zanaleziona bernardynka.W okolicy jest wiele domków letniskowych i co roku jak się zaczynają wakacje wiele osób,głownie z W-wy przywozi i porzuca psy,b.często rasowe.W ub.roku była akcja zarządzona przez gminę ich wyłapywania,bo część zdziczałą,łączyły się w stada i zaczynały być groźne.Latem są dokarmiane przez letnikó,a później wszyscy wyjeżdżają,a psy zostają :( Ja już "zapsiłam"wszystkich znajomych,a wciąż pojawiają się nowe psiaki.Do tego rozmnażają się w sposób niekontrolowany no i mamy to co mamy.
Tak naprawdę jest to problem nierozwiązywalny.Wybaczcie,że tak dziś minorowo się odzywam,ale mam wyjątkowo przykry dzień.
Pozdrawiam wszystkie dzielne dziewczyny o wielkich seduszkach :)
Jola