-
Posts
169 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kasiaak
-
A my bardzo dziękujemy za odwiedziny :D Dodam tylko, że po wyjściu gości Cairo padł jak po najdłuższym spacerze :D i bardzo mu się podobało, że Halucynacja pozostawiła swój zapach na jego posłaniu. Spał jak aniołek, cały pouśmiechany. Halucynacja, oprócz tego, że jest prześliczna - co wszyscy widzą, to jest niesamowicie dzielną i odważną dożyczką. Nie bała się ani nowego miejsca, ani obcych ludzi i czarnego wielkoluda też absolutnie nie. :D
-
KATRIN a jak długo karmisz psy tą karmą? Napisz proszę jeszcze jakiej są rasy :D Rozumiem, że wyglądaqją dobrze i kupki są OK? :D
-
w takim razie jutro widzimy się z Wami :D
-
jaki uroczy dożek :angel: śliczny, uwielbiam jak one leżą na pleckach :) to ja zgaduję pierwsza: Panią malucha jest Onnna :)
-
Nawet próbbowaliśmy się dziś do Was dodzwonić .... Zapraszamy nawet jutro :) .... Propozycja kolacji nadal aktualna :) :) :) Monika a jak zareagowała Didu, Negra i reszta gromadki na wyprowadzkę Hazarda - Hipogryfa?
-
och...nie mogłaby mieć hodowli....bo to tyle sprzecznych uczuć Z jednej strony urodził się prześliczny chłopczyk, o którym mam nadzieję jeszcze nie raz usłyszymy i ma nowy fajny domek a z drugiej przecież można się do takiego bobasa przyzwyczaić. .. Ja też życzę mojemu lulbieńcowi samych milusińskich dni :D Będziemy musieli się wprosić jeszcze raz żeby Grześ mógl pożegnać się z pręguskami. Wciąż czekamy na wasze odwiedziny dziewczynki :D
-
cześć fasolki co u was słychać? Wasza pani trochę zabiegana i się nie odzywa to może wy napiszecie co u was :D buziaczki dla Koronowej rodzinki.
-
No to jesteśmy umówione na za rok :D :D
-
:( a bylyście już u lekarza?
-
hi hi Olund ale dla Ciebie to chyba żadna frajda przejechać do Tresnej na ferie lub wakacje (jeżeli dalej mieszkasz w Rybniku) Nie mniej jednak nasz dog przetrze szlaki i mam nadzieję podbije serce pani wlaścicielki i na kolejunego sylwestra będziecie mogli pojechać ze swoim dogiem (bo chyba już będzie) albo jeszcze lepiej: umówimy się i pojedziemy z dwoma :D
-
A my wybieramy się do Tresnej (powiedzmy okolice Bielska Białej, Żywca, Międybrodzia Bialskiego-generalnie góry). Dodam, że znaleźliśmy miejsce tydzień temu. :D :D :D Oczywiście padło pytanie: My: czy możemy z psem? Pani: Duży? My: To szczeniak ale nie będziemy pani oszukiwać bardzo duży szczeniak bo to dog niemiecki (no i już się boimy, że za duży, że koń, że bestia, że morderca i takie tam różne... :( ) Pani: to fantastycznie, zapraszamy serdecznie My: :o :o :o :o :angel: Myślałam, że tą panią ucałuję przez słuchawkę bo oczywiście to nie było pierwsze miejsce do którego dzwoniliśmy Jak wrócimy to opowiemy jak było i damy namiary może skożystacie w lecie. Zapowiada się świetnie. Teren wielki i ogrodzony, dom położony nad samym zalewem. Już nie mogę się doczekać.
-
wspaniale, że się na niego zdecydowałaś no i przede wszystkim: ŻE JUŻ JEST :angel: :angel: usałuj fafelki, daj mu buziaka w nosalka i wymiziaj za uszkiem ( :D ale nam się narobiło ostatnio dożych dzieci:D)
-
Oczywiście koszty utrzymania zależą od możliwości i potrzeb danego psa :) W przypadku dożego chłopca (8-o miesięcznego) karma na 1 mc 170-200PLN + ewentualnie mięsko + witaminy jeśli są potrzebne + ewentualne preparaty na stawy 130-200 PLN (starczają na dłużej niż 1 miesiąc) Jeżeli to Twoi rodzice mają utrzymywać doga to muszą sobie zdawać sprawę z kosztów. Przy założeniu, że utrzymanie kosztuje 150 PLN (jak pisali poprzednicy, chociaż moim zdaniem jest to większa kwota) to w ciągu roku i tak jest to ok 2000 PLN. Piszesz, że Twoi rodzice mogą chcieć oszczedzić na nim w okresie szczenięcym (mam nadzieję, że to żart) i przeczekiwać choroby.... Owszem nie ze wszystkim leci się do lekarza ale są pewne choroby gdzie tylko szybka interwencja może pomóc psu. A nie boisz się, że w przypadku innego psa też będą przeczekiwali choroby? Przecież nie tylko dogi wymagają opieki weterynaryjnej. Koszt wizyty standardowej w przypadku każdego psa jest taki sam (różnica jest natomiast w kosztach leczenia - ale o tym już było) mam nadzieję, że wszyscy tu w jakiś sposób pomogą dokonać Ci wyboru pozdrawiam i życzę samych radości z posiadania psa
-
:( jakbym już gdzieś to widziała :( A możę można by go tak troszkę oszukać 8) Najpierw karmę namaczać i stopniowo namaczać co raz mniej aż pewnego dnia podać mu zupełnie suchą. Może w ten sposób powoli nauczy się jeść suche. Onnna, wiem, że dla niejedzącego malucha można zrobić wszystko ale uważaj bo możesz nabawić się problemu. Nasze pociechy bardzo chętnie jedzą z ręki (wtedy nagle wszystko jest pyszne :o ). Mamy zaprzyjaźnionego doga, który jest już sporawy i nadal najchętniej jada z ręki :-? . Ja jestem za bardzo przewrażliwiona jeśli chodzi o naszego dogusia (niektórzy tu coś o tym wiedzą :wink: ) ale nie dałam się, fakt - było mi ciężko patrzeć jak nie chce jeść.
-
tak.... no to już wiadomo dlaczego Hulanka nazywa się Hulanka :D Co raz u was weselej. :laugh2_2: a teraz jeszcze lodówka będzie obwiązywana łańcuchem :roflt: Dogi są bardzo kreatywne i to w każdym wieku a pomysły dostosowują do swoich możliwości gabarytowych :D . Zaczyna się niewinnie od wynoszenia miseczki a kończy na opróżnianiu lodówki (to Didu zapewne ha ha ha nie mogę) A nasz maluszek ostatnio wykombinował, że wlezie na nasze łóżko, które jest na antresoli. :o Chwila nieuwagi a Cairo już jest przednimi łapkami na schodkach i nieźle trzeba się napracować, żeby te 60 kg odwieźć od tego pomysłu (no i oczywiście za każdym razem tłumaczyć, że nie można). Niedługo my też będziemy musieli kupić łańcuch na lodówkę. Onnna on nadal nie chce jeść tylko suchego, czy teraz to już nic mu nie odpowiada?
-
Ha Ha... ciekawe co powie teściowa gdy powiem jej, że mój pies to w zasadzie wielkością konik. Po sezonie zapewne się pojawimy (jak się okaże, że "konik" może być). dość czsto jesteśmy w tych rejonach. Najczęściej stacjonujemy w Międzybrodziu Bialskim. Swietne tereny. pozdrowionka
-
Murak, ale u Was wszystko zajęte! Zamarzyl nam się Sylwester ale niestety już dawno nie ma miejsc :( Szkoda bo nie łatwo jest znaleźć miejsce gdzie można zabrać ze sobą dożka. Może w lato się uda. :) AZyja a do tych miejscach co polecasz to można z psiakiem pojechać ?
-
Tak się zastanawiam (jak nie mam racji to niech Monika-doświadczona kobieta :wink: mnie poprawi) może on na razie nie chce jeść, bo jest w nowym domku i dlatego sobie wybrzydza i marudzi. U nas też tak było: a to masełko a to rosołek a potem winał a mu się uszka trzęsły. Nie martw się u Ciebie pewnie też tak będzie :D Ucałuj fafelki maluszka :D Monika, jaki masz fajny emblemacik :wink:
-
Prawda, że śliczna łapinka? :angel: Brawo PIKA (nie ma to jak spostrzegawcza ciotka :lol: ) oczywiście, że to rączka Hazardzisty :wink:
-
Zgadnijcie kto to jest..... :D
-
oprócz badań o jakich byla już mowa można jeszcze zrobić wymaz z gardla z antybiogramem (czy jak to się tam nazywa) wtedy przynajmniej wiadomo co psiak ma w gardle i jakie ewentualnie antybiotyki czy leki będą skuteczne i nie faszeruje się psa w ciemno metodą prób i blędów. Trzymamy kciuki i pazurki za polożenie kresu chorobie :thumbs:
-
hi hi hi :lol: :lol: :lol: Monika, za którymś razem to Ciebie ściągną z łóżka a nie prześcieradło albo pomyślą że jesteś taką fajną pluszową przytulanką (hi hi i zaciągną Cię do swojego kojca)
-
a na żywo są jeszcze wspanialsze 8) teraz już wiemy bo dotykaliśmy je wlasnymi rękami (które ledwie ocalały przed małymi dogami - chciały nas zjeść!!! -było super :D ) są takie zgrabniutkie w zadużej skórze :D , mają śliczne główeczki z noworodkowymi fafelkami, wielkie potężne łapki i każdy jest inny i wyjątkowy ale wszystkie tak przepięknie szczeniaczkowo pachną A jak już oblezą człowieka to mają niesamowicie wiele do opowiadania: mruczą, pomrukują, popiskują i powarkują :lol: rewelacja bardzo rozgadane towarzystwo Naprawdę cudne dzieciaki Cairo też lubi ich zapach. Po powrocie do domu wąchal nas z 15 minut merdając ogonkiem. On zapewne też by chciał małego doga :wink:
-
:oops: nie dziękuję co by nie zapeszać (tfu tfu) hahaha PIKA a czemu "maluszek" a nie maluszek? no wiem ,wiem..... spodziewalyście się kogoś mniejszego jak powiedzialam, że będzie maly dog (hi hi) ale obawiam się, że jak będzie mial nawet 2 latka, to i tak będzie dla mnie naszym malutkim Cairusiem :D