-
Posts
543 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fifek_Miśki
-
Boss - moje czarne słoneczko...
Fifek_Miśki replied to rebellia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bossiku... wesołych Świąt.... pamiętamy o Tobie... -
Mój kochany Harley a teraz i Ozzy :(
Fifek_Miśki replied to Alicja's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wesołych Świąt.... -
Rasta... pamiętam... spokojnych Świąt...
-
Aresku wesołych Świąt za TM , opiekujcie się nami wszystkimi....
-
*** Gabi, moja tęczowa miłość ***
Fifek_Miśki replied to Aga76's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pamiętamy.... spokojnych Świąt... -
Słoneczko Wesołych Świąt dla Was za TM....
-
Pudelek-DAFFI-tak bardzo mi Ciebie brakuje
Fifek_Miśki replied to Duffi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wesołych Świąt Dafficzku -
Hej dziewczyny, dopiero dotarłam na wątek, a to dzięki Jotce i pw od Kali&Majki. Jestem w ogromnym szoku bo mało czasu spędzam teraz na dogo (jestem w ciąży i niestety muszę leżeć) i wątek Misia widze pierwszy raz na oczy,:crazyeye: a tu pisze że ja oferuje transport(Edi czy Ty mnie z kimś pomyliłaś że rozmawiałaś o transporcie?). Pati_zabrze jeśli możesz przetransportować Misia, to będe bardzo wdzięczna, ja niestety na dzień dzisiejszy mogę tylko wspomóc finansowo, napiszcie tylko gdzie mogę przelać albo komu podać pare grosików.
-
[quote name='oktawia6']do tej niedzieli:roll:a co jeśli w przeciągu 3 dni nie znajdzie domu-bo to jest za krótki termin?[/quote] HIhi Oktawia obudź się :evil_lol: [B]OD [/B]NIEDZIELI(a nie do):loveu: Madzia super że możesz przechować Zenona :multi: no i jestem ciekawa efektu jak Zenon wróci od fryzjera :cool3:
-
Mela-moja miłość i Dżekuś skarb najdroższy
Fifek_Miśki replied to Monia70's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To dla was kochane psie Aniołki... -
Kochana wszyscy tęsknimy.... :-( Bellusiu [*].....
-
To już rok.... równiusieńko rok temu odchodziło Twoje wątłe schorowane ciałko od nas..... tylko ciałko, bo dusza zawsze pozostała WIELKA.... Cholernie ciężki rok.... a mam wrażenie że może minął miesiąc jak Ciebie tu nie ma.... A ja wciąż mam wrażenie że stoisz za drzwiami i będziesz mnie pięknie witał przy popołudniowym powrocie do domu.... teraz wita mnie tylko pustka.... przeraźliwa.... do bólu.... czas leczy rany - ponoć, bo u mnie chyba czas stanął w miejscu.... a rany wciąż są świeże.... Kochanie wierze że jest Ci TAM dobrze... wierzę że czekasz TAM na mnie.... że jeszcze poczochram Twoją łepetynkę, i przytulę policzek do mokrego nosa... Szczęścia kochanie za TM ......
-
Oj Bossiku... czas tak szybko płynie.... mam nadzieje że Wy tam za Tęczowym Mostem spędzacie cudnie czas.... i czekacie na nas...