zawody w kucobach były super, fajne miejse,dobra organizacja... czego chciec wiecej... a jednak
na trasie dogoniłam zawodnika który po "droga stop" powiedzial że nie widzi takiej potrzeby, niemogąc ominąć bo psy na sie warczały wlokłam sie przez pół trasy za dogonioną osobą, udało ni sie bezkolizyjnie ja wyprzdzic na ostrym zakrecie na którym zaprzeg poprzednika nie wiedział w która strone ma iść. byłam wściekła.
nie zgłosilam protestu choć należało
na przyszłość prosze wszystkich uczestników o rozsądek i przestrzeganie zasad! a jeśli ktoś ich nie zna to niech sie z nimi zapozna zanim zostanie maszerem!
ALE I TAK ZAWODY BYŁY SUPER. WIELKIE DZIEKI DLA ORGANIZATORÓW