-
Posts
705 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pszym
-
To ja też podsumuję, bo nie ma sensu rozmawiać o myśliwstwie - zaczęło się od nory... Moje stanowisko jest takie, że norowanie jest szczuciem niewinnego zwierzęcia zupełnie pozbawione sensu i robione dla czystej rozrywki. Dzisiejsze czasy nie wymagają od nas zdobywania pożywienia w formie polowania. Mam nadzieję, że takie zabawy będą pod czujnym okiem organizacji ekologicznych i przyjaznych zwierzętom. Mam nadzieję, że w końcu zostaną zakazane a winni skazani przez sąd za znęcanie się nad zwierzętami... Rozumiem istnienie straży leśnej, nie rozumiem myśliwych i polowań. Człowiek, który ma łatwość zabijania żywego stworzenia dla przyjemności jest dla mnie skażony. Zmęczyłem się już tym tematem jeśli mam być szczery...Chyba juz mi się nie chce pisać...:bye:
-
A powiedzcie jak się do tego ma ewentualne uszkodzenie zębów - jest możliwe od takiego patola?
-
Patrzcie, takie tematy roztrząsają już w gimnazjum...:crazyeye: [URL="http://www.eko.pb.bialystok.pl/zielony_ekran/12.htm"]http://www.eko.pb.bialystok.pl/zielony_ekran/12.htm[/URL]
-
[quote name='Hania']I zaprzeczasz sam sobie - bo jeżeli jesteś przeciwnikiem łowiectwa i myśliwych to dlaczego jeździsz na imprezy przez nich organizowane? Czyżby interchampionat był wazniejszy niż światopogląd i zasady etyczne?[/quote] Na tropowcach byłem z moim foksem akurat tylko raz i właśnie wtedy zraziłem się do tego całego zielonego towarzystwa. Jak pisałem nawet nie zacząłem ścieżki po głupich uwagach pewnego Robin Hooda z piórkiem w czole... [quote]Owszem łosie. Nie mieszczą się w lesie i wychodzą na drogi. Nie masz szansy wychoamowania, jeżeli z lasu nagle wyjdzie Ci łoś i stanie przed samochodem. Nawet jak jedziesz tylko 60/h.[/quote] No ale to chyba nie wina łosi, że jakis człowiek im zrobił drogę przez las...Jakby Ci ktoś wytyczył ulicę przez środek mieszkania, to pewnie też byś chodziła na druga stronę do kibla? Może wystarczyłoby wybudowac przejścia pod drogą, albo jakieś inne rozwiązanie - tak jak dla żab...Tylko o takie rzeczy walczą ekolodzy, a nie kolesie z upodobaniem do zabijania... [quote]Pisaliśmy o wyżłach. Czy ty wiesz z czego robi się śrut? Czy tylko pisze, żeby pisać?[/quote] A wiesz z czego się robi bomby zapalające? Nie interesuję się jak wykonane są przedmioty służące do mordowania innych istot. [quote]To pojedź do rzeźni a potem krytykuj myśliwych.[/quote] Nie chce mi się gadać w kółko o tym samym...Mięso jest potrzebne do życia - taka jest prawda, a szczucie lisa zgrają psów to tylko rozrywka...Udowodnij, że nie. Ja pisałem, że jak podasz jakies logiczne argumenty, to nie napiszę nic więcej. Jednak cały czas jestem przerzucany jakimiś innymi pierdułami na temat z czego zrobiony jest śrut...Wiesz gdzie to mam? Napisz, że norowanie jest dobre dla lisa i bawi się on przy tym wybornie...
-
[quote name='Hania']Muszę przyznać, ze bardzo mi przykro, ze Pszym, który nie był na żadnym konkursie, nie przeczytał nawet regulaminu jest bardziej wiarygodny.[/quote] Byłem na dwóch tropowcach - wiem, ze to niewiele, ale jakbym nie potrzebował do Int.Ch. to wcale bym nie pojechał. Na norowanie siłą mnie nie zaciągniecie... Na pierwszym myśliwi walili wódę od 7 rano i jak było ogłoszenie wyników to wszystko pomylili i potem 2 godziny wyjaśniali...Ledwo się na nogach trzymali... Na drugim Pan sedzia powiedział, że on choduje dużo ładniejsze foksy a mój to mu im do pięt nie dorasta... Nawet nie chciało mi się dalej iść na ścieżkę z takim bucem... Ale nie twierdzę, ze każdy myśliwy jest taki...Nie można generalizować, ja nie rozumiem znęcania się nad zwierzętami ( 100 raz to piszę o co mi chodzi ) [quote]Nie ma artykułów o prawdziwych rozterkach hodowcy, o jeżdzeniu na krycia, nieprzespanych nocach, wątpliwościach - czy ten człowiek będzie dobry dla mojego szczeniaka. Są artykuły o tym jak to na hodowli się zarabia góry złota i jak to psy w hodowlach mają źle. Czy naprawde to jest prawdziwe oblicze hodowcy?.[/quote] A nie prawda, dużo się pisze w prasie i mówi w telewizji jacy to hodowcy paskudni ( w wielu przypadkach to jest racja ) .[quote]To tak łatwo napisać - nie polujmy, myśliwi są be, wypuśćmy wilki będzie ok. Tylko, ze tak naprawdę osoby piszące to zazwyczaj nie zgłębiają tematu i nie zastanawiają się jaki to ma sens. Wszyscy korzystamy z gospodarki leśnej - i las już nigdy nie będzie dziką puszcza tylko "polem uprawnym". Z tym wiążą się pewne ograniczenia - np w ilości zwierzyny. Bo to jest łatwo powiedzieć - nie strzelajmy, nie zabijajmy. Dla mnie nie jest to takie proste. Zakaz odstrzału łosi spowodował to, że są regiony, gdzie łosi jest za dużo. Wędrują, wychodzą na drogi. Powodują wypadki samochodowe w których ranny zostaje człowiek a czasem są to wypadki śmiertelne..[/quote] To łosie powodują wypadki??? Myślałem, że kierowcy... [quote][B]Pszym[/B] - z wyżłem poluje się na ptactwo, do ptactwa strzela się śrutem. Jaką widzisz możliwość, żeby śrutem , strzelając w górę zastrzelić wyżła? Chyba, że ten pan miał wyżły wielkości kury i do tego latające.Szkoda, że nie przyszło Ci do głowy, że ten pan po prostu lubił wyżły..[/quote] Było by mi bez róznicy będąc ptakiem, czy mi ktoś przyładuje w d..pę śrutem czy ołowiem... [quote]A jeżeli chodzi o wegetarianizm - to w dalszym ciągu twierdzę, że można tak żyć i być zdrowym. Znam wegetarian, znam dzieci wegetarian. A jeżeli jesz mięso i uważasz, że jest niezbędne do życia to jakie masz prawo występowania przeciwko myśliwym? Powtórzę jeszcze raz - jedź do rzeźni jedź na polowanie, przemyśl to i potem możemy porozmawiać.[/quote] Nie wiem co powiedzieć...No naprawdę nie dam rady bez mięsa...Nawet kiedyś anemii dostałem i babcia mnie karmiła surową wątróbką...
-
Foksterier krótkowłosy (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
pszym replied to Carianna's topic in Foksterier
[quote name='Roksana']a co Ty tam robisz na tych terierach ;) kiedy ktoś jedzie do Piotrkowa? bo ja starej obiecałam, że ją do Disneyland wezmę (czytaj nora, dzik, farba) i muszę ją w końcu zabrać :roll: :p[/quote] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20169&page=34"]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=20169&page=34[/URL] Właśnie jestem w opozycji do polowań i myśliwych -
Są myśliwi i myśliwi. Moi rodzice mają znajomego, który jest myśliwym. Generalnie dla niego i jego kolegów myśliwstwo polegało na bieganiu w zielonych ciuszkach, z piórkiem przy zielonym kapelutku, zbieraniu strzelb i kolekcjonowaniu poroży bądź wypchanych trupków zwierząt. Oczywiscie jak się nie posmarowało gardła od srodka, w celu odkażenia zapewne :drink1: , to wyprawa na łowy była nieudana. Pan ten miał kilka wyżłów - kilka, bo czesto się zdarzało, że któryś został przypadkowo postrzelony na takimż polowaniu... Z kolei 2 czy 3 lata temu poznałam pana, który jest leśnikiem wyzszego szczebla (szefem jakiegoś okręgu na Mazurach), i przy okazji oczywiście myśliwym. No i Pan ten (bardzo sympatyczny zresztą), przez cały dłuuugi wieczór tłumaczył nam dlaczego sztuczna selekcja (przez myśliwych) jest konieczna. Oczywiscie to myśliwstwo nie miało nic wspólnego z myśliwstwem Pana Edka (znajomego moich rodziców). Ostatecznie ustaliliśmy, ze sztuczna selekcja przez mądrych myśliwych jest potrzebna. Ale ja dalej nie rozumiem, po co są konkursy i psychiczne męczenie lisów. Mi po prostu szkoda męczyć zwierzaka. A kolejna rzecz - nie zamierzam polować więc po co mi polujący foks, kiedy mogę mieć fajnego, bystrego, skłonnego do pogoni ale za piłką foksa? Psy od wiekow służą czlowiekowi, ale i z biegiem lat ta współpraca zmienia się. Kiedys goldeny były używane do polowań, a teraz są uzywane np. do dogoterapii. tak na marginesie - to nie pszym tylko nikit1, tylk akurat pszym jest zalogowany na wspólnym kompie..
-
Foksterier krótkowłosy (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
pszym replied to Carianna's topic in Foksterier
Siedzę na terierach użytkowych i nie widziałem wcześniej...Super szczury!!! -
[quote name='Nitencja'] dupelki i inne tez byly ;-)[/quote] I moje ulubione labladory ( ostatnio słyszałem to od znanego hodowcy, hi hi )
-
[quote name='Nitencja']Pszym proszeeeeeeeeeee ( to nie bardzo w tym temacie co piszecie ) ale ze wzgledu na swoje wyksztalcenie klasyczne boli mnie co pisales .. primo moze byc tylko PIERWSZe i niewazne co jest w dowcipach itd itp...... jak juz prosze uzywac : primo,secundo ,tertio itd itp ......... Inaczej ukatrupie :mad:[/quote] Nintencja, przecież to był żart z Kobuszewskiego ( Jaś hudraulik ):crazyeye: Ty myślałaś, że ja tak na poważnie:razz: :razz: :razz:
-
[quote name='Marysia_i_gończy']Eeech, a moi Rodzice mają odwrotny problem. W ich okolicy wałęsa się duży pies, który uciekł z kurzej fermy (właściciel fermy twierdzi, że to nie jego pies, akurat!). Pies jest duży i niestety - agresywny, zarówno w stosunku do ludzi, jak i do psów. Domek Rodziców jest na odludziu i nie jest ogrodzony, czasem strach wyjść na dwór! Służby właściwe nie interesują się wałęsającym się po lesie psem, a myśliwi za nic nie chcą go odstrzelić! Otwarcie nie chcą, bo wtedy właściciel fermy powie, że to jego pies, i będą mieli problemy, cichcem nie mogą, bo są rozliczani z każdej zużytej kuli! A ten akurat pies stwarza realne zagrożenie! Marysia i Una[/quote] Typowe myślenie . Odstrzelić bo agresywny...A może zadzwonić do tego strasznego TOZu, albo straży dla zwierząt i może trafi do schroniska? A może jakiś wolontariusz pomoże psu skrzywdzonemu tylko i wyłącznie przez człowieka?
-
[quote name='Flaire']Tu się nieźle uśmiałam... Kto poza Fuką domyśla się, dlaczego? Otóż rok czy dwa temu, Fuka pojawiła się na wystawie z foksem wielkości małego AT. Na pytanie skąd to-to wytrzasnęła powiedziała, że to jest pies z linii polujących i pożyczyła go od myśliwego. Ale uważała, że pies jest na tyle ładny i proporcjonalny, że warto go wystawić i zobaczyć, co sędzia na to powie. No i......... O ile pamiętam, pies zszedł z oceną dobrą. :roflt: Czyli hodowlanki nie zrobiłby nawet, gdyby był suką. ;-) To by było na tyle ode mnie o tym, jak hodowcy i sędziowie eksterieru lubią przerośnięte foksy, których myśliwi nie lubią. :-)[/quote] Właśnie tego foksa później dzik dosłownie utopił...
-
[quote name='Wojtek']Mener, ludzie nie mają dobrego zdania o myśliwych ze względu na swój światopogląd, lub to co poniektórzy z nich potrafią wyczyniac: [URL="http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3512548.html"]http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,68586,3512548.html[/URL] Jeśli dochodzi do tego męczenie lisów przy szkoleniu psów to nie dziw im się. Piszecie, że tak nie jest. No to może napisz jak to jest... Ja osobiście wolę "bezkrwawe łowy" z aparatem w ręku :-)[/quote] Słyszałem o tym, pies wymknął się z posesji...Smutna sprawa... DLatego pisałem, że trzeba mieć "specjalny" instynkt żeby zabijać...
-
[quote name='Flaire']pszym, "abaras" ;-) stąd, że strona, na której znajduje się informacja o Twoim psie ma ogromniasty tytuł "Roxy's Foksteriery krótkowłose - Czeczuga". Więc jeśli nie zna się - przynajmniej wirutalnie - Ciebie i Roksany, to nie jest oczywiste, że w Twoim odnosniku chodzi Ci o Twojego psa. ;-)[/quote] Aj noł. Obiecuję poprawę. Trwają negocjacje na wysokim szczeblu nad konstrukcją strony...Tylko czasu brak...
-
No dobra, nie mogę się powstrzymać...:cool3: Dwaj myśliwi postanowili uczcić polowanie...I strzelili sobie po jednym...
-
A tak nawiązując, na poprzedniej wystawie w Gdańsku stałęm na ringu z foksem... Po pół roku okazało się, że już go nie ma - dzik go zadzikał...:shake: Zadaję sobie od tamtej pory pytanie czy warto? Ja bardziej kocham psy niż dziki... W nawiązaniu smutny dowcip myśliwski: Początkujący myśliwy wyrusza na polowanie z dwoma psami. Po godzinie wraca. Co się stało? pytają koledzy...Wróciłeś po naboje? Nie po nowe psy...
-
[quote name='Wind'][B]Mener, Hania,[/B] Przyznam szczerze, ze proby pracy psow mysliwskich intryguja mnie od dawna. Kiedys zwrocilam sie nawet z prosba, do dwoch mysliwych czy umozliwiliby mi obserwacje i wykonywanie zdjec na konkursie norowania, ale ze tak powiem nad tematem zapadla cisza :evil_lol: Moze wiec z Wasza pomoca, wsparciem lub jakakolwiek rada uda mi sie obejrzec taki konkurs, zrobic zdjecia i pewnie upublicznic je, aby inni mogli przekonac sie na wlasne oczy, ze to tylko bezkrwawy sport, niezbedny do identyfikacji i sprawdzenia przydatnosci danego psiego osobnika. Moja prosbe potraktujcie zupelnie powaznie i bez podtekstow. Na konkursie norowania nigdy nie bylam, wraznenia z takich konkursow znam jedynie z prasy i for lowieckich. W oczekiwaniu na odpowiedz, W.[/quote] Mogę Cię zabrać na Retrivery do Olsztynka...
-
[quote name='Mener'] Chcieć to móc - pies zaliczający takie próby to DALMATYŃCZYK. Inny który nie da rady tego zrobić to tylko pies w typie dalmatyńczyka. Tak samo jak twoje foksy.[/quote] Osobiście nie wiem, po co mój dalmatyńczyk miałby ze mną przemierzać stepy obok konia w obecnych czasach... Teraz podróżuje się inaczej...:razz:. Poza tym skąd tu konia i te 40 kilometrów dla niego...Człowiek tak wyniszczył lasy, że ciężko znależć takie powierzchnie... Ale nie o tym. Po pierwsze primo, mówimy w sumie o podobnych rzeczach. Dla Ciebie ważne jest pierwotne "powołanie" psa - i bardzo pięknie, naprawdę. Człowiek na tyle negatywnie się ucywilizował, że dobrze że sa tacy jak Ty i spowalniają ten proces. Jednak nie mogę się zgodzić na sprowadzenie niedźwiedzia do Warszawy dla karelskiego psa...:razz: Po drugie primo, jeżeli tak rozumujemy to po co np. myśliwym strzelba na polowaniu? Niech będą równe szanse. Jezeli nie chcemy dostosowywać się do naszych czasów, to na polowania budujmy wilcze doły i rzucajmy oszczepami...Dobra, wiem. Odjechałem za bardzo... Po trzecie primo, Ty stawiasz na charakter ( bardziej ) ja na eksterier ( bardziej )... Mi przeszkadza instynkt u mojego psa, ale uważam że w obecnej sytuacji można go ukierunkowac inaczej. Ok, ale dotąd się zgadzamy, ja tylko nie łapię dalej po co ten instynkt rozwijać na biednym lisie??? Przecież juz nie muszę polować, żeby zjeść obiad? Po czwarte primo i tu już bez zartów, nie zgadzam się na określenie mojego psa jako "w typie foksteriera". Zdecydowanie protestuję przeciw takim praktykom :mad:. To jest foksterier pełną gębą z cechami należnymi tej rasie plus jeszcze z niezłym eksterierem ( nie wypada pisać świetnym ). Na rozluźnienie dowcip ( trochę złośliwy ;) ) [FONT=Consolas][SIZE=3]Dlaczego na polowaniu pan strzelał do swojego kolegi? - pyta sędzia.[/SIZE][/FONT] [FONT=Consolas][SIZE=3]- Wziąłem go za sarnę.[/SIZE][/FONT] [FONT=Consolas][SIZE=3]- A kiedy pan zauważył swoją pomyłkę?[/SIZE][/FONT] [FONT=Consolas][SIZE=3]- Gdy sarna odpowiedziała ogniem. [/SIZE][/FONT]
-
[quote name='Mener'][quote name='Flaire']Z tego co mi wiadomo, pszym nie jest hodowcą, więc sprawdzanie, "co wyhodował" dało by odpowiedź: NIC. [/quote] Jesli wchodzę na adres strony Pszym - i widze hodowlę foksterierów Ceczuga - oraz info o szczeniętach i wcześniejszych hodowlach, to uznaje że mam do czynienia z hodowcą a nie posiadaczem rasy.[/quote] Zaraz, zaraz...Skąd ten ambaras...:lol: Jak wchodzisz w mój podpis, to wchodzisz w odnośnik do hodowli. Konkretnie na mojego psa - tylko mojego. Moje lenistwo nie pozwoliło mi jeszcze na zrobienie strony, stad odnośnik konkretnego foksa na stronie hodowli. Wot i wyjaśnienie...
-
[quote name='Mener'] Pszym - hodujesz psa wtypie foksa, może i są ładne ale to nie rasa - foksterier krótkowłosy. Nie mają cech rasy - odpowiedniej ciętości i odwagi, a jesli uważasz że mają to puść je do nory wtedy zobaczymy "co wyhodowałaś". Eksterier w rasie to nie wszystko, i żadne alternatywne formy sprawdzania cech wrodzonych nie zastąpią SELEKCJI - dzięki której wogóle rasa powstała - norowania i przydatności do tej pracy!!! Mener[/quote] Karelskie psy na niedźwiedzie chyba teraz już nie przynoszą właścicielom niedźwiedzi z lasu? A leonberger nie poluje na rysie i wilki...A buldok angielski nie zagryza byków... I jak tu sprawdzić przydatnośc takich psów...? Trzeba niedźwiedzia sprowadzić? Nie, te psy nie potrzebują juz robić tego do czego zostały stworzone. Mozna im znaleźć inne zajęcia, które sprawią im przyjemność. Dlatego ja nie zamierzam polować z moim foksterierem, ale piłeczkę chętnie pogonimy po lesie...:razz:
-
[quote name='Mener']Tematu norowania nie znacie, a samo hodowanie rasy pierwotnie norującej to nie wszystko. do tej pracy!!! Mener[/quote] Nie byłem nigdy na konkursie norowania ( na szczęście ), ale na wojnie też nie byłem a jestem przeciwko... No dobra. Rzucam wyzwanie: Jak ktoś mi wyjasni logicznie, że norowanie nie jest męczeniem zwierzęcia - lisa, to obiecuję nie napisać już żadnego posta w tym temacie. Może nawet znajdzie się taki ktoś, kto udowodni że lis czerpie z tego długotrwałą i niczym nie zmąconą przyjemność?:razz: I rzeczywiście opycha się z myśliwymi borówkami i popija wódeczką po konkursie...Wtedy to już nigdy nic na dogo nie napiszę. Obiecuję. A tak wygląda Wasz przeciwnik ( zakładam, że to dla wielu przeciwnik jeśli szczuja go psami )...Straszny, nie? [IMG]http://img67.imageshack.us/img67/1230/timberley20march2000vc5.jpg[/IMG]
-
[quote name='Mener']2 Długo obserwowałem tą dyskusje aż w końcu uznałem że co niektórzy TEORETYCY w temacie norowania tu PRZEGINAJĄ. Mener[/quote] Tak to prawda, szczególnie zapaleńcy szczucia lisa...
-
Foksterier krótkowłosy (prosimy zakladac oddzielne tematy!)!
pszym replied to Carianna's topic in Foksterier
Co tak nisko? To nie jamnik...;) -
[quote name='Hania']To nie jest odpowiedź na moje pytanie. Pytałam, czy naprawdę nie znasz żadnej osoby nie jedzącej mięsa i żyjącej spokojnie i szczęśliwie. Ja znam. Dlatego argumenty o klimacie do mnie nie przemawiają.[/quote] 1. Super, ale jednak człowiek jest drapieżnikiem mięsożernym. Chcesz tego, czy nie. Taka jest prawda. ( podobno tylko 3% ssaków żyje w monogamii i jest to wbrew naturze, ale to inna bajka hi,hi...:lol: ) 2. Cytowane artykuły i wypowiedzi nie pochodzą od Pana Stasia z Koziej Wólki, tylko od TOZu i ludzi dużo mądrzejszych niż ja... Są one poparciem moich argumentów. Na tym polega dyskusja. Jeżeli chcemy udowodnić jakąś tezę, musimy ja poprzeć argumentami. Tymi argumentami u mnie jak do tej pory są wypowiedzi konkretnych publicznych osób, które jak wielkie głazy coraz mocniej cementują moją teorię...U ciebie na razie mielimy żwir, który zamiast scalać ma coraz więcej dziur...;)
-
[quote name='Hania']Naprawdę nie znasz żadnego wegetarianina?[/quote] Sam jadam w Green Wayu...:lol: