Jump to content
Dogomania

betty_labrador

Members
  • Posts

    11728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betty_labrador

  1. betty_labrador

    Barf

    no skrzydla tez dawałam. ale nie wiem co z tym udiem..bo lezy w lodowce, mieso obralam dla kota, ale nie wiem co z kością. :roll:
  2. betty_labrador

    Barf

    powiedzcie mi czy można bezpiecznie podać psu udko z kaczki? surowe rzecz jasna :P bo to nowosc u mnie bedzie w diecie ;) jesli mozna :]
  3. [quote name='Bolsbokser']Na koniec gotową pracę, jak najbardziej, ale nie w trakcie i to kilkakrotnie.[/QUOTE] no nie, nie. Ale do nalozenia na wierzch koloru owszem. ale nie zawsze-wiadomo.
  4. [quote name='Bolsbokser']bo sklejają się drobinki ołówka, czy pasteli i nie można, albo jest to trudne by nałożyć kolejną warstwę pasteli, czy ołówka właśnie. Na swój niedokończony portrecik nie mogę już pasteli tak łatwo nakładać. No nie chce się rysować.[/QUOTE] no tak. zgadza sie. ze sie skleja. Ale ja to wykorzystuję, gdy np musze cos mocniej zaakentować. Czyli po skonczonym rysunku pastelami , gdy juz wszystkie kolory polączone, a tu np nie moge jakoś białego wydobyc na wierzch.. pryskam fiksatywą i wtedy hurra! da sie nałożyć czysty wychodzący biały :) Nie wiem jak z ołówkiem bo nie praktykowałam ;)
  5. [quote name='Bolsbokser'] PS. dla niedoświadczonych i początkujących: nie pryskać fiksatywą w trakcie rysowania !!![/QUOTE] a dlaczegóż to?
  6. betty_labrador

    Barf

    [quote name='filodendron']Jasne. Prowadząc kuchnię bezmięsną patrzysz na inne produkty i inne ceny z myślą wyłącznie o psie. Ja mam na myśli to, że przy tradycyjnym gotowaniu to "ludzkie" tez wychodzi nieco taniej, bo mając psa na barfie inaczej się kupuje. Gdybym nie miała psa, nie kupowałabym schabu z kością tylko bez. Nie kupowałabym antrykotu z kością tylko czystą wołowinę - bo co miałabym zrobić z tymi kośćmi? A tak - po prostu się uzupełniamy i niczego się nie wyrzuca, a mięso z kością zawsze jest ciut tańsze niż to po "rozebraniu". Innym słowy - jeśli kupuję całego kurczaka to zawsze wyjdzie to taniej niż kupienie tego samego kurczaka ale po rozbiórce, czyli jednego korpusu, dwóch udek, podwójnego filetu z piersi i dwóch skrzydełek - a bez psa kupowało się właśnie takie pojedyncze, i co za tym idzie - droższe "moduły". *** [B]Evel[/B], ja żołądki rozmrażam w takim plastikowym pojemniku do mrożenia żywności - one mają szczelną przykrywkę i zapach się nie ulatnia, dopóki się jej nie uchyli.[/QUOTE] aa no tak :) w sumie juz rozumiem o co chodzi z ta kuchnia ludzko-psią :)
  7. [quote name='Bolsbokser']Dziękować, dziękować za uznanie :modla:[/QUOTE] to my dziękujemy ze mozemy takie prace ogladac :) a ja męczę jamniczkę :) pastelą. Staram sie powoli i dokładnie :)
  8. [quote name='Kawalier']Proszę bardzo. Podobają mi się Twoje zdjęcia piesków, bo na większości widać emocje, interakcje i są dobrej jakości, więc będę (w miarę możliwości) tu zaglądał i wybierał sobie ulubione fotki. Pozdrawiam.[/QUOTE] cieszy mnie ta pozytywna opinia :) zapraszamy w takim razie :)
  9. betty_labrador

    Barf

    [quote name='evel']Z czarnym podniebieniem, to już w ogóle horror i terror będzie :cooldevi: Pani sprzedająca pytała, czy wiemy, że żwacze baaardzo śmierdzą :cool3: Myślicie, że jak się będą rozmrażały w plastikowej misce z pokrywką to przeżyjemy? :evil_lol:[/QUOTE] mozesz tez to włożyć do metalowego garnka i zakryc pokrywka ;) ja tak rozmrażam żwacze i dziś też śledzie które mają też charakterystyczny zapach :) a przy podawaniu ich psów zawsze można wstrzymać oddech :)
  10. betty_labrador

    Barf

    [quote name='panbazyl']Gratki :) :) :) To już czarny pies, tfu suka - pożera mięso, w dodatku surowe, oj co to będzie?????[/QUOTE] agresja murowana :evil_lol:
  11. jaki fajny torek przeszkod :D Dolar chcialby pewnie na agillity. A ja Tobie zycze szybkiego znalezienia dobrej pracy ;) bo to stresowe jak sie domyślam. pozdrawiam.
  12. czesc . witamy sie serdecznie :) piekny piesio! obejrzalam fotki i bardzo mi sie podoba :) a co do zdjec z bernenczykiem, zawsze możesz mowic ze masz białego berneńczyka :evi;tomg: pozdrawiamy!
  13. czesc Kawalier, dziekujemy za odwiedziny i wybór fotek :) [B][URL="http://www.dogomania.pl/members/114945-understandme"][B]understandme[/B][/URL] milo że wpadliscie :) zapraszamy częściej :) [/B]
  14. fajne to zdjęcie ;) to whippecik długowłosy? a jakie zaskoczenie uchwycone hihi :D
  15. betty_labrador

    Barf

    [quote name='filodendron']Z czego miałaby wynikać ta zależność? *** Jak się prowadzi tradycyjną, w sensie "mięsną" kuchnię, to bardzo łatwo i wygodnie barfować z jednym niedużym psem - to obniża koszty. Zamiast schabu bez kości, kupuje się z kością. Zamiast filetów z kurczaka kupuje się całego i samemu filetuje. Wszystko załatwia się "przy okazji".[/QUOTE] ja jakoś nie mam problemu z kupnem mięsa przy zupełnie bezmięsnej kuchni dla ludzi ;) myślę że to zależy tylko od chęci, i przyzwyczajenia.
  16. betty_labrador

    Barf

    [quote name='panbazyl']przez wiele lat i my mięsa nie jedliśmy, fajnie było. Ale potem radykalna zmiana (na szczęście lub nie - zalezy dla kogo). Po tym jak sie nasluchałam od koleżanek bezmięsnych ile ważyly ich dzieci podczas porodu, to zaczęłam przełykać mięso. Nie wiem na ile to prawda, ale moje bezmiesne koleżanki rodziły dzieci ponad 4.5 kg a raczej w okolicach 5 kg. I to naturalnie - co nie jest dobre ani dla matki, ani dla dziecka (lekarzy pomijam), potem komplikacje zdrowotne u obydwojga. Starczy. u nie pewnie nawet by uwagi nie zwrócili, ze dałam im "psie mięso" na obiad, bo gotować nie lubię, więc uznali by to za moją kolejną wpadkę kulinarną, ale na pewno by się nie doszukali tam barfu[/QUOTE] Nie wiem ile w tym prawdy, tez słyszalam takie pogłoski. Ja narazie nie rodzę i nie zamierzam, ale uważam że trzeba naprawde dobrze sie odżywiać bezmięsnie. że da się ,ale na serkach nie da sie jechac. Tylko urozmaicać wszystko. Bo nawet od bezdzietnych słyszałam że mozna źle sie czuć na bezmięsnej. Za to mam koleżanke ktora też zaczęła jeść mięso, z powodu ciąży ;)
  17. betty_labrador

    Barf

    a ja nie mam problemu, bo nie jemy miesa w domu i wszystko tylko dla psów :eviltong: polecam :D
  18. makota cudnie :loveu: uwielbiam taki styl rysowania. Daj prosze powiekszenie :)
  19. Doginka fajnie robisz piesy :) Dwie sunie zdecydowanie w typie briarda :) ale fajne. Szkoda ze az na tak krotko musialy byc ścięte :/
  20. o nowe fotki. kurde, marzy mi sie zeby w Wawie tez zrobili taki wybieg psi. Psi park, bo nie ma gdzie spuscic psa. ;)
  21. betty_labrador

    Barf

    no właśnie moja poprzednia kotka była łowna bardzo, wiec nie martwilam sie az tak o bilansowanie pokarmu. Zlapala myszke, ptaszka, jaszczurke, widzialam jak to wcina co chwile. A ta narazie siedzi w domu. Wczoraj głód ją przymorzył późnym wieczorem i zjadła te serca z żołądkami- i poszla spac ;) rano meiso z indyka. Ale jajka chyba nie zna :roll: powachala i odeszla ;)
  22. [quote name='NightQueen']to jest grzywacz z Przyjaciela Psa, tak mi się przynajmniej wydaje, gazeta z roku bodajże '08 czy '09[/QUOTE] tez mi sie kojarzy to z PP :) pamietam taki plakacik wisial chwile na mojej scianie. I Pati ma racje ze PP :)
  23. betty_labrador

    Barf

    [quote name='magdabroy']Nikt mi nie wmówił, że kot czyści zęby na suchym. Wcześniej Lumpek jadł same "miekkie" pokarmy, typu puszki mięsne. Nazbierało mu sie dużo kamienia i wet poleciła, żeby podawać mu więcej suchego niż mokrego, bo w momencie rozgryzania kulki, część tego kamienia może (ale nie musi) się zredukować.[/QUOTE] bo miękkie z puszki to zupełnie co innego niż Surowe kawalki miesne i chrząstki, ktore kot musi rozgryzać :) Zaczęłam czytać kocie barfowe forum. Pisza tam, że podaja mieso, chrzastki, skórę, podroby. Mielą w całość lub nie.
×
×
  • Create New...