nie sugeruje sie opiniami innych,z doświadczenia wiem , że im więcej psiarzy tym więcej różnych opini.Nie obstaję przy tym ,co powiedział (na pewno była to przenośnia),choć tą opinię potwierdziła Pani pracująca w zoo ze zwierzakami> A mój psiur miała raka ale macicy:( Stpnowo traciła apetyt: a ha...weterynarz zapisał jej jakiś proszek na poprawienie apetytu-nie wiem czy to pomogło,trudno ocenić.Przy okazji:co myślicie o psiej eutanazji...chyba zacznę nowy wątek