Jump to content
Dogomania

martus

Members
  • Posts

    28
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by martus

  1. [quote name='Marta Chmielewska']Wydaje mi się, ze już sie zdecydowałaś oddać astkę, tylko potrzebujesz wsparcia :wink: [/quote] Powiem szczerze ze dziwczyny od wczoraj swietnie sie dogaduja. Nawte mala Hexa sie tuli do Toshi i przewznielaza kolo siebie. W nocy psaly z nami przytulone jak anioleczki. Ale doszlismy do wniosku z TZ ze nie mozemy sobie pozwolic na 2 psy. Glownie dlatego ze jak czest wyjezdzam i cala dodatkowa opieka nad Hexa spadla by na niego :(. Choc ...rownie mocno jak ja sie juz zakochal. Ale Hexia nie idzie daleko. Bedziemy ja pewnie czesto odwiedzac :D. [quote name='Marta Chmielewska']Co do powarkiwania przy miskach nie ma w tym nic dziwnego, psy się nie znają dobrze, nie mają ustalonych realcji między sobą, różnią sie w sumie bardziej wielkościa niż wiekiem. Powinnaś uważać, żeby nie faworyzować zbytnio nowej suki, koniecznie powinny jeść w osobnych miskach i w odpowiedniej kolejności, najpierw twoja sunia potem ast. [/quote] Wczoraj wprowadzilismy zasady i...Toshi dostala pierwsza miche - Hexa podeszla na 30-50 cm siadla i patrzyla. Toshi jadla spokojnie i nawet na Hexe nie spojrzala, a ta druga grzecznie czekala - zero scysji , zero powarkiwac. Potem dostala Hexa - tOshi podeszla powachala i poszla sobie :D Mala w ogole sie juz zupelnie Toshi podporzadkowala. Toshi wczoraj na nia weszla , przegonila troche (mala zazdroscnica), a Hexa nic. Zupelny spokoj, pokora i podprzadkowanie - niesamowite. Toshi tez jest tolerancyjna, nie skchae na nia, chco widze ze ma na to ochote i sie pobawic, pozwala malej lezec w jej koszyku - nawet 1 jej ustapila miejsca :o . Na inne psy nie reaguje, wiec chyba w ogole nie ma w niej zadnej zupelnie agresji. Daje sie obwachac, spokojnie...ale nie lubi kotlowania. Raczej jest przestaszona wtedy i ucieka, albo najczescie tylko sie bawi sama z soba i ze nami. [quote name='Marta Chmielewska']Myślę jednak, że ast czułaby się lepiej będąc oczkiem głowie jednej rodziny bez innego psa, gdzie mogłaby się rozkoszować przywilejami, spać w łóżku itp. :D[/quote] Tez wydaje mi sie ze jednak tam bedzie mogla odzyc. Nie strofowana przez innego psa, z wlascicielami tylko dla siebie. Zacznie pewnie sie bawic w domu i nie byc takim smutaskiem. A w lozku - juz nawet dzis spaly razem :lol: Tak sobie patrze i zastanawiam sie czy to nie jest jednak Staffik...;).
  2. [quote name='draka'][quote]Np. ja wiem, ze wlasciwie Tosa nie powinna w zadnym wypadku ugrysc czlowieka ![/quote] zaden pies nie powinien...:roll: :[/quote] Chocdiz o to ze Tosy nawet stajac w obronie - bo to pies teraz obronno-strozujacy - nie powienien ugrysc napastnika (ona tylko przygniata cialem i czeka;) ).Ogolnie wiadomo, ze zaden pies ugryzc nie powinien. [quote name='draka']nie demonizuj tej rasy-to zupelnie niepotrzebne. z reszta sama masz juz psa bojowego (bo tosy tez walczyly prawda? :evilbat: ) wiec wiesz jak piesa twardko wychowywac :wink:[/quote] Nie domonizuje ;). Dlatego "potwor" bylo w " " . Zaczelam miec troche obiekcji po rozmowie z hodowca Tos (dzwonilismy sie pytac o jego zdanie tez, jak widzi wspolzycie Tosy z AST'ka) , ktorego 2 znajomych mialo AST'y od szczeniaka i w wielku 1 roku obydwa zaatakowaly dziecko :-? Nie wiem z jakich powodo...tylko to mnie jakos wytracilo z rownowagi :roll:
  3. [img]http://img79.exs.cx/img79/2166/img10590cd.jpg[/img] [img]http://img214.exs.cx/img214/9222/img10892ik.jpg[/img] [img]http://img214.exs.cx/img214/6548/img11078js.jpg[/img]
  4. Mam wielki dylemat i chce waszej opinii. Jak wiedza niektorzy - stalam sie chcac czy nie chcac wlascicielka AST'ki rocznej. Ponizej opisywalam cala sprawe - wiec jezeli ktos mialby ochote, moglby poczytac - bylabym wdzieczna :D : [url]http://www.ender00.dyskusja.com/viewtopic.php?t=241&postdays=0&postorder=asc&start=0[/url] [url]http://www.ender00.dyskusja.com/viewtopic.php?t=251[/url] Chyba zdecydowalismy ze u nas nie zostanie - tak chyba bedzie rozsadniaj. Boimy sie czy jak Tosa dorosnie - nie bedzie spiecia powaznego, a niby AST'y walcza do konca... Z reszta czujemy ze Hexa jest troche przybita obecnoscia Toshi i nie moze pozwolic sobie na okazywanie tyle uczucia ile by chciala . Poszla by do siostry mojego TZ'a tylko...zaczelismy sie zastanawiac - tam jest 7-mio letnie dziecko. Myslicie ze mozna jej zaufac? choc wiem, ze to glupie pytanie - bo znajda, to znajda, ale bardziej chcialabym wiedziec jaki te psy maja charakter? Np. ja wiem, ze wlasciwie Tosa nie powinna w zadnym wypadku ugrysc czlowieka ! Ale...moze inaczej zadalabym pytanie. Czy po moich postch o niej - Hexie - ktos z was znajac Amstaffy zdecydowalby sie wziasc te mala przytulanke wiedzac ze dziecko jest w domu? U nas jest juz wlasciwie tydzien.[b]Nie przejawia zadnej agresji, mozna jej wszytsko zrobic...zagladac w zeby, brac na rece, wladac rece do michy itd.... Nawte nie mruknie. Predzej sie skuli. Czy taki pies moglby sie zamienic w potocznie uwazanego "potwora" ? [/b]
×
×
  • Create New...