Jump to content
Dogomania

Ewusek

Members
  • Posts

    2254
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewusek

  1. czy kaszel kenelowy jest zakazny ? czy szukamy jej DT bez zwierzat ? oglaszalam na watku ogolnym, ze moge ja dzisiaj przewiesc z Tatarkiewicza do Rembertowa.
  2. [quote name='Wilejkaros']Ale Ty masz jakieś zdjęcia ładniejsze![/quote] bo mam duzy zoom :-)
  3. ja moge pojechac ;-) mieszkam na Grochowie, na Tatarkiewicza mam niedaleko, do Rembertowa tez :-)
  4. niestety nie dam rady :-( jezeli chodzi o kwestie finansowe to jest krucho :-( napewno forum bordoże nas wspomoze, Stowarzyszenie napewno tez ale kasa z faldki jest na styk - nie jest jeszcze oplacone sggw ale kasa na to jest, jezeli rachunek nie bedzie oplacony to mysle, ze moglibysmy pomoc Sofii, porozmawiam o tym z Fela.
  5. Wilejkaros, chyba sie dzisiaj minelysmy na Podskarbinskiej :-)
  6. [quote name='Owieczka']Małe sprostowanie- ja w tygodniu nie pojade bo pracuje :shake: owszem , jest szansa na ściagnięcie psiaków ale musi byc ich kilka i wszystko musi być dograne - czyli odbiór wszystkich psiakow z konkretnego miejsca i nie mogę z tym zostać sama :roll:[/quote] rozumiem :-) wcale ci sie nie dziwie, ze chcesz miec wszystko dograne. Ja pamietam jak wyciagalam Faldke ze schronu to bylam zadowolona, ze jest juz na sggw i po akcji... nie myslalam co potem... potem wyladowala u mnie w domu - 55m2, ja, maz, 2 dzieci, 2 mastify, 1 mix corgi, 3 koty... mielismy mexyk... teraz tez chcialabym uniknac takich sytuacji. [quote name='Owieczka'] Fotki sa potrzebne nawet tych psiakow które juz mają foty ( ludzie sie pytaja ) a jak więcej jet fotek tym więcej zainteresowania psiakami :razz: i potrzeba umieszczania na watkach. [/quote] mam karte 2 GB wiec bedziemy mogly robic fotki do woli ;-) zreszta, psiaki sie zmieniaja i najlepiej miec aktualne zdjecia. Poza tym, Fela mnie prosila, zebym zwrocila uwage na kilka rzeczy, musze to zrobic :-) [quote name='Owieczka'] Super jakby pojechala Dody , zobaczy co tam w schronie mamy ;) może coś wyadoptuje ? [/quote] to bedziemy musialy sie zastanowic, ktorym samochodem podjedziemy. Do forda wejdzie wiecej psiakow, ale duzo wiecej bedzie nas kosztowala podroz :-( Poza tym musimy miec zapewnione tymczasy dla psow, ktore zabierzemy. [quote name='Owieczka'] Jeśli jedziesz do hurtowni - to zabierz mnie ze sobą :modla: [/quote] odpowiada ci sroda ok poludnia ? Bede jechala z Grochowa [quote name='Owieczka'] I wszystkiego najlepsiejszego dla Twojego synka :Rose:l:new-bday::cunao::BIG:[/quote] dziekuje w imieniu Tomka :-) [quote name='Wilejkaros']A ja pomarudzę trochę... nie wiem czy szczeniorki do przyszłego tygodnie dotrwają (zimno i chyba nie do końca jedzenie dla szczeniorków)... Ale to takie marudzenie starej ciotki...[/quote] ile dokladnie maja te szczeniorki ? moze poszukalibysmy mamki na ten czas ? nie ma w schronie zadnej karmiacej, zeby podrzucic szczeniaki ? Moze u kogos sa szczeniaki i zgodzilby sie wziasc maluszki na tymczas ?
  7. a co z tym hotelikiem tu pod Wawa ??? czy on jest jeszcze aktualny ???
  8. wczoraj wieczorem rozmawialam z lika i ustalilysmy, ze pojedziemy w przyszlym tygodniu - dzisiaj i jutro lika ma wyklady i byly bysmy bardzo napiete z czasem, zeby wrocic na 15 do Wawy. Jutro moj synek konczy roczek, wiec mam troszke przygotown przed imprezka. Podobno Owieczka na spotkaniu mowila (wiem od liki), ze w kazdej chwili moze pojechac po psa. Jak pojedziemy w przyszlym tygodniu to bedziemy mialy czas, zeby wszystko obfotografowac i posprawdzac. Pojedzie z nami doddy. Bede w tym tygodniu w Arze, powiedzcie mi, moze cos kupic do schronu ?
  9. ARKO, niech pani wet wymaca dokladnie okolice pomiedzy paluchami, mam nadzieje, ze to co widac na foto, nie ma ksztaltu migdalow... Proponuje, zeby wetka zrobila jej morfologie + OB + biochemia + [B]bialko calkowite i żelazo - [/B]ja zaplace za te badania, to bedzie max 120 zl. Niech to zrobi jak najszybciej !!!
  10. telefon do mnie 0609559912 - nikt nie dzwonil :-( wiec nie bylam w schronie... moge jechac kazdego dnia (oprocz wtorku - Mlody konczy roczek), jestem dyspozycyjna caly dzien. Nikt nie chce ze mna jechac ? Jakby co to sms albo tel. (czasami jak nie odbieram to wyslijcie smsa, bo przy dwojce malyych dzieci nie zawsze moge odebrac)
  11. A czy tej Pani co przyjechala po Szczoteczke a wyjechala z Norka nie bolalo serce, ze odbiera szczeniaczkom mame ???
  12. bywa... szkoda, ze na tym cierpi Sofija :-( Dzisiaj mialam koszmarny sen...śnilo mi sie, że Sigma umarla :-( Pamietam jak nie chcialam wyadoptowac Faldki... balam sie, ze jak ja oddam, to zaraz mi Sigma umrze i zostane sama :-( Ale gdyby... to bym.... no wiecie :-) Grzesiek dzisiaj powiedzial, ze Sigma mu obflegmila reke i musimy ja wyslac do nieba i tam bedzie sie bawila z Faldka a on nie bedzie obflegmiany i poturbowany - jaki rezolutny czterolatek :evil_lol:
  13. Patia, a może szczoteczkę zaproponować jako koleżanke dla Slicznotki ? [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=86786&page=3[/url]
  14. nie cieszmy sie... juz sie cieszyłyśmy i nic z tego nie wyszło, może lepiej, żebyśmy nie zapeszyły... Szczoteczko :loveu:
  15. babka chyba duzo pracuje....:diabloti:
  16. zeby wszystkie akcje tak szybko sie konczyly !!! trzymam kciuki !
  17. bede jechala espero, jezeli ktos reflektuje, jezeli nie to sama nie pojade, bo nie wiem dokad :-( no, chyba, ze Fela bedzie chciala pojechac z budami od stolarza to pojade fordem z przyczepa, tak wiec oprocz mnie bedzie jeszcze troche miejsca (4 os.) i baggaznik zakratkowany. Ale jak mam do wyboru to wole jechac espero bo pali 10l gazu a ford 18l benzyny...
  18. przypomnialam sobie jeszcze jedna sytuacje: Idziemy z mezem i z synkiem (wtedy mial ok roku) w wozku po parku. Maz pcha wozek, bo cizko po sniegu, ja trzymam Sigme. Ciemno, kilka latarni nie swieci. Nagle zza krzakow wyskakuje amstafka i dawaj Sigmie do gardla. Sigma oaza spokoju, bo to pewnie jakas zabawa (???) ja sie dre w nieboglosy... Sigma nagle zrozumiala, ze to chyba nie zabawa i zaczela warczec i dawaj z zebami do amstafki. Nagle zjawila sie wlasciciela, ja ja oper... ze pies bez smyczy i rzucil sie na mojego a ona "wasz tez sie gryzł" no opadly mi rece, szczeka i cycki w tym momencie. Ale i tak zadzwonilam na SM i powiedzialam, co sie stalo i gdzie dziewczyna mieszka (sledzilismy ja). Czy SM dotarla, nie wiem...
  19. moge jechac do schronu, ale musze z kims, bo nie wiem gdzie to jest...
  20. Szczoteczka, jest śliczna :loveu: mialam kiedys kundelka, ktorego dostalam w spadku po babci (sama jej go kilka lat wczesniej ze schronu przzywiozlam), wygladal jak Szczoteczka :-) Mam bardzo mile wspomnienia
  21. MN, mastino, mastinka - mastino napoletano
  22. Ewusek

    nasze staruszki

    jest piekne :-) my oprocz niej w domu mamy 3 letnia sunie z działek Karata, ktora jest wulkanem energii, oprócz tego 4 koty, miesiac temu mielismy jeszcze mastinke Faldke, ale odeszła za TM ('). Karat niestety zneca sie nad wszystkim co zyje, wszystkich molestuje i chce sie bawic, podgryza za nogi Sigme, nas, koty... ciagle jej malo... Ostatnio wpadlam na pomysl, ze zrobie jej taka karuzele jaka maja chomiki :-)
  23. na starym osiedlu mialam przesladowce z dwoma czarnymi jamniczkami, szczuł je na moja niespełna kilkumiesieczna mastinke. Kilka razy miala pogryzione nogi. Moje prosby, zeby je zapial na smycz wysmiewal i mowil "one nic nie zrobia". Ja sie wkurzylam, wykupilam OC od osob fizycznych i przyrzeklam sobie, ze jak ich spotkam i te małe bestie sie rzucą na Sigme to puszcze smycz... dlugo nie trzeba bylo czekać :-) Spaceruje sobie, facet wychodzi z bloku, widzi mnie i podąża z bestiami w moim kierunku, suki wpadły w szał i z zebami na moja... wtedy ja pusciłam smycz... tak je pogoniła, że skowyczały ze strachu, facet krzyczał, żebym złapała psa. To ja go wyśmiałam i powiedziałam "ostrzegalam". Przez dlugi czas facet chodzil z sukami na smyczy, potem jedna wpadla pod samochod, bo po drugiej stronie ulicy zobaczyla psa, na ktorego chciala sie rzucic. Drugi incydent miał miejsce miesiac temu. Mieszkamy teraz w 3 pokojach, dwoje malych dzieci, 2 psy (miesiac temu byly jeszcze 3 - 2 mastify) i 3 koty. Jest taka wredna stara baba, ktora z kazdym ma na pienku i sie przypieprza o wszystko, nawet, ze pies choinke wacha na podworku. Faldka, mastinka, ktora byla u nas na tymczasie jako jedno ze schorzen miala przewlekle ropne zapalenie skory i troche smierdziala, ale to czuc bylo tylko u nas w wiatrolapie, gdzie spala. Wredna baba mieszkala kiedys na wiosce i kazde zwierze kojarzy jej sie z potwornym smrodem. I tak pewnego dnia moj maz szedl na spacer z psami i stala ta baba z jakas psiapsióła i chciała byc do niej dowcipna i jak maz przeszedł to powiedziała, tak, zeby usłyszał, ale niby do niej "ale smród". Mój mąż wrocil do niej i z usmiechem numer 5 powiedział "to niech sie wreszcie pani umyje a nie tylko wietrzy" i poszedl... Ale i tak chodzi fama po osiedlu, ze moj maz to cham, prostak (konczy doktorat, z rodziny profesorskiej) a ja psia mama... hehehe... teraz jak ta franca idzie i my, to unika naszego wzroku, zebysmy jej czegos nie powiedzieli ;-) Jeszcze jedna sytuacja, ktora mi sie przypomniala... mieszkamy w bloku, pod ktory nie ma oficjalnego podjazdu i czasami ktos wjezdza samochodem, zeby zostawic zakupy z marketu, albo sie pakuje na wyjazd. I wlasnie szlam po samochod, bo wyjezdzalismy na dzialke i slysze rozmowe dwoch starszych babek o chodniku i pytam dalej o cos tam... one mi cos tam mowia i ja im opowiadam, ze dzien wczesniej wieczorem na chodniku, o ktory toczy sie walka - czy ma byc chodnik czy parking, facet tak sie ustawil, ze pol samochodu dalej bylo na trawniku. Jak wyszedl to poprosilam go zeby przestawil, bo zadzwonie po SM. On mnie zwyzywal od najgorszych, ja bylam spokojna ale tez nie dalam mu satysfakcji... przestawil samochod. I mowie jak ten kolezka wyglada i gdzie mieszka. I ta jedna z tych babek mowi "hmmm. nie wiem, ktory to", na co druga odpowiada "no jak to, ten co ma te olbrzymie psy !" Mnie zatkalo i mowie "nie, ten to jest moim mezem i te psy sa moje" i poszlam... im sie troche glupio zrobilo, mi troszke tez...ale mam to w doopie
  24. Ewusek

    nasze staruszki

    a to moja staruszka Sigma - ma 8 lat, pewnie powiecie, ze jest przed nia duzo zycia, nie wiem, moze... mastify niestety szybko odchodza :-( W zeszlym roku z forum molosow, odeszly cztery mastify niespelna piecioletnie... Kazdego dnia dziekuje, ze Ona jest jeszcze z nami :-) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/85/a288d6284ffc3805.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/94/1124e55feec237c1.jpg[/IMG][/URL]
×
×
  • Create New...