-
Posts
380 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tongue
-
Podaję link [url]http://www.olsztyn.zkwp.pl/ol2005/OL_wykaz.doc[/url] Pozdrawiam
-
Już jest katalog na stronach Olsztyna. Są tylko dwa Pointery i tylko dwa Jack Russell Terriery, ale konkurencja :( Pozdrawiam
-
karolaGd czy może wiesz, kiedy będzie katalog przedwystawowy w Olsztynie. Pozdrawiam
-
Witam! Koniecznie trzeba przejśc na karmę dla szczeniąt, gdzie jest odpowiednia dawka witamin, by szczenięta prawidłowo rozwijały się i suczka była w pełnej kondycji po oszczenieniu się. Trzeba podawać podwójną dawkę karmy. Pozdrawiam
-
Kiki! Ja od dłuższego czasu szukam odpowiedniej, małej rasy do dogoterapii. Od miesiąca jestem w szoku i pod niesamowitym wrażeniem rasy, której nigdy z życiu nie wzięłabym pod uwagę. Oczywiście jest to szczgólny egzemplarz, bo nie wszystkie pieski w tej rasie takie są. Jest to Jack Russell Terrier. Wertując strony internetowe dowiedziałam się, że także Parson Russell Terrier także uczestniczy w dogoterapii. W chwili obecnej zajmuję się szkoleniem takiego cuda, a moja koleżanka ma jego córkę - 5-miesięczne szczenię. Jej matka uczestniczy w dogoterapii. Oto oni: piesek i jego córcia na szkoleniu. [img]http://img95.echo.cx/img95/2976/gigiconnor1ez.jpg[/img] Pozdrawiam
-
Oto moja podobizna. Będzie mi bardzo miło jak sie znajdę wśród innych dogomaniaków. [img]http://img291.echo.cx/img291/5850/tongue3sj.jpg[/img] Pozdrawiam
-
Uzupełniam informację - jedzie ze mną jeszcze jeden piesek Jack Russell Terrier. Oto jego zdjęcie. [img]http://img192.echo.cx/img192/1520/connor016ar.jpg[/img] Pozdrawiam
-
Jeszcze nie miała cieczki. Cieczkę ma co 10 miesięcy. Nelly to robi podczas mojej nieobecności, kiedy jestem w pracy. Ale nie jest sama, ma psie towarzystwo. Na fotele są położone kolorowe przescieradła, by zabezpieczyć je przed pobrudzeniem i właśnie to je podgryza. Zjadała także zasłony i inne rzeczy. Niestety, nie mogę się nią tak zająć, aby sie nie nudziła. Do tej pory było wszystko OK, więc trudno mi przypuszczać, aby było to z nudów. Tak, chodzi na zajęcia cały czas i jest na nich bardzo pogodna i wesoła. Pozdrawiam
-
Witam karolaGd! Takie zachowanie pierwszy raz zaobserwowałam, kiedy moja sunia była już w drugiej połowie ciąży. Następne zjadanie szmatek było na kilka dni przed terminem porodu, który miał się odbyć 8 kwietnia 2005 r. Niestety okazało się, że ciąża została wchłonięta. Ciąża została potwierdzona prze zbadanie USG. Myślałam, że to może związane jest z wchłanianiem ciąży. Może czuła się wtedy źle, a że w tym czasie nie mogła najeść się trawy (bo jej w tym czasie nie było w parku), by spowodować wymioty to znalazła sobie coś zastępczego - szmatki. Ale to nie miało takiego działania jak trawa. Owszem, śliniła się i często tak głęboko połykała tą ślinę, jakby nie chciała by te wymioty nastąpiły. W efekcie wszystkie szmatki zostały wydalone. Teraz minęło dwa miesiące od ostatniego incydentu i nie potrafię znaleźć odpowiedzi na jej zachowanie. Jedna róźnica jest taka, że zjadła tak duże kawałki, że je zwróciła. Nelly jest psem pracującym w dogoterapii, więc w szczególny sposób zależy mi na jej zdrowiu i dobrym samopoczuciu. Pozdrawiam
-
A teraz moje zdjęcia. Nie znam piesków, ale na pierwszym zdjęciu ten tyłem odwrócony to Connor. [img]http://img292.echo.cx/img292/732/czap011gd.jpg[/img] [img]http://img97.echo.cx/img97/9923/czap021jc.jpg[/img] [img]http://img235.echo.cx/img235/2220/czap034xr.jpg[/img] [img]http://img232.echo.cx/img232/8088/czap048oi.jpg[/img] Na razie tyle. Pozdrawiam