Ja ten problem rozwiazałam w następujący sposób:
Gdy kupiłam Gofra na spacery chodził bez niczego (był taki maluszek że nie mogła znaleśc dobrej obroży) potem jak urusł nosił broże a teraz gdy ma prawie 2 lata uzanłam że lepsze będą szelki. Goferkowi tez one się bardziej podobają juz nic go nie ciągnie za szyjke a w razie niebespieczenstwa jednym ruchem moge go przyciągnąć do siebie :). Gofi chodzi bez smyczy jedynie rano bo wtedy jest mało dużych psów których Gofi się boji. Popołudniu jest ich dość sporo i wtedy szlki okazuja się jedynym rozwiązaniem. A wieczorem poprostu go nie wiedać :) nie zmieniła koloru na srebrny i jest czarny chodz jego rodzice byli srebrny heh :/. Wiec aby iesek miał wiecej luzu kupiłam mu 5m smyczke i to jest super rozwiazanie (przynajmniej u mnie się sprawdziło). A co do ciągniecia to 5m smycz u mnie je zlikwidowała Gofi juz wogóle nie ciągnie wie że idziemy tam gdzie ja chce a nie on :).