Witaj Gadget-Eliza, nie ma sprawy nie narzucasz się, ja zawsze jeśli tylko mogę (choć Alfą i Omegą nie jestem) :angel: :angel: :angel: służe radą nawet tym osobom , które nie posiadają psa z mojej hodowli. Nie wiem tylko czy mogę Ci w tym temacie pomóc. Mam sukę DOLLY (teraz ma 7 lat) i będąc w wieku Gadgeta też marnie jadła. :cry: :cry: :cry: Kupowałam lek w aptece na apetyt dla dzieci, bodajże Citropepsin. A potem przyszło przesilenie i zaczęła jeść, a właściwie "żreć", to pierwsza opróżnia miskę. Zresztą sama mam ostatnio problemy z wagą swoje psa, który ja zapewne wiesz jest mniej więcej w wieku Twojego pupila, był moment, iz bałam się, że PUPPY (tak po domowemu nazywamy psa) jest za ciężki i będę musiała go odchudzić, a po wystawie w Gdyni zaczęły się upały, jedna z moich suk dostała cieczkę i w ciągu 2 tygodni schudł ok. 10 kg. :evil: Jak sama widzisz, mimo tego ,że molosy hoduję od 1997 roku (5 miotów Dogue de Bordeaux i 9 miotów Mastiffa Ang.) to człowiek uczy się całe życie, zresztą skoro jemu na chwilę obecną wystarcza to co zjada (a czy on dużo biega ????) i nie ma żadnych problemów zdrowotnych to może daj mu trochę czasu. Sądzę, że młode psy to jak dzieci rosną też indywidualnie i w bardzo różny sposób (jak każdy molos). Np FILON Asi H wygląda na starszego niż jest w rzeczywistości i gdybym nie znała jego histori to nie uwierzyłabym, że to pies co ma 12,5 miesiąca, (a widziałam sporo mastiffów w swoim życiu - w tym całe mnóstwo - 98 sztuk na CRUFCIE w Anglii), on akurat tak włąśnie się rozwija (zresztą to mój wnuk :oops: :oops: :oops: - nie wiem czy słychać dumę w moim głosie ?!?!?!). Ponad to ja będę na wystawie w Białymstoku (a czytałam, że i Ty też) to możemy sobie pogadać - nie ma sprawy. :agrue: :agrue: :agrue:
Pozdrawiam
Marzena