-
Posts
2866 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lothia
-
a jak czuje się Paco?dokonałeś już jakiegoś wyboru weta? napewno będzie dobrze :kciuki:
-
myślę że to tak jak u ludzi mój synek ma padaczkę dostaje leki i co ok 3 mies. trzeba mu robić próby wątrobowe, na razie jest ok., nie wiem też czy tak jest w przypadku piesków ale u Matysiaka lekarz powiedział ,że jeżeli nie będzie ataków przez trzy lata to zacznie odstawiać leki.Myslę że musisz się lekarza o wszystko bardzo dokładnie wypytać. I mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. aha mój syn na przerwanie ataku dostaje diazepam 5mg[choć jeszcze nie mieliśmy okazji sprawdzić jego skuteczności]
-
ale mój bezpośrednio balkon-gleba ,mieszkamy w bloku więc nie ma żadnych gałązek :evil:
-
straszbe rzeczy opowiadasz, dobrze że tak się skończyło u nas obyło sie bez takich przygód, najniebezpieczniejsze jakie miał Elfik[bo Lulka w nic takiego sie nie pakuje]to dwa razy wyszedł na dwór przez balkon z drugiego piętra
-
to wspaniale :multi: :B-fly: , a z drugiej strony to spryciara z Ciebie he he
-
Dla bokseromaniakow i nie tylko!!! Bokserka z Palucha !
lothia replied to Ciapa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:laola: naprawdę , to supeeerrr :Dog_run: ,a kiedy będzie wiadomo napewno?dasz znać oczywiście jak będziesz już wszystko wiedział? :modla: -
nie martw się jak przyniosłam mojego boksia tea miał nużycę i też dostał obrożę, teraz ma 10 lat i już nigdy więcej choroba się nie powtórzyła, a sunia mojego taty też miała nużycę ale miała jakieś specjalne [śmierdzące]kąpiele, powtórek też nie było Wszystko będzie dobrze zobaczysz :kciuki:
-
był kiedyś przypadek sharpei który też miał padaczkę, dostawał leki p/padaczkowe[takie dla ludzi] dwa razy w roku, idź z sunią do weta to najwazniejsze wszystko będzie dobrze zobaczysz aha zapomniałam dodać że ten sharp miał padaczkę po przebytej nosówce
-
Dla bokseromaniakow i nie tylko!!! Bokserka z Palucha !
lothia replied to Ciapa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
wysłałam Koperosowi wiadość na maila, myślicie że jestem upierdliwa? :oops: ale tak bym chciała żeby Gina miała już domek. Chyba się przeze mnie nie rozmyśli? -
noo ale uśmiech to ma od ucha do ucha :lol:
-
he he Elfik złapał jedną dla Truskawka http://majtahusky.w.interia.pl/szablon_obrazki/000_0352%20(2).JPG
-
Dla bokseromaniakow i nie tylko!!! Bokserka z Palucha !
lothia replied to Ciapa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
"Gina to suka bokserka w dojrzałym wieku. Porzucona przez właścicieli. Gina nie akceptuje życia w schronisku. Jej azylem jest buda, boi się wychodzić nawet na spacer czy jedzenie. Łagodna wobec ludzi i innych psów. Ładnie chodzi na smyczy. Coraz smutniejsza i szczuplejsza czeka na odpowiedzialnych ludzi. z tego opisu wynika raczej że Gina poprostu źle się czuje w schronisku i tęskni za człowiekiem,jej brak apetytu to raczej wynik stresu.Skoro umie chodzić na smyczy to pewnie mieszkała w domu a nie w budzie z innymi psami Myślę że jak trafi do nowego domu to odżyje odrazu, ale to tylko moje zdanie. trzymam kciuki za Ciebie Koperos i Gine -
łobuz ma jeszcze plany awaryjne pt.jak zdobyć posiłek pani? :evil:
-
mam dwa koty i coraz częściej mord w oczach, jak galopują i nie petrzą siedzisz na fotelu czy nie tylko ziuuuu po tobie najpierw Elfik goni Lulcię a w drugą stronę na odwrót jeszcze się pazurkami potrafią przytrzymać inny przykład leży kanapka na talerzyku i nagle nie wierzę własnym oczom odjeżdża zaglądam w dół pod stół a to Elfik z pod stołu na macanego pazurki wbił i ciągnie powolutku do siebie kanapeczkę :evilbat:
-
no i trafi Ci się taki psi killer jak mój Elfik
-
:popcorn: Waszka przecież ja chciałam tylko tobie rasę przybliżyć ,kotka przecież chciałaś
-
ja to tylko tutaj :popcorn: a Wy gdzie się da jak nie krew to :drinking: albo :popcorn: , a do mnie piją
-
zaraz wszystko na mnie , uciekły ale wróciły
-
na piffko przyszły łasuchy[tak je podstępnie złapałam]
-
nic nie zapomniałam tylko zwiały skubane
-
no nad c s o itd, moje uciekły o już są, ale musiałam wypić nowe piffko z soczkiem malinowym tym razem
-
moze Twoje jakies maluckie bylo:question: i masz kreseczki to niesprawiedliwe
-
a owszem wypiam piffko :beerchug: a literki to tylko na dogo sie placza i cos mi zjadlo kreseczki i y zamienil sie z z
-
dokladnie niczego sie nie boi ale nie jest agresywna ,ciekawska, uczuciowa ale nienachalna ideal nie kot, piekna,szbko jazy,nie ma problemu z siersciażnie koltuni sieś.U Ciebie tez Malawaszka z czystym sumieniem polecam cholera co z tymi literami
-
Waszka a syberiany tez podobno nie uczulaja, moze sproboj takiego,moja Lulcia ma super charakter Dymek chyba tez.Czy macie tez problemy z literami czy to tylko u mnie :question: