DonOmar
Members-
Posts
53 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by DonOmar
-
Mój pies ma około 3 lata, wyskakują mu z obu kolan prawie przy kazdym kroku i wskakują na miejsce, nie wiem tórego stopnia bo ja sam to dopiero zauważyłem zawsze myślałem ze psu mięśnie tak mocno pracują a to wyskakująca rzepka i widoczna kosc udowa :( do pana Golanczyka dzwonie dopiero w poniedziałek jade z Sunią kiedy mu będzie pasowało i mi sam powie co będzie najlepsze la mojego psa, a jak sie połozy z wysuniętą rzepką to nastawic jest bardzo prosto, przy przeskakiwaniu jej to nie boli przynajmniej tak myśle bo nie widze objawow bólowych, zacząłem dawac psu arthoflex daje juz jej jakies 3-4 dni. wyskakują tylko na jedną strone, nie do środka nogi tylko na zewsnątrz i rzepka daleko nie zchodzi z swojego miejsca, troszke poza swoje miejsce, Sunia jest bez nadwagi, jest szczupła i nie jest to jakis bardzo mały pies, ma moze 4 - 5 kilo, ona ciagle biega jak strzała, przed chwila z nią byłem na polu, dobrze by było uniknąć operacji choc na nią jestem przygotowany, wazne zdrowie psa
-
Witam :( mogłby mi ktos powiedzieć jak wygląda operacja rzepki? jestem zdruzgotany bo dopiero to sobie uświadomiłem zawsze myślałem ze psu pracują mięśnie i a to kosc udowa była po boku podczas wypadania rzepki :( mojemu psu wypadają w dwóch tylnyvhc łapach rzepki... mam ciągle nierozwiązany problem z innym psem który podczas długiego wypoczynku cięzko ma ze wstaniem ale to troche tamtemu psu jest lepiej, narazie mam zamiar z tym pieskiem jechać do Poznania do dr Gołańczyka, pies delikatnie zaczął kuleć na lprawą noge :( na szczęście pieniądze mam, jak wyglada operacja? jakie są szanse ze pies wróci do dawnych zabaw, ja juz jestem nwet przygotowany na operacje bo gołym okiem widac przeskakującą rzepke, na szczęście mamy ciepłą pore a ja mam basen taki dmuchany duzy i z rehabilitacja nei byłoby problemu, przeskoczenie rzepki u mojego psa nie boli, bo nie widze zadnego podgryzania nóg, skolenia czy czego innego ja mowilem delikatnie czasami jak idzie/biegnie podniesie nogę do góry minimalnie
-
Witam, niestety jeszcze nie byłem u weterynarza, w środe dopiero będą pieniądze(w tą) i dzwonie na umowienie sie, pies wyraznie lepiej chodzi, ale i tak jade z nim, ... i jeszcze cos niestety :( zauważyłem u mojego drugiego psiaka coś :(, prawdopodobnie jest to przeskakująca rzepka a nawet chyba w obu tylnych łapach, przy chodzeniu przeskakuje jej czasem w nodze, zauważyłem to jak pies jakby więcej obciązał drugą noge, pies nie wykazuje uczucia bolu ciągle biega jak szalony, wczoraj nawet gonił sarnę na polu i leciał z nią łeb w łeb, głowa mi pęka :( chce mi sie ryczec bo zrobił się drugi problem, czytałem o klinice dr wąsiatycza na tym forum opinie ma ... zła według was ale temam z 2012 roku coś sie zmieniło? bo moja mama nie puści się dalej niż do poznania, nie mam nawet jeszcze prawa jazdy miałem zdawac teraz ale wazniejsze są dla mnie psy ich zdrowie i jeszcze jedno, w razie jakichs operacji(nie daj boże) musiałbym zostawić psa w klinice? bo za cholere nie chce zostawiac psa nawet na minuty w obcym miescie w obcym budynku. [COLOR=#0D0B0B][FONT=Tahoma]Aby zdiagnozować zwichnięcie rzepki, trzeba przeprowadzić badanie ortopedyczne i RTG. Ocenia się je w skali od 0 do 4:[/FONT][/COLOR] [COLOR=#0D0B0B][FONT=Tahoma]0 - staw kolanowy bez zmian, prawidłowy w ruchu[/FONT][/COLOR] [COLOR=#0D0B0B][FONT=Tahoma]1 - staw kolanowy prawie normalny, brak zaburzeń ruchu[/FONT][/COLOR] [COLOR=#0D0B0B][FONT=Tahoma]2 - luźne usytuowanie rzepki, podczas zginania ulega zwichnięciu[/FONT][/COLOR] [COLOR=#0D0B0B][FONT=Tahoma]3 - znaczne przesunięcie rzepki, podczas zginania można ją wprowadzić na miejsce i zwichnąć[/FONT][/COLOR] [COLOR=#0D0B0B][FONT=Tahoma]4 - przesunięcie rzepki wymagające operacji skala na jaką ja rzepke/i to 2 bo jak przyłoże ręke do jej kolan i ona idzie to czasami wylatuje i od razu wskakuje na miejsce pies nie odczuwa bólu, jestem jeszcze młody a juz takie zycie mam ciezkie nie chodzi mi tylko o psiaki, gdyby nie ja w moim domu to psy miały by na prawde fatalnie :( rodzina mowi " przesadzasz, samo sie zrobi" ja hcyba prędzej z nerwow wysiąde niz moja mama, mam depresje tyle ze nikt o tym nie wie zyje z tym cisne to wszystko w sobie.[/FONT][/COLOR]
-
A mam jakiś wybór aktualnie? zostało mi jeszcze troche pieniedzy ale to zostawiam w razie nieprzewidzianych sytuacji, chciałbym wierzyć że te tabletki pomogą ;/ aktualnie tylko czekam na duzy zastrzyk ghotówki i wio do ortopedy, no chyba że ten synolux zdziała cuda.
-
Mój weterynarz stwierdził że ma zapalenie mięśni bo ma podwyższoną kinaze kreatynową, ja w to nie wierze, przepisał mi antybiotyk synolux. zobaczymy przez dwa dni będe stosował bo na tyle mi dał tabletek i co będzie, jak nie będzie poprawy to ja już go mam gdzieś tylko kase zżera.
-
Nie nie zbadali, bo jak mój wet to ujął na pewno nie ma problemów neurologicznych, właśnie wyszedłem z łóżka z psem bo wlazła do mnie pospała 2 godzinki heh i jak idzie to tą zdrową noge daje sobie tak na środek a tą drugą po prostu się nie odpycha od ziemi czucie w łapach ma z tym problemu nie ma i ruszać też rusza tą łapą, tyle że na pewno ją boli ta noga ak na nią stanie, po zastrzykaach przeciwbólowych pies chodził o wiele lepiej ale teraz też nie jest źle, szlag mnie trafia bo musze czekać, jeszcze trochem, ja jestem przekonany na 99% że to nie problem neurologiczny.
-
Cześć, wiem że nie powinienem samemu takich rzeczy psu robić i nie będę już robił na pewno bo wiem że z tą nogą ma na bank coś nie tak pies narazie w miare dobrze chodzi dużo pieniędzy straciłem u aktualnego weterynarza, czekam za gotówką i jade do poznania albo do piły bo słyszałem od mojego weterynarza że całkiem dobry ortopeda tam jest jakiś na litere Z nie pamiętam już, nadwagę zbijam stopniowo, nie gwałtownie, dzisiaj drugi weterynarz obejrzał jeszcze te zdjęcia i również nic nie wykrył, nie pozostaje mic innego jak zbijać nadwage psa i jechać do ortopedy
-
A twoim zdaniem te zdjęcia jak wyglądają? są ok? Zapytam na pewno ale te objawy które pisze mogą świadczyć o problemach neurologicznych? tj. kołyszenie zadu, ból prawej nogi przy rozciąganiu, słabsza noga anieżeli lewa i sztywność nóg obu przy długim odpoczynkumoże przesadzam ta "chora" jest sztywna, a że ma troche nadwage pies to od razu siada i tak się musi "rozchodzić", problem ze wstaniem, czasami jak staje to podnosi tą noge do gory, dzis ide ostatni raz do weterynarza bo to bez sensu ładowac kase w cos co pewnie on nie da razy wyleczyć, więc od razu pytam poszukuje ortopedy dobrego w okolicach mojego miasta tak do 100km, mieszkam w wągrowcu. ja juz jestem pogmatwany w 100% teraz oglądałem jej tę noge wyginałem przy tym przeskoku o którym pisałem psa widać boli czasami chciała mnie ugryźć jako że na zdjęciach rtg nie było widać złaman czy innych syfów to nie wiem co to może być, czego to objaw może być, ma tą nogę luźniejszą i czasami tą nogą azurami o ziemie targnie delikatnie przy czym w drugiej nodze tego nie ma. i tą łapą nie staje tak jak na tą drugą tą , troche jakby na palcach. Dobry Ortopeda do 100km ! Poszukuję! Moje miasto wągrowiec woj. wielkopolskie.
-
Nie, nie brał, czytałem o tej kinazie kreatynowej i by się zgadzało , chociaż sam nie wiem jaka jest norma tej wartości w różnych wykresach? Na rtg mówił że nic nie ma, ja jeszcze podejrzewałem zespół końskiego ogona, ale to nie wiem, na rtg takie coś powinno chyba by widac? Jestem narazie ograniczony z weterynarzam , kasa mi się kończy, nie moge zrobić jakichs dokładniejszych badac typu tk czy rezonans, dopiero za jakies pół miesiąca będę działał jeżeli pies nadal będzie kulał, nie wiem czy oroblem neurologiczny objawia się kołyszeniem zadu, bólem jak rozciągem prawą noge jej i ma ją słabszą.
-
Witam, oto badanie krwi: niby jest tutaj podana wartość między ile a ile powinno być ale ja jakoś nie wierze w internecie znalazłem co innego tu co innego, jeżeli mógłby ktoś to zinterpretwac to bvyłbym wdziędzny: WBC 11,7 tys/ul RBC 6,85 mln/ul HGB 17,2 (10,67) g/dl(mmol/l) HCT 47,9 % PLT 550 tyś/ul MCV 70 um3 MCH 22,6 pg MCHC 36,2 g/dl RDW 14,0 % MPV 7,1 um3 %LYM 21,5 % %MON 5,3 % %GRA 73,2 % #LYM 2,5 tys/ul #MON 0,6 tys/ul #GRA 8,6 tyś/ul Mocznik 39,00 mg/dl Kreatynina 0,76 mg/dl Białko całkowite 62,00(6,2) g/l(g/dl) ALT(GPT) 47,00 U/l AST(GOT) 45,00 U/l GGTP 7,00 U/l CK - kinaza kreatynowa 183,00 U/l z czego zaznaczył że CK jest dużo ponad normą i płytek krwi jest więcej o 90 według tabeli tutaj przedstawiającej CK powinno być między 1-90 PLT między 200-460 pytam sie bo mam isc pod wieczor do weterynarza będzie znów cos ładował w psa jakies tabletki czy zastrzyki a tego nie chce niby by się zgadzało bo to jest niby odpowiedzialne za chód w duzym stopniu.
-
Weterynarz teraz mówił że tak naprawde to nic tam nie ma i że on nie wie co może być być może zapalenie stawów/stawu nie wiem [url]http://w172.wrzuta.pl/obraz/3qPG02H2HNo/2014-05-07_xxx_1[/url] na dysplazje [url]http://w172.wrzuta.pl/obraz/9eoOroKATUm/2014-05-07_xxx_2[/url] na dysplazje [url]http://w172.wrzuta.pl/obraz/9DbfwpUE2m6/2014-05-07_xxx_3[/url] noga na którą kuleje [url]http://w172.wrzuta.pl/obraz/3t05wIrOdQm/2014-05-07_xxx_4[/url] kręgosłup ps nie wiem czemu takie przyciemnione
-
Ona jak chodzi to tyłem kołysze, a jak chce się podrapać czy coś to obiema nogami robi to jak zawsze nie ma z tym problemów, no może troche gorzej tą nogą na którą kuleje. jak dostane zdjęcia spróbuje zagadac przez maila pana Bogdana Sekule słyszałem że świetny weterynarz w dziedzinie ortopedii
-
[quote name='wronka']Mielografia jest badaniem starszej generacji. Polega na całkowitym znieczuleniu psa, wprowadzeniu kontrastu do kręgosłupa (igła wbita w odcinku potylicznym lub lędźwiowym - zależnie od tego, jaki fragment kręgosłupa ma być badany) i wykonaniu prześwietlenia. Badanie niezaprzeczalnie jest inwazyjne. W jego wyniku możliwe są dość poważne powikłania, w tym porażenie czterokończynowe (które teoretycznie powinno po kilku dniach ustąpić, ale teoria czasem rozmija się z praktyką. nie mówiąc już o stresie, jaki przeżywa pies w okresie, kiedy nie jest w stanie się poruszać). To się nie zdarza standardowo, ale zdarzyć się może. Dużo bezpieczniejsze (chociaż jednocześnie droższe) jest wykonanie rezonansu magnetycznego (MRI) albo tomografii komputerowej (CT) - tyle, że tu trzeba mądrze wybrać klinikę, bo taki sprzęt ma tylko kilka ośrodków weterynaryjnych w kraju, a nie wszystkie nowoczesny. Na moim terenie można spokojnie polecać do MRI Olsztyn, a w Twoich rejonach Wrocław i Zieloną Górę. Jeśli chodzi o cenę badania to ja płaciłam za MRI swojej suczki (plus RTG w dwóch projekcjach) 950zł. Czyli koszta są duże. Na Twoim miejscu zaczęłabym nie od mielografii, tylko od wizyty u dobrego ortopedy - po to, aby nie narażać psa na niepotrzebne dodatkowe badania (specjalista może stwierdzić, że objawy, badanie manualne i już wykonane RTG są wystarczające do prawidłowej diagnozy). Spondyloza (zwężenie przestrzeni międzykręgowych - czyli zmiany w kręgosłupie, o jakich mówił Wasz wet) jak najbardziej mogą powodować sztywność i osłabienie tylnych kończyn, także dawać objawy bólowe. Nie będą jednak powodować wrażenia "przeskakiwania" w stawie - możliwe więc, że problem ortopedyczny jest tu bardziej złożony. Kłopoty z kręgosłupem / stawami to jest niewdzięczny i trudny temat - jeśli masz możliwość zorganizować transport (jacyś znajomi dysponujący samochodem?) to postaraj się umówić wizytę u ortopedy jak najszybciej. A chondroprotetyki (Arthroflex czy co tam Wam zapisał wet) podawaj jak najbardziej, jeśli podajesz leki przeciwzapalne / przeciwbólowe (dobrze byłoby się zapytać weta, jakie konkretnie) to jednocześnie pamiętaj, że one bardzo obciążają układ pokarmowy (błony śluzowe jelit i żołądka), więc powinny być stosowane łącznie z lekami zobojętniającymi kwasy (Bioprazol, Omeprazol, ewentualnie Ranigast).[/QUOTE] Cześć, niestety u mnie krucho nikt nie pusci sie tak daleko i jeszcze z psem inni bagatelizują ten problem :( ja jako jedyny walcze mam cięzko na prawde jedyne co widze to dopiero za miesiac bo samochód nowy będzie kupowany i kasy będzie znaacznie więcej niż teraz, ja sam opłacałem dotychczas psa, chociaz nie pracuje , może moge jakoś sie w internecie poradzic jakiegoś weterynarza czy chociaz by opisał ktoś dokładnie te zdjęcia? a co myślicie o tej klinice? jest i tomografia [URL]http://www.weterynaria.poznan.pl/index.php[/URL] [SIZE=2][FONT=Tahoma][COLOR=#2d2d2d][I]Spondyloza dotyka najczęściej psów w średnim wieku i starszych dużych ras (dog niemiecki, rottweiler, bokser, doberman, sznaucer, seter, wyżeł, terier rosyjski, owczarek niemiecki, owczarek belgijski, owczarek kaukaski). [/I][/COLOR][/FONT] Mój pies jest mały i ma 5 lat. [FONT=Tahoma][COLOR=#2d2d2d]Nie mówię że tego u mojego psa nie ma, mojego psa kręgosłup nie boli tylko ta feralna noga która przeskakuje, weterynarz zresztą "sprawdzał" kręgosłup dotykowo, ona jak biega to czasami tą nogę widzę podniesie do góry i tył skręca na tą bolącą noge obciażając jakby więcej tą lewą , ja sam nie wiem co twierdzić o tych "wynikach" mojego weterynarza, poszukam w internecie kogoś kto by mi to jakoś pisał tutaj tez wrzuce może jakaś obeznana osoba mi powie co nieco[/COLOR][/FONT] [/SIZE]
-
Byłem na zdjęcach przed chwilą wet zrobił zdjęcie tej nogi na którą kuleje i zdjęcie kregosłupa i noga zdrowa, niby kręgosłup niedaleko ogona jest troche nie tego, coś mówił o mniejszych przestrzeniach między kręgami, mówił że trzeba by było zrobić mielografie ale on tego niestety nie robi, może mi ktoś powie/ poleci jakiegoś dobrego ortopede który robi te badanie w okolicach poznania, a poza tym jutro wrzuce wszystkie 4 zdjęcia czyli kręgosłupa, nogi, 2 na dysplazje, wrzuciłbym dziś ale nie mógł wet nagrać na płyte tych zdjęc i jutro będą, niestety jak pisałem do ortopedy najwczesniej za miesiąc :( , a poza tym czy od kręgosłupa noga moze delikatnie przeskakiwac podczas chodzenia? no chyba że istnieje jakis inny sposob na dokladne przeswietlenie tego kręgosłupa bo troche czytałem ze ta mielografia troche iwazyjna
-
Ja sie nie znam ale ja sam myśle ze to na 99% nie więzadło, ona jak wstaje to ma problemy z utrzymaniem się na tych tylnych łapach( to tak jakby jej te łapy zesztywniały), troche nimi pochodzi i jest w miare w porządku a teraz po tych zastrzykach jest o wiele lepiej, pies nie podnosi tej nogi do góry, nie podnosił także jak wcześniej gorzej chodził tylko kulał. dysplazji nie ma, zwyrodnien także nie ma, bo jakby chodziła z tym zerwanym więzadłem to powinny pojawic sie stany zwyrodnieniowe a na zdjęciu jak weterynarz robił nie było żadnych zmian, jak mówie zobaczymy jak to będzie pies narazie ma się całkiem nieźle ogranicze mu ruch, chodz z tym cięzko mam jeszcze dwa psy w domu cięzko jest upilnowac ją, będe tutaj informował o każdych nabytych informacjach, t
-
Sonia dostała przed chwilą zastrzyk z witaminami i przeciwbolowy, weterynarz w ciągu tygodnia trzy razy dokładnie sprawdzał tą nogę czy nie ma zerwania do tego na rtg też coś chyba widać jeżeli jest zerwane, nic nie stwierdził, jutro na prześwietlenie kregosłupa i krew, poprosze jeszcze by przeswietlił tą noge na którą kuleje, jakbym miał wyjście to od razu bym jechał do poznania, weterynarz do ktorego chodze jest najlepszy w moim miescie, jezeli o jakies dziwo nic nie wykryje to pojde jeszcze do innego z mojego miasta by sprawdził tą nogę, do ortopedy wybiore się najwczesniej za miesiąc chciałbym juz teraz ale sami widzicie jak jest, a p[oza tym czy przy zerwaniu więzadła noga jest opuchnięta czy powiedzmy bardzo gorąca czy no nie wiem jaka jeszcze czy pies zachowuje się osowiale? bo u mnie nic z tych co wypisałem nie wydarzyło się, ja sobie nie wmawiam że na pewno to nie jest zerwanie, weterynarz chyba wie dobrze co robi
-
Nie mam aktualnie jak, poza tym że mam 20 lat nie mam jeszcze prawo jazdy pierwsze podejście niezdane, samochód jest w stanie powiedziałbym przeciętnym więc nie poszczę sie tak daleko niestety najwcześniej za miesiac gdzie będziemy kupować samochód i kasy przybędzie, narazie musze jakoś tutaj działać, poza tym niewiadomo czy to zerwanie bo no nie wskazuje sam weterynarz mówił że to raczej nie więzadło, za 30 min jade do weterynarza, ja raczej podejrzewałbym wypadnięcie rzepki czy coś w tym stylu, oszczędności mam 500zł więc to też nie majątek. poza tym nie zauwazyłem by pies miał opuchniętą chocby troche noge.
-
Wągrowiec koło poznania jakies 40-50 km
-
[quote name='reksio7']ugotowałam udko i bez skóry tak samo zmiksowałam. .[/QUOTE] Cześć, możesz mi powiedzieć dlaczego bez skóry? skóra jest jakaś szkodliwa czy coś? bo mam psa który uwielbia skóry gotowane, przysmażane chodzi mi o skóry od kurczaka
-
ja bym się spierał, ponieważ w w drugim dniu leczenia pojechałem na zastrzyk przeciwbolowy i nic nie pomógł chodziła źle dostawała tabletki codziennie przeciw bolowe i zapalne rano i wieczorem i to nie omagało wczoraj byłem dał jak mówiłem witaminy i przeciwbolowy i pies odżył może nie chodził jak kiedyś ale jest poprawa na wielki + z posłania podniosła się z powiedziałbym umiarkowaną łatwością fakt na początku nie szła szybko tak jakby musiała rozchodzić byłem przed chwilą z nią na spacerze na polu pies biega jest szczęśliwy ale jak mówiłem to ciągle nie jest stan z przed którym była całkowicie zdrowa powiem dzis to wetowi rtg kregosłupa i badania krwi i tak będzie miała nawet jezeli po drugim zastrzyku będzie jeszcze lepiej + dostaje jeszcze arthroflex 5ml
-
W poniedziałek bedzie robiony rtg kręgosłupa i badania krwi, dziś pies dostał zastrzyk witamin i zastrzyk na ból i zapalenie, (2 w nocy)nie wiem co sądzić o tym byłem na z psem na dworze żeby się wypróżnił, z wstaniem było tak średnio ale gdy już to "rozchodziła" chód był na prawde dobry nawet biegała za kotem na razie sie z niczego nie ciesze ale nie wiem czy to te witaminy pomogły czy ten zastrzyk przeciw bólowi/zapaleniom, zobaczymy wkrótce jak będzie dzis znów jade na zastrzyk wet kazał przyjechać wieczorem zobaczymy, ale i tak krew i kręgosłup do badania
-
Jestem troche skołowany, dzwoniłem przed chwilą do weta i pogadałem z nim tak dokładnie, powiedział że musi miec dużo ruchu, rehabilitacje mam przeprowadzać na tylne łapy, mówił że to może byc zapalenie statów które cięzko wyleczyć i u małych psów nie widać tego dobrze no coś takiego mówił może troche poprzekręcałem, mówił że jeszcze raz przeanalizował szczegółowo zdjęcia bo dwa zrobił i nic kompletnie nie wyszło żadnych zwyrodnień w stawach nie ma, mam dalej podawać te leki które mi kazał czyli ten lek przeciwbólowy i przeciwzapalny tylko w mniejszych dawkach dziś muszę zresztą jechać po niego bo się skończył, mam odchudzić psa i w najbliższym czasie będzie robiony rtg pleców bo nie było robione, były tylko dwa robione na gdzie pies leżał na grzbiecie, móił że tak od razu nie będzie jakichś efektów tylko po jakimś miesiącu, nie wiem, mówił także ze poleciłby mi inneego specjaliste w obrębie mojego miasta ale no nie ma lepszego wszystko gdzie trzeba psu zdjęcia porobić to wysyłają tylko do niego. zobaczymy jak to będzie jeżeli nie będzie poprawy i kręgosłup okaże się też dobry to chyba pojadę gdzieś dalej
-
Nie wiem jaka to rasa nie znam się jest to mieszaniec, ma troche nadwage, a leki podaje już od wtorku czy poniedziałku rano i wieczorem i to nie pomaga, dalej kuleje, jak ciągnę ją za łapę niby tą zdrową to jest ok po rozchodzeniu silnie pociaga nią ale jak np lezy wypoczęta to o wiele słabiej nią pociąga, a na tą na którą kuleje, to w niej nie ma jakby duzo siły ciagnie ją do siebie ale z mniejszą siłą, i na tą na którą kuleje to czasami przy zgięciu nią jak zginam to troche zawarczy i nie pozwala mi. byłem z nią przed chwilą na spacerze pierwsze kroki cięzkie dla niej często siadała, a po kilku chwilach było lepiej i chodziła prawie normalnie nie moge jej upilnowac bo to energiczny pies nawet stawała dzis na obie tylne łapy .
-
Witam, opiszę tutaj dość no nie wiem ale dla mnie nietypowy problem Mam 5 letniego psa, który ma problemy z chodzeniem na tylnych łapach, problem występował już jakiś rok temu ale problem z chodzeniem był znikomy, zauważyłem że w tym czasie troche jakby się pogarszał chód, postanowiłem w poniedziałek jak pamiętam iść do weterynarza z moim psem, położyłem go na podłoge a ten oczywiście na złość zrobił i chodził normalnie, weterynarz obmacał nogę na której gorzej chodził tj. prawa nie stwierdził zerwania więzadła, dał mi arthilone żebym podawał psu na stawy, we wtorek mojemu psu zachciało się biegać, bardziej woli mnie niż brata, pobiegł na pole z nim i po jakiejś godzinie prostujac i zginając jej noge piszczała, byłem załamany kompletnie od razu zadzwoniłem do weterynarza i jeszcze pod wieczór jechałem z moją sonią bo tak się nazywa dał zastrzyk przeciwbolowy i tabletki jakieś przeciwbolowe i przeciw zapalne, kazał mi następnego dnia przyjechać na prześwietlenie, ja sam podejrzewałem dysplazje, bo objawy się zgadzały ale nie, po prześwietleniu stawy u góry czyste brak dysplazji, jedynie co zauwazył to własnie w tej prawej nodze zmiany zwyrodnieniowe kolana, jestem kompletnie załamany, od tego przeswietlenia na tylnie lapy chodzi na prawde zle, bardzo często siada na tyłek, jutro jade znów do weterynarza bo na prawde źle chodzi ja nie umiem tutaj pisac jestem załamany taka żwawa psina, tutaj napisze jej chodz i inne: Sonia po wypoczynku zawsze tak ma czyli troche pospaceruje gdzieś pobiega i przyjdzie czas na odpoczynek jak chce wyjść to pierwsze kroki są na [rawde dla niej trudne, idzie z rozszerzonymi nogami aż do jakby rozchodzenia, bo po jakimś czasie jak chodzi to problem znika, zauwazyłem tez jakies 4 dni temu że ta prawa noga na ktoa aktualnie kuleje jakby są takie dwa kliknięcie nie chodzi mi o odgłos tylko jak idzie i patrze jak tą tylnią łape jak ją prostuje w sensie w czasie ruchu to są takie dwa przeskoki delikatne w tej łapce, nie wiem czy mnie rozumiecie, poza tym wszystko w porządku poza tymi łapkami nie widze żeby odczuwała ból podczas chodzenia chodz chodzi źle, po niej w ogóle nie widać jakiegos bólu, apetyt ma, pije wode regularnie, sika regularnie, wydala takze regularnie po niej nie widać żadnej choroby tyle te tylnie łapy :( , przednie ma bardzo silne, pies jest radosny, szczególnie jak widzi moją mame lub brata, szaleje za nimi. Ja wiem co możecie sobie o mnie pomyśleć i co każdy inny by zrobił na moim miejscu ja bardzo żałuje nawet nie macie pojęcia jak bardzo że nie poszedłem od razu do weterynarza po wystąpienia tych delikatnych problemow :-(, jutro idę do niego i może ktoś mi tutaj jeszcze jakies podpowiedzi podrzuci co mógłbym podpowiedziec weterynarzowi co nieco. jezeli czegos nie rozumiecie, prosze pisac, jezeli cos sobie jeszcze przypomne to dopisze , Jutro moze wrzuce zdjęcie z rtg, o ile je dostane, zapomniałem wziąć i weterynarz mi mówił ze nagra je na płyte zobaczymy. aktualnie podaje jej lek przeciwbolowy i przeciwzapalny(nie pamiętam juz nazwy bo ostatnia tabletka została i nie doczytam juz i arthroflex. pies ma 5 lat. jest to mała rasa mieszaniec, sonia nie jest ospała nie ma temperatury jest po prostu zwykłym psem tylko te łapy;/ no i nie wiem, czy po podawaniu lekow przeciwbolowych pies dalej będzie kulał? bo ja jak podaje jej to zero poprawy dalej chodzi jak chodzi