Jump to content
Dogomania

Ewusek

Members
  • Posts

    2254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewusek

  1. Zabka jest juz w nowym domku !!! Nie ma tego zlego coby na dobre nie wyszlo, pojechalysmy samochodem do sochaczewa a wrocilysmy pociagiem z psem :-) Popsul nam sie samochod nagle :-( spadly maksymalnie obroty i nie dalo sie jechac, porzucilysmy go na stacji benzynowej w sochaczewie i jutro przyjedzie na holu do Wawy. Sama podroz z Wawy przebiegla strasznie - ruch wahadlowy, przebudowy, masakra, jechalysmy 2 godziny !!! a pociagiem jedzie sie do Sochaczewa 1 godzine i bilet normalny kosztuje tylko 10 zl !!! Jutro wkleje fotki z podrozy Zabki, teraz KARATA do nowego domku :-) I zyczymy obu Pniom, zeby byly najwiekszymi przyjaciolkami na swiecie :-) :loveu: I bardzo dziekujemy Pani Aldonie, ze nas tak wozila i nam zycie uratowala :-)
  2. :evil_lol: jutro o 15 jestesmy umowione z Pania Aldona pod kosciołem :-) Przywioze moja znajaoma Kasie, ktora by chciala adoptowac Zabke - wczesniej chciala Karata ale... moi PANOWIE powiedzieli "NIE ODDAMY KARATA !" tak wiec, poszukalysmy innej kochanej suni :-) Trzymajcie za nas jutro kciuki cioteczki :-):loveu:
  3. wchodzisz na stone [COLOR=Red]http://www.imageshack.us/[/COLOR] klikasz [COLOR=Red]browse[/COLOR] i wybierasz plik ze swojego komutera, potem klikasz [COLOR=Red]host it[/COLOR] i zdjecie sie ładuje. Jak juz widzisz stronke ze zdjeciem to przekopiowujesz caly adres [COLOR=Red]Hotlink for forums (1)[/COLOR] - klikasz na link i on ci sie podswietla (albo [COLOR=RoyalBlue]ctrl a[/COLOR] ), potem naciskasz [COLOR=RoyalBlue]ctrl c[/COLOR] przechodzisz na strone dogomanii i w swoim poscie wklejasz skopiowany wczesniej link [COLOR=RoyalBlue]ctrl v [COLOR=Orange]czekamy !!![/COLOR] [/COLOR]
  4. :loveu: a moze jakies foteczki Wiesiu nam podeślesz ? :loveu:
  5. wczoraj wieczorem siedzialam w lecznicy na Bialobrzeskiej i nagle wchodzi MAJO !! Lzy mi sie w oczach zakrecily !!! ale patrze - nie ma sladow, ma jajeczka - to nie on... to byl Simba - rhodesian Mowie Wam IDENTYCZNY - mial tylko rodezjanowe wloski w przeciwnym kierunku na kregoslupie i jajeczka ! MAJO ! trzymaj sie kochany !!!
  6. az mi sie łezki w oczach zakrecily ze szczescia ! Kilka dni bez netu, wchodze dzisiaj na DGM a tu takie nowinki ! SUPER !!!
  7. jakie piekne zakonczenie :-) :loveu:
  8. [quote name='puli']Coś w tym jest - jezeli ktos sie nie spodoba mojemu psu to widocznie nie jest wart tez mojej uwagi ;)[/quote] ja tez tak uważam :-)
  9. pies chce ci powiedziec, ze to nie jest facet dla ciebie... moj pies robil tak samo a potem nawet spal miedzy nami i nie pozwalal mu sie do mnie dotknac :-) Fakt, ze juz nam sie nie ukladalo i rozstalismy sie. Niedlugo potem poznalam zaj... faceta, ktory od 5 lat jest moim mezem i jeste szczesliwa :-) Gdyby nie to, ze moj pies dal mi taki przekaz to teraz bylabym najnieszczesliwsza osoba na ziemi.
  10. tylko jest jeden problem... małe bardzo glośno i wysoko szczeka... nie jestem przyzwyczajona... :diabloti:
  11. ma molosach w watku mastino poprosilam mastinomaniakow o pomoc finansowa dla Dudiego. Ja wplace po pierwszym, bo limit w tym miesiacu juz wyczerpalam i jeszcze mam pieska na tymczasie. Czy pieniadze mamy wplacac na konto fundacji Emir ?
  12. kusi, bardzo kusi :-) zobacz jeakie to kochane [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img440.imageshack.us/img440/3937/karat01ud5.jpg[/IMG][/URL]
  13. ja tez sie ciesze :-) bardzo mi sie podoba Twoj malutki piesecek ten bialo czarny :-)
  14. Ja zwrocilam sie z prosba do Emir i nie przyszlo mi to łatwo, bo wiem ile ma pracy, nie ma wogole czasu wolnego. Ale ja mam mastino i to co zauwazylam na zdjeciach zmusilo mnie, zeby prosic o pomoc wlasnie Emir. Sama nie mam warunkow mieszkaniowych na kolejnego doroslego mastino - mam koty, dwoje malutkich dzieci, swoje 7,5 suczysko mastino i obecnie maltretowana sunie z dzialek, ktora wczoraj byla sterylizowana. To, ze ja nie moglam wziac mastino do siebie to oczywiste dlatego prosilam Emir, zeby go wziela pod swoje skrzydla. Gdybym mieszkala w domu a nie w mieszkaniu jest duza szansa, ze ja bym go wziela... ale to jest tylko gdybanie... Cale szczesice, ze Dudi jest juz na SGGW i mam nadzieje, ze dojdzie do siebie. Trzeba bedzie mu znalesc odpowiedzialny i kochajacy domek bez przemocy.
  15. [quote name='MonikaP']Nie pisałam niczego na temat tego, komu możesz udzielać informacji, a komu nie. Zresztą sama ich nie miałam - Ewo, czy Ty byłaś kiedykolwiek w schronisku? Jakich informacji mogę Ci udzielić widząc przez kraty psa, który nikomu nie daje do siebie podejść? To, co wiedziałam albo raczej widziałam opisywałam w wątku Dudiego. ja pytalam kiedy konczy sie kwarantanna a mail z ta informacja dostalam jak juz Dudiego nie bylo. Przejrzyj sobie raz jeszcze maile mi zalezalo na tym, zeby dowiedziec sie kiedy sie konczy kwarantanna. Nikomu nie udzielalam zadnych informacji, chcialam, zeby Emir jaknajszybciej go stamtad zabrala ale nie moglam jej powiedziec kiedy koczy sie kwarantanna bo mi nie chcialas powiedziec a jednoczesnie nie chcialam dzwonic do schroniska, bo prosilas zeby nie dzwonic... Mi zalezalo na tym, zeby on jaknajszybciej znalazl sie na SGGW. A jezeli chodzi o schronisko to - tak bywalam w schronisku, bylam kiedys nawet wolontariuszka ale niestety jestem za slaba emocjonalnie i wolalam sluzyc wsparciem finansowym dla psiakow a pomagalam i interweniowalam w sprawie zwierzat bedac Radna.
  16. no własnie, nie bylam dobrze poinformowana. Emir prosiła o zachowanie anonimowości ale Tobie jako wolontariuszce opiekujacej sie tym psem powiedzialam bez zciemy, że chodzi o Emir a nie o tajemnicza osobe. Bylysmy w kontakcie mailowym i moglas mi powiedziec, ze rozmawialas z Emir i, ze ona przyjedzie a nie, ze nie chcesz, zeby ona go wziela i nagle pojawia sie tajemniczy tymczas. Rozmawialysmy prywatnie i obu nam lezalo dobro psa. Naprawde, wydaje mi sie, ze powinnas mi powiedziec, ze Emir jest dogadana, bo przez to co mi pisalas ja poczulam sie jak ostatnia kretynka, ze prosze Emir w mailach o pomoc i nie moge jej podac zadnych informacji bo mi nie chcesz ich udzielic bo to Emir...
  17. zastanawiam sie nad jedna sprawa - jak pojawila sie wiadomosc na molosach o mastino to od razu napisalam maila do Emira z prosba o pomoc. Emir sie zgodzila, powiedziala, ze psa zabierze osobiscie tylko musze sie dowiedziec kiedy skonczy sie kwarantanna. Jak napisalam pw do MonikiP to dostalam odpowiedz, ze one (wolontariuszki) nie chca, zeby psa zabrala Emir, wolaly znalesc mu od razu tymczas. Mowilam, ze pies potrzebuje natychmiastowej pomocy i od razu zostanie umieszczony na SGGW. Dowiedzialam sie kiedy konczy sie kwkarantanna jak Dudiego juz nie bylo w schronisku i byl temat "zostal zabrany przez tajemnicza osobe". Powiem tak - mimo, ze bardzo chce sie pomoc i wszyscy powinnismy razem sobie pomagac to nie wiem PO CO takie schody ??? dlaczego nie chcialyscie, zeby psa zabral Emir ?
  18. niektorzy moga pytac o dysplazje, czy byl rtg, czy jest leczenie... a tak na moje oko to sunia byla niezle eksploatowana... moze teraz juz nie moze miec szczeniorow i dlatego chca sie jej pozbyc a wyjazd za granice to pretekst ?
  19. chcialabym miec w stopce banerek Rolfa ale nie wiem co mam wpisac :-( jak klikam na banerek to mi sie wyswietla jego historaia a ja chce banerek !!!
  20. [quote name='MaRiCia']Mój sąsiad miał psa tej rasy...ale umarł i pies wyjechał do Wrocławia... Wiem mniej wiecej co i jak z taką rasą...ale mam w domu koty...tragizm...można jakoś pomóc? ja mam 7,5 letnia mastinke, dwa koty i dwoje dzieci :-) przez nasz dom przewinelo sie duzo zwierzat. Sigma wychowala kociczke i do tej pory razem spia :-)
  21. wiesz, moze nie koniecznie zataja ale na pewno nie ma o tym pojecia... jak zapytalam o dysplazje to nie wiedzial o czym mowie, wiec zapytalam czy mial robiony rtg stawow biodrowych to powiedzial, ze nie mial. Wydaje mi sie, ze oni kiedys kupili tego psa bo im sie podobal a nie mieli zadnego pojecia o posiadaniu molosa w domu. Szkoda mi bardzo tego psa :-(
  22. w sobote umówiłam sie z wlascicielem Brusa, zeby spojrzec na niego obiektywnym okiem, nie napalajac sie, ze z nami zamieszka. Z moich obserwacji wynika: 1. pies nie ma kontaktu nie tylko ze swoim wlascicielem ale rowniez z innymi osobami, probowalam go wolac po imieniu, cmokac, mowic masz a on zero reakcji, dopiero jak podeszlam do niego i go poglaskalam to sie zorientowal, moge wiec przypuszczac, ze pies bardzo slabo slyszy. Zdarzylo sie kilka razy tak, ze Brus byl spuszczony ze smyczy, widzial psa, jego wlasciciel go wolal a on stal w miejscu nawet sie nie spojrzal w jego strone, nie strzygnal uchem, wlasciciel podbiegal do psa i zapinal go na smycz. 2. nie jest agresywny do innych psow - Sigme na dzien dobry probowal poderwac i byl bardzo zadowolony ze spotkania. Przybiegl do nas ok 1,5 roczny mieszaniec onka, zeby sie pobawic, wlasciciel sie przestraszyl, ze Brus, moze go chapnac, ale Brus sam byl zdziwiony, ze obcy pies chce sie z nim bawic - dali sobie nawet buzi. Obawiam sie, ze gdyby jednak Skubi na niego warknal to byloby scięcie... 3. Brus ma dysplazje...widoczna. Widzialam, ze zarzuca troche tylem. Jak stoi w spoczynku to nie kantuje tylu jak przystalo na molosa, jego katowanie przypomina raczej onka :-( Podeszlam do niego, zeby go poglaskac po pupie, jakby mu sie podobalo to podskakiwalby tylnymi nogami i podnosil dupsko do gory tak jak robia to inne psy a on - UKUCNĄŁ ! podejrzewam, ze bardzo go boli odcinek ledzwiowo-krzyzowy. Ta postawe, o ktorej moie, można zauważyc na fotkach zrobionych przez Full House 4. Brus ma złamany ogon - podobno przy porodzie 5. je karme chappi i zupy, uwielbia suchy chleb i warzywa, podejrzewam, ze brakuje mu duzo pierwiastkow w organizmie bo jest apatyczny :-( 6. wlasciciele przeprowadzaja sie na 3 pietro bez windy i dla dobra psa i jego stawow nie moga go zabrac bo zdaja sobie sprawe, ze bedzie cierpial i dlugo nie pozyje wchodzac po schodach. Na moje stwierdzenie, ze 6 lat to prawie 80% zycia tego psa powiedzieli, ze wiedza ale jest im przykro i chca unikac psiego cierpienia... ale czy tak czy tak cierpienie bedzie. 7. powiedzialam, ze jak sa zdecydowanie kategorycznie psa sie pozbyc a chca partycypowac w kosztach szczepien i wyniklych chorob to jak ktos sie nie znajdzie, zeby umiescili czasowo Brusa w hotelu. Wlasciciel powiedzial, ze wie jak te hotele wygladaja i nie zamierza go tam oddac, zapytalam wiec, czy zamierza go trzymac dopoki ktos sie nie znajdzie mimo, ze sie przeprowadza, to powiedzial, ze tak - chociaz o tyle dobrze, ze nie zamierza go porzucic w schronie. 8. poczatkowo Brusa mieli wziac rodzice jego dziewczyny/zony ale ich piesek go nienawidzi i jest dym... 9. Brus ma kilka tłuszczaków i modzele 10. podeszły do Brusa dzieci, chłopcy od Skubiego 12 i 10 lat, glaskali go ale nie przejawial entuzjazmu, nawet ja go glaskalam to bylo mu wszystko jedno 11. Brus jest przepieknym psem, bardzo mocno zbudowanym, super głową i miodowymi oczami :-) Brusa powinna adoptowac osoba, ktora bedzie w stanie poswiecic mu BARDZO duzo czasu, otoczyc miloscia i musi znac ta rase i konsekwencje z posiadania psa, ktory wazy ponad 70 kg. Obecny wlasciciel latal za Brusem jak latawiec... a tutaj kilka fotek: [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img80.imageshack.us/img80/4928/brus05xg7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/2958/brus01ge7.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/4066/brus02xn0.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img341.imageshack.us/img341/9885/brus03mp5.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/2672/brus04og4.jpg[/IMG][/URL] Pytalam czy sa osoby zainteresowane Brusem czy ktos do niego dzwoni, to wlasciciel powiedzial, ze 2 razy dzwonila jakas dziewczyna, mial jeszcze dzwonic i sie nie odzywa, powiedzial, ze byl u dziewczyny, ktora hoduje bullmastiffy (Full Hause) i to wszystko... Moi drodzy, trzeba do faceta czesciej dzwonic, zeby nie oddal psa komus przypadkowemu i informowac go o tym co robicie tzn, ze szukacie domu, sprawdzacie warunki, zeby nie bylo tak, ze wszystko bedzie nagrane - nowy wlasciciel, super domek a tu sie okaze, ze psa nie ma...
  23. UMKA, ale gdyby nie Ty to teraz nie leciałyby nam łzy ze szczęścia, Majo nie zostałby zabrany przez Emira, nie bylby leczony i nie znalazlby nowego domku... TY jestes pierwszym i mysle, ze najwazniejszym ogniwem. Chyle czoło !
×
×
  • Create New...