Jump to content
Dogomania

betty_labrador

Members
  • Posts

    11728
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by betty_labrador

  1. Ojejku jak ten maluch uroczo ćwiczy :loveu: Lasti jak zwykle rozwala mnie swoimi psychotycznymi minami :diabloti:
  2. czesc :) ale fajne foteczki-dawno nie zagladałam :D Biegielek cudny i nie zna świata- musicie razem sie poduczyć co to płazy a co to gady :diabloti: Molcia jak zwykle cudna :D z uroczą minką :cool3:
  3. ale urosła malutka! tak sie fajna robi :D tzn nie zeby nie byla fajna od początku :D:D zdjecia superowe :) I ja mysle o co chodzi dlaczego Tosia-czy pomyłka z Twej strony czy zmienila psina imie-a pozniej sie doczytałam hahaha :evil_lol: wazne ze już uśmiech na pyszczku jest :)
  4. :D to my to my! Sliczne te Twoje prosiaczeczki :D Szkoda że psy tak źle znoszą sylwestra :/ ale jeszcze pare dni i powinien byc spokoj-mam nadzieje!
  5. [quote name='Angi']a dzięki :) nie gadała, bo próbę banerka to ja sama robilam. Bo ona podlinowac nie umiała :evil_lol:[/QUOTE] aha i wszystko jasne :)
  6. [quote name='puchu']Wpadamy w odwiedziny :)[/QUOTE] cesc :) witamy serdecznie :) [quote name='Ty$ka']Hahaha, usmiałam się oglądając foty. Wesoło macie :lol:[/QUOTE] oj tak czasem przygody nasze sa wprost treścią na dobra książkę :lol: [quote name='rashelek']Co jedna fotka to lepsza :lol::lol::lol:[/QUOTE] haha :D :lol: [quote name='Mulesia']Kopiuję stąd: [URL]http://www.mmpoznan.pl/468854/2013/12/29/szczeniaczki-stracily-mame-i-potrzebuja-waszej-pomocy?category=news[/URL] [IMG]http://gfx.mmka.pl/newsph/468854/1425374.3.jpg[/IMG] Uwaga, poznaniacy, przekazujemy Wam prośbę o pomoc, jaka trafiła do fundacji „Głosem zwierząt”. [B]Dzisiejszej nocy zmarła suka rasy flat coated retriever, osierocając 13 szczeniąt. [/B] Pieski są karmione mlekiem zastępczym, ale hodowczyni ze względu na trudną sytuację rodzinną (opieka nad niepełnosprawnym dzieckiem) mimo wielkiej siły i motywacji nie jest w stanie sobie sama poradzić. Może w gronie Czytelników MM Poznań jest ktoś, kto byłby w stanie pomóc w karmieniu tych maluchów? Szczeniaki znajdują się w domu w Kórniku koło Poznania. Szczegółowe informacje można uzyskać, dzwoniąc do Witka (tel. 691 911 754).[/QUOTE] Niestety nie jestem obecnie w stanie pomoc tym psiakom :( [quote name='Ada i Fanta'][URL]http://imageshack.us/a/img18/4618/ry8g.jpg[/URL] jaki fajowski pudelson :loveu:[/QUOTE] oj tak żywiołowa bardzo-a jaka mądra psina :cool3: [quote name='Ana :)']zdjęcia jak zawsze wesołe :) Biedne te szczeniorki...[/QUOTE] :D dzieki :) nom:( taka tragedia sie stała :( Mi dziś udało sie iść na spacer dość wcześnie zanim rozstrzelali sie na dobre do lasu- ok 11.15 wyszlam z psami i móie -a to ide na chwilkę bo jak strzela to pewnie bedzie trzeba z wystraszonymi psami zawrócić. I ide sobie ide , cisza-wchodzę w las-cisza, ide -dobra odpinam psy, zaczynaja radosnie biegac, i mowie sobie ze zrobie male koleczko, doszłam przed tory-stzela cos, mysle oho to koniec-ale nie! psy były tak zajęte bieganiem ze nie zwrocily uwagi na halasy i dalej biegaja :D i tak w koncu zrobiłam duze kolo, 50min spaceru wyszlo, mimo odleglych halasow wszystko sie udalo - teraz jak cos blizej huczalo juz nei wyjda ale bylo super i tak :) A teraz przedstawiam Wam moja nowa podopieczna Kirę-która mieszka w Warszawie-wyprowadzam sunie na spacery-w okresie po światecznym -z przerwa sylwestrową-i od jutra do soboty 4.01. biega az 3 godziny dziennie :D Przed świetami wyprowadzalam ja rowniez ale co kilka dni lub kilka dni pod rzad. Jest bardzo grzeczna, ucze ja podstaw posluszenstwa i przywolania :) Jest bardzo chętna do współpracy z człowiekiem, chętnie sie uczy, i co wazne-nie boi sie wystrzałów! Na pierwszym zdjeciu widać ze siedzi normalnie, a Tosia sie już boi :( Dlatego musze ja zostawić jutro w Radzyminie zeby sie biedna nie męczyła w miescie :( [IMG]http://imageshack.us/a/img827/6051/hifd.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img829/2884/iuye.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img41/1197/jwki.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img9/7116/ftlf.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img17/264/7f0t.jpg[/IMG]
  7. czesc Tysiuniu <3 Odwiedzam Cie i Twą galerie :) i życze wspanialego nowego roku 2014 -by dobrze sie rozpoczął i cały taki byl! Równiez chętnie obejrze nowe foteczki :cool3:
  8. wszystkiego naj w 2014 :D:D Kasia a nie gadalas sama do siebie? :cool3:
  9. My po przerwie w odwiedzaniu (tak jakoś wyszło) -odwiedzamy, życzymy wszystkiego dobrego na nowy rok 2014 ! :) Jakies mocne postanowienia? :cool3:
  10. hej :) odwiedzamy :D o szczeniaczek bedzie :cool3: to super :D
  11. [quote name='Sonka95']U nas na bielanach tez strzelają :shake: przed chwilą byłyśmy na krótkim spacerze , bo ktoś mądry puścił niedaleko hukową petardę :angryy: wystarczy , że raz coś strzeli i już po spacerku :-( Tak to my byłyśmy :) byłam też z rodzicami i rodzeństwem :D[/QUOTE] Rety :/ bez sensu. Czuje bezsilność w tym przypadku- szkoda tylko że psy cierpia :( a jednak! nastepnym razem zaufam bardziej temu co widzą moje oczy :D Fotki!! (bez cienia chyba) zabawy naszych psów przybeiraja czasem różne dziwne pozy :P [IMG]http://imageshack.us/a/img560/884/0sl5.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img39/3835/hbhr.jpg[/IMG] hau hau [IMG]http://imageshack.us/a/img4/303/kuo8.jpg[/IMG] przysmaczek :) [IMG]http://imageshack.us/a/img829/3280/j1f5.jpg[/IMG] zabawa :) [IMG]http://imageshack.us/a/img571/849/7fzx.jpg[/IMG]
  12. [quote name='understandme']Hej hej :) Ale dawno nie byliśmy :( Ale zdjęcia oglądam na fejsie :D [URL]http://imageshack.us/a/img689/7277/poj0.jpg[/URL] Świetne zdjęcie :)[/QUOTE] hej hej :D miło ze zaglądnęłaś :) Ja tez troche nie bylam u siebie :) jakos nie bylo fot -a i tak malo kto ogladal :) [quote name='Sonka95']Biedna Tosia musiała się strasznie przestraszyć :shake: moja to taka panikara , że teraz przed nami będzie najgorszy sylwestrowy okres :roll:[/QUOTE] Oj okropność z tymi wystrzalami...dziś też bedąc na spacerze wieczornym w miescie (Warszawa Mokotów) ok 21.15 cos tak strzeliło ze na ok 15min unieruchomilo mnie i Tosce oraz Kire(labradorke która wyprowadzam teraz na spacery )-Kira sie nie wystarszyla, ale Tosca tak bardzo, ze i mi sie udzielił jej strach i sama musialam dojsc do siebie, wtedy ona tez powoli zaczęła sie uspokajać. Jakos sie udalo, ale to było bardzo nieprzyjemne :/ Monika czy ja Ciebie tzn wydawało i sie ze widzialam Sońke w tłumie ludzi na starym miescie w czwartek ten co byl teraz-pod choinka-ja z rodzicami sie przemieszczalam, ale z daleka nie bylam pewna czy dobrze rozpoznaje Sońkę(niestety człowieka tam trudno było dojrzeć konkretnie) ;) [quote name='Ty$ka'][URL]http://imageshack.us/a/img4/8048/ibrp.jpg[/URL] :mdleje: Jak to wygląda! Gdyby to mysliwi zobaczyli 8)[/QUOTE] Oh... na pewno by wzieli Tosce w dyby :lol: Moja ciocia byla pewna ze Tosca prawdziwa wiewiórkę zagryza-dopiero jak wczoraj gdy przyjechala zobaczyla zabawke na żywo to sie usmiala ze ją oczy zwiodły :D:D Nowe zdjecia do ogladania :) [IMG]http://imageshack.us/a/img839/134/3fe8.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img202/5628/vg1g.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img62/7451/kx8m.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img854/9908/w3v0.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img18/4618/ry8g.jpg[/IMG]
  13. Kamila powalasz mnie cudownościa rysunków :loveu:
  14. Ja w świeta nareszcie byłam najedzona, a dziś czuje juz głód jedząc poprostu 4 razy dziennie :/
  15. Dora pozdrawia swoja cudowną miną :D
  16. Torebka od razu wygląda bajerancko :) super!
  17. Czesc :) Szkoda aktora -to prawda. Pozdrowienia dla niufkow :)
  18. [quote name='LeCoyotte']Dawno nie widziałem Twoich nowych prac, pokaż co tam tworzysz ostatnio:)[/QUOTE] A bo rzadko tworzę :) obecnie na ukończeniu jest biegnący koń -zostały nogi :lol: zeskanuje i pokaże-tylko myślę czy warto teraz czy całość :hmmmm: A Ty pewnie ciągle coś rysujesz :) prawdaz? :)
  19. [quote name='zuzolina'];( to właśnie było dla mnie najważniejsze...nie wiedziałam że tak trudno mi będzie wydobyć podobieństwo labradora. no cóż. ćwiczenie czyni "miszcza":P[/QUOTE] A mi od razu przypominał labradora :)
  20. [quote name='deer_1987'][URL]http://imageshack.us/a/img844/4936/21nu.jpg[/URL] biedny wiewor ;)[/QUOTE] nooo zwierzaczek ucierpiał, ale dziś była operacja, któa sie udała, i wiewiór znów jak nowy :D Nawet Tosca sie nim szarpała ze mną i jest cały :) [quote name='Kaaasia']Dzieńdoberek :smile: W końcu do was dotarłam.[/QUOTE] Dziendoberek :D Fajnie, miło mi bokserkowa :lol: :) [quote name='Aleksandra95'][URL]http://imageshack.us/a/img194/6770/rjnv.jpg[/URL] oczka Tizzolka cudne :loveu:[/QUOTE] Prawdaż? Ona jest niesamowita :) W ogole chyba mogłaby być psem któy topi lody między psie :) Dziś ide na spacer, z apłotem biega pies mix boksera z grubsza, i szczeka zajadle, na nas. Tizzy podbiegla, bezgłośnie zaczęła przypadać do ziemi , łąpą go zaczepiać, podszczekiwać delikatnie. Tamten zrozumiał o co jej chodzi, i nagle przestał ujadać, zaczął merdać ogonkiem i tez chciał sie bawić z nią :D Widać że brakowało mu towarzystwa :) [quote name='Sonka95']Zaglądamy wieczorkiem :)[/QUOTE] Czesc , miło nam :) Opowiem Wam moja i Tosci dzisiejszą "przygodę" w lesie- która zamieniła spacer w koszmar... Wchodzę do lasu z psami, jak zawsze zaczyna sie miło, bo pieski spokojnie idą , wąchają wszystko, Tosia tarza sie w trawie :) mialam na mysli fajną dluugą trase, lasy, łąki, Tosca pokopie sobie dziury na łące dla radochy. No i wchodzimy troche dalej w las-nagle! coś wybucha w oddali, głuchy łomot czegoś płaskiego -czegoś co upadło z niezbyt dużej wysokości, ale narobiło ogromny hałas. Oczywiście mi to wisi, i nie przeszkadza w spacerze, Tizzy w ogole nie zareagowała. A po Tosce widzę już strach..ale idziemy dalej. Za chwile to samo, slysze silnik jakiegos pojazdu. To było daleko bardzo, ale łomoty niosły sie na dużą odległość. Tosca znowu spanikowała. Za czwartym razem, zaczełą skręcać do domu... I zaczęła sie jej panika, dyszenie, brak opanowania, nic nie pomagało jak czasami-smakolyki czy znane sztuczki, zabawka wiewiór. Wszystko olała więc była w dużym zaćmieniu. Skręciłam w drugą strone oddalając sie od źródła dzwięku. Po przejsciu sporego kawałka przestali coś zrzucać i Tosca nareszcie zaczęła sie uspakajać. Ufff.. Węszyła, szarpałą sie zabawką. Idziemy pare metrów i znów HUK! KUrde normalnie jakiś koszmar, skręciłam w strone domu ale teraz juz co kilka minut zrzucali coś i panika Tosci narastała. Musiałam wyjść na ulicę, ale ten pojazd zbliżał sie powoli w nasza strone i huki też. Więc nie pozostało mi nic innego jak wrócić najkrótszą drogą do domu. I to zrobiłam, Tosca uspokoiła sie dopiero jak zobaczyla ze skrecamy na ścieżkę z której widać dom. Nie wiem dlaczego ona sie tak wystraszyła, Tzn wiem ze boi sie huków od jakiegoś czasu ale żeby aż tak? Kiedys nie zwracala na takie rzeczy uwagi. Może z czymś sobie kiedys źle skojarzyła takie dzwięki i poszło. Ale i ja sie nadenerwowałam dziś, przykro mi było że ona sie tak czuje i ze nic nie mogę zrobić :( cała w środku byłam zdenerwowana i ten spacer to yhhh... porażka. Mam nadzieje ze jutro bedzie wymarzony jak do tej pory bywało. A wczoraj bylam na 2 godziny i było swietnie :) Czy Wy też macie podobne lęki z psami? i czy sobie z nimi jakoś radzicie? Zdjecia :) [IMG]http://imageshack.us/a/img46/4131/u6k4.jpg[/IMG] [IMG]http://imageshack.us/a/img13/4315/p1z5.jpg[/IMG] obróżka [IMG]http://imageshack.us/a/img31/9659/mpp5.jpg[/IMG] kuniec :)
  21. A cóż to za sunia? Z przytuliska?
  22. Banerki z psem w kagańcu? :razz: a jakie?
  23. czesc :) odwiedzamy piekne psiaki ;)
  24. O no na prawdę urosła :) A Fanta- zarosła :evil_lol:
×
×
  • Create New...