Czyli jak dobrze zrozumiałem tak biorąc wszystko do sedna aby były jak najlepsze efekty :
Najpierw wybieganie, bez żadnych komend ewentualnie nagradzanie zabawą/smakołykiem jeśli pies będzie przejawiał porządane zachowania. Po powrocie ćwiczenia np. na podwórku : zwracanie uwagi, siad, zostań, do mnie itd. i po pewnym czasie przenosić powoli to na miasto, teren.
Dobrze zrozumiałem?
Suczka według mnie poczyniła duże postępy w tak krótkim czasie :) Na spacerach już mniej szarpie, na krótko w 80% idzie na luźnej, gdy już zaczyna bardzo ciągnąć staje i czekam aż spojrzy na mnie. Czasami sama z siebie podczas spaceru patrzy na mnie bez żadnej komendy, wtedy nagradzam ją smakołykiem. Jest coraz lepiej :)
Ale popełniam też gafy, gdyż kusi mnie żebym stanął i wydawał jej komende np siad gdy patrzy na mnie przez chwilę, bądź jak stoimy.. no i czasami się udaję, czasami nie.. Ostatnio byłem zdziwiony, że usiadła i czekała tak jak w domu :) ale to jednorazowa sytuacja.. Więc rozumiem, że zaprzestać takiego czegoś aby nie wypalić komendy i nie dawać poczucia psu, że może nie wykonywać komend?
A no i jeszcze pytanie, ile jej czasu dać na zwiększenie wymagań. W tej chwili nie ma absolutnie mowy, żeby na komende przychodziła do mnie i siadała na smyczy.
Druga sprawa, czy takie szelki i linka będą dobre :
http://www.zooplus.pl/shop/psy/smycz_obroza_dla_psa/smycz_polowanie/smycze_mysliwskie/31944 http://www.zooplus.pl/shop/psy/smycz_obroza_dla_psa/szelki_dla_psa/skorzane/285829