Jump to content
Dogomania

MarzenaTkacz

Members
  • Posts

    158
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MarzenaTkacz

  1. Asiu, Dlaczego Ty tak brzydko o mnie piszesz - MARZENA - :evil: :evil: :evil: czy Ty widziałaś kiedyś, żebym ja npisała Aśka albo Joanna ? - stawiam Ci kawę jeśli znajdziesz taki post !!! :o :o :o Marzena
  2. GADET - przynam się szczerze, że zaintrygowałaś mnie zdaniem o zawiści wśród wystawców - czy to się tyczy mastifów ?!?!? Ja hoduję mastiffy od 1997 roku, a na wystawy jeżdżę jeszcze dłużej (Boże jaka ja już jestem STARA :-? :-? :-?) - hoduję te psy prawie najdłużej w Polsce (dłużej tylko hoduje je Jacek Markowski - hodowla JÓZEFINKA) Mam o hodowcach różne zdanie - ludzie są tylko ludźmi (i nie obce są im ludzkie słabości takie jak zawiść, zazdrość :evil: , ale też jest jeszcze życzliwość, bezinteresowna pomoc :D ). Najbardziej jednak brzydzę się obłudą i fałszem - co innego w oczy, a co innego za plecami. Jednak jeśli chodzi o wystawy to dla mnie liczą się tylko PSY, jeśli na ringu przegram z osobą (o której mam złe zdanie), ale pies jest SUPER - zawsze podam rękę i pogratuluję - i na tym punkcie jestem niezwykle czuła - a na taki gest stać niewielu (i uwierz mi, wiem co mówię - i nie mam tylko na myśli mastiffów, bo nie raz wystawiałam grzecznościowo psy różnych ras grupy II. Mam nadzieję, że Twoje doświadczenia z wystaw będą coraz lepsze, jeśli o mnie chodzi, ja zawze podam Ci rękę - niezależnie na jakiej lokacie będę stała. Pozdrawiam Marzena Tkacz
  3. GADET - rywalizacja w ringu jest potrzebna, raz się przegrywa, a raz wygrywa. (my jak na razie mamy remis). Oczywiście, że nikt nie lubi przegrywać, bo to nic przyjemnego, ja nauczyłam się tej sztuki po paru latach wystawiania psów. Zresztą hołuduje zasadzie, że nie jest wstyd przegrać, byleby przegrać z lepszym a nie gorszym, zresztą jeśli chodzi o takie psy jak FILONA, GADET czy PUPPY (to nasze "chłopaki" się tak szybko i w różny sposób zmieniają, że lokaty na wystawach to karuzela). Mnie tylko czasami złoszczą sędziowe, którzy nie mają pojęcia o rasie, a ja akurat na TEJ RASIE znam się naprawde dobrze, i choć jestem Asystentem Kynologicznym (kiedyś może jak znajdę więcej czasu zdam egzamin sędziowski) nie wszystkie rasy z grupy II "czuję". Pozdrawiam Cię Gadet. Marzena Tkacz
  4. Witaj Asiu, Skąt wiedziałaś, że piłam :drinking: :drinking: :drinking: , potem już tylko kac pozostał. Odpisłam Ci na maila, A propos championatów, to mogę się napić albo w Warszawie albo we Wrocławiu (termin zgłoszeń był do 10 sierpnia, a zgłoszenia wysłałam wczoraj, ale tu przydały się moje związkowe koneksje i znajomości i przyjeli moje 3 psy - PUPPY, PLATON, J-SABA) - jak Bóg i Partia pozwoli. A na poważnie to pożyjemy. zobaczymy, tylko trzymaj kciuki (przynajmniej za Wrocław). PS. Skąd Ty bierzesz takie fajne ikonki ?!?!? Całuski Marzena
  5. Witaj Gadget-Eliza, nie ma sprawy nie narzucasz się, ja zawsze jeśli tylko mogę (choć Alfą i Omegą nie jestem) :angel: :angel: :angel: służe radą nawet tym osobom , które nie posiadają psa z mojej hodowli. Nie wiem tylko czy mogę Ci w tym temacie pomóc. Mam sukę DOLLY (teraz ma 7 lat) i będąc w wieku Gadgeta też marnie jadła. :cry: :cry: :cry: Kupowałam lek w aptece na apetyt dla dzieci, bodajże Citropepsin. A potem przyszło przesilenie i zaczęła jeść, a właściwie "żreć", to pierwsza opróżnia miskę. Zresztą sama mam ostatnio problemy z wagą swoje psa, który ja zapewne wiesz jest mniej więcej w wieku Twojego pupila, był moment, iz bałam się, że PUPPY (tak po domowemu nazywamy psa) jest za ciężki i będę musiała go odchudzić, a po wystawie w Gdyni zaczęły się upały, jedna z moich suk dostała cieczkę i w ciągu 2 tygodni schudł ok. 10 kg. :evil: Jak sama widzisz, mimo tego ,że molosy hoduję od 1997 roku (5 miotów Dogue de Bordeaux i 9 miotów Mastiffa Ang.) to człowiek uczy się całe życie, zresztą skoro jemu na chwilę obecną wystarcza to co zjada (a czy on dużo biega ????) i nie ma żadnych problemów zdrowotnych to może daj mu trochę czasu. Sądzę, że młode psy to jak dzieci rosną też indywidualnie i w bardzo różny sposób (jak każdy molos). Np FILON Asi H wygląda na starszego niż jest w rzeczywistości i gdybym nie znała jego histori to nie uwierzyłabym, że to pies co ma 12,5 miesiąca, (a widziałam sporo mastiffów w swoim życiu - w tym całe mnóstwo - 98 sztuk na CRUFCIE w Anglii), on akurat tak włąśnie się rozwija (zresztą to mój wnuk :oops: :oops: :oops: - nie wiem czy słychać dumę w moim głosie ?!?!?!). Ponad to ja będę na wystawie w Białymstoku (a czytałam, że i Ty też) to możemy sobie pogadać - nie ma sprawy. :agrue: :agrue: :agrue: Pozdrawiam Marzena
  6. JotHa - jak Ty jesteś mądralińska, rozumiem, że reprezentujesz typ Inteligentnej BLONDYNKI, znam ten typ kobieta, sama się do niego zaliczam. Ja będę na klubówce, to ja już Ci nie wystarczam, a na poważnie chciałabym aby FILON poszedł (wraz z Melonem i Platonem) w konkurencji Najlepszy Reproduktor, Ja oczywiście idę w Najlepszej Hodowli - uzbierałam 4 i to ładne sztuki. :agrue: :agrue: :agrue: tośmy se pogadały. Pozdrawiam Marzena
  7. Chciałabym odpwoeidzieć na drugie pytanie zadane na początku dyskusji. Regulamin Hodowlany ustala Główna Komisja Hodowlana (teoretycznie zasięgają opinii Oddziałowych Komisji Hodowlanych. Pozdrawiam
  8. Oczywiście, że MASTIFF ANGIELSKI, a cóż by innego. Gratulacje z tytułu BOB Gdynia 2004. Pozdrawiam MT
×
×
  • Create New...