No to trzymam kciuki dalej :wink: A ja wczoraj bylam u Kasi B i widzialam 4 dniowe rodzenstwo Kenzia :D takie kluseczki slodziaskie...malenkie... ehhhh :wink: wzroku nie moglam oderwac... :D :D :D
Nie Olu Bafi do Warszawy nie schudnie :wink: ale moze od przyszlego roku cos pomysle... A co do obsady sedziowskiej to nie ma jeszcze szczegolowych informacji...
To pewnie sie spotkamy... :D :D :D Dzisiaj zrobilam Bafiemu wyprawki i troche wybralam podszerstka i postanowilam go odchudzic i troche powystawiac... mimo ze jest duzy to nie kazdemu bedzie to przeszkadzac...chyba :wink: i moze cos tam zdobedzie :wink:
no wlasnie dzien w dzien sprawdziany, kartkowki, pytanie... po 9 godzin dziennie i na kazdej cos...nie ma co jest kolorowo... teraz to juz nie bedzie tak zle bo tylko przedmioty maturalne ale ostatni rok byl KOSZMARNY! :evil: :wink:
[quote]
ehh ale ci dobrze ! tez bym sobie jeszcze do szkoly pochodzila...tak bylo fajnie ![/quote]
Kobieto nie wiesz chyba co mowisz :wink: nie do mojej szkoly.... :wink: :wink: :wink:
Sprzedam sznaucera w zestawie z papuzka falista... :evil: nawet minuty ciszy nie mam bo pies stoi i szczeka na papuge a ta skrzeczy na niego- oszalec mozna :evil: :x
jak wczoraj zobaczylam jak wygladaja kenza lapy to pierwsze co mi przyszlo na mysl to ze tego nie da sie rozczesac i trzeba bedzie zgolic maszynka :cry: :lol: no ale moze nie bedzie tak zle...
a ja zaraz musze kenza wykapac bo wyglada jakby z buszu wyszedl... a w domu mam maly mlynek...babcie i dziadka...i musze dziadkowi pomagac bo jest po paralizu i trzeba sie nim troszke zajmowac wiec dopadam do kompa tylko na chwilke... a m,yslalam ze w domu sie wynudze i odpoczne :wink:
heh Marcin kacyk troszke meczy... :wink: ale da sie zyc :wink:
a wlasnie bratyslawa... musze sie spytac o ta "szubienice" i dam Ci znac co i jak :wink: