nom ostatnio jest jakaś dobra passa :)
Huraaaa Balbinka ma dom!!!!!!! Śliczne dziecko z niej, ten długi pysiulek i ciekawy kolor i długachne nogi... po prostu miodzio :)
jeśli wszystko pójdzie dobrze to znaczy, że jeszcze są ludzie na tym świecie!
Jakby było wspaniale gdyby mógł dożyć w cieple i przy pełnej misce swoje ostatnie lata. Choć ja tak sobie myślę, że domowe warunki mogą mu trochę lat odjąć ;)