Jump to content
Dogomania

pszym

Members
  • Posts

    705
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pszym

  1. [quote name='Hania']Znam wiele osób w naszy klimacie, które mięsa nie jedzą. Są zdrowe, żyją, mają zdrowe dzieci. Nie rozumiem ludzi, którzy jedzą mięso i wypowiadają się negatywnie na temat myśliwych. Ja byłam w rzeźni ( obowiązkowe zajęcia ) i na polowaniu. I jak mogę to wybieram dziczyznę.[/quote] A ja widziałem w tv gościa, co żywi się ziemią albo kobietę co żyje słońcem Sorry, ja nie dam rady ... ...Nie zaprzeczajmy naturze - człowiek jest ssakiem mięsożernym
  2. [quote name='Hania']Podobno szkoda Ci czasu na dyskusję. Byłam w Grębowie, widziałam ten "napad", widziałam zachowanie tego człowieka. Szkoda gadać. O tym co powiedział z-ca też. To są rozgrywki medialne.[/quote] Zapewne, A po konkursie lis z wami siedział przy kolacji i delektował się żurawiną...
  3. [quote name='Hania']Ja już wcześniej napisałam, że szkoda czasu na dyskusję z Tobą :evil_lol:. To w takim razie dlaczego jeszcze piszesz :lol:. Bo ja ubię dyskutowac, ale z osobami, które wiedzą o czym piszą. Poza tym zadałam Ci pytanie - czy jesz mięso?[/quote] Tak, jem. Mięso jest potrzebne do życia w naszym klimacie. Jakbym mieszkał na Jamajce, to pewnie bym nie jadł mięsa tylko banany... Mięso dostracza energii i białka do organizmu, którego człowiek jako drapieżnik potrzebuje. Ale na przykład nie muszę sobie sprowadzać małpich móżdżków dla przyjemności jedzenia, albo mięsa wężą lub zupy z płetwy rekina... Jem, aby przeżyć. Metody pozyskiwania mięsa ( bo pewnie to chciałaś mi zarzucić ) pewnie nie są najbardziej humanitarne. Jednak według pewnych norm i zaleceń ponad państwowych nikt już poza debilami nie wrzuca świni do ukropu... Mój sąsiad ma króliki na podwórku i trzyma je na pasztet...Pewnie niedługo je zabije... Ja nie jadam pasztetu... ...Jeszcze z TOZu, pewnie tam też chodzi o szum medialny... Dlaczego twierdzisz, że wszyscy się MYLĄ??? Dlaczego nie przyznasz się, że to lubisz i już? --Stop norowania ciąg dalszy-- Zarząd Główny Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami w Polsce w nawiązaniu do otrzymanego od Głównego Lekarza Weterynarii "Regulaminu konkursów pracy norowców", jak i "Regulaminu prób i konkursu jamników króliczych" - wyraża swój stanowczy protest przeciwko próbie wprowadzania projektów, które naruszają dobrostan zwierząt. W piśmie – opinii skierowanej do Głównego Lekarza Weterynarii Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce odrzuciło w całości proponowane regulaminy wykazując ich sprzeczność z Ustawą o Ochronie Zwierząt oraz naruszenie art. 35 ust 1 przedmiotowej ustawy w przypadku uchwalenia takiego regulaminu.
  4. A jednak doleję jeszcze troche oliwy do ognia. Chyba niemożliwe, że ci wszyscy ludzie kłamią??? Za tym samym Życiem Warszawy: Chwyt nieregulaminowy – Jeśli pies zrobi chwyt na lisa, zostaje zdyskwalifikowany. [B]Zdarza się to u jednego- -dwóch psów na 20. U terierów, które mają większą pasję atakowania, takie chwyty zdarzają się w połowie przypadków[/B], dlatego wycofałem je z zawodów – mówi Walter, myśliwy zrzeszony w PZŁ od 35 lat. Tymczasem w artykule „Norowanie na południu”, opublikowanym na stronie [url]www.naszepsy.pl[/url] znalazł się nieco inny opis: „Najwyżej oceniony jest pies, który wypędzi lisa z nory lub wykona chwyt – za gardło, głowę lub bok. (...) Nieco mniej punktów otrzymuje pies, który nie skończy wypędzać lisa lub wykona chwyt nieregulaminowy za ogon, tułów, przednią połowę ciała, za pysk”. [SIZE=3][B]Na pytanie o cierpienia zwierząt w takie sytuacji w PZŁ usłyszeliśmy, że trzeba spytać samego lisa oraz że dżdżownica na haczyku też cierpi. [/B][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] [SIZE=3][SIZE=2]Napadnięty reporter Konkurs w Grębowie organizowany jest przez Komisję Upowszechniania Psa Myśliwskiego przy Okręgowej Radzie Łowieckiej PZŁ w Szczecinie. W tym roku zgłoszono rekordową liczbę 42 psów: 19 z Niemiec, ok. 10 z Czech, reszta z Polski. Udział w dwudniowej imprezie kosztuje 70 zł, a 30 euro dla gości zagranicznych. Rok temu zawody w Grębowie próbował opisać i sfotografować Roman Słomski, reporter „Kuriera Szczecińskiego”. – Zrobiłem nawet zdjęcia z przebiegającej obok drogi publicznej, ale z posesji Waltera wyskoczyło trzech Niemców. Napadli mnie i zabrali kartę z aparatu cyfrowego. W tych zawodach biorą udział wysoko postawieni ludzie. Nie boją się nikogo – opowiada Słomski. Prezes PLOZ podkreśla, że z niepokojem obserwuje przyzwolenie organów wymiaru sprawiedliwości na norowanie, które powinno być ścigane z urzędu. ŻW zwróciło się w tej sprawie do inspekcji weterynaryjnej, która sprawuje nadzór nad wykonywaniem ustawy o ochronie zwierząt. – Po interwencji ŻW zawiadomimy prokuraturę. [SIZE=3][B]Już teraz mogę powiedzieć, że doszło do złamania prawa, gdyż każdy konkurs z udziałem zwierząt powinien mieć akceptację głównego lekarza weterynarii. A o norowaniu w Grębowie nie zostaliśmy powiadomieni. Oczywiście nie wydalibyśmy na ten konkurs zgody – mówi Janusz Związek, z-ca głównego lekarza weterynarii. [/B] [/SIZE]Myśliwska tradycja Polscy myśliwi argumentują, że norowanie to sprawdzenie sprawności myśliwskiej psa i tradycja. [SIZE=3][B]Jednak nawet niezwykle konserwatywni Anglicy od połowy lutego zakazali polowań z nagonką na lisy, uznając, że są zbyt barbarzyńskie. A na polowaniu lis ma przynajmniej szanse uciec. W sztucznej norze nie. [/B][/SIZE] 2005-08-25 źródło: [/SIZE][URL="http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=69176"][SIZE=2][COLOR=#0000ff]Życie Warszawy[/COLOR][/SIZE][/URL] [/SIZE]
  5. [quote name='Hania']Nie dam rady przepisac tu całego regulaminu - tylko ogólnie. Najpierw zgodnie z postanowieniami ogólnymi próba strzału. Pies, który jej nie zaliczy nie może dalej brać udziału w konkursie. Posłuszenstwo - chodzenie przy nodze na smyczy, omijanie drzew, przywołanie. Nora - lis jest w pierwszym kotle odgrodzony od psa zastawką. Pies ma dojść do niego i oszczekiwać przez określony czas. Następnie lis jest wypuszczany, żeby poszedł dalej, po nim pies. Pies ma wygonić lisa. Zazwyczaj spotykają się w kotle pośrodku którego jest taka jakby trójkątna kolumna - to jest nowość w tym regulaminie po to, żeby pies i lis nie znalazły się razem w małym kotle gdzie lis nie mógłby się chociaż trochę schować. Tam często lis się odwraca przodem do psa i trudno go ruszyć. Ale dobry pies oszczekując i napierając na lisa jest w stanie go wypędzić. Trzeba pamiętać, że polowanie z norowcem polega na wygonieniu lisa z nory a nie na chwycie wewnątrz nory - bo wtedy często trzeba psa wykopywać. Mogę zeskanować cały regulamin i wysłać Ci na priv - jeśli chcesz.[/quote] A jak wiemy wszystkie psy myśliwskie są tak mądre, że nigdy nie złapią lisa...Zero agresji.
  6. [quote name='Hania']Strasznie mnie wkurza jak wypowiadaja się na forum ogólnym ludzie, którzy nie mają pojęcia o czym mówią :shake:[/quote] Wiesz co, szkoda czasu na dyskusje z Tobą. Z takim podejściem to nie ma sensu. Ja rozumiem, że bronisz swoich przekonań jednak pozwól się wypowiadać innym i nie obrażaj ich. Ja rozumiem, że artykuły ( mogę ich tu przytaczać więcej ) i wypowiedzi innych są dla Ciebie niczym. Rozumiem, że tylko Ty masz rację. Jednak ja pozostaję na stanowisku, że zaganianie zwięrzęcia do nory i męczenie go dla zabawy ( bo chyba nie jesteś głodna i nie musisz walczyć o pożywienie ) jest wysoce naganne moralnie, a mam nadzieję że w przyszłości będzie skutkować prawnie. Jak Ty sie z tym czujesz Twoja sprawa. Myślę, że podobnie jakbyś wieczorem wracała do domu i nagle kilku duzych facetów zagoniło Cię do bramy bez możliwości ucieczki - dalej uruchom wyobraźnie, brrr...Wiem,wiem za dużo amerykańskich filmów... Pan Walter pewnie też prywatną norę ma u siebie z miłosci do zwierząt. Na pewno. Nie można generalizować, ale wg. mnie człowiek który potrafi ( lubi )zabijać musi na siebie uważać... Pozdrawiam
  7. No i dokładnie napisałaś to o co chodzi... Psy myśliwskie można kierunkować na inne ( wg. mnie bardziej pożyteczne ) zajęcia. Zamiast przynosić postrzelone ptaki z wody ( szczerze nie rozumiem czemu ma to służyć jak nie przyjemności tych co je zabijają ) mogą szukac ludzi, albo biegać w agility! Czasy się zmieniły i człowiek nie musi poszukiwać pożywienia i polować...Psy także mogą pracować w inny sposób...
  8. Prosze jeszcze jeden. Czy Ci co to piszą są nienormalni? "...W świetle przepisów ustawy o ochronie zwierząt zawody norowania są przestępstwem. Ustawa zabrania organizowania walk zwierząt, a zawody norowania to właśnie walka zwierząt - uważa Liza Kodym-Flanagan, prezes Polskiej Ligi Ochrony Zwierząt. Jej zdaniem, nie ma możliwości, aby psy po dostaniu się do zamkniętego pomieszczenia, gdzie przebywa oszalałe ze strachu dziko żyjące zwierzę, w tym przypadku lis, mogły zareagować inaczej niż brutalnie je atakując. Taka konfrontacja może się zakończyć tylko okrutną śmiercią słabszego. - Osoby, które organizują takie zawody, czy też właściciele psów, które uczestniczą w tych zawodach, powinni być pociągnięci do odpowiedzialności karnej - podkreśla Kodym-Flanagan." PAP, 25.08.2005. Uwagi: [I]Za: [URL="http://www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_ListNews1&news_cat_id=9&news_id=69176"][COLOR=#0000ff]Życie Warszawy[/COLOR][/URL], 25.08.2005.[/I]
  9. Proszę jeszcze o norowaniu...Rozumiem, że to jest bzdura wg. niektórych? Jednak ja postrzegam stowarzyszenie Empatia jako zawsze przyjazne zwierzętom... [B]25-08-2005 18:02 [URL="http://nauka.pap.com.pl/demo/cgi-bin/full_info.pl?id=25620#fotki"][/URL][/B] [B]Przewodniczący "Empatii" potępia zawody w osaczaniu lisa[/B] 25.8.Warszawa (PAP) - Organizowane w Polsce zawody myśliwskich jamników w osaczaniu lisa w norze są, według przewodniczącego Stowarzyszenia "Empatia" Dariusza Gzyry, niemoralne i godne potępienia. Komentując prasowe doniesienia na ten temat, podkreślił, że w zawodach nie ma nic ze szlachetnej rywalizacji, która charakteryzowała kiedyś polowania. "Zwierzę jest w sytuacji bez wyjścia. Dawniej w czasie polowania mniej więcej równe szanse miał ten, kto gonił, i ten, kto uciekał. W trakcie obecnej zabawy lis jest zamknięty, a pies może z nim zrobić, co chce" - powiedział PAP w czwartek Gzyra. Dodał również, że dziwi go, iż takie zawody mogą być organizowane, ponieważ trudno mu się dopatrzyć w tej rozrywce okoliczności, jakie w myśl ustawy o ochronie zwierząt dopuszczają ich zabijanie. "Tam jest napisane, że zabijać można dla korzyści gospodarczych. Może jeśli mięso zabitego lisa traktuje się potem jako żywność, jest to interes gospodarczy" - zastanawia się. W czwartkowym "Życiu Warszawy" można przeczytać, że najbliższy, VII Międzynarodowy Konkurs Norowania Jamników odbędzie się w dniach 27-28 sierpnia w Grębowie k. Kamienia Pomorskiego. W konkursie norowania rywalizują jamniki tresowane do polowania. Norowanie polega na zamknięciu lisa w tunelu imitującym norę, a następnie szczuciu psa w taki sposób, aby jak najszybciej wypędził ofiarę na zewnątrz. Punktowane jest jak najszybsze wypędzenia lisa z nory, a także chwyty zębami za strategiczne miejsca, czyli gardło, bok lub głowę. (PAP)
  10. Niestety nie miałem wcześniej czasu na odpisywanie... Chciałem się skupić na norowaniu, ale pociągnę temat na myśliwstwo...Nie bedę odpowiadać na wszystkie wątki bo się już pogubiłem...Jak zaznaczałem wyrażam swoją opinię w oparciu o konkursy na których byłem i rozmowy z myśliwymi i to co sam widziałem ( np. na konkursie tropowców, Panowie myśliwi o godz. 9:00 byli już tak nagrzani jak ja po dwudniowej imprezie...). Pozwólcie, że podeprę się postem z pewnej listy dyskusyjnej, który wyraża dokładnie to co ja sądzę...I proszę nie obrazajcie się, bo to nie o to chodzi. Każdy ma prawo do swojego zdania. Ja również chętnie wysłucham zdania innych. "Edek 2005.08.25 13:24 Byłem na paru polowaniach ( jako facet przygotowujący żarcie )i wiem coś o tym. Zapite bydło strzela gdzie popadnie i do wszystkiego co się rusza - nie ma mowy o jakimkolwiek tzw odstrzale selektywnym. A kim są szlachetni myśliwi - miejscowi notable - elyta z urzędu miejskiego, ksiądz proboszcz i dyrektorzy pobliskich zakładów. Dokarmiać, żeby potem zabić?-reintrodukować drapieżniki - np. wilka to równowaga bioologiczna sama się unormuje - ale cholera co potem będą robić myśliwi? Dla mnie to atawizm"
  11. [quote name='Malcharek Maria']Ale opisałeś jatkę!!! Chyba byłeś na niej? Koniecznie napisz gdzie to było - będę interweniowała:-o A konkursy gwoli ścisłości nie są zakazane. Z tego co wiem, w zeszłym sezonie się nie odbywały. Film z konkursu do wysłania na maila. Jednak za dużo amerykańskich filmów:crazyeye: Nie rozumiem dlaczego ironizujesz, rozumiem że brak argumentów zastąpiłaś sarkazmem. Ok. Każda dyskusja na ten temat kończy się tak samo. Dlatego więcej pisać w tym temacie nie będę, bo to nie ma sensu.[/quote] Ja za to nie mogłem się powstrzymac od wyrażenia swojego zdania. Z tego co wiem na tym polega dyskusja i piszę to chyba w dobrym miejscu... A sensu nie ma dręczenie zwierząt.
  12. Tak sobie przeczytałem całą dyskusję... Chciałem tylko wyrazić swoją opinię. Nora jest czymś obrzydliwym, zaganianie i szarpanie zestresowanego lisa, rozrywanie go na części...Psy z poodgryzanymi nosami całe we krwi... Mam nadzieję, że takie konkursy będą dalej zakazane. mógłbym ewentualnie zgodzić się na wariant amerykański, gdzie w norze w bezpiecznej klatce umieszcza się szczura...Tez się boi, ale przynajmniej jest bezpieczny... Żadnym argumentem nie jest dla mnie, że to psia natura...Psy jak i ludzie się zmieniły i ucywolizowały...Nie muszą już polować aby uzyskać pożywienie... Takie co poluja po lasach są odstrzeliwywane przez myśliwych. Podążając za takim rozumowaniem, ludzie tez maja takie instynkty - może wypuścimy na przykład jakiegoś gościa i za nim w odstępie 30 minut stado psycholi z bejbolami...Potem popatrzymy jak mu roztrzaskują czaszkę na krwawą miazgę? Może byc zabawnie... Sorry za przydługie dywagacje, ale norowanie z lisem jest wg, mnie zabawą dla zblazowanych zakompleksionych ludzi żądnych krwi... To jest oczywiście moje i tylko moje zdanie.
  13. [quote name='Nitencja']Flaire .ale te Twoje nie rozplaszczaja sie po takim Twoim biciu i o dziwo chodza przy nodze :cool3: a tamte psy na ringu prawie sikaly ze strachu jak sie facet do nich schylal :mad:[/quote] Dlatego ja olewam konkursy myśliwskie...Ale faktem jest, że jagdteriery są walnięte ;-). Oczywiście nie znaczy to żeby je bić!!!
  14. [quote name='hanik']Witajcie:multi: A Rolkowi jak poszło???? Masz może fotkę tego rosyjskiego psa?[/quote] Rolka nie było z nami, może pojedzie pod koniec sierpnia skończyć Ch.Lt.
  15. Cześć wszystkim, Dawno sie nie odzywaliśmy, ale ciężka praca nie pozwala ( niestety nie urlop... ). Byliśmy w weekend w Wilnie, ale foksy słabe...Jedynie rosyjski Tabachnyj Kapitan niezły. Pozdrawiamy...:lol:
  16. A ja się nie zgłosiłem...Trochę żałuję, ale nie chciało mi się tydzień po dwóch CACIBówkach w Wilnie znowu jechać 360 km... W każdym razie trzymam kciuki.
  17. [quote name='hanik']He he mnie za to zaczepiła właścicielka JRT i się pytała czy Figiel to też JRT[/quote] Trzeba jej było powiedzieć, że to ona się nie zna i to jest Mastif Neapolitano...
  18. [quote name='hanik']Dzięki w szelkach nosi m - kę więc nie bylam pewna. Ale już posprawdzałam wymiary i szukam teraz gdzie najtańsze:lol:[/quote] Numer tego chomonta to 2
  19. [quote name='hanik']W tej Rosji to zupełnie konkurencji nie ma:roll:[/quote] To zobazc na zdjęciach te psy... Co prawda z Don Juanem wygraliśmy rasę w Wilnie, ale i Tabachnyj Kapitan i Szajka Lejka są niezłe
  20. [URL="http://wiadomosci.onet.pl/1346275,2679,1,1,kioskart.html"]http://wiadomosci.onet.pl/1346275,2679,1,1,kioskart.html[/URL] Fajny artykulik
  21. Hanik, normalnie gwiazdy jesteście z Figlem...:modla:
  22. Cóż tu dużo mówić...I jacki i parsony to tylko różne mutacje pięknego psa - foksteriera krótkowłosego...:razz: ( oczywiście to taki żarcik, żebyście się mi tu nie obrazali...:lol: )
  23. [quote name='hanik']OKI. To myśl. Bo ja słaba głowa w tym jestem. Nam zostaje tylko młodzież. O jeden dzień za póżno Figiel się urodził:lol: . Ale może i dobrze????Zobaczymy[/quote] Właśnie bardzo dobrze.
  24. Na światówkę to musimy wszyscy uknuć jakąś strategię...:evil_lol: Nie zgłaszać się byle jak, tylko przemysleć w jakich klasach będziemy mogli wszyscy zawalczyć...
  25. [quote name='hanik'] Pszym, nie rozumiem. On rzeczywiście by wziął rasę gdyby nie był szczeniakiem?????[/quote] Nie znam się, ale nadęcie tego Pana mi się nie podobało...
×
×
  • Create New...