Jump to content
Dogomania

betty_labrador

Members
  • Posts

    11728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betty_labrador

  1. Manual daje jednak o niebo lepsze efekty :loveu: fajnie ze go jednak użyłaś ( a mówiłaś że nie jesteś inteligentna :diabloti: ) dawaj jeszcze :eviltong:
  2. betty_labrador

    Milka

    To takie buty z tym ubrankiem -ale los czasem "wie" co robi :) Bardzo ładnie oczy jej na zdjeciach wychodza :) takie duże i błyszczące :)
  3. hahaha [url]http://i47.tinypic.com/34r7z20.jpg[/url] taka mina najlepsza :P fajnie sie wywalił na plecy :P
  4. [B]Illusion [/B]Łapy borderka wygladaja na za sztywne(zwłaszcza przednie), a brzuch ma za mało wcięć ;)
  5. wow, ale świetny huszczaczek :D i wcale ze niebieskie nie pasują tylko do białego :eviltong: prosze oto dowód :D [IMG]http://imageshack.us/a/img26/165/img9371y.jpg[/IMG]
  6. hahaha Tizzy jest tylko po to żeby ładniej zaprzeg wyglądał bo sie obija ;P
  7. [quote name='Ty$ka']No, Tośka coraz lepiej wygląda :loveu: O mamo :mdleje: Masz szyrletkę(szyrletka) w domu :loveu:[/QUOTE] fajnie, ciesze sie ze to widać :) chyba juz biegunka przeszła :) mam od października 2010 ze schroniska :D świetna jest! Ktoś ja oddał na Paluch -powodem było że kot za dużo miauczy :splat: no tak jest przytulanka :loveu: włazi każdemu na kolana , albo na kanape telewizyjna i sie przytula ;D fajna jest i bardzo miła :) Wczoraj wypróbowalam nowy przepis ze smażonym i odpowiednio doprawionym bakłażanem-normalnie pycha sprawa :D bardzo sycące :) [quote name='Aleksandra95']szukajcie psa :lol: i Tizzy [/QUOTE] haha nikt nie znalazl pewnie-za trudna zagadka :evil_lol: [quote name='Sonka95']I weź ty coś tu przygotuj ... jak wgapiają się w ciebie te słodkie spojrzenia :diabloti: [URL]http://i37.photobucket.com/albums/e76/betty_labrador/domowo/DSCF1715_zpsd091df4d.jpg[/URL][/QUOTE] tak, i jak tylko odwrócisz wzrok- od razu sie dobieraja do mięsa :P no i neispodzianka po weekendowa :D Filmik sklejony przez Aleksandra95 :) Miałyśmy zaprzeg psi-jedzie sie superowo :loveu: a ile psy radochy maja-tylko Tizzy troche sie obijała :P [video=youtube;kqjRM25yhjg]http://www.youtube.com/watch?v=kqjRM25yhjg[/video]
  8. [quote name='Justa']Oczywiście kontroluj czy nic tam jej nie zaczyna się babrać, ale pewnie Ci o tym weterynarz mówił ;) A Galina stała się megaprzytulakiem ostatnio, śpi, grzeje stopy, spędza ze mną całe dnie przy książkach, kochana :loveu: Teraz jestem chora, więc dłuższe spacery odpadają, ale Galeństwo jakoś nie cierpi chyba, bo zrobi co musi i gna do domu :mdleje: W marcu planuje jej w końcu wyciąć macicę, jak wrócę z nart. Oby tym razem doszło to do skutku, bo od wrześnie nie mogę się zebrać, a to cieczka, a to sesja..[/QUOTE] Tak, sprawdzam jej często :) dzieki :) Wow, to fajnie, zżyłyście sie nieźle :) i w chorobie i zdrowiu :) a co do ciachniecia-wiem że najcieżej podjąć ta decyzje co do własnego pieska, a co gorzej-jeszcze ciężej wykonać :) ale fajnie ze juz zdecydowana jestes :) A jak sesja sesja idzie? :) do przodu? :) I zdrówka życze!
  9. [quote name='Justa']No to myślę, że nie ma co się przejmować. Te szwy ją zaczynają już ciągnąć, bo rana się goi i ją swędz, więc lepiej nie zdejmuj jej kołnierza, bo potem się będzie babrać i długo goić ;)[/QUOTE] dzieki-wolę huhać na zimne. Ale panikę potrafie robić ;) jednakże dziękuje za uspokojenie ! ;) Nie, nie zdejme jej juz jak tylko odchodzi poza zasięg mojego wzroku. A jak Galinka sie miewa?
  10. [quote name='Justa']Ale strupek ze szwu czy wyjęła węzełek? Ma przerywanym szwem zszyte?[/QUOTE] obejrzałam z latarką- węzełków nie wyjęła(uff), lekko naderwała strupek, i widać to mięso. Szwy ma przerywane-równoległe linie.
  11. [COLOR=#800000][B]Justa weterynarko-pilne pytanie. Tosca poszla sie położyć, a ja zapomnialam o kołnierzu żeby jej założyć. I co po chwili slysze? lizanie ! :splat: ide, patrze jej rane, a ta strupek sobie lizała, i troche odsłoniło sie jej różowego mięska :/ Baćsie czy raczej to tylko powierzchowne? Już ma kołnierz i śpi. Sie wystraszyłam.[/B][/COLOR]
  12. [quote name='Amber']Jak zastrzyki mają być robione podskórnie to nic to trudnego. Wet ci pokazał jak to robić?[/QUOTE] pokazał, i nic skomplikowanego :p Już kleszcza trzeba wiecej sie naumieć żeby wyciagnąć z główką szybko i bezboleśnie :) [quote name='Ty$ka']Ja bym sama zastrzyków robić bym nie umiała, ale Tobie życzę powodzenia Co do przepisów wege - nieraz pewnie będę korzystać z Twojej pomocy, bo mi brak pomysłów :P[/QUOTE] a dziękuje- udało sie :lol: złapałam za skórę, podniosłam i wbiłam -poszło jak z płatka :lol: nawet szybciej niż ja miałam sobie w brzuch przez 30dni wkuwać -choc wtedy tez dałam rade-musiałam :D OKi :) dzis jadlam dwie pyszne potrawki :D jedna z rybka, druga z tofu sojowym i jajkiem-dodatek do ryby to soczewica, do jajka i soi kasza mazurska :) i oczywiscie zawsze sporo zielieninki i roznych dodatkow coby mdłe nie bylo :) [quote name='Amber']Każdy tak gada ale jak jest mus, to nagle się okazuje, że mamy w sobie głęboko uśpione pokłady umiejętności o których nie mieliśmy pojęcia Ja musiałam się nauczyć robić sobie zastrzyki w brzuch z heparyny po wypadku. Na początku też myślałam, że nie dam rady, ale musiałam dać ;) Potem robiłam zastrzyki suce z połamaną miednicą, bo nie było sensu jej wozić do weta codziennie i urażać zrostu. To jest naprawdę proste, trudniej się przełamać niż wykonać ;)[/QUOTE] otóż to-święte słowa -że jak nie ma wyboru każdy bedzie wszystko potrafił :D :) [quote name='Ty$ka']Pewnie masz rację. ;) Ja bym się tylko bała, że trafię tam, gdzie nie trzeba. A potem myślę, że bym nawet nad tym nie myślała ;). Jednak przełamać się... łatwo powiedzieć, trudniej zrobić.[/QUOTE] łe tam, łe tam, a myślisz ze ja dzis nie mialam wątpliwości przed wykonaniem wkłucia? ale nie bede latać w nocy po wetach na zadupiu :) [quote name='Amber']Ciężko jest nie trafić w przypadku zastrzyku podskórnego ;)[/QUOTE] nom :) [quote name='Justa']ewentualnie można trafić 2 razy i przebić się na wylot [/QUOTE] haha i powiesic pieska :P Dzis Tosia załątwiała sie jeszcze nie tak jak zawsze, ale było to bardziej zwarte niz wczoraj :) zjadla gotowanego filecika z indyka, ae sie chyba nie najadla. Biedna chciala wyjsc na dwor jak zawsze gdy przyjezdzamy do Radzymina, i poweszyc na podworku co dobrego, jakie resztki zostaly do zjedzenia-a tu przykra niespodzianka... pani nie wypuszcza pieska :( Dzisiaj rano zaszalałam jak co miesiąc i o 6 wstałam by udać sie na Hale M. i zrobic zapas mieska z koscmi dla Tizzy :) wyszlo na miesiac tych dobroci :) wlasnie popakowalam. Najgorsze dla kota szykowac te male kawalki , ktore juz pocięłam, ale jeszcze czeka mnie upychanie do woreczków :roll: Tak wiec mogę już być śmiało pomocnikiem weterynarza i rzeźnikiem haha :P Zdjecia z przed ok 30min jak kroilam mieso moje pupilki sa wtedy przeszczęśliwe :eviltong: A no i zwróćcie uwagę na zadowolenie Tosi - zupełnie inaczej niż to było tydzień temu ;) [IMG]http://i37.photobucket.com/albums/e76/betty_labrador/domowo/DSCF1715_zpsd091df4d.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.photobucket.com/albums/e76/betty_labrador/domowo/DSCF1720_zpsac435eb3.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.photobucket.com/albums/e76/betty_labrador/domowo/DSCF1719_zps5d368a5b.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.photobucket.com/albums/e76/betty_labrador/domowo/DSCF1718_zps360b29eb.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.photobucket.com/albums/e76/betty_labrador/domowo/DSCF1717_zps959b6606.jpg[/IMG]
  13. o rety jak te zwierzaki ciagle giną :/ masakra! mam nadzieje ze sie odnajdzie jednak :)
  14. ooo to sie doczekałaś :evil_lol: to teraz macie z obiektywem miesiąc miodowy, a później dlugie wspólne lata życia pod jednym dachem :D :evil_lol: dawaj foty :eviltong:
  15. [quote name='Aleksandra95']Latem moja suka pada po 10 min :p także do zabaw się wtedy nie nadaje :evil_lol:[/QUOTE] dokładnie! w zime i jesienia najlepsze spacery!
  16. Rety jakie te pasożyty są okropne :shake: spustoszenia w organiźmie robią niezłe-razem ze śmiercia :/ Biedulek sie nacierpiał :(
  17. hahaha przyznaj sie że to wyreżyserowałaś? :evil_lol:
  18. [quote name='Aleksandra95']kurcze, to nie wiem co poradzić :roll: nie wiem jak poszło :( chemia na pewno zwalona :p[/QUOTE] zobaczysz-dobrze bedzie :)
  19. betty_labrador

    Barf

    [quote name='Bonsai']Ja bym ugotowała, skoro dwa razy surowe spowodowało problemy.[/QUOTE] nom, chyba nie mam wyboru, bo ryżu i marchwi nawet nie kupię ;) Zadam głupie pytanie: jak długo sie gotuje taki filet z indyka? :lol:
  20. [quote name='Foxowa']Ja jako czytacz tu zagladam i dobrze, ze juz z Tosia lepiej :)[/QUOTE] hej :) miło że wpadłaś czytaczko :) Tosia juz psychicznie świetnie :) powrócił jej dawny humorek :) z tym, że teraz ma biegunke :/ [quote name='Ty$ka']Cieszę się, że jest dobrze :) O, dziękuję ślicznie za przepis - będę próbować :loveu:[/QUOTE] dzieki ! ja tez :) a prosze Cie uprzejmie, służe wiekszą ilością przepisów wege :) smacznego :D [quote name='roadtonowhere']My również cieszymy się, że jest już dobrze. :) A tak poza tym, witamy się w ten cudowny piąteczek! :razz:[/QUOTE] nooo jaka to ulga, dziekujemy! :) witamy w sobote sie :) [quote name='Sonka95']To super , ze jest już lepiej ;)[/QUOTE] dzieki! to prawda :) Wiecie co?:lol: na weekend Tosia ma mieć podane antybiotyki i nie wiem jak bedzie wieczorem o 20 tam u mnie z dostępem do weterynarza... i pani ktora nas przyjmowała spytała czy ie boje sie podawać zastrzyków-a ja ze nie-chętnie spróbuję :lol: i mam zadanie bojowe na weekend :D Trzymajcie kciuki! Poza tym Tosca troche głoduje, bo po jakims stanie zapalnym przewodu pokarmowego nie chciala jesc. Dostala zastrzyki, zjadla miesko, i miala biegunke. Teraz ma zalecenie dostać troche gotowanego by wyregulowac i zobaczyc co będzie :) Mam nadzieje ze dobrze. Próbki guza Histopatologiczne poszly do badania i czekamy...
  21. [quote name='Aleksandra95']nie może być. ;) nie będę siadała, wolę żeby na początku przypomniała sobie o co chodzi z sankami, a z tego co wiesz chcemy nauczyć je biegać razem z tizolem :p także myślę że najpierw spróbujemy je ogarnąć, a najwyżej zobaczymy, jak im będzie szło :) pff, ferii jeszcze nie mam ! :placz: jutro mam3 sprawdziany :([/QUOTE] Przecież żartowałam ;) wiem ze taki jest plan :) Jej-jeszcze 3? :-o jak poszlo? ;>
  22. betty_labrador

    Barf

    Etam etam ;) Tosca jest wiecznie głodna na miesie czy nie miesie. Moze jeść póki nie pęknie ;P ale ona chyba ma cos w tym móżdżku ;) Teraz ma taki problemik... Tosca w zeszłą niedziele miała wycięcie sporego guza śledziony :roll: i sie zrasta w domku. Dałam jej na drugi dzień czyste miesko z indyka i żołądek z indyka, zjadla wszystko ok...(choć miała byc na ryżu, marchewce , kurczaku :evil_lol: ) , ale na drugi dzień odmówiła jedzenia :-o poleciałyśmy do wetki, ktora uznala to za jakis stan zapalny po antybiotykach :splat:No i przegłodzona psinka zjadła nastepnego wieczora tez mieso z indyka. I co? I biegunka. Rety. I co teraz. Wczoraj jadla rano ostatni raz i teraz głoduje-zachowuje sie normalnie, jeszcze dwa dni antybiotyków. Ale weterynarz powiedziala ze cieszy sie z tego jak ja karmie(szok w ogole ze tak powiedziala), lecz uważa że skoro miala biegunkę to sprobowac ugotowac to mieso i zobaczyc co po nim będzie. Juz mam przyszykowany surowy narazie filet z indyka. Co o tym myślicie, czy mieliscie podobne przypadki. Chyba gotowane nie powinno jej zaszkodzic? A w ogole kupiłam jej juz z primexu królika , serca wolowe i łososia-czeka na panienkę mielone ;) I jeszcze na koniec-dostałam dwa zastrzyki do domu na weekend i mam wykonać :D Trzymajcie kciuki :)
  23. Okamia i Agaga21 cudowne fotki :loveu: Small patyku -u mnie czysciutkie bielutkie tło :) :D
  24. no ja tez potwierdzam, że dzięki psu czasem można sie dowiedzieć jakie nasze środowisko zasmiecone ... :roll: Molosy są super, ale ja bym mieć nie chciała, bo pełno chorób maja, i krótko żyja ;( no a tez prawda ze wolę psy lżejsze w budowie :) Choc nie odmawiam im uroku i podziwu dla nich. Jak do mnie przyjdzie czasem pan z dogiem merle to ah i oh :loveu: taki mały konik :) a jaki grzeczny :)
  25. fotki prosimy :)
×
×
  • Create New...