-
Posts
271 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Fruzia
-
[quote name='ARKA']Oczywiscie ze mają to one powierzaja opiece temu schronisku zwierzeta bezdomne/zagubione z waszego terenu ale to nie znaczy, ze wy macie prawo miec dostep do samych umow adopcyjnych. Moja gmina czipuje kazdego wywozonego psa jak i jest robione zdjecie kazdego psa. Moim zdaniem tylko wspolpraca moze tu cos zmienic a nie wymuszanie.[/quote] No i własnie o taka współpracę nam chodzi, ale gmina udziela nam pokrętnych odpowiedzi od wielu miesięcy...Obiecują np, ze beda robic zdjęcia wywożonym psom, ale się z tego nie wywiązują, nie możemy się doprosic nawet o bardziej szczególowe opisy zwierząt, o chipowaniu nie wspomnę... Przecież gdybym chciała znaleźć któregoś psa wywiezionego od nas do schroniska, to jak mam go odszukac? Bo na pewno nie na podstawie danych, które publikuję poniżej: 01.01.2008 – sztuk 1- mieszaniec – znaleziony ul. Krupówki - Nowotarska 09.01.2008 – sztuk 1- mieszaniec – znaleziony ul. Strążyska 11.01.2008 – sztuk 1- mieszaniec – znaleziony ul. Chałubińskiego 26.01.2008 – sztuk 1- wilczur – znaleziony ul. Chałubińskiego- odebrany ze schroniska przez właściciela 01.02.2008 – sztuk 1- mieszaniec – znaleziony ul. Kasprowicza 01.02.2008 – sztuk 1- mieszaniec – znaleziony ul. Chłabówka Górna 12.02.2008 – sztuk 1- mieszaniec – znaleziony ul. Chałubińskiego
-
Cezar-mix nowofundlanda- SKRAJNA DEPRESJA!! - już w NOWYM DOMU!!
Fruzia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Rybcia, co sie dzieje?! Z tego co czytam to w Niemczech czeka dom dla Cezara, wiem tez, ze jest osoba, ktora chce go wziąć na tymczas, a tu...cisza...Napisz coś! -
[B] Arka [/B]my jako Towarzystwo nigdy nie zwracaliśmy sie z żadna prośba bezpośrednio do schroniska, a jedynie do wladz gminy. Chcieliśmy tylko uzyskać informacje o psach wywożonych z naszego terenu w celu ewentualnej pomocy w odnalezieniu dotychczasowych właścicieli lub aktywnego włączenia sie w akcje adopcyjne... Dopiero mur milczenia z ich strony (no i jeszcze parę niejasnych sytuacji...) skłonił nas do podejrzeń, ze cos może byc nie tak... [B]Czy władze gminy, ktore podpisują ze schroniskiem umowę również nie mają prawa do kontroli tego, co sie dzieje z psami odwożonymi do schroniska z naszego terenu?...[/B]
-
Cezar-mix nowofundlanda- SKRAJNA DEPRESJA!! - już w NOWYM DOMU!!
Fruzia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Rybcia, jakies wieści?...... -
[quote name='Berek']Czy jest obowiązek przyjmowania wolontariuszy do schroniska ktore jest czyjąś prywatną własnością??? Mam nadzieję, że nie... :lol:[/quote] [B] Berek [/B]jeśli uważasz, ze dwie osoby sa w stanie odpowiednio zająć się psami w liczbie ok. 200 sztuk, to gratuluję wyobraźni...
-
Skoro Frotka szczęśliwie zniknęła z tego wątku, to bardzo proszę, jeśli ktoś jeszcze ma jakies [U]konstruktywne[/U] porady dla nas, to chętnie posłucham. Dodam tylko, ze skontaktowliśmy się z przedstawicielami dwóch fundacji zajmujących sie od lat tego typu sprawami, od których uzyskaliśmy obietnice bardzo konkretnej pomocy w rozwikłaniu naszego problemu, m.in. pomocy prawnej. Dla wszystkich, którzy uważają, ze schroniska nie wymagaja kontroli zzewnątrz pozwolę sobie tylko przytoczyć przykłady schronisk w Białce (produkcja smalcu) oraz w Krzyczkach (masowe uśmiercanie psów)...
-
[quote name='terra']Czytając tutaj wypowiedzi oby stron, jestem zniesmaczona i zawiedziona takim podejściem Państwa do sprawy. Mnie naiwnie wydawało się, że dobro zwierząt nade wszystko. Okazuje się inaczej. Ogółnie, cieszę się, że nie wspólpracuję z żadną ze stron.[/quote] Wcale sie nie dziwię...Żałuje, że dałam sie wciągnąc w tę prowokację... [quote name='terra']Mam natomiast pytanie, czy z całą stanowczością i pewnością może mnie ktoś zapewnić, że los psów, które są oddane do schroniska nie muszą być przedmiotem troski nikogo z zewnątrz? Schronisko nie potrzebuje żadnego wsparcia z zewnątrz?[/quote] Odpowiadam:NIE (dla mnie to od poczatku jest logiczne)
-
[quote name='Frotka']Sposród kilku pytań na które nie uzyskałam w tym wątku odpowiedzi przed podjęciem rozmów z gminą i schroniskiem potrzebuję z Waszej strony odpowiedzi na jedno: jak widzicie dalsze losy psów, których przyjęcia odmawia Nowy Targ? Ze schronisk Waszej gminie zostanie tylko Olkusz. Pytam o psy które będą potrzebowały schronienia w najbliższym czasie, bo to, że kiedyś wybudujecie schronisko już wiem.[/quote] Naszym celem nie jest zerwanie umowy z Nowym Targiem, ale jeśli schronisko nie widzi mozliwości dalszej współpracy z nasza gminą, to gmina będzie zmuszona rozwiązac ten problem w jakis inny sposób. Może na poczatek dobrze by było przeznaczyć na ten cel kawałek ziemi gminnej, który powoli można zacząć zagospodarowywać jako miejsce przetrzymywania bezdomnych psów...Bedziemy sie w tej sprawie jeszcze konsultować z osobami, które mają doświadczenie w prowadzeniu schronisk i liczymy na ich pomoc.
-
[quote name='Frotka']Jestem pewna, że nie mówimy tym samym językiem. [/quote] Owszem mowimy, chcesz zrobic dokładnie to, o co nam chodzilo, może masz lepsze metody na dokonanie tego, ale cel jest ten sam... A co powiesz na to? Czy to nie jest przepis, ktory uprawnia nas do starań o mozliwośc kontroli psów wyłapywanych na terenie naszego miasta? Art. 11. 1. Zapewnianie opieki bezdomnym zwierzętom oraz ich wyłapywanie należy do zadań własnych gmin. 2. Minister właściwy do spraw administracji publicznej w porozumieniu z ministrem właściwym do spraw środowiska określi, w drodze rozporządzenia, zasady i warunki wyłapywania bezdomnych zwierząt. [COLOR=blue]3. Wyłapywanie bezdomnych zwierząt oraz rozstrzyganie o dalszym postępowaniu[/COLOR] [COLOR=blue]z tymi zwierzętami odbywa się wyłącznie na mocy uchwały rady gminy podjętej[/COLOR] [COLOR=blue]po uzgodnieniu z powiatowym lekarzem weterynarii oraz po zasięgnięciu opinii[/COLOR] [COLOR=blue]upoważnionego przedstawiciela organizacji społecznej, której statutowym celem[/COLOR] [COLOR=blue]działania jest ochrona zwierząt.[/COLOR] 4. Organizacje społeczne, których statutowym celem działania jest ochrona zwierząt, mogą zapewniać bezdomnym zwierzętom opiekę i w tym celu prowadzić schroniska dla zwierząt, w porozumieniu z właściwymi organami samorządu terytorialnego.
-
[quote name='Frotka']Nie mogę stwierdzić, że cos jest w porządku lub nie w porządku dopóki nie porozmawiam o całej sytuacji w gminie, nie przejrzę dokumentacji schroniska i nie skontroluję psów wydanych z Waszej gminy.[/quote] No i nareszcie mówisz tym samym jezykiem co my. Od wielu miesięcy własnie o te mozliwośc usiłujemy sie doprosić! [quote name='Frotka']Czyli wdł Was w polskim systemie prawa dawny właściciel psa ma prawo odebrać go nowemu właścicielowi w ciągu 2 lat od daty zgubienia? Tak?[/quote] Zarówno ja, jak i wiele osób w ten sposób interpretuje ten przepis (co nie znaczy, ze sie z tym zgadzam). Jesli się mylę to mnie popraw. Czy powołując sie na ten przepis własciciel psa nie mógłby na drodze prawnej dochodzić swoich praw własności?
-
Frotka, fakty sa takie, ze wg polskiego prawa właściciel ma do niego prawa do dwóch lat od czasu zaginięcia.To sa fakty i dlatego w schronisku powinna istniec dokumentacja dotyczaca przyjętego i wydanego do adopcji psa...Dla nas liczy sie dobro zwierząt i dlatego nikt nie wpadl na tak absurdalny pomysł, zeby przetrzymywac psa w schronie tyle czasu...Dlatego na twoje pytanie postawione powyżej odpowiadam, że oczywiście jestesmy za tym, żeby schroniskowe psiaki znajdowały nowe domy jak najprędzej, ale znamy przypadki,kiedy psy były wydawane przed upłynięciem 2-tygodniowej kwarantanny i kiedy trafiały w niepowołane ręce, stąd wzięły sie nasze prośby o mozlwośc skontrolowania dokumentacji. Czy nie uwazasz, ze gdyby wszystko bylo w porządku, to schronisko nie wzbraniałoby sie przed wydaniem dokumentacji?...
-
[quote name='Frotka']Przecież do tej pory nie było żadnej wpsółpracy między Wami a schroniskiem. A do funckjonowania schroniska nie jest potrzebne żdane towarzystwo tylko gmina.[/quote] Tak, nie bylo zadnej współpracy i nie udało się nam jej nawiązać. Frotka, skoro uważasz, ze w nowotarskim schronisku wszystko jest ok i nie ma potrzeby zadnej kontroli ze strony organizacji prozwierzecych, to nie widze sensu dalszego ciągnięcia tematu. Mało to mamy przykładów schronisk na terenie Polski, w ktorych niekoniecznie wszystko wygladało tak jak powinno?
-
Jak mamy podac konkretne psy skoro miasto nie raczy nam udzielac informacji na temat wywożonych psów?! Ale dane statystyczne wykazują nieścisłości, które własnie chcielibyśmy skontrolowac!
-
A ja osobiście z ust własciciela schroniska słyszałam informację, ze nie przyjmuja wolontariuszy...
-
[B]kiwi [/B]czytaj prosze uważnie kolejne posty! Własnie w ten sposób rodza sie pogłoski, plotki i pomówienia! Juz kolejne osoby sa przekonane, że chcemy przetrzymywac psy dwa lata w schronisku, zamiast wydawac do adopcji...Powtarzam więc duzymi literami, ze NIKT Z NASZEGO TOWARZYSTWA W ZYCIU NIE WYSTĄPIŁ Z TAKIM ABSURDALNYM POMYSŁEM!!! [B] Ulka18 [/B]skąd masz informację o ilości wolontariuszy pracujących w nowotarskim schronisku?
-
[quote name='Ulka18']W przypadku mieleckiego schroniska, gdzie jestem wolontariuszem, staramy sie robic kontrole przed - i poadopcyjne w domach, ktore sa znacznie oddalone od Mielca. Robia to zaprzyjaznieni wolontariusze, a p.kierownik schroniska i MTZO zgadzaja sie na to, jesli oczywiscie kandydaci do adopcji nie wyrazaja sprzeciwu. Wiele psow w ten sposob znalazlo dobre, skontrolowane domy. Kontrole tzw. miejscowe robi MTOZ, ktory prowadzi mieleckie schronisko. Mamy szczescie, ze schronisko nie jest gminne, tylko spoleczne, nie ma sporów miedzy TOZ, a gminami. [/quote] Nowotarskie schronisko nie przyjmuje wolontariuszy...
-
Jest jeden prosty sposób na rozwiązanie sytuacji, po prostu wydać nam dokumentację psów adoptowanych z terenu Zakopanego, my ja zobaczymy, stwierdzimy brak uchybień i współpraca może toczyc sie nadal... Albo inne rozwiązanie...My się możemy "dla dobra sprawy" zamknąć i przestac "dymić", a proceder wywożenia psów bedzie sie spokojnie odbywał nadal, tak jak do tej pory...Nikt nie będzie sie pytał, co się z nimi dzieje, Urząd Miasta bezie miał rozwiązany problem, a że w tym wszystkim jakies psy gdzies czasem zaginą bez sladu, to ....to przeciez norma w polskich schronach, prawda?...
-
Frotka, czy ty naprawdę pomimo swojego doświadczenia jesteś tak naiwna??!! Znasz takie powiedzenie jak "wywracanie kota ogonem"?! Widze, ze założyłaś sobie, iż my chcemy tym zwierzętom zaszkodzić, a nie pomóc i taka wersje utrzymujesz i rozpowszechniasz...Szkoda, myslałam, ze zechcesz nam pomóc, zamiast dokopywać...Zrozum nareszcie, ze my tylko chcieliśmy miec informacje na temat psów wywożonych z Zakopanego do schroniska i ich dalszych losów! Czy to jest problem, aby dostarczyc nam tę dokumentację? Czy to jest powód aby wycofywac się z umowy z miastem?! Te teksty o działaniu pod naszym naciskiem to stek bzdur! Nikt z naszego Towarzystwa nigdy w życiu nie naklaniał właścicieli schroniska do jakiegokolwiek zapisu w sprawie dwuletniego okresu przetrzymywania psa... To jakaś paranoja...Ale każdy może wierzyć komu zechce..Cóż, poszukamy pomocy gdzie indziej...
-
[quote name='Frotka']Oczywiście, że nie ma podstawy prawnej dla kontroli które miałoby przeprowdzać Towarzystwo. Podstawę taką możnaby jednak stworzyć w drodze umowy. [B]Skoro schronisko wycofało się ze współpracy to gdzie będą trafiały psy z terenu Zakopanego? [/B] [/quote] To jest właśnie nasz najpoważniejszy problem! Na razie nie mamy oficjalnego potwierdzenia tej decyzji, ale jeśli taką otrzymamy, to wtedy bedziemy próbowac wznowić pertraktacje w sprawie utworzenia schroniska na terenie gminy Zakopane. Mysle,ze to byłoby najlepsze rozwiązanie, ale tu wiele zależy od dobrej woli Urzędu Miasta...
-
[quote name='Frotka'] Jeszcze donośnie kontroli - czy kontrolują Panie adopcje kotów, wykonywane przez członków Pań Towarzystwa. Czy wiedzą Panie jakie są losy dwóch puchatych kotków, dostarczonych ok.miesiąc temu do mieszkania przy os. Na Kozłóku w Krakowie? Czy będą Panie śledzić los małego, biało-czarnego kotka, który miał przyjechać do Krakowa (przyjechał?) w ten weekend, miał być przekazany na dworcu a następnie wystawiony do adopcji na "aukcji" w sklepie zoologicznym w jednym z krakowskich supermarketów?[/quote] O to pytaj przewodniczacego sekcji kociej z naszego Towarzystwa.
-
[quote name='Frotka']Dodam jeszcze, że jak najbardziej jestem za kontrolą psów wydawanych ze schroniska. I zapytam czy prawdą są plotki, które do mnie dochodzą a które głoszą, że Pań zdaniem psy znalezione nie mogą być wydawane do adopcji przed upływem 3 lat, bo dopiero po upływie tego terminu właściciel traci ich własność?[/quote] Art. 183. § 1. Kto znalazł rzecz zgubioną, powinien niezwłocznie zawiadomić o tym osobę uprawnioną do odbioru rzeczy. Jeżeli znalazca nie wie, kto jest uprawniony do odbioru rzeczy, albo jeżeli nie zna miejsca zamieszkania osoby uprawnionej, powinien niezwłocznie zawiadomić o znalezieniu właściwy organ państwowy. § 2. Przepisy o rzeczach znalezionych stosuje się odpowiednio do rzeczy porzuconych bez zamiaru wyzbycia się własności, jak również do zwierząt, które zabłąkały się lub uciekły. Art. 187. Pieniądze, papiery wartościowe, kosztowności oraz rzeczy mające wartość naukową lub artystyczną, które nie zostaną przez uprawnionego odebrane w ciągu roku od dnia wezwania go przez właściwy organ, a w razie niemożności wezwania - w ciągu dwóch lat od ich znalezienia, stają się własnością Skarbu Państwa. Inne rzeczy stają się po upływie tych samych terminów własnością znalazcy, jeżeli uczynił on zadość swoim obowiązkom; jeżeli rzeczy są przechowywane przez organ państwowy, znalazca może je odebrać za zwrotem kosztów. Jak widać, to nie są plotki, a tymbardziej nie są rozgłaszane przez nikogo z naszych członków. Osobiście wiele razy spotkałam sie , również tu na dogomanii, z obawa ludzi, którzy znaleźli lub chcieli adoptowac psa, ale bali się tego własnie przepisu, który pozwoli pierwszemu włascicielowi odebrac psa, bez względu na to, ze ten zdążył sie juz przywiązac do nowych właścicieli...
-
[quote name='łasuch'][FONT=Times New Roman][SIZE=3] Skoro w umowie adopcyjnej schronisko samo zamieściło zapis o tym, że schronisko ma prawo kontroli to chyba istnieje towarzystwo, które z nim współpracuje i które te kontrole dokonuje. Czy nie jest to np. towarzystwo w Nowym Targu ? [/SIZE][/FONT][/quote] Z tego, co wiem, to Towarzystwu nowotarskiemu równiez nie bardzo układa sie współpraca ze schroniskiem...
-
[quote name='Frotka']A może z powodu sposobu w jaki domagacie się informacji? [/quote] Co wiesz ma ten temat? Czytałaś pisma wysyłane przez nas od wielu miesięcy do Urzędu? Czy teraz ty nie opierasz sie na pomówieniach?... [quote name='Frotka']"Nam chodzi o skontrolowanie działalności schroniska"... Czyli jednak chodzi o schronisko.[/quote] Tak, chodzi nam o skontrolowanie schroniska, a przede wszystkim adopcji i [U]wyłącznie o to[/U]. Chcemy jedynie sie upewnić, że te adopcje są przeprowadzane prawidłowo...Ale skoro schronisko i gmina tak zawzięcie broni sie przed tym, to naturalna rzeczą jest rodzące się pytanie-dlaczego?... [quote name='Frotka']"Jeśli stwierdzicie że pies jest w złych warunkach gdzie go przekażecie? Przecież nie macie domów tymczasowych. Kto Wam pokryje koszty dojazdów na kontrole skoro nie stać Was na wyjazdy na interwencje poza Zakopane?[/quote] Nie jest prawdą, że nie stać nas na wyjazdy poza Zakopane, gdyż jeździmy na takie interwencje, np co tydzien dokarmiamy psy na Slowacji w postpegeerowskim gospodarstwie. Jednak są to wyjazdy opłacane z prywatnej kieszeni, a jako Towarzystwo rzeczywiście dopiero startujemy i bardzo liczymy na wsparcie i pomoc ze strony silniejszych jednostek (np. Kraków) ale jesli na forach publicznych nasza wiarygodnosc bedzie podkopywana ze względu na prywatne animozje, to nasza praca na pewno bedzie powaznie utrudniona... a domów tymczasowych mamy mało, więc są notorycznie zapchane... [quote name='Frotka']Te pytania są oczywiście czysto teoretyczne, bo nie ma podstawy prawnej ktora pozwalałaby Wam na kontrolowanie adopcji.[/quote] A poniżej piszesz, ze możesz nam pomóc, to w końcu jest taka podstawa prawna, czy nie? A jesli nie ma, to na jakiej podstawie możesz nam pomóc? [quote name='Frotka']Jeśli wskażecie konkretne osoby które z Waszej strony miałyby brać udział w takich kontrolach i będą to osoby, z którymi będę w stanie się porozumieć to mogę pomóc w rozmowach z gimną, ale musiałabym mieć pewność, że nie najem sie potem przysłowiowego wstydu. Jeśli taką osobą miałaby być np. Fruzia, pani Krystyna S. (koty) albo pan który woził mi kociaki do Krakowa jeszcze zanim powstało Wasze Towarzystwo (nie pamiętam nazwiska) to jestem skłonna o tym porozmawiać.[/quote] Nie wiem, czy jakiekolwiek kontrole bedą miały jeszcze racje bytu, gdyz dotarła do mnie pogloska, ze schronisko chce sie wycofac ze współpracy. Aktualnie czekamy na oficjalne informacje w tej sprawie...
-
My się chyba nie rozumiemy, nam o chdzi o skontrolowanie działalności schroniska! Mamy wątpliwości, czy psy trafiają w dobre ręce i chcielibyśmy to sprawdzić. Czy ktoś może mi udzielic odpowiedzi, dlaczego i schronisko i Urząd Miasta wzbraniają się przed taka kontrolą? Może z powodu urażonej dumy?......
-
Frotka, proszę Cię, opanuj się z osobistymi wycieczkami. Towarzystwo nie rozprowadza o nikim żadnych informacji. Jeśli masz prywatnie pretensje do kogoś z naszego towarzystwa, to nie wyciągaj tego na forum przy kazdej nadarzającej sie okazji, tylko załatw to bezposrednio z konkretną osobą. Liczę tu na pomoc,bo mamy kłopot, a nie na wytykanie nam błędów i szukanie okazji do złośliwości. Nie znam tak dobrze prawa, byc może źle zinterpretowałam ustawę o dostępie do informacji publicznej. Wydaje mi się, ze skoro Urząd Miasta opłaca schronisko z moich podatków, to mam prawo do informacji o tym na co idą moje pieniądze...Jesli chcesz pomóc, to podpowiedz jak mamy wyegzekwowac prawo do kontroli w schronisku, a jeśli pomóc nie chcesz, to nie rób, proszę, zamieszania!