Ostatnio miałam taką sytuacje. Podchodzi do mnie babka i mówi "jakiej rasy jest Pani pies?" mówie, że kundelek, a ona na to: "eeeee ja to mam Shih tzu" ja nic milcze. Ona dalej gada " jakiś gruby ten pies". Na co ja, że to szczeniak i nie gruby tylko ma grubą sierść. Na co baba kwituje "Sierść??? Współczuje Pani mój to ma włosy i sie nie leni" Aż mnie zamurowało. Każdy bierze sobie psiaka jakiego chce. Ja chciałam kundelka z sierścią i takiego mam, a jej nic do tego :)
[h=3][/h]