Była w Ustroniu ;)
Karolina go wystawiała, bo ja wystawiałam swoją labradorkę, która była wystawiana w tym samym czasie co Gordi ;)
Niestety troszke Gordi odmawiał posłuszeństwa, ale była dobrze :razz:
Poza tym, to pocieszam was, że są fotki Gordiego :evil_lol:
Piszę to ja, bo ja robiłam mu zdjęcia z wlasnego aparatu :) Ale na razie czekam na zgodę Karoliny ;)
[B]goldenka[/B] jak przyjadę do was, to się weźmiemy za niego :diabloti: