PONa można wszystkiego nauczyć. Problemem może być tylko ich wrodzona upartość. Mój owszem - przychodzi na zawołanie, chodzi przy nodze, siada, waruje ale komendy typu "podaj łapę", przybij piątkę" robi tylko gdy widzi że napewno za to dostanie smakołyk.
O kontakty z dzieckiem się nie martw. Sam mam dwoje dzieci (3 i 5 lat) oraz rocznego PONa - nigdy nie było żadnych zastrzeżeń do psa (gorzej z zachowaniem się dzieci wobec psa). Ponadto jest tak łagodny że za niedługo kończy kurs psa terapeuty i będzie uczestniczył w zajęciach dogoterapii z dziećmi z porażeniem mózgowym.
Nie ma potrzeby aby pies spał z wami na pietrze. Mój śpi sam, na parterze i jest mu z tym dobrze.
I na koniec - dorosły samiec waży do 25 kg.
pozdrawiam i życzę udanych poszukiwań !