Jump to content
Dogomania

majap

Members
  • Posts

    459
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by majap

  1. Jako osoba najwyraźniej bez poczucia humoru powiem - a nie mówiłam? Uspokaja się :)
  2. E, ja raczej te jego "ataki na większych" składam na karb stresu związanego ze zmianą miejsca. Liczę na to, że dojdzie do ładu ze sobą jak poczuje się pewnie w nowym świecie. Nie pierwszy to taki wypadek i nie ostatni, ludziom też to się zdarza, że w sytuacji zagrożenia (prawdziwego lub domniemanego) stroszą się jak jeże do wszystkiego wkoło ;) Profilaktycznie ;) Zdjęcia Beja w zabawie ze Szczylkiem (nie wiem czemu myślałam, że jak Szczylek to pewnie malusi, a to wielkie zwierzę :D ) - cudne. Mam nadzieję, że Szczylek nie rozdepcze biednego Beja ;)
  3. I jak tam nasz dzielny Bej? Czy już się trochę uspokaja? Już czuje, że opanował nową sytuację czy jeszcze ma potrzebę walczyć o swoje? :D
  4. Bej to jest corgiś po prostu ;) Taki duży pies w małym ciele!
  5. A łapanie za nogawki to zdecydowanie rzecz charakterystyczna dla corgisiów - moje mnie łapią :) Bej podobny nie tylko z wyglądu się okazuje do corga. I też jak corgi nie ma pojęcia, że jest marnych rozmiarów w porównaniu do reszty stada ;)
  6. Ja również bardzo wszystkim dziękuję. Czarodziejko, wspaniale piszesz o psach, czyta się to jednym tchem. Bardzo jestem ciekawa jak Bejowi u Ciebie, a dodatkowo się uśmiałam z zazdrosnego Szczylka i zakochanego staruszka :) Wiem, że masz dużo zajęć z psami i w ogóle, ale proszę - pisz nam, pisz :)
  7. Mnie każdy z tych psów zapadł w serce. Widziałam je tylko przez chwilę. Trudny wybór ale Bej chyba najbardziej potrzebujący wyciągnięcia na ten moment. Nie wiem jak uważa Ania i Jagoda - one na codzień widzą jak te psy sobie radzą w schronisku. Powiedzcie, dziewczyny, Bej ? Czarodziejko, zgodziłabyś się na Beja? Bej chodzi na smyczy. Jest generalnie najbardziej adopcyjny z tej trójki, łagodny. Może jak dojdzie do siebie w DT to znajdzie domek stały? Tak mi okropnie go szkoda. Lata jak opętany. Prawie nie zaznał normalnego życia. Wciąż w tym hałasie, w tłoku, wciąż w stresie... Odnośnie urody corgisiów - uroda corgisiów walijskich (tak samo jak uroda naszych polskich wiejskich "corgisiów") jest tylko dla koneserów ;) Nie każdy umie docenić ;) ale serca... oooo serca one mają wielkie... i odbicie serca widać w ich oczach... i każdą ich myśl i uczucie widać w ruchu wielkich uszu... takie "czytelne" psy - widzisz, że coś kombinują :) ich rozumki pracują - cwaniakują :) nie można ich nie kochać, a jak już się je pokocha to nagle się okazuje: ooo jakie one piękne :)
  8. [quote name='Jagoda1']Tak, potrzebny transport z Łodzi do "Czarodziejki". Możemy jechać razem , z "Majap";).[/QUOTE] Ja myślę, że nie ma sensu żebym robiła niepotrzebne zamieszanie jeszcze swoją osobą dodatkowo skoro Wy chcecie i macie jak zawieźć Babcię do Szwaderek. Gdybym była jakoś potrzebna to proszę dzwonić (telefon zostawiłam) - o, może tak :)
  9. Ja zaraz jadę do schroniska - mam nadzieję, że coś wymyślimy.
  10. Duniu pozwalam sobie przeklejać Twoje posty na corgowe forum, bo tam jest kilka osób, które nie zaglądają na dogo, a deklarowały chęć pomocy Babci.
  11. Witajcie, kochani, bardzo dziękuję za pomoc Babci. Jestem naprawdę wzruszona takim odzewem i tak szybką reakcją, zupełnie się tego nie spodziewałam... Super, super i jeszcze raz super! O corgopodobnej suni dowiedziałam się od znajomej (Ani C, która ma moją Przytulcię), która "zleciła mi" dowiedzieć się więcej o Babci. Przedstawiłam Ani wieści z niniejszego wątku i Ania deklaruje na początek 100 zł na wszelkie badania weterynaryjne i dopłaci brakującą resztę stałej opłaty miesięcznej, czyli 15 zł. To by nam załatwiało całość miesięcznych opłat (hura hura hura). Jagoda1 - przypuszczam, że znamy się z widzenia :) Jestem osobą, która kiedyś prosiła o pomoc przy oddaniu do adopcji szczeniaków z działek z meliny (btw "właściciel meliny na działkach na Wójtowej Roli" nie tak dawno został nareszcie dzięki naszym zeznaniom ukarany przez sąd za znęcanie się nad zwierzętami, wprawdzie w zawieszeniu ale przynajmniej nie może ich już bić przy ludziach, bo natychmiast wzywamy policję - o tyle lepiej mają jego psy). Niestety nie wiem nic o domku, do którego Babcia mogłaby jechać, przepraszam za to pytanie, ale chciałabym wiedzieć coś więcej. Widzę, że Wy bardzo sie cieszycie z propozycji Czarodziejki, ale jakie warunki tam Babcia miałaby mieć dokładnie? Proszę nie gniewać się za to pytanie - nie jestem częstym gościem na dogo i nie znam Was, dlatego pytam.
  12. [quote name='Czarodziejka']Połowa corgisia,czyli mała?[/QUOTE] Tak, nieduża, ale też nie miniaturkowa...
  13. Ktoś pytał o wielkość Babci - ona taka połowa corgisia, nieduża psinka... Zdecydowanie domowa....
  14. [quote name='magenka1']Babunia była ogłaszana w gazecie olsztyńskiej(piątkowe wydanie), wiem, że miejsca dla Suni jest w hoteliku Brzyściu nie wiem czy dobrze napisałam[/QUOTE] Ja dzisiaj byłam w schronisku żeby dokładnie dowiedzieć się o Babcię. Rozmawiałam z wolontariuszami. Nikt nie mówił o tym, żeby jakakolwiek pomoc temu psu była organizowana...
  15. podnoszę.... smutno czytać, że Tenor traci nadzieję :(
  16. jesli tak biega bezustannie to spala więcej niż przyjmuje :shake: biedaczek.....
  17. podnoszę.....
×
×
  • Create New...