-
Posts
2866 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lothia
-
[quote name='resuruss']Hanka -opalanka [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/2872/dscf3213sl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/8210/dscf3217bc2.jpg[/IMG] Na tej focie mialam tak piekna kompozycje...niestety Hania z Wiwka szybko zniszczyły cały moj cudowny układ zdjecia :evil_lol: [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/6100/dscf3252wa8.jpg[/IMG][/QUOTE] ale łyso, rewelacja ciesz się że nie widzisz Hani teraz:evil_lol:
-
no tak tymczasowa Wiwka to jest
-
no właśnie , gdzie moja Haneczka?:mad: wreszcie się doczekałam, tyle zwierzaków a galeria dopiero teraz założona i gdzie są koty? chyba będę musiała przeprowadzić z Tobą męską rozmowę:cool3: Piękne łysole, dostojna Tosia, dawaj więcej fot z dzieciństwa i z czwartku
-
Ress nie mogę się dodzwonić, wysłałam Ci gg od rodziców,więc jako "nieznajoma" doleci[mam nadzieję. :loveu:
-
można dać termin np.do roku czy coś w tym stylu, wiekszość maluchów jest jednak sprzedawana jako wystawowe, więc niebyłoby tak duzo do śledzenia to tak na marginesie, mi chodziło właśnie o egzekwowanie tej umowy, czy trzeba zakładać sprawę, szkoda że nie ma takiej mocy wiązącej , ze idziesz z policją+umowa, gdzie jest wyraźnie napisane co,jak , dlaczego i w razie czego i możesz odebrać, ale skoro jest tak jak mówisz , to rzeczywiście trochę bezsensu jaki sens ma w takim razie spisywanie umowy?
-
przecież musi być chyba po takim zabiegu wpis do książeczki,jeżeli właściciel suczki/pieska nie może się nim pochwalić, to hodowca może pieska odebrać, mysle że ze znalezieniem nowego domu nie byłoby o tyle problemu, że psiak juz zapłacony, wiec mozna dac mu nowy dom np. za równowartość sterylki która przeprowadzi hodowca,problemem może być przywiazanie psiaka do obecnych właścicieli, napewno nie byłoby to miłe przeżycie, albo zabrać zwierzaka wtedy kiedy dowiemy się że szczeniaczki po psiaku są sprzedawane nie wiem, to takie luźne propozycję i chyba w ten sposób odeszliśmy od tematu tego topiku
-
ja będę miała tak skonstruowaną umowę,[jeżeli nie wysterylizuję,właścielka ma prawo ją zabrać]czy ona nie jest wiążąca? dodam,że jestem w o tyle komfortowej sytuaci że sterylka jest na jej koszt [choć jest mi troszkę głupio z tego powodu i powiedziałam,że po powrocie do pracy,zwrócę kasę],ale to chyba wyjątek dogomaniacki. Suczka jest za krycie jej pieskiem,dlatego piszę właścielka,choć ma hodowlę.
-
myślę że często robi się też żal malucha i kupują nawet jeżeli wiedzą czym grozi zakup takiego psiaka
-
to prawda,jest o wiele więcej uczciwych hodowców, ale jakoś zawsze nagłaśnia się sprawy tych złych,rzadko kiedy pokazuje się wzorcowe,myślę że to duży błąd [SIZE="1"]wiesz ja już widziałam , sądząc po anatomi grzywaczo-jamniki, sprzedawane z rodowodem jako grzywki i to się pamięta[/SIZE] wiadomo że tylko niewielki % zarejestrowanych hodowców to "kwiatki" ale psują opinię całości, zacznijcie nagłaśniać te fajne hodowle, myślę że w tedy "kwiatki" uschną śmiercią naturalną
-
ale musicie przyznać , że zdażają się hodowle gdzie jeden miot jest z papieram , a drugi bez[jeżeli suka kryta cieczka w cieczkę, a na to zk nie wydaje zgody].Uprzedzajac ,nie wszystkie hodowle ale zdażają się wśród hodowców takie "kwiatki".Pozatym niestety edukacja naszego społeczeństwa jest marna,często ludzie sprzedaja bez rodowodu tzw.siódmego z miotu i niestety część ludzi się nabiera.Inna sprawa to sprzedawanie niewystawowych psów,które potem są rozmnażane.Do mnie niedługo trafi taka suczka ale jej właścicielka w umowie zaznaczyła że muszę ja wysterylizować i to jest chyba jakieś wyjście?
-
tola1 a z jakiego miasta jesteś?
-
dzięki za odpowiedź, chwilowo dalej nie na moją kieszeń[na szczęście Demcio na wystawy nie chodzi a jest tak zarosniety , ze wyglada jak marny pp, dopiero po blizszym przyjzeniu się widać że on nie ma wcale podszerstka],ale po powrocie do pracy chyba właśnie taką sobię sprawię
-
Gratulacje i przyłączam się do prośby WIĘCEJ FOTEK ,jedna to trochę za mało
-
czasem trzeba,niektóre marzną,np mój
-
Ślepy, malutki piesek ze schroniska w Żyrardowie - już w nowym domu.
lothia replied to mirka-ela's topic in Już w nowym domu
okolice Łodzi o ile dobrze kombinuję -
obozwiązek kastracji psów/kotów ni przeznaczonych do hodowliw PL
lothia replied to spring_'s topic in Sterylizacje
myślę że chodzi o to iż te pieniążki moznaby przeznaczyć na sterylki w schronach,niestety teraz wiele schronisk nie stać na szczepienie psów a sterylki i chipowanie to marzenie -
dokładnie,gdybyś nie napisała, stawiałbym że to grzywek[na focie nie widać wielkości pieska]
-
Iza i CRT to jeszcze się zapytam co sądzisz o tych typach MOSERA o których myślałam, do domowego strzyżenia psa typu grzywacz[semik],ew.kota. Moser 1245 niestety jest dla mnie zadrogi,właśnie idę na wychowawczy i pieniążków niet
-
[url=http://animalia.pl/szukaj.php?search=all+system&submit.x=8&submit.y=24]tutaj też jest[/url]
-
chętnie skorzystam
-
Schorowana DOBCIA juz zdrowa!! :) u UUUliii do końca swoich dni:))))
lothia replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
po 25 cosik przeleję, bardzo malutko ale zawsze -
super:loveu: