-
Posts
3468 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Guciek
-
Nieaktualne. ;-)
-
Chillucha na pewno szersza niż wyższa :evil_lol:
-
Monika, ale ich tam duuużo :-) Powoli zaczynam się coraz bardziej zastanawiać ILE ich tam w środku jest, skoro w 34 dni po kryciu wyglądała jak bambaryłka :o [img]http://img37.imageshack.us/img37/5198/ciazalz.jpg[/img]
-
Świetne zdjęcia małych grzywek! Uroczę są, no i te imiona :) Gratuluję wszystkim mamusiom i babciom, wszystkiego najlepszego przy odchowywaniu życzę :) Miniaga - sama zdecydowałaś się na RTG, czy namawiał Cię weterynarz? Ciekawi mnie opinia innych o tej metodzie - nas na USG wet namawiał do prześwietlenia: a) przed porodem, w celu policzenia ilości szczeniąt, aby przy porodzie wiedzieć czego się spodziewać, albo b) po porodzie, aby sprawdzić, czy żaden nie został w środku. I sama nie wiem... Z jednej strony znam ludzi, którzy takie prześwietlenie robią przy każdej ciąży suczek, a z drugiej znam też przeciwników takiego sposobu. Druga opcja wydaje się być lepsza, ale do naszego weta mamy ponad 40km, więc wyjdzie to razem z wizytą w lecznicy ponad 1,5h - czas, gdy suka nie będzie z małymi.
-
Przenosimy sie z "Progesteronu" na "porodówkę" ;) Wtorkowe USG potwierdziło wyczekaną ciążę Chilli :) Krycie 12 i 13 maja, więc jeszcze trochę czasu przed nami ;)
-
Matematyka to nie mój konik, też 4 pokazało? :eviltong: Tak Frytuś, w rudych Chillach siła:lol:
-
Pozostaje czekać na ewentualny występ na Cruft'cie i wynik :p
-
Dzięki za dzisiejszy słoneczny trening :) Jak się okazało u veta - nasze małe tollerki pobierają nauki agility już w brzuchu mamy :jupi: Ela - ta rasa chyba nie ma polskiego odpowiednika nazwy, szukałam właśnie w necie ;) A myślałam, że trudniejszej do zapamiętania nazwy niż NSDTR to nie ma... :lol:
-
Frytka, wygląda na to, że obie Chillki są w ciąży! :) My dziś po USG i są co najmniej 4 :) W takim razie przenosimy się na porodówkę z naszym gadaniem ;)
-
Od przyszłego roku Tollerfestiwal prawdopodobnie będzie już oficjalną imprezą, więc jeszcze fajniej :-) Jeśli wszystko pójdzie OK, to ja się pojawię już z dwoma rudzielcami ;)
-
Zgadza się - Tollerfestival w maju, a w zeszłym tygodniu ta druga ;) Na Tollerfestival zgłoszonych było 100 rudzielców :) Miło byłoby kiedyś się wybrać w takie rude zgromadzenie.
-
Miałam okazję poznać Jodi osobiście, przywieźli ją do siebie 2 dni przed naszym przyjazdem - przecudowna dziewczyna, wesoła, śmiała że hej! I rozbrykana bardzo hihi. Wcale się nie przejmowała nowym miejscem :) Na Tollerfestival zgarnęła ostatnio BOB mini :) Ciekawa jestem jej w przyszłości bardzo.
-
Nie, żaden klan... Nikogo nie bronię i na nikogo nie naskakuję. Natomiast patrząc na Twoje posty skierowane do Gośki, które w większości maja negatywny wydźwięk - to i tym razem wcale bym się nie zdziwiła na kolejną spiskową teorię w sprawie agility. Pytać można, nikt nie broni - tylko nie dziw się, że inni patrzą na te pytania przez pryzmat Twoich poprzednich wiadomości :cool3: BTW to kim jest ta koleżanka i skąd ma BC? Może wspólnie jej pomożemy ;)
-
Nobla temu, kto znajdzie urządzenie do odnajdywania piłek!
-
To co, jeśli np. członkowie BATu, FORTu, czy też innego klubu też mają w podpisie link do miejsca, gdzie skaczą, to też od razu jest intrygujące i i oznacza, że prowadzą tam zajęcia? :cool3: Nie popadajmy w paranoję ;)
-
Spacer wodną ścieżką... :cool3:
-
Suuuupeeer!!!!! :) :) :)
-
Oooo trzeba przedłużyć prenumeratę ;)
-
Narisowa, dzięki za zdjęcia :)
-
A ma ktoś wyniki BOG VIII? ;) Ja wpadłam wyjątkowo bez psa, przy okazji załatwiania jednej sprawy w Radomiu ;) Zdjęć nie robiłam niestety, W ogóle zastanawia mnie fakt jak to jest, że jak już kiedyś udało nam się mieć 3 miejsce na BOG, to pucharów nie było - na następnej wystawie już się pojawiły dla wszystkich... I pojawiło się 4 miejsce akurat kiedy nie byłyśmy zgłoszone, a kiedyś wcześniej zabrakło dla nas jednego miejsca :lol: To się nazywa pech :lol:
-
Prosta i bez problemów ;) Cały odcinek Warszawa (przez Raszyn)-Radom bez problemów :) W Białobrzegach Pilica wylała na łąki, ale nie zagraża to żadnemu z dwóch mostów, można sobie tylko podziwiać jak się jeziorko zrobiło z łąki ;) Piękne słońce dziś świeci tak w ogóle :-)))))
-
Dziś ani kropli deszczu, piękne słońce, jutro ponoć po południu ma się zrobić brzydko... Z tego co wiem to dojazd po Radomiu jest OK ;)
-
My też mamy od wczoraj :) Przetestowane, Rude zatwierdziło prezent :lol:
-
Można tak powiedzieć ;) W skrócie cała zabawa polega na tym, że psu trzeba dawać zarówno mięsko jak i kości ;) Najlepszy dostęp mamy do korpusów z kurczaka, ale inne rodzaje też oczywiście podajemy, tak samo z warzywami - jako, że ciężko jest odmierzyć wielkość posiłku z warzyw na jeden dzień, bo są to małe ilości - najlepiej bilansować to np na tydzień :) Przy bilansowaniu dla początkujących szczególnie - bardzo pomocny jest kalkulator zrobiony w excelu, do pobrania na stronie listy dyskusyjnej barf bodajże :) Ale nie jestem jakimś fanatykiem - i np. podczas dłuższego wyjazdu zaopatruje się w suchą karmę, bo nie wiadomo jak z dostępem do mięsa jest tam, gdzie akurat się wybieram :)